Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
183.086.649 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7351 tekstów. Zajęłyby one 29006 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 3569 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Napatrzył się i wciąż nie mógł zrozumieć - co za fatum wisi nad tym nieszczęsnym krajem, co za przekleństwo, że jeśli nawet pojawiał się tu ktoś porządny, to albo zaraz znikał nie wiedzieć gdzie, albo po fakcie okazywał się zupełnie inny i tak czy owak do wyboru zostawali tylko kretyni i złodzieje, świnie i dupy wołowe, cynicy i nieudacznicy - i proszę, wybieraj, chciałeś wolności, chciałeś demokracji..
 Religie i sekty » Chrześcijaństwo » Protestantyzm » Arianie (socynianie)

O potrzebie humoru w kościele
Autor tekstu: Jednota Braci Polskich

(ze wstępu do traktatu Emunah: „De relatio rationis et fidei")

W istocie rzeczy to nie różnice w podejściu racjonalnym i w rozumieniu dogmatów czy interpretacji proroctw stanowią barierę pomiędzy światem judaizmu i chrystianizmu, czy też pomiędzy chrystianizmem, a katolicyzmem, protestantyzmem i wszelkim bogactwem form neoprotestantyzmu. Barierę tą stanowi inny duch, działający w każdym z tych środowisk, przyciągając do nich ludzi o bardzo zróżnicowanych potrzebach duchowych.
Jest niewątpliwie tragicznym paradoksem wiary, która z definicji nastawiona jest na kształtowanie odrodzonego człowieka, pełnego zrozumienia i tolerancji, zdolnego do twórczego życia, że budując w ramach każdej ze wspólnot bastiony dogmatów i zasieki prawd wiary, jesteśmy zawsze gotowi spierać się na śmierć o to, kto ma monopol na prawdę, czyje dogmaty wierniejsze są biblijnemu oryginałowi, i który Kościół jest tym jedynym, prawdziwym Kościołem Chrystusowym, członkostwo w którym zapewniałoby
automatycznie pewność zbawienia, że zapominamy, iż w tej walce ideał prędzej czy później sięga bruku.
Zaiste Bóg jest niezwykłym humorystą. On jest ponad naszym kościelnictwem, ponad kościelnymi sądami, ponad kościelnymi deklaracjami o rzekomej jedności, o tęsknocie za jednym i jedynym słusznym, widzialnym, Kościołem, ponad powstającymi w odpowiedzi na te deklaracje stanowiskami i dokumentami, ponad niekończącymi się usiłowaniami pozbawienia Izraela prawa do bycia Izraelem, z którym zawarł przymierze wieczne, i do zajęcia jego miejsca. Nie pozwala zamknąć się w pudełku z napisem Trójca Święta i wymyka się wszelkim pułapkom intelektualnym, w które usiłujemy Go złapać, aby dokładnie Go sobie obejrzeć i opisać. Najwyraźniej uśmiecha się również na widok pewnego ministra bardzo zasłużonego Kościoła, gdy widzi jak po raz kolejny rozsypały mu się prawdy wiary tak misternie poukładane na stosie jego niepewności. W dodatku wybiera sobie współpracowników tak jak chce, nie zważając na żadne wcześniejsze ustalenia uczonych i świętych gremiów! Jest mu wszystko jedno, czy Jego dziecko wchodzi w kontakt z sacrum zapalając ogień szabatowych świec (wszak Bóg jest ogniem trawiącym, Tora, Devarim, V Ks. Mojżeszowa 4, 24), czy uczestnicząc w Eucharystii, czy też nie uczestnicząc ani w jednym, ani w drugim, czy czyni to w smokingu i pod muszką, czy też uczesany na Irokeza i w spodniach, które niegdyś przypominały zapewne jeans. A już zupełnie oburzające jest, że podejmuje współpracę z wyrzutkami społeczeństwa, z ludźmi marginesu, z perłami i diamentami wyrzuconymi na śmietniki tego świata! Zamiast wprost uznać za swój jedyny Kościół któryś z tak licznie obecnych na tej planecie i przyznać się do niego jednoznacznie poprzez liczne znaki i cuda, jak to w zamierzchłej przeszłości podobno czynił z dziećmi Izraela, bawi się z nami w zgadywankę i niezależnie od nas buduje sobie swój duchowy Kościół, ukrywając przed nami skrzętnie, kim są jego członkowie!


 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
O socynianach albo arianach
Jednota Braci Polskich jako sekta destrukcyjna

 Dodaj komentarz do strony..   


« Arianie (socynianie)   (Publikacja: 30-06-2002 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 894 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365