Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
158.689.724 wizyty
Ponad 1063 autorów napisało dla nas 7305 tekstów. Zajęłyby one 28821 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 926 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Dlatego - uwzględniając wszystkie zastrzeżenia, jakie uczyniłby filozof nauki odnośnie pojęcia prawdy, która w nauce nigdy nie jest ostateczna i zawsze podlega weryfikacji - musimy powiedzieć, że teoria ewolucji jest po prostu prawdziwa.
 Czytelnia i książki » Recenzje i krytyki

Jak się Papież miał zwyczaj biczować?
Autor tekstu:

Tłumaczenie: Jacek Kursa

Umartwienie i Kościół katolicki

Od tłumacza:

Przetłumaczony przeze mnie artykuł, jest reakcją autora amerykańskiej gazety internetowej SLATE Christophera Beama, na informację zamieszczoną przez agencję Reuters 26.01.2010. Informacja dotyczyła wydawanej właśnie książki pod tytułem Dlaczego jest Święty? autorstwa Ks. Sławomira Odera we współpracy z włoskim dziennikarzem Saveiro Gaeto.  Głównym, sensacyjnym elementem owej relacji było rzekome samobiczowanie się przez Papieża.

Chciałbym zwrócić uwagę na sposób w jaki autor spostrzega Kościół katolicki. Największa jednolita grupa religijna w Stanach Zjednoczonych (23.9% wyznawców w 2007 roku według Pew Research Center) jest równie egzotyczna i barbarzyńska jak Islam, Hinduizm, czy afrykańskie rytuały plemienne.

 

Autor nowej książki o Janie Pawle II utrzymuje, że Papież samobiczował się, by czuć się bliżej Boga. Czy katolicyzm naucza, iż biczowanie się jest odpowiednie do tego celu?

Nie. Kościół katolicki oficjalnie nie aprobuje samobiczowania się, jednak niektórzy papieże wypowiadali się o tym przychylnie. Pewne fragmenty Nowego Testamentu interpretowano jako przyzwalające na te praktyki. „Czy poruszeni Bożą łaską, nie powinniśmy wymuszać na sobie dobrowolnych cierpień i ubóstwa?" pisał Jan XXIII w Encyklice „Paenitentiam Agere" o potrzebie wewnętrznej i zewnętrznej pokuty" z 1962 roku.

Niektóre z wcześniejszych odniesień do umartwianie się, jak praktyka ta jest czasem nazywana, znajdują się w Listach Św. Pawła Apostoła do Rzymian: "Bo jeżeli będziecie żyli według ciała, czeka was śmierć. Jeżeli zaś przy pomocy Ducha uśmiercać będziecie popędy ciała — będziecie żyli. ", zaś w liście do Kolosan pisze: [ 1 ] " Zadajcie więc śmierć temu, co jest przyziemne w [waszych] członkach". Żarliwi katolicy praktykowali łagodną formę samobiczowania od wieków, często zwykłym paskiem, ale czasem używając specjalnego bicza zwanego „dyscypliną". Niektórzy nadal to czynią. Praktyki te stały się rzadsze od czasu reform Soboru Watykańskiego II w latach 60-tych i dziś rzadko mówi się o nich publicznie. ( „Kod Da Vinci", portretuje członków katolickiej sekty Opus Dei jako samobiczujących się.)

Fizyczne karanie samego siebie, jest być może tak stare jak sama religia, ale Chrześcijańska praktyka, znana jako umartwienie ciała, ma swoje źródła w Europie w IV wieku. Przez lata żarliwi Chrześcijanie dowodzili swojej wiary poprzez męczeństwo. Gdy Rzymski Cesarz Konstantyn ogłosił koniec prześladowania Chrześcijan — faktycznie kończąc męczeństwo za wiarę - Chrześcijanie zaczęli poszukiwać nowych sposobów na ugruntowanie swojego duchowego kredo. Asceza stała się popularna wśród mnichów, którzy wyruszali na pustynię i pościli przez wiele dni. Do innych popularnych form wyrzeczenia należało sypianie na gołych deskach, chodzenie po zimnej ziemi lub noszenie niewygodnych włosiennic. Praktyka ta miała swoje korzenie w filozofii Platona, który zakładał, że można osiągnąć wiedzę tylko poprzez śmierć.

Wielu świętych praktykowało umartwienie. W XVI wieku Thomas More nosił włosiennicę. Święta Małgorzata Maria Alacoque zraniła się w dzieciństwie by wyryć sobie na piersi imię „Jezus". Święty Ojciec Pio, który żył w drugiej połowie XX wieku, umartwiał się i ponoć miał stygmaty. Niektórzy chrześcijanie urządzali wielkie widowiska samookaleczenia. Biczownicy, byli słynną grupą, która w XIII wieku rozpoczęła marsze po Europie, organizując procesje połączone z samobiczowaniem się. Papież zdelegalizował ten ruch w 1261 roku, a późniejsi papieże rozprawiali się z nimi jako heretykami. Na początku XV wieku Hiszpańska Inkwizycja spaliła wielu Biczowników na stosie.

Teologowie proponują wiele różnych sposobów uzasadnienia samookaleczenia. Najbardziej powszechny opisuje je jako akt pokuty, lub karę otrzymaną teraz, by zapobiec jej później. Inni widzą je jako obrzęd oczyszczenia. Niektórzy uczeni proponują wyjaśnienie neurologiczne, zakładając, że zewnętrzny ból redukuje świadomość i poczucie indywidualności, co w następstwie może wytworzyć uczucie połączenia z Bogiem.

Chrześcijaństwo nie jest jedyną religią praktykującą samobiczowanie się. Wielu Szyitów czci święto Aszura, upamiętniające śmierć Husajna, wnuka Mahometa, biczując plecy pękiem noży. W trakcie Hinduistycznego święta Thaipusam odbywa się rytuał „kavadi", którego uczestnicy przekłuwają ciała szpikulcami i hakami. Tańce słońca Indian północnoamerykańskich obejmowały przekłuwanie i zawieszanie ciała. Częścią plemiennych rytuałów przejścia w Afryce i Ameryce Południowej jest często obrzezanie bez znieczulenia.

Tekst oryginału

Slate, 26 stycznia 2010r.


 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Rozlewisko
Problemy bezpieczeństwa przyszłości

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (15)..   


 Przypisy:
[ 1 ] Cytaty z Biblii według Biblii Tysiąclecia

« Recenzje i krytyki   (Publikacja: 03-02-2010 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Christopher Beam
Amerykański dziennikarz i publicysta.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 7120 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365