Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
148.982.961 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7287 tekstów. Zajęłyby one 28732 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 350 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
W taki oto sposób lud nieuchronnie przygotowuje swoją własną klęskę. (...) Nadmiar wolności musi skończyć się niewolą. Rządy ludu prowadzą nieuchronnie ku tyranii. Władza "próżniaków i rozrzutników" przygotowuje grunt dla władzy dyktatora pojawiającego się nieuchronnie wtedy, gdy lud nie panuje już nad wywołanym przez siebie bałaganem.
 Religie i sekty » Islam » Kobiety w islamie

Bliżej do kalifatu, dalej od praw kobiet
Autor tekstu:

Często słyszy się od islamistów tęsknotę za kalifatem w mniej lub bardziej zmodernizowanej formie. Nie przyszło by nam jednak do głowy, że pomysłem na to może być międzynarodowa instytucja, kontrolująca suwerenność państw muzułmańskich.

Z takim pomysłem wystąpiła właśnie Międzynarodowa Unia Uczonych Muzułmańskich (IUMS), założona przez szejka Jusufa Al-Karadawiego. Wezwała ona wszystkie kraje muzułmańskie, żeby nie podpisywały międzynarodowych traktatów bez konsultacji z „islamskimi uczonymi".

Bezpośrednim powodem tego kroku jest dążenie ONZ do wprowadzenia prawa chroniącego kobiety przed przemocą — przez przyjęcie konwencji „Eliminacja i przeciwdziałanie wszystkim formom przemocy wobec kobiet i dziewczynek". Konferencja ONZ w tej sprawie rozpoczęła się w poniedziałek i potrwa do 15 marca.

„Oczywiście islam jest przeciwko przemocy wobec kobiet", podkreśla Al-Karadawi i inni uczeni, ale „ONZ używa tego terminu w sposób, który niweluje naturalne różnice między mężczyznami a kobietami".

Dlatego islamiści nalegają, żeby nie podpisywać żadnej konwencji, która w przyszłości stanowić będzie prawo międzynarodowe, bez konsultacji z uczonymi w islamskim prawie, szariacie. Obawiają się, że taki dokument będzie używany „jako instrument wywierania politycznej i gospodarczej presji, bez oglądania się na to, że jego artykuły są sprzeczne z szariatem".

Jeżeli takie rozwiązanie zostałoby przyjęte, skutkowałoby w praktyce tym, że każda rezolucja, każda deklaracja ONZ, musiałaby być zaakceptowana przez muzułmańskich prawników, ze względu na dominującą na forum ONZ liczbę 57 państw zrzeszonych w Organizacji Współpracy Islamskiej (OIC). W efekcie rządzący tymi państwami musieliby konsultować stanowione przez nich prawa z prawem boskim, co pchnęłoby całą organizację w stronę upragnionego przez islamistów kalifatu.

Czy są to chore sny jakiejś fanatycznej grupki? Niestety, to muzułmański mainstream. Al-Karadawi to jeden z najpopularniejszych kaznodziejów na świecie, a jego program w Al-Dżazirze gromadzi przed telewizorami miliony. Z IUMS powiązane są też inne istotne postaci, takie jak Rachid Ghannouchi (lider tunezyjskiego Bractwa), Jamal Badawi (ważna postać wśród amerykańskich organizacji muzułmańskich), Mohammad Sawalha (były członek Hamasu i lider Bractwa w Wielkiej Brytanii),

Biorąc pod uwagę, że Al-Karadawi w swoich fatwach dopuszcza możliwość obrzezania dziewczynek (o czym pisał w czasopiśmie „As-Salam" były lider Ligi Muzułmańskiej w RP Samir Ismail), przyjęcie wymyślonego przez niego rozwiązania wróży walce o prawa kobiet jak najgorzej.(p)

 


Al-Karadawi

Opracowanie na podstawie globalmbreport.org

Tekst publikowany równolegle na portalu Euroislam i w Racjonaliście.

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (13)..   


« Kobiety w islamie   (Publikacja: 06-03-2013 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Jan Wójcik
Redaktor naczelny portalu Euroislam.
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 16  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 1  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Bóg wraca do Wielkiej Brytanii. Ale który?
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 8800 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365