Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
158.629.430 wizyt
Ponad 1063 autorów napisało dla nas 7305 tekstów. Zajęłyby one 28821 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 919 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Nie wierzę w Boga, ale nie czynię religii z niewiary w Niego. Logicznie jest możliwe, że jakieś odkrycie kiedyś każe mi zmienić zdanie. Ale nie liczę na to.
 Nauka » Biologia » Antropologia » Nauki o zachowaniu i mózgu » Psychologia sądowa

Model kształtowania się skłonności do seryjnych i wielokrotnych morderstw [1]
Autor tekstu:

"Nie jesteśmy urodzonymi potworami. Jesteśmy waszymi synami i jesteśmy waszymi mężami"
Theodore Robert Bundy

Ted Bundy wypowiedział te słowa na godzinę przed egzekucją, za zamordowanie ponad 30 kobiet, doskonale przedstawiają one oblicze seryjnych i wielokrotnych morderców. Zdecydowana większość z nich, to ludzie nie wyróżniający się, idealnie wtapiający w nasze społeczeństwo. Nawet jeśli przejawiają jakieś zachowania, które odbiegając od normy, ich najbliższe otoczenie nie jest w stanie przewidzieć, jak przerażających czynów są w stanie się dopuścić. Swoje fantazje realizują w ukryciu. Dzięki temu, tak trudno ich schwytać a nawet, gdy to się uda poznanie motywów, którymi się kierują stanowi duże wyzwanie. Mają naturalną tendencję do manipulowania. Robią to ze strachu, wstydu albo dla zabawy. Czasem jednak potrafią być szczerzy. To właśnie wtedy, można przyjrzeć się ich działaniu i spróbować odpowiedzieć na pytanie: co skłoniło ich do popełnienia tak okrutnych zbrodni?

Istniejące modele kształtowania się skłonności do seryjnych i wielokrotnych morderstw

Psycholodzy i psychiatrzy już od wielu lat starają się wyjaśnić zjawisko powstawania skłonności, które przejawiają seryjni mordercy. Powstało kilka modeli próbujących wytłumaczyć uwarunkowania będące przyczyną ich działania. Powstałe w ten sposób teorie, próbują wytłumaczyć nie tylko omawiane w tej pracy zjawisko ale przyczyny występowania większości przestępstw.

Wielu autorów analizujących to zjawisko (m.in. W. Mitchel, Hanusek, Hołyst, Stukan) uważa, że seryjni i wielokrotni mordercy są psychopatami niezdolnymi do odczuwania empatii. Faktycznie większość sprawców tego typu zbrodni cierpi na zaburzenia osobowości i to najczęściej o rysie psychopatycznym, jednak nie każdy psychopata zostaje seryjnym mordercą. Antyspołeczne zaburzenie osobowości może być jednym z czynników kształtujących tego typu skłonności ale nie jedynym.

Inną próbą wytłumaczenia tego zjawiska jest teoria stworzona przez A. C. Carliste, psychologa z więzienia stanowego. Badał on wielu najgroźniejszych przestępców. Według niego sprawcy okrutnych morderstw na tle seksualnym przejawiają później wyrzuty sumienia co z kolei oznacza, że nie są oni psychopatami. Według Carliste’a u seryjnych morderców następuje „podzielenie ja" (divided self). W swojej koncepcji przytacza poglądy Freuda na temat „rozdzielenia świadomości" na podświadomość i świadomość. Przywołuje teorie amerykańskiego psychologa Ernesta Higarda, który uważa że w świadomości każdego z nas istnieje „ukryty obserwator". Carliste twierdzi, że u seryjnych morderców fantazja selektywnie syci się z otoczenia bodźcami wzmagającymi jej wynaturzenie. W pewnym momencie fantazje przejmują kontrolę nad sprawcą, stając się „imperatywem behawioralnym" i zmuszają go do ich zaspokajania, poprzez okrutne zbrodnie. Po tym zdarzeniu przychodzi opamiętanie i sprawca ma wyrzuty sumienia (cyt. za Pospiszyl, 2000).

Kolejna teoria została stworzona przez Heinza Kohuta i tłumaczy zjawisko seryjnych morderstw „narcystycznym uszkodzeniem ja". Proces ten jest skutkiem wadliwej socjalizacji i nagromadzenia frustracji godzących w „ja idealne'. Ktoś z tym typem uszkodzenia "ja", przejawia narcystyczną nienawiść skierowaną na jakąś osobę lub grupę osób. Nie potrafi zapanować nad narastającą wściekłością, co może prowadzić do morderstw (ibidem).

Robert Hale stara się wyjaśnić mechanizm seryjnych morderstw, w oparciu o teorię uczenia się. Analizując życiorysy sprawców, można dojść do wniosku, że w życiu każdego z nich wydarzyło się wiele bolesnych upokorzeń związanych z seksualnością. To wywołuje chęć odwetu na osobach podobnych do tych, które były źródłem upokorzenia. Następuje „zagwożdżenie wzmocnień", jedno wzmocnienie blokuje zadziałanie następnego, co wywołuje sztywną, kompulsywną reakcję — morderstwo (ibidem).

David Luckenbill twierdzi, że sprawca dokonując morderstwa na tle seksualnym nie doświadcza ulgi, ponieważ ofiara będąca jednocześnie świadkiem jego odwetu nie przeżywa ataku. Sprawca nie czując satysfakcji z zemsty zabija dalej (ibidem).

Wśród teorii przedstawionych powyżej, nie ma niestety żadnej, która kompleksowo tłumaczyła by występowanie skłonności do seryjnych morderstw. Wiele osób doznaje cierpienia i upokorzenia. Pytanie dlaczego jeden człowiek zaczyna zabijać a drugi nie, pozostaje nadal otwarte. Moim zdaniem, należy wziąć pod uwagę kompilacje paru czynników, które razem mogą wywoływać u sprawcy potrzebę popełniania powtarzających się morderstw.

Taką teorię, opartą na współoddziaływaniu trzech czynników, które leżą u podstaw skłonności do morderstw na tle seksualnym (ale można odnieść ją również do seryjnych morderców), stworzył Tadeusz Hanusek. W pracy pt. "Kryminologiczne i kryminalistyczne problemy zabójstw z lubieżności" przedstawił "syndrom PKW". Pierwszym z tej grupy czynników oznaczonym literą "P" — są predyspozycje, czyli biologiczna skłonność (zazwyczaj uwarunkowaną genetycznie) do zachowań agresywnych połączona z chłodem uczuciowym. Jest ona charakterystyczna dla osób z zaburzeniami osobowości typu psychopatycznego. Kolejnym czynnikiem jest subiektywne odczuwanie przez sprawców poczucia krzywdy — "K", najczęściej doznanej od kobiet. Ta krzywda nie musi być rzeczywista ważne że występuje w przeświadczeniu sprawcy i leży u podstaw wrogiego stosunku do kobiet. Ostania litera -"W" oznacza, negatywny wpływ czynników środowiskowych, głownie związanych z wychowaniem sprawcy. Na ich rolę zwrócił uwagę K. Imieliński. Według niego 82% osób zboczonych wychowywało się w złych warunkach. J. K. Gierowski w swoich badaniach potwierdził, że czynniki poza osobowościowe wpływają na rozwój agresji. Jeśli jakaś osoba przejawia wrodzone skłonności do niewłaściwych zachowań i zostaną one jeszcze wzmocnione przez wpływ środowiska, to w połączeniu z poczuciem krzywdy doznanej od kobiet, może ona stać się mordercą (Hanusek i Leszczyński, 1995).

W trakcie swoich badań nad seryjnymi i wielokrotnymi mordercami chciałem odpowiedzieć na pytanie: jaka jest geneza ich patologicznych skłonności? W grupie badawczej znalazło się 40 sprawców seryjnych działających po 1949 roku na terytorium Polski. Badania zostały przeprowadzone w latach 2010/11.W swojej pracy wykorzystałem następujący materiał badawczy:

a) akta sądowe dotyczące spraw 12 sprawców seryjnych i wielokrotnych morderstw;

b) dane z polskich oraz zagranicznych publikacji naukowych, dokumentów telewizyjnych i informacji prasowych (sprawozdań z procesów sądowych) na temat sprawców których zbrodnie analizowałem;

c) dane statystyczne KGP i MSWiA dotyczące zaginięć, wykrywalności zabójstw i przemocy seksualnej w latach 1997-2009.

d) informacje pochodzące z wywiadów, które przeprowadziłem z 4 seryjnymi mordercami osadzonymi w Rzeszowie i Goleniowie oraz z rozmów, które przeprowadziłem z sadystami seksualnymi w trakcie mojej infiltracji subkultury sadomasochistycznej na terenie Warszawy. W wyniku analizy zebranych danych doszedłem do podobnych wniosków co profesor Hanusek (ibidem) i również uważam, że za skłonnościami do seryjnych morderstw stoi zespół 3 czynników, które wzajemnie wzmacniają swoje działanie. Współwystąpienie ich u jednej osoby, ma moim zdaniem, decydujący wpływ na prawdopodobieństwo popełnienia przez nią serii morderstw. Do czynników tych zaliczam: zaburzenia psychiczne (przede wszystkim swoiste zaburzenia osobowości), sadystyczne tendencje w zachowaniu oraz nagromadzone frustracje. To założenie posłużyło mi do stworzenia teoretycznego modelu kształtowania się skłonności do seryjnych morderstw, który nazwałem zespołem ZSF. W celu zweryfikowania swojej teorii, postanowiłem sprawdzić jak często czynniki te, współwystępują u sprawców seryjnych morderstw i jaki mają wpływ na ich funkcjonowanie.

Sadyzm seksualny i zaburzenia osobowości u seryjnych morderców

Specjaliści (Ressler, Burgess i Douglas, 1988) uważają, że przejawianie perwersyjnych zachowań seksualnych przez seryjnych morderców jest powszechnym zjawiskiem, a dewiacją która najczęściej u nich występuje jest sadyzm. Według badań przeprowadzonych przez FBI, 81% przestępców tego typu uznawało ostrą, przepełnioną przemocą pornografię za podstawę swoich zainteresowań seksualnych. U wielu z nich doprowadziło to do wykształcenia różnorodnych parafili, takich jak: sadyzm, masochizm, fetyszyzm, nekrofilia, transwestytyzm, ocieractwo, nakłuwactwo, koprofilia, zoofilia, ekshibicjonizm, oglądactwo i nałogowa masturbacja.

Termin sadyzm został wprowadzony do literatury naukowej w 1886 roku, przez psychiatrę R. Krafta-Ebinga. Opisał on go w swojej monografii pt. „Psychopathia sexualis". Nazwa — sadyzm, pochodzi od nazwiska francuskiego pisarza Donatien Alphonse Francois markiza de Sade’a (1740-1814). De Sade uważał okrucieństwo za istotę przeżycia seksualnego, czemu dawał wyraz w swych dziełach literackich. Najbardziej znaną jego powieścią jest napisana w 1978 roku "120 dni sodomy, czyli szkoła libertynizmu". Zawarł on w niej opis prawie wszystkich zboczeń i perwersji seksualnych czasów mu współczesnych. Innym określeniem sadyzmu jest algolagnia, powstała z połączenia dwóch greckich słów: algos (ból) i lagenia (rozkosz). Został on utworzony przez lekarza-seksuologa A. Schrenck — Notzinga (Hanausek i Leszczyński, 1995). Dewiacją przeciwstawną do sadyzmu jest masochizm, który polega na czerpaniu zadowolenia seksualnego z doznawanego cierpienia i upokorzenia.

Imieliński (s.180, 1977) określa sadyzm jako "zboczenie polegające na tym, że sprawianie cierpienia drugiemu człowiekowi wywołuje rozkosz seksualną...Zazwyczaj występuje razem z masochizmem, przy czym jedna z tych skłonności dominuje. Sadyzm i masochizm mają się do siebie jak negatyw i pozytyw tej samej fotografii". Dzieli on sadyzm ze względu na nasilenie cierpienia zadawanego ofierze:

a) lekka forma sadyzmu ogranicza się do krępowania partnera i upokarzania;

b) ciężka forma sadyzmu polega na osiąganiu satysfakcji seksualnej z bicia, gryzienia, chłostania, przypalania itp. W skutek takich zachowań partner doświadcza silnego bólu i może doznać obrażeń;

c) najcięższą formą sadyzmu jest mord z lubieżności, przyjemność seksualna czerpana jest ze śmierci ofiary;

Według klasyfikacji ICD-10 (1992, s. 184) sadomasochizm to: "Preferowanie aktywności seksualnej, w której dochodzi do zniewolenia, zadawania bólu lub upokorzenia. Jeżeli dana osoba woli być ofiarą takiej stymulacji seksualnej — jest to masochizm, jeśli zaś woli być wykonawcą — mamy do czynienia z sadyzmem. Często osoba doznaje pobudzenia seksualnego zarówno przy pomocy działań sadystycznych, jak i masochistycznych. Łagodnego stopnia stymulacja sadomasochistyczna bywa pospolicie stosowana do wzmożenia skądinąd prawidłowej aktywności seksualnej. Kategorii tej należy więc używać tylko wtedy, gdy aktywność sadomasochistyczna staje się najważniejszym źródłem stymulacji lub jest niezbędna do uzyskania zaspokojenia seksualnego. Sadyzm seksualny jest czasami trudny do różnicowania z okrucieństwem w kontaktach seksualnych czy też złością nie powiązaną z erotyzmem. Rozpoznanie jest pewne, gdy przemoc staje się niezbędna do uzyskania pobudzenia erotycznego".


1 2 3 Dalej..
 Zobacz komentarze (6)..   


« Psychologia sądowa   (Publikacja: 01-05-2013 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Łukasz Wroński
Absolwent psychologii (specjalność - psychologia kliniczna) w Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania. Obecnie pracuje jako wolontariusz, pomagając w prowadzeniu terapii dla przestępców seksualnych w Fundacji Promocji Zdrowia Seksualnego im. dr Stanisława Kurkiewicza. Jest również stażystą na oddziale psychiatrii sądowej o wzmocnionym zabezpieczeniu, w Mazowieckim Specjalistycznym Centrum Zdrowia im.prof. Jana Mazurkiewicza.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 8937 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365