Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
161.127.714 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7320 tekstów. Zajęłyby one 28875 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 1941 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
(..) przecież żadnych świadectw o istnieniu Abrahama poza przekazem z Księgi Rodzaju nie ma. Nie ma powodu do odrzucenia poglądu, że cały cykl Abrahamowy (..) jest zbiorem mitów.
 Państwo i polityka » Państwo wyznaniowe

Przed wyborami samorządowymi
Autor tekstu:

Środowisko ludzi niezależnych od KK (ateistów i osób innych wyznań, w uproszczeniu) nie ma jak sądzę istotnego wpływu na wynik wyborów, a przynajmniej nie miało dotąd. Kwestia takiej niezależności pojawiła się ostatnio w związku ze stanowiskiem Episkopatu wyrażonym w liście abp. Hosera do naszych parlamentarzystów, w którym stwierdza, że głosowanie w sposób niezgodny ze stanowiskiem KK automatycznie wyklucza posłów ze wspólnoty katolickiej; mamy do czynienia z ekskomuniką, która nie musi mieć charakteru formalnego w postaci oddzielnego aktu. Przypomnę, że arcybiskup Henryk Hoser w episkopacie polskim pełni funkcję przewodniczącego Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych i jest ordynariuszem diecezji warszawsko-praskiej. Stanowisko sformułowane w liście zostało potwierdzone i dodatkowo uzasadnione przez wielu innych „nie szeregowych" kapłanów np. — ks. Piotra Steczkowskiego, wykładowcę prawa kanonicznego na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie oraz Ks. prof. Jerzego Bajdę, kierownika Katedry Teologii Moralnej Małżeństwa i Rodziny w Zakładzie Teologii Systematycznej w Instytucie Studiów nad Rodziną Uniwersytetu Stefana Wyszyńskiego (nota bene dotowanego przez RP), a więc osoby „będące w temacie".

W dyskusji na ten temat pojawiło się pytanie — kogo reprezentuje poseł-katolik? Wyborców katolickich wyłącznie czy może niekatolickich też? Wiele głosów, a odniosłem wrażenie że była to liczba znacząca, świadczyło za tym, że katolikiem jest się zawsze, w sejmie i senacie też, i z tego wynika obowiązek głosowania zgodnie z oficjalnym stanowiskiem KK. Z uwagi na to, że centrala KK znajduje się w Watykanie, pojawia się problem — czyj interes w istocie reprezentują parlamentarzyści-katolicy. Nie chciałbym być posądzony o demagogię, ale pytanie pojawia się jako oczywista konsekwencja wspomnianego listu.

Dygresja. W Polskim parlamencie reprezentowana jest mniejszość niemiecka. Część tej społeczności skupiona w Towarzystwie Społeczno-Kulturalnym Niemców wyraża poglądy, które uchodzą w Polsce za kontrowersyjne, choćby te o nazywaniu powstań śląskich czarną kartą historii czy o naruszeniu przez nie niemieckiej integralności terytorialnej (list p. Rascha do marszałka woj. opolskiego). Gdyby stanowisko takie zostało wsparte przez rząd niemiecki choćby tylko aluzyjnie, mielibyśmy skandal o nieprzewidywalnych skutkach. W przypadku wspomnianego listu abp. Hosera mamy do czynienia z próbą dyscyplinowania polskich posłów według instrukcji Watykanu. Szczególna pozycja KK w naszym państwie powoduje, że nie bulwersuje to ani władz RP, ani obywateli (poza garstką „odszczepieńcowi" podobnych autorowi) i uchodzi bezkarnie. Koniec dygresji.

Zbliżają się wybory samorządowe w których wybierzemy naszych przedstawicieli do władz lokalnych. Jednym z kryteriów, może nie najważniejszym, ale w pewnych okolicznościach istotnym, może być kryterium niezależności od KK. W Krakowie sprawa ta okazała się bardzo istotna i brzemienna w skutkach. Większość radnych opowiedziała się w interesie KK, a przeciw miastu i prez. Majchrowskiemu, który próbował odzyskać majątek przekazany Kościołowi przez słynną Komisję Majątkową.

Sprawa jak się wydaje wykracza poza tę Komisję, dotyczy dotowania różnych instytucji związanych z Kościołem, wspierania imprez, inwestycji i przedsięwzięć kościelnych, obecności arcybrzuchów w uroczystościach, edukacji itd. Jak wspomniałem, przynależność do KK lub innej grupy lobbystycznej to nie jedyne kryterium, ale gdy jest dwóch równorzędnych kandydatów, warto wziąć go pod uwagę. Racjonalista.pl nie jest właściwym miejscem na forum wyborcze, ale ze względu na dużą popularność portalu liczę, że pojawią się jakieś pomysły, które pozwolą na doinformowanie wyborców co do sylwetki i przeszłości kandydatów; chodzi o coś w rodzaju „listy czarnych" (jak ja lubię skojarzenia) sporządzonej przez nas samych może na Facebooku. Dla niektórych wyborców deklaracja kandydata, że jest wiernym członkiem KK może przeważyć o wyborze (święte! prawo wyborców), dla innych będzie przeciwwskazaniem, ale ja chciałbym wiedzieć, kto będzie wpływał na nasze sprawy i finanse, i z jakich inspiracji.


 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Między Scyllą a Charybdą
Frans de Waal o pochodzeniu moralności – i ateizmie

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (10)..   


« Państwo wyznaniowe   (Publikacja: 20-10-2010 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Andrzej Tomana
Doktor inżynier informatyk, przedsiębiorca, członek zarządu Oddziału Krakowskiego PSR.

 Liczba tekstów na portalu: 15  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 691 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365