Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
154.046.213 wizyt
Ponad 1061 autorów napisało dla nas 7298 tekstów. Zajęłyby one 28799 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 2727 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Niech młodzieniec nie zaniedbuje filozofii, ale i starzec niech się nie czuje niezdolny do dalszego jej studiowania. Dla nikogo bowiem nie jest ani za wcześnie, ani za późno, aby zacząć troszczyć się o zdrowie swej duszy.
 Felietony i eseje » Felietony, bieżące komentarze

O zaletach wódki w procesie identyfikacji Polski.
Autor tekstu:

Jadąc dziś rano zatłoczonym autobusem na uczelnię  zauważyłem wiszący na przystanku plakat. Od razu rzucił mi się w oczy, był bowiem nad podziw kolorowy, z bliska dodatkowo wydał mi się bardzo dynamiczny, jakby postacie na nim przedstawione rwały się do biegu i walki o osiągnięcie celu, który odkrył przede mną wielki napis : „Odzyskajmy Polskę!" Niejasno pamiętałem z medialnych doniesień, że tradycyjnie już polskie środowiska narodowe zamierzają uczcić Święto Niepodległości oraz „ zamanifestować narodową dumę i przywiązanie do suwerennego państwa polskiego". Co prawda pamiętam, że w ubiegłym roku niektórzy uczestnicy Marszu tak byli przywiązani do niego, że rozdzielić ich musiały służby mundurowe, ale to pewnie wypadek przy pracy, myślę sobie, patrząc na dzielnego żołnierza polskiego z pepeszą. Zaraz, zastanawiam się, jak to z pepeszą? Pytań zresztą nasuwa się więcej, o dziwo też dotyczą oporządzenia. Choćby ta korona nad polskim aniołem z mieczem nieodparcie kojarzą mi się ze zdjęciem Joanny Krupy ubranej w krzyż. Czemu? Nie wiem, ale się kojarzą. Aż bałem się pomyśleć, czy ta pani jest aby na pewno dziewicą, wszak każdy spodziewałby się, że Matka Polka będzie nieskalana. Niestety, sposób jej prezentacji na plakacie uniemożliwił mi dokładnie się przyjrzenie i zbadanie tego bardzo istotnego elementu.

Ale i tak najważniejszy jest napis: „Odzyskajmy Polskę!". Przyznam, iż nie zauważyłem, że już Polski nie mamy, a w każdym razie nie mają jej autorzy plakatu i ich zwolennicy. Ktoś ją ukradł czy co, zastanawiam się, patrząc husarzowi prosto w oczy, lecz ten ani myśli puścić pary z ust. Może nie śledzę zupełnie na bieżąco wydarzeń politycznych, ale taki skok jak kradzież całego kraju chyba bym zauważył. Gdyby jednak było inaczej, nie świadczyłoby to dobrze o moich zdolnościach poznawczych. W końcu zawłaszczenie kraju rzuciłoby się komuś w oczy, myślę sobie, gdy autobus ruszył, pozbawiając mnie widoku obiektu mych rozważań. I faktycznie, dotarło w końcu do mnie- ktoś zauważył i rozwiesił plakat, że powinniśmy tę Polskę odzyskać. Idea ta wydaje mi się szczytna, więc postanowiłem rozważyć uczestnictwo w Marszu po stronie tych, którzy Polskę chcą zabrać z powrotem tam, gdzie jej miejsce.

Ale gdy już dojeżdżałem na swój przystanek zaniepokoił mnie na powrót ten napis. Spróbowałem sobie wyobrazić, że jestem obcokrajowcem, który przyjechał na tereny nadwiślańskie ot tak, rekreacyjnie. Przechadzam się po Starym Mieście w Warszawie, podziwiam zamek królów polskich, słyszę polski język na ulicach, w sklepach stoi rzędami polska wódka. Aż tu nagle widzę taki plakat- „Odzyskajmy Polskę!". Patrzę i nie wiem, co myśleć, bo niby rzeczywiście kupiłem bilet „Warsaw, Poland", ale może „Poland" to nazwa geograficzna, a nie państwo? Idę więc na pocztę, tam jak wół „Poczta Polska", a obok Narodowy Bank Polski. „Co jest grane?", myślę sobie, tu niby polskie wszystko, a jednak plakat mówi jasno „Odzyskajmy Polskę!", czyli jakby tej Polski nie było albo była gdzie indziej. Idę więc do budynku publicznego, akurat na ulicy Nowogrodzkiej byłem, i pytam się ja :„Przepraszam, czy tu jest Polska?" a tam niewysoki pan w garniturze mi mówi „Kiedyś była, drogi panie, teraz to kondominium niemiecko-rosyjskie." Przyznam, nie wiedziałem, że w Polsce był ostatnio jakiś rozbiór, a i głupio byłoby się wykazać kompletną nieznajomością najnowszej historii kraju, do którego przyjechałem, mówię zatem: „ A kto tu teraz rządzi?". A pan ze smutkiem na to rzecze: „Nasze władze są podległe Rosji." Zbaraniałem zupełnie, no bo jeżeli są podległe, to znaczy, że tu teraz Rosja jest, nie Polska. 

Pomyślałem przez moment, że w takim razie mnie w biurze podróży oszukali, wszak wyraźnie prosiłem o wczasy w Polsce, na bilecie też „Poland", a tu okazuje się, że mnie do Rosji wysłano. Zanim jednak dotarłem do możliwych powodów takiej pomyłki, inna myśli przyszła do głowy: ale w takim razie czemu język polski i ulice polskie, Poczta czy Bank polski, a nawet wódka polska? Pytam jeszcze o ten plakat :„A czemu chcecie odzyskać Polskę? Ktoś ją wam zabrał?" a on na to: „Oni zabrali.". Jacy „oni", tego już nie mówi, bo wychodzi, więc wychodzę i ja. I nie wiem w końcu — w Polsce, czy w Rosji jestem? W sklepie patrzę: wódka „Krajowa", obok „Ojczysta", nawet „Polska" jest. Rosyjskich nie widzę, a przecież w Rosji spodziewałbym się rosyjskich marek, choćby tradycyjna „Stolicznaja" powinna być obecna. I tak patrzę i patrzę na te butelki, gdy telefon dzwoni, patrzę na wyświetlacz — siostra. „Halo?",  mówię ,a ona: „Cześć, i jak, gdzie pojechałeś na ten urlop?". I ja w tym momencie nie wiem, co odpowiedzieć, bo pan mówi, że Rosja, a wódka, że Polska. Ostatecznie wybrałem wódkę, bo jakoś się z Polską kojarzy...

„Koniec trasy" z głośnika wyrwało mnie z zamyślenia. Wyszedłem z ciepłego, choć trochę cuchnącego autobusu prosto w poranny deszcz. Ale ta myśl wdarła mi się w mózg jak jakaś drzazga.

To kto tę Polskę ukradł?

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (23)..   


« Felietony, bieżące komentarze   (Publikacja: 11-11-2012 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Kamil Kłosiński
Studiuje prawo na UKSW, zajmuje się również malarstwem.

 Liczba tekstów na portalu: 14  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Gdyby Piotr Apostoł w Urzędzie Skarbowym pracował...
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 8494 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365