Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
160.501.096 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7320 tekstów. Zajęłyby one 28875 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 1704 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Człowiek wciąż ma emocje na poziomie epoki kamienia łupanego, instytucje ze średniowiecza, a technikę o boskich możliwościach."
 Światopogląd » Życie świeckie

Kiedy rodzina naciska na chrzest dziecka...
Autor tekstu:

Chrzest to ważna decyzja w życiu rodziny i nowo narodzonego dziecka, wpływająca na sposób wychowania dziecka oraz funkcjonowania rodziny w świecie społecznym. Młodzi rodzice zastanawiający się nad ochrzczeniem dziecka często borykają się z wieloma wątpliwościami, wynikającymi zazwyczaj z niepewności: a co powie rodzina, sąsiedzi, czy dziecko nie będzie wyśmiewane w szkole, co na to rówieśnicy? Problem jest tym głębszym, im silniejsze są naciski ze strony środowiska zewnętrznego. Pytania: a kiedy chrzest?, budzą przerażenie w oczach rodziców, którzy po swoich przemyśleniach zaczynają zastanawiać się jak powiedzieć rodzinie, że nie zamierzają ochrzcić swego potomka.

Moment przekazania najbliższej rodzinie wiadomości o braku chrztu zwykle wiąże się z płaczem babci, krzykiem dziadka i kłótnią w rodzinie. Pojawia się pytanie: Dlaczego dziadkowie tak naciskają na chrzest dziecka?

Jeden z zasadniczych powodów nacisków to stereotypy, które stanowią jeden z mechanizmów upraszczających, pozwalających człowiekowi poradzić sobie ze złożonym środowiskiem społecznym. [ 1 ] Jak pisze Allport: „Przypisując wszystkim członkom grupy te same cechy, oszczędzamy sobie trudu dostrzegania w każdym z nich indywidualnej osobowości." [ 2 ] Stereotypy funkcjonowały w środowisku społecznym od czasów najdawniejszych i od zawsze przekazywane były z przysłowiowego „ojca na syna" czy „z matki na córkę". Każde wyłamanie się z głoszonych prawd ludowych zawsze powodowało niepokój, złość rodziny. W tradycyjnych rodzinach odejście od stereotypu powodowało nawet „wyklęcie" dziecka z rodziny. Rezygnacja z chrztu jest właśnie wyłamaniem się ze stereotypu, z prawd głoszonych przez wieki, z pokolenia na pokolenie. Rodzina tradycyjna nie wyobraża sobie możliwości nie chrzczenia dziecka, to dla niej coś co łamie wszelkie kanony funkcjonowania w społeczeństwie. Można by stwierdzić, że rezygnacja z chrztu to dla rodziców „dawnej epoki" — dziadków — szok, zerwanie z rodzinną tradycją i zamknięcie drogi do Boga.

Rodzina słysząc o rezygnacji ze chrztu natychmiastowo wyrusza z arsenałem argumentów w celu udowodnienia młodym rodzicom, że są w błędzie. Zazwyczaj jest to błaha argumentacja, nie poparta faktami, lecz wspomnianą już wcześniej stereotypizacją życia. Na sam początek wysuwają się takie argumenty, jak: Co sąsiedzi powiedzą? Jak dziecko będzie funkcjonowało w szkole? — przecież wszyscy się będą z niego śmiali, Przecież dziecko musi być ochrzczone — jak ty to sobie wyobrażasz? oraz szereg podobnych argumentów nie wnoszących nic do kwestii chrzczenia lub nie chrzczenia dziecka, jedynie prowadzących do kłótni i wszechstronnej złości, obrazy i rozgoryczenia.

Grupa — w tym przypadku rodzina — ma zasadniczy wpływ na podejmowane przez młodych rodziców decyzje — choć oczywiście nie zawsze. Wynika to przede wszystkim z lęku młodych rodziców przed odrzuceniem i brakiem akceptacji ze strony najbliższego otoczenia. Naciski ze strony rodziny zazwyczaj prowadzą do ochrzczenia dziecka, jak to się często potocznie stwierdza: „dla świętego spokoju". Spokój ten jednak jest pojęciem dość abstrakcyjnym, gdyż chrzest zobowiązuje rodziców do wychowania dziecka w wierze, według tradycji, zasad i doktryn kościelnych. Rodzice z czasem rozumieją, że popełnili błąd poddając się presji rodziny, lecz wówczas jest już za późno. W konsekwencji jednej decyzji, podjętej przez rodziców, zmienia się całe życie dziecka, dziecka, które miało mieć otwartą bramę na swój indywidualny świat, a która to brama, już w pierwszym okresie życia, została bezpowrotnie zamknięta.

Poddanie się stereotypom sprawia, że zastany świat staje się jednolity i schematyczny. Należy pamiętać, że warto łamać stereotypy i walczyć o swoją indywidualność i indywidualność swoich dzieci — kreatorów nowego świata. Nie należy bać się łamania stereotypów. Wraz ze zmianą świata i postępami w badaniach naukowych zachodzą liczne zmiany w ludzkim myśleniu. Człowiek zauważa nowe prawdy, dostrzega nowe problemy i próbuje rezygnować ze schematów. Rezygnacja ze stereotypu daje możliwość otworzenia się na nowe, niedostrzegalne wcześniej aspekty ludzkiego i społecznego życia. „Nowe myślenie" to nie zło, lecz dążenie do możliwie optymalnego rozwoju jednostki w świecie społecznym.


 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
A prawda was wyzwoli
Chrzest nie jest nieszkodliwy

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (33)..   


 Przypisy:
[ 1 ] W.G. Stephan, C.W. Stephan, Wywieranie wpływu przez grupy. Psychologia relacji, GWP, Gdańsk 2007, s. 15
[ 2 ] G.W. Allport, The Nature of Prejudice, Perseus Books, 1979, s. 169.

« Życie świeckie   (Publikacja: 29-12-2011 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Katarzyna Kankowska-Filipiak
Pedagożka, politolożka, aktorka, animatorka kultury. W latach 2005-2008 studiowała politologię w Wyższej Szkole Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi, a w latach 2008-2010 pedagogikę opiekuńczo-wychowawczą na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej również w Łodzi. W 2008 r. ukończyła Pomaturalne Studium Zawodowe Animatorów Kultury TOP-ART oraz Policealne Studium Wokalne w Szczecinie. W 2011 r. ukończyła Oligofrenopedagogikę z podstawami pracy w klasie integracyjnej na Uniwersytecie Gdańskim. Od 2010 r. doktorantka Studiów Doktoranckich z zakresu Pedagogiki i Nauk o Polityce Uniwersytetu Gdańskiego. Współautorka strony swiadomychrzest.pl.

 Liczba tekstów na portalu: 2  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Dziecko niechrzczone w relacjach rówieśniczych
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 7652 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365