Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
149.581.218 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7287 tekstów. Zajęłyby one 28732 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 582 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"To, że jesteśmy krajem katolickim, nie znaczy, że nie możemy być państwem o standardzie demokratycznym z rozdziałem od Kościoła. Inaczej zostaniemy stłamszeni przez Kościół, który coraz więcej chce, chce i chce, i będzie bronił swoich przywilejów. (...) jak lewica rządzi, to Kościół najwięcej ciągnie."
 Światopogląd » Ateizm i Ateologia

Wprowadzenie do ateizmu [1]
Autor tekstu:

Tłumaczenie: Ziemowit Ciuraj

Wstęp

Zamiarem tego artykułu jest przedstawienie Czytelnikom ogólnego wprowadzenia do ateizmu. Chociaż w przedstawianiu poruszonych zagadnień starałem się być na ile to możliwe obiektywny, Czytelnik powinien zawsze pamiętać, że ta publikacja prezentuje tylko jeden punkt widzenia. Zachęcam wobec tego do czytania literatury przedmiotu, aby wyrobić swój własny pogląd na poruszane kwestie; niektóre pozycje nawiązujące do tej tematyki są wymienione w załączonym uzupełnieniu Atheist Resources: Biblioteka infidels.org

Aby dać Czytelnikowi poczucie spoistości i systematyczności, przedstawiam ten artykuł jako fikcyjną rozmowę między ateistą i teistą. Wszystkie pytania zadawane przez wyimaginowanego teistę są pytaniami wciąż na nowo pojawiającymi się na usenetowej grupie dyskusyjnej alt.atheism, ponieważ ta grupa została założona jako pierwsza. Odpowiedzi na niektóre inne często zadawane pytania znajdują się w załączonym uzupełnieniu Atheist Arguments: http://www.infidels.org/library/modern/mathew/arguments.html

Proszę zwrócić uwagę na to, że ten artykuł powstał pod kątem pytań zadawanych z punktu widzenia chrześcijan, co ma swoje uzasadnienie. Jest tak, ponieważ pliki FAQ odzwierciedlają rzeczywiście zadane pytania, a w przytłaczającej większości na stronie na alt.atheism to chrześcijanie próbują nawracać ateistów.

Zatem, mówiąc o religii, zasadniczo mówię o religiach takich, jak chrześcijaństwo, judaizm czy islam, w których występują jakieś nadludzkie boskie byty. Większość dyskusji w artykule będzie się odnosić również do pozostałych religii, jednak część niekoniecznie. (Zobacz definicję „kultu": Cult).

"Czym jest ateizm?"

Ateizm jest określany jako brak wiary w istnienie bogów. Ów brak wiary jest następstwem albo rozmyślnego wyboru, albo naturalnej niezdolności zawierzenia religijnym naukom, które wydają się dosłownie niewiarygodne. Nie jest to niedostatek wiary zrodzony ze zwykłej nieznajomości nauk religijnych.

Dla niektórych ateistów zaledwie brak wiary w bogów to za mało i idą dalej: aktywnie wyznają wiarę w nieistnienie konkretnych lub wszystkich bogów. Sam tylko brak wiary w bogów często bywa określany jako pogląd „słabego" ateizmu, podczas gdy wiara w to, że bogowie nie istnieją (lub nie mogą istnieć) znana jest jako „silny" ateizm.

Co do ludzi, którzy nigdy nie byli wystawieni na oddziaływanie koncepcji „boga": to, czy są oni ateistami, czy nie jest kwestią do dyskusji. Ponieważ jednak jest mało prawdopodobne, byś spotkał kogoś, kto nigdy nie zetknął się z religią, nie jest to aż tak istotne...

Jednakże rozróżnienie między stanowiskiem „silnego" i „słabego" ateizmu jest ważne. „Słaby" ateizm jest po prostu sceptycyzmem; niewiarą w istnienie Boga. „Silny" ateizm jest jasno wyrażanym przekonaniem, że Bóg nie istnieje. Proszę, by Czytelnik nie wpadł w pułapkę założenia, że wszyscy ateiści są „silnymi" atestami. Pomiędzy stanowiskami „silnymi" i „słabymi" zachodzi różnica jakościowa, nie jest to tylko sprawa intensywności pewnego przekonania.

Niektórzy ateiści wierzą w nieistnienie wszystkich bogów; inni raczej ograniczają swój ateizm do poszczególnych bogów, takich jak Bóg chrześcijan, niż czynią całościowe zaprzeczenia.

"Ale czy zaprzeczenie istnienia Boga nie jest tym samym, co niewiara, że Bóg istnieje?"

Zdecydowanie nie. Nieobecność wiary w jakąś proponowaną ideę oznacza, że osoba nie wierzy w jej prawdziwość. Niewiara, że coś jest prawdą nie jest równoważna wierze, że to jest fałszem; można zwyczajnie nie mieć przekonania, czy jest to prawdą, czy nie. Co doprowadza nas do agnostycyzmu.

"Wobec tego czym jest agnostycyzm?"

Termin „agnostycyzm" został ukuty przez profesora T.H. Huxleya na spotkaniu Towarzystwa Metafizycznego w 1876 roku. Zdefiniował on „agnostyka" jako kogoś, kto odrzucał zarówno „silny" ateizm jak i teizm i kto wierzył, że kwestia istnienia „siły wyższej" jest nierozwiązana i nierozwiązywalna. Innym sposobem na wyrażenie tego samego jest, że agnostyk to ktoś, kto jest przekonany, iż nie wiemy z całą pewnością, czy Bóg istnieje. Niektórzy agnostycy są przekonani, że nigdy się tego nie dowiemy.

Ostatnimi laty jednakże terminu „agnostyk" używano do określania tych, którzy po prostu wyrażają przekonanie, że dowody za lub przeciw Bogu są nierozstrzygające i stąd wynika ich niezdecydowanie w tej materii.

Aby ograniczyć zamęt wokół używania terminu „agnostycyzm", byłoby dobrze zakwalifikować jako „agnostycyzm w ścisłym znaczeniu" taki, którego użycie oparte jest na przekonaniu o naszej niezdolności uzyskania wiedzy co do istnienia Boga, zaś jako „agnostycyzm empiryczny" taki, którego użycie oparte jest na przekonaniu, że jedynie jeszcze tego nie wiemy.

Słowa to śliska sprawa a język jest niedokładny. Powinieneś wystrzegać się założenia, że możliwe jest wywnioskowanie, jakie są filozoficzne poglądy danej osoby po prostu z faktu, że określa się ona mianem ateisty czy agnostyka. Na przykład, wiele osób używa pojęcia agnostycyzmu mając na myśli coś, co tu nazywane jest „słabym" ateizmem zaś słowa „ateizm" tylko wtedy, kiedy odnoszą je do „silnego" ateizmu.

Powinieneś również być świadom tego, że ponieważ słowo „ateista" posiada tak wiele różnych odcieni znaczeniowych, bardzo trudno jest wyrażać ogólne sądy o ateistach. Co można powiedzieć o wszystkich z pewnością to to, że ateiści nie wierzą w Boga. Na przykład, z pewnością nie jest tak, że wszyscy ateiści wierzą, iż nauka jest najlepszą metodą pozyskiwania wiedzy o Wszechświecie.

Co z terminem „wolnomyśliciel"? Co on oznacza?

Wolnomyśliciel to ktoś, kto potrafi myśleć niezależnie — ktoś gotów rozważyć każdą możliwość i kto ustala, które idee są poprawne, a które błędne poprzez przywołanie rozumu, w zgodzie ze spójnym zbiorem reguł takich, jak metoda naukowa.

Więc jaka jest filozoficzna podstawa czy też uzasadnienie ateizmu?

Jest wiele filozoficznych uzasadnień dla ateizmu. Aby dowiedzieć się, dlaczego konkretna osoba wybrała ateizm, najlepiej ją zapytać.

Wielu ateistów odbiera ideę Boga taką, jak ją przedstawiają główne religie, jako wewnętrznie sprzeczną i że jest to logicznie niemożliwe, by taki Bóg mógł istnieć. Inni do ateizmu doszli przez sceptycyzm, ponieważ nie widzą żadnych dowodów na to, że Bóg istnieje.

Jest kilka książek, które wykładają filozoficzne uzasadnienie ateizmu, takich, jak książka Martina "Atheism: A Philosophical Justification" czy Smitha "Atheism: The Case Against God". Kilka takich książek zostało wymienionych tu: http://www.infidels.org/library/modern/nontheism/atheism/media.html.

Rzecz jasna, niektórzy ludzie są ateistami nie mając żadnych konkretnych logicznych argumentów wspierających ich ateizm. Dla niektórych to jest po prostu najwygodniejsza, zdroworozsądkowa postawa.

"Ale czyż nie jest niemożliwością udowodnienie nieistnienia czegoś?"

Jest wiele kontrprzykładów do takiego stwierdzenia. Na przykład, całkiem proste jest udowodnienie, że nie istnieje liczba pierwsza większa niż wszystkie pozostałe liczby pierwsze. Oczywiście, to się stosuje do dobrze zdefiniowanych obiektów spełniających dobrze zdefiniowane reguły. To, czy bogowie lub wszechświaty są podobnie dobrze zdefiniowane jest kwestią do dyskusji.

Jednakże, przyjmując przez moment, że niemożliwości istnienia Boga nie sposób dowieść, nadal występują subtelne powody dla założenia nieistnienia Boga. Jeśli założymy, że coś nie istnieje, zawsze możliwe jest obalenie tego założenia poprzez znalezienie choćby jednego kontrprzykładu.

Jeśli z drugiej strony zakładamy, że coś faktycznie istnieje, i jeśli niemożności istnienia rzeczonego bytu nie sposób dowieść, wykazanie bezzasadności założenia może wymagać wyczerpującego przeszukania wszelkich możliwych miejsc, w których rzecz taka mogłaby być znaleziona aby pokazać, że tam jej nie ma. Takie totalne przeszukanie często jest niepraktyczne lub niemożliwe. Tego problemu nie ma z największymi liczbami pierwszymi, gdyż potrafimy wykazać, że one nie istnieją.

Stąd też generalnie akceptuje się regułę, iż musimy założyć, że rzeczy nie istnieją, o ile nie mamy dowodów na to, że są. Nawet teiści postępują zgodnie z tą regułą przez większość czasu: nie wierzą w jednorożce pomimo tego, że nie potrafią rozstrzygająco dowieść, że jednorożców nigdzie nie ma.

Założenie, że Bóg istnieje jest czynieniem założenia, które przypuszczalnie nie może zostać sprawdzone. Nie możemy wyczerpująco przeszukać wszystkich miejsc, w których Bóg mógłby być by dowieść tego, że go nigdzie nie ma. Tak więc sceptyczny ateista przyjmuje domyślnie, że Bóg nie istnieje, jako że to jest przypuszczenie, które możemy przetestować.

Ci, którzy praktykują „silny" ateizm zwykle nie głoszą tezy, że żaden rodzaj bogów nie istnieje; zamiast tego, oni na ogół ograniczają się do twierdzeń odnoszących się do różnorodnych bogów opisywanych przez wyznawców rozmaitych religii. Toteż o ile niemożliwe jest podanie rozstrzygającego dowodu na to, że żadni bogowie nie istnieją, może być możliwe dowiedzenie, że (powiedzmy) bóg opisany przez wskazaną religijną księgę nie istnieje. Może nawet być możliwe udowodnienie, że żaden bóg opisany przez jakąkolwiek współczesną religię nie istnieje.

W praktyce wiara w to, że żaden bóg opisany przez jakąkolwiek religię nie istnieje jest bardzo bliskie wierze, że żaden bóg nie istnieje. Jednak mimo to, jest wystarczająco odmienna, by kontrargumenty oparte na niemożliwości obalenia hipotezy jakiegokolwiek boga nie miały na dobrą sprawę zastosowania.

"A co, jeśli Bóg jest z założenia niewykrywalny?"

Jeśli Bóg oddziałuje na Wszechświat w jakikolwiek sposób, efekty tego oddziaływania muszą się jakoś fizycznie objawiać. Stąd też jego oddziaływanie z naszym wszechświatem musi być z zasady wykrywalne.


1 2 3 4 5 Dalej..
 Zobacz komentarze (60)..   


« Ateizm i Ateologia   (Publikacja: 01-11-2012 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

mathew
Autor blogu secular web http://www.infidels.org/library/modern/mathew/intro.html
 Strona www autora
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 8472 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365