Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
160.287.748 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7320 tekstów. Zajęłyby one 28875 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 1621 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Cudze chwalicie, Swego nie znacie, Sami nie wiecie, Co posiadacie."
 Kultura » Antropologia kulturowa

Natura w świetle kultury [2]
Autor tekstu:

Dolores LaChapelle, cytowana w książce Ekologia głęboka [ 29 ] (rok wydania angielskiego oryginału to 1985) podaje przykład Indian z plemienia Tukano z północno-zachodniego Dorzecza Amazonki, którzy patrzą „na wszechświat jak na obieg energii, w którym uczestniczy cały kosmos" [ 30 ] — tu także dostrzegamy podobieństwo do słów nadmiernie używanych dzisiaj: energia i materia. Pojęcie energii jeszcze częściej niż w nauce, występuje w myśleniu New Age, obecnym na przykład w poradniku Sekret Rhondy Byrne:

„Wszystko jest energią. Jesteś magnesem energii, więc zasilisz energią wszystko, czego pragniesz, i zasilisz energią siebie, dzięki czemu zaczniesz przyciągać wszystko, czego pragniesz. Jesteś istotą duchową. Jesteś energią, a energii nie da się stworzyć ani zniszczyć — ona tylko zmienia formę. Tym samym Twoja czysta esencja zawsze była i zawsze będzie. Wszechświat wyłania się z myśli. Jesteśmy twórcami nie tylko swojego przeznaczenia, ale także przeznaczenia Wszechświata" [ 31 ].

Co ciekawe, cytowana książka Devalla i Sessionsa zawiera kilka miażdżących wobec New Age zdań i odżegnuje własną dziedzinę - ekologię głęboką od ruchu Nowej Ery. Autorzy wyrażają się pejoratywnie także o koncepcji Lovelocka. Podkreślają, że ich koncepcja ekologii w przeciwieństwie do krytykowanych systemów nie jest antropocentryczna [ 32 ]. Cóż, już niemalże czterysta lat temu  Thomas Hobbes pisał: „żadne wojny nie są prowadzone ostrzej niż wojny między sektami tej samej religii i między stronnictwami w tym samym państwie" [ 33 ].

Jean Dorst w ostatnim rozdziale cytowanej wcześniej książki, zatytułowanym „Klucze do przyszłości świata: filozofia" nawołuje do zmiany postrzegania i traktowania natury. Dolores LaChapelle zaznacza, iż należy wyjść poza racjonalizm i praktyczność. Wyjść poza racjonalizm to, zapewne, sięgnąć do odczuwania świata i wrażliwości pewnych wspólnot tradycyjnych. Nie chodzi o postawienie tezy o wyższości kultur tradycyjnych nad Zachodem (rozumianym jako cywilizacja). Ten przecież niezaprzeczalnie wniósł inne wartości do dziedzictwa ludzkości: prawa człowieka i rozszerzenie ich na cały gatunek, do którego włączono wszystkie odmiany-"rasy", nauka (od Greków poprzez Galileusza na Einsteinie i współczesności kończąc), własność, równość płci, prawa dzieci - traktowanie ich jako podmioty [ 34 ], chrześcijańską miłość bliźniego, nietykalność osobistą [ 35 ], wolność religijną i wreszcie, dla Zachodu dystynktywny — indywidualizm [ 36 ]. Kwestia w tym, by teraz Zachód, świadomy swoich niedoskonałości, a będący głównym decydującym w zglobalizowanym świecie, sięgnął do elementów pewnych kultur tradycyjnych i tworzył kulturę planetarną (określenie Gary’ego Snydera). Nie kulturę globalnej konsumpcji, ale ponadpaństwowej sieci współzależnych regionów dbających o Ziemię.

„Takie rozumienie zatoczy krąg i połączy nas na wiele sposobów z najbardziej twórczymi aspektami naszej archaicznej przeszłości. Jeśli dopisze nam szczęście, dotrzemy może w końcu do świata małych społeczeństw względnie tolerancyjnych wobec siebie, żyjących w harmonii ze swym lokalnym, naturalnym otoczeniem i w pełni zjednoczonych dzięki głębokiemu szacunkowi i umiłowaniu umysłu i natury wszechświata. Mogę sobie wyobrazić inne jeszcze cnoty społeczeństw troszczących się o świat, w którym występuje matrylinearna forma pokrewieństwa, wolne małżeństwo, ekonomia oparta na "naturalnym kredycie", o wiele mniej ludności i dużo więcej przyrody w stanie dzikim"  [ 37 ].

Dostrzegam ruchy będące dążeniem do takiego świata. Czerpiący z teozofii, duchowości dalekiego wschodu, pierwotnego chrześcijaństwa
i pogaństwa prąd kulturowy New Age [ 38 ] pragnie ustanowienia globalnego społeczeństwa,
w którym nie będzie już żadnych podziałów, ludzkość czerpać będzie z dziedzictwa Zachodu i Wschodu. W ramach teorii i praktyki Nowej Ery kładzie się nacisk na ochronę przyrody i kontakt z nią, uwalnianie się z toksyn, zdrowe pożywienie. „Charakterystyczną cechą New Age jest dążenie do głębokiego związku ze światem przyrody i respektowania jej praw" [ 39 ].

Zjawiska podobne i zapewne połączone z New Age, choć nie tożsame, jak neopogaństwo, czy duchowość związana Boginią/Boginią Matką/Praboginią (ang. The Goddess movement) także charakteryzują się myśleniem eko. Manuel Castells pisze w Sile tożsamości: „Niektóre ekofeministki zainspirowała również kontrowersyjna rekonstrukcja historyczna, dokonana przez Carolyn Merchant, sięgająca wstecz do prehistorycznych, naturalnych społeczeństw, wolnych od męskiej dominacji — do matriarchalnego Złotego Wieku, kiedy to istniała harmonia między naturą a kulturą, i kiedy zarówno mężczyźni, jak i kobiety czcili przyrodę w postaci bogini" [ 40 ]. Takie idee głosi Starhawk, działaczka i pisarka łącząca feminizm, ekologizm, neopogaństwo i aktywizm polityczny. W Polsce ukazała się jej książka Piąty święty żywioł [ 41 ], będąca ekofeministyczną utopią. Odpowiadając na zarzuty stawiane teorii prahistorycznego matriarchatu, Starhawk stwierdza, iż współczesny kult Bogini nie opiera się na historii i archeologii, a doświadczeniu, przeżyciu, cyklu biologicznym [ 42 ].

Przywrócenia więzi z naturą chciał nurt sztuki współczesnej, jakim była sztuka ziemi ( land art ). Celem jej przedstawicieli i teoretyków było „wyprowadzenie sztuki z zamkniętych, galeryjnych przestrzeni i przywrócenie jej miejsca w rzeczywistości pozaartystycznej" [ 43 ], więc prace artystów tego nurtu znajdowały się na pustyniach i łąkach (Richard Long), czy u brzegu jezior (Robert Smithson). Wśród artystów zaistniały dwie perspektywy: makro i mikro. Przedstawicielem pierwszej był np. Smithson tworzący monumentalne dzieła jak Spiralna grobla z 1970 roku: prawie pięciuset metrowe kamienne molo. Zupełnie innego formatu były działania mikro , np. Richarda Longa: linie i kręgi „z kamieni, patyków, popiołu, śniegu"  [ 44 ]. Pozostali twórcy to Ana Mendieta "rysująca" naturalnymi składnikami sylwetki ludzi, Andy Goldsworthy korzystający z kamieni. Grzegorz Dziamski komentując sztukę ziemi i założenia związanej z nią teorii pisze: „Jak ta nowa świadomość miałaby się objawić w sztuce? Odrzuceniem sentymentalno-wiktoriańskiego stosunku do natury, zaprzestaniem traktowania natury jako mniej lub bardziej malowniczego tła dla ludzkiej działalności, porzuceniem ogrodniczego sposobu myślenia o naturze" [ 45 ] — przyjęciem spojrzenia całkowicie nowego lub sięgającego do czasów przednowoczesnych: tradycyjnych wspólnot oraz archaicznych ludów.

Moim zamierzeniem była prezentacja, jak zjawiska z drugiej połowy XX wieku i początku XXI: New Age, ekologia głęboka, neopogaństwo, sztuka ziemi postrzegają świat przyrody w sposób bliski spojrzeniom przednowoczesnym, nieodczarowanym. Trudno próbować przedstawić ludzką historię jako bezustanny proces postępu, nie da się też nadać jej cyklicznego charakteru. Ewolucjonizm kulturowy, heglowskie i marksistowskie poglądy na historię, rojenia o końcu tejże zawiodły. Myśl o wiecznym powrocie rozbudowana przez Nietzschego jest jedynie literacko atrakcyjna. Linearnie zmieniająca się rzeczywistość społeczno-kulturowa, którą jako jeden z gatunków nałożyliśmy na rzeczywistość naturalną, przyrodniczą, sięga po prostu po elementy własnej przeszłości — lub być może odkrywa, uzbrojona w naukową metodologię coś, co jest intuicyjnie wyczuwalne dla kultur tradycyjnych. Nowe spojrzenia na planetę rodzące się ponad trzydzieści lat po drugiej wojnie światowej mają cechy systemów myślowych zanikających ludów „pierwotnych".

Bibliografia:

Literatura:


1 2 3 Dalej..
 Zobacz komentarze (3)..   


 Przypisy:
[ 29 ] B. Devall, G. Sessions, Ekologia głęboka. Żyć w przekonaniu, iż Natura coś znaczy, przeł. E. Margielewicz, Warszawa 1994.
[ 30 ] D. LaChapelle, U podstaw jest rytuał, w: B. Devall, G. Sessions, op. cit., str. 321.
[ 31 ] R. Byrne, Sekret, przeł. J. Kobat, Warszawa 2007, str. 128.
[ 32 ] B. Devall, op. cit., str. 21.
[ 33 ] T. Hobbes, Elementy filozofii, tom III, przeł. Cz. Znamierowski, Warszawa 1956, str. 210.
[ 34 ] A. Krajewski, Mały wyrzut sumienia, w: „Newsweek", 6.06.2010, str. 50-51.
[ 35 ] S. Pinker, Witaj w krainie łagodności, przeł. S. Kowalski, w: „Gazeta Wyborcza", 5-6.11.2012, str. 35.
[ 36 ] S. P. Huntington, Zderzenie cywilizacji i nowy kształt ładu światowego, przeł. H. Jankowska, Warszawa 2008, str. 103.
[ 37 ] G. Snyder, Buddyzm i możliwości kultury planetarnej, w: B. Devall, G. Sessions, op. cit., str. 331.
[ 38 ] M. Szyszkowska, Dzieje filozofii, Białystok 2009, str. 148.
[ 39 ] Ibidem, str. 149.
[ 40 ] M. Castells, Siła tożsamości, przeł. S. Szymański, Warszawa 2009, str. 163
[ 41 ] Starhawk, Piąty święty żywioł, przeł. A. Sokołowska, Poznań 2001. Książka opowiada o dwu miejscach istniejących w 2048 roku. Pierwsze jest zmilitaryzowaną teokracją, gdzie brakuje wody i energii, występuje niewolnictwo, kobiety są własnością mężczyzn, religie inne niż obowiązująca (millenaryzm, wersja chrześcijaństwa) są prześladowane, seksualność obłożona restrykcjami i uznawana za nieczystą. Drugim miejscem jest San Francisco - enklawa wolności, szczęścia, a na co autorka kładzie największy nacisk — chronionej przyrody. Nauka harmonizuje z naturą. Różnica jest afirmowana, inny nie jest obcym, ludzie żyją najczęściej w polirodzinach, a seksualność jest wolna i nie funkcjonuje jako kategoria określająca ludzi.
[ 42 ] Starhawk, Religion From Nature, Not Archeology, http://www.starhawk.org/pagan/religion-from-nature.html [dostęp: 15.07.2012]. Podobną myśl znalazłem u Stuarta Halla: "not an identity grounded in the archeology, but in the re-telling of past" — S. Hall,Cultural Identity and Diaspora, http://www.unipa.it/~michele.cometa/hall_cultural_identity.pdf [dostęp: 13.07.2012], str. 224. Esej znajduje się także w książce Colonial Discourse and Post-colonial Theory: a Reader pod red. P. Williamsa i L. Chrisman, Wydawnictwo Harvester Wheatsheaf, Londyn 1994, str. 392-401. Hall pisze tutaj o filmowych reprezentacjach tworzących tożsamość w obszarze postkoloniazlizmu, idea jednakże jest ta sama — ponowne opowiedzenie świata/historii/siebie/natury, stworzenie nowej narracji, a nie rekonstrukcjonizm. Wszakże duchowy paradygmat Starhawk nie jest pogańskim rekonstrukcjonizmem jak Asatru, hellenizm, czy Rodzimy Kościół Polski, ale nową narracją duchowości boginicznej.
[ 43 ] G. Dziamski, Sztuka u progu XXI wieku, Poznań 2002, str. 180.
[ 44 ] Ibidem, str. 135.
[ 45 ] Ibidem, str. 130.

« Antropologia kulturowa   (Publikacja: 04-09-2013 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Igor Mencel
Student kulturoznawstwa na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

 Liczba tekstów na portalu: 2  Pokaż inne teksty autora
 Poprzedni tekst autora: Kalokagatia i wór nawozu. Przemiany w postrzeganiu ciała od starożytności
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 9251 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365