Racjonalista - Strona głównaDo treści
Argument na stwierdzenie, że nie ma alternatywy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
18-10-2011 12:02jark44 (619 punktów)Argument na stwierdzenie, że nie ma alternatywy
Ocena 7 na 7
dla moralności i etyki dla postawy wypływającej z wartości chrześcijańskich.

Otwieram ten wątek, bowiem zauważyłem, że w obecnej gorącej dyskusji strona katolicka twierdzi, że nie ma innego spójnego systemu etycznego i wzorca dla postaw moralnych jak tylko ta, która wypływa z nauki i tradycji chrześcijańskiej.

Jak opisać krótko taki system wartości dla współczesnej Polski (świata, Europy), który jasno pokaże, że alternatywa tkwi w historii Europy starożytnej, ludów pogańskich (Germanowie, Słowianie, Celtowie) no i oczywiście tradycji chrześcijańskiej.

Zwrócić należałoby uwagę na to, że chrześcijaństwo nie stworzyło dzisiejszej etyki i moralności. Jest jedynie spadkobiercą tych poprzednich. Obecny zaś system moralny został poza tym ubogacony dorobkiem nowożytnej myśli humanistycznej itd.

Brak jest moim zdaniem wypracowanego "hasła" na odrzucenie innego hasła - "chrześcijańskia tradycja". Bez takiego "oręża" trudno rozmawia się z chrześcijanami, bo wymaga to dłuższego wywodu, a oni mają gotowca. Chrześcijaństwo po raz kolejny zamierza przywłaszczyć sobie cały dorobek kulturowy Europy.

Zapraszam do wyrażenie poglądów.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..
#271
07-11-2011 20:15
 Ocena 1 na 1
Marcuch (664 punktów)Odp: Argument na stwierdzenie, że nie ma alternatywy
W odpowiedzi perun
>>Ja wciąż czekam na tę "oświeconą alternatywę". A może zaproponujesz coś konstruktywnego, pozytywnego, zamiast się pieklić, hm? Sokrates? Jakieś "linki do Sokratesa" teraz?
>To kościół cenzurował wypowiedzi Jezusa heheh?
No prawie dobrze, uwaga trudne słowo: apokryfy. Czy to "wypowiedzi Jezusa", to sprawa problematyczna, bo jak cenzurować kogoś, kto nic nie napisał. Ważne, że niejedna łysa głowa miała szansę wyrzucić nielicujące teksty z kanonu, a Ty w XXI wieku "odkrywasz nieścisłości". Śmieszne.
>Zgadzam się z Twoją wypowiedzią, że etyka Jezusa jest śmieszna, nieobiektywna i stronnicza.
Okulary leżą na prawo od dużego napisu "Racjonalista" powyżej. Natomiast na nieuczciwość dyskutowania nie ma okularów.
>Mnie nie interesuje chrześcijańśkie wyobrażenie o Jezusie. Interesują mnie jego słowa.
Akurat!

>Alternatywą dla ''etyki'' Jezusa jest etyka Potwora Spaghetii, już ktoś niżej ją przytoczył.
Od razu trzeba było się zdeklarować, eot.

#272
08-11-2011 01:12
 Ocena 1 na 1
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Odp: Argument na stwierdzenie, że nie ma alternatywy
W odpowiedzi Uriel_
Ok, jak dla mnie. Nie muszę wchodzić mocno w dyskusję i specjalnie pytać, bo generalnie wiem o co biega. Kierunek afirmacyjny na życie jest ogólnie o.k (nawet jeżeli założeń-narzędzi potrzebnych ku temu nie jesteśmy w stanie dowieść, to jestem w stanie przystać na taką propozycję) i percepcja rzeczywistości, którą przedstawiasz, generalnie zmienia na lepsze oblicze Ziemi - tej Ziemi, że sobie tak pofolguję, oczywiście jest to totalna rewolucja i do tego brutalnie ciężka do przeprowadzenia. Moim zdaniem jest w tym kierunek na mesjańskie oczekiwanie Królestwo Niebieskie, ale... nie tak łatwo. Spokojnie, to jeszcze tylko kierunek. Osobiście podobne przemyślenia zjawiły się u mnie z zupełnie innej strony, żadnych Ewangelii po drodze nie było, ale punkt dojścia jest podobny, a i podobieństwa interpretacyjne Jezusa, które przedstawiasz z czasem dostrzegłem, jak i odnajduje je w innych religiach (a raczej w ich strzępach). To nie jest jednak coś, do czego przywiązuję znakomitą wagę, ale jest to interesujące. I doceniam Twój wysiłek interpretacyjny.

Kreator zbiorczy jako ludzkość mi bardzo odpowiada, też to przerabiałem i to jest dla mnie punkt oparcia. Muszę jednak wyciągnąć coś jeszcze z Ciebie. To mnie interesuje: "Basia, Tomek czy Ziutek są i pozostaną unikatami w sposobie doświadczania swojego gustu, smaku, uciech indywidualnego życia bo to są odrębne suwerenne egzystencje ale tego samego Umysłu ". To wytłuszczenie mi dokładnie wyłóż, jak te egzystencje mają się do Umysłu?

Bo...

...wracamy do podmiotu "JA" i pytania czy warto? W kontekście śmierci podmiotu "JA". Unicestwienie organizmu, to jest oczywiście pikuś. To ludzie przełkną. Ale zapytają Cię o kontynuację dla podmiotu "JA". Nie rozwijania się go w kolejnych pokoleniach aż do Boga Ojca, ale o swoją, osobistą "duszę czującą". Unicestwiona, czy nie? Bo jesli będzie ona jednorazową, kilkudziesięcioletnią efemerydą, to Ci odpowiedzą, że nie warto, że w dupie mają taką konstrukcję. że chcą więcej. Zapytają - a co mi, MI z tego, że konstrukcja jest o.k. dla Umysłu, skoro ja jestem w tym wszystkim może wpisaną do Księgi Żywota jednostkową historią i nawet może pamiętaną z imienia przez Umysł, Boga czy jak to tam sobie nazwiemy, może i będę żywy za życia, może i będę modelem jak Jezus w Bogu Ojcu, jak to gdzięś wyzęj nazwałeś - ale w sumie co z tego? Chcę więcej życia! I co im odpowiesz? Jaka oferta? A co odpowiesz w kwestii teodyceii? Może ściślej, w kwestii zaistnienia i śmierci na raka, powiedzmy jednorocznych dzieci? Czy warto? Po tych wszystkich nieszczęściach, cierpieniach, trupach do Boga Ojca? Zapytam jak Hiob. Po co to wszystko?

#273
08-11-2011 05:49
 Ocena 5 na 5
perun (8610 punktów)Odp: Argument na stwierdzenie, że nie ma alternatywy
W odpowiedzi Marcuch

>No prawie dobrze, uwaga trudne słowo: apokryfy. Czy to "wypowiedzi Jezusa", to sprawa problematyczna, bo jak cenzurować kogoś, kto nic nie napisał. Ważne, że niejedna łysa głowa miała szansę wyrzucić nielicujące teksty z kanonu, a Ty w XXI wieku "odkrywasz nieścisłości". Śmieszne.
Śmieszne jest budować etyke w oparciu o nauki Jezusa, które jak sam przyznałeś nie wiadomo czy są Jezusa czy Zeusa. O apokryfach słyszałem na kursie kulinarnym. Przecież pisałem już tu, że Jezus to postać fikcyjna, tak samo jak przypisywane mu jego prostackie nauki.Od wysłańca nieba można by oczekiwać czegoś na wyższym poziomie.

>Okulary leżą na prawo od dużego napisu "Racjonalista" powyżej. Natomiast na nieuczciwość dyskutowania nie ma okularów.
Cytowałem nieetyczne nauki Jezusa. No, ale to wg Ciebie nie są nauki Jezusa tylko ''niewiadomokogo''. Nie wątpie, że wiesz które nauki Jezusa są Jezusa, a które ''łysych głów'' Chętnie je poznam oraz metode odróżniania nauk Jezusa od ''Niejezusa''

>Akurat!
No, akurat i dlatego czekam na wykład o tym które to nauki są jego. Myśle, że nie będziesz miał z tym problemów.
>>Alternatywą dla ''etyki'' Jezusa jest etyka Potwora Spaghetii, już ktoś niżej ją przytoczył.
>Od razu trzeba było się zdeklarować, eot.
Wykażesz wyższosć nauk Jezusa od Potwora?
Chętnie posłucham

#274
08-11-2011 06:04
 Ocena 4 na 4
perun (8610 punktów)Odp: Argument na stwierdzenie, że nie ma alternatywy
W odpowiedzi Marcuch
> Natomiast wciąż czekam na "etyczną alternatywę", do ad remu!
Etyczną alternatywą dla chrześcijaństwa jest etyka ogólnoludzka z dodatkiem humanizmu. W żadnym społeczeństwie nie ma nakazów zabijania, kradzieży, gwałtów, kłamstwa ( z wyjątkiem islamu ) itd. Zresztą już tu pytałem kto i kiedy dzisiaj stosuje w europejskim społeczeństwie chrześcijańską etyke w stosunku do kobiet, dzieci, przyrody, sexu ? Z wyjątkiem RP, której to chrześcijańśka etyka nakazuje zabić kobiete, aby ocalić płód, względnie zabić i kobiete i półd. Wg tej chrześcijańskiej etyki kobieta to bezrozumna macica, której jeśli pan facet pozwoli to z przyjemnością będzie mordowała biedne embriony w swojej? macicy
Takie pytanie mam; jest coś co świat niezawdzięcza chrześcijaństwu? Nie wiem, może jakieś koło? Ale nie koło wynalazł chrześcijański święty Kołodziej.
Część niechrześcijańśkiej etyki zawarta jest w rzymskim prawie na którym opieramy dzisiaj swoje prawo, a tym samym etyke. Tak czy nie?
W ogóle to chętnie dowiem się coś więcej, czym dzisiaj jest chrześcijańska etyka, bo jak rozumiem przed tym, jak Jezus spadł z nieba, ludzie biegali z gołymi dupami po lasach i przegryzali sobie gardła tak? Zabijali się nazwzajem bo nie znali przykazania ''nie zabijaj'', okradali jeden drugiego bo nie znali przykazania ''nie kradnij''. Nie kochali bliżnich fakt, bo to zboczenie chrześcijańśkie. Normalny człowiek uczucie miłości miał i ma dla wyjątkowych ludzi w swoim życiu, a wszyscy nie mogą być wyjątkowi w naszym życiu. Za to znali cos takiego jak szacunek dla drugiego człowieka, dla zwierząt, dla natury, czego nie zna chrześcijańska etyka. Szanuj innych, a też będziesz szanowany można wyczytać u Homera i Herodota.
A o to co pisze o chrześcijańśkiej etyce chrześcijanin;
Autor tekstu: Wojciech Rudny; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,3472
Niejaki ojciec Klimuszko (znany szerzej jako uzdrowiciel) pisał, iż "upadek Rzymu dziś jeszcze zastanawia historyków i socjologów. Przecież imperium rzymskie reprezentowało wówczas najwyższą potęgę militarną, państwową, administracyjną i terytorialną. Wola Rzymu była prawem dla całego ówczesnego świata. I ten kolos, stojący u szczytu swej potęgi, runął pod naporem dzikich, stepowych hord. Tak się stać musiało. Błyszczał on bowiem na zewnątrz złotem, wewnątrz zaś był dotknięty rozkładem fizycznym i duchowym (stąd wniosek, że katolicyzm, bo Rzym był wówczas k a t o l i c k i !, prowadzi do fizycznego i duchowego zwyrodnienia - przyp. mój - WR). Kiedy w roku 455 Wandalowie wkroczyli do stolicy imperium - pisze dalej o. Klimuszko - nie napotkali żadnego oporu, miasta nikt nie bronił. Mężczyźni obojętnie przypatrywali się barbarzyńcom, a kobiety z balkonów posyłały im uśmiechy. Miecze dzikich hord dobijały tylko ten nieuleczalnie chory moralnie naród". A więc i ów katolicki uzdrowiciel, jakże by inaczej, przyczyny zła szukał tam, gdzie upatruje ją większość wykształconego na "prawdach" Biblii ogółu, tj. w rozkładzie moralnym i obyczajowym Rzymian. Ale takie bajki łatwiej wmówić tym, którzy nie znają oczywistych faktów. A fakty są takie, że od 380 r., tj. nietolerancyjnego edyktu arcykatolickiego cesarza Teodozjusza i jego synów, wyciągającego spod prawa wyznawców przedchrześcijańskich religii, i heretyków, całe imperium rzymskie na Wschodzie i Zachodzie było już KATOLICKIE
Z bogiem i czekam na wyjaśnienie czym jest ta chrześcijańska etyka

#275
08-11-2011 07:48
 Ocena 5 na 5
perun (8610 punktów)Odp: Argument na stwierdzenie, że nie ma alternatywy
W odpowiedzi Marcuch

>Jasne, że zaprzeczę! W końcu to Bibliady.
A każdy wie, że etyke wypływającą z Bibli należy brać z przymrużeniem oka, a najlepiej obu oków

>>Teza o nizszosci/poddanstwie kobiet jest powtorzona kilka razy.
>Widzę, że to ważne, aby podawać wyłącznie tezy o "poddaństwie kobiet", a nic nie wspominać o mężczyznach. Generalnie są to apostolskie regulacje życia rodzinnego i obyczajów, dopasowane nieco do ducha epoki, żeby nie szokować emancypacją. Kobiety mają być uległe, a mężczyźni kochający.

Jasne, że mają kobiety być uległe, kto to słyszał, żeby baba pyskowała chrześcijańskiemu chłopu. Na marginesie etyki, dzisiaj nadal to części chrześcijańskiej etyki czy już babsko może pysknąć świętemu chłopu?

>Przy okazji: to ani nie jest temat wątku, ani mnie to szczególnie nie interesuje, ale powiedzmy, że "warto rozmawiać".
>> [cytat]Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem, lecz [chcę, by] trwała w cichości... Zbawiona zaś zostanie przez rodzenie dzieci. (1 Tm 2,11)
>Regulacje obyczajów wczesnych chrześcijan. A robienie z tego generalnego "poddaństwa kobiet" to przesada.

List św. Pawła do Tymoteusza 2:11-12 głosi: "Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz [chcę, by] trwała w cichości".
Dzisiaj też mamy postępować wg etyki chrześcijańskiej ( podobno niezastąpionej) i nie pozwalać kobietom nauczać? Intereseuje mnie czy ten ''kawałek'' chrześcijańskiej etyki dzisiaj też jest etyczny? To też nie ma związku z traktowaniem w chrześcijańśkiej etyce kobiety jako upośledzonej istoty?

Nawet niezły bonus: zbawienie przez rodzenie.
A to czy kobieta chce rodzić czy nie to już nie jest ważne . Ma rodzić i już nawet jeśli poród może ja zabić. Przynajmniej jej macica zostanie zbawiona.
>Z tym można dyskutować:
>"I nie Adam został zwiedziony, lecz kobieta, gdy została zwiedziona, popadła w grzech;" (z tego samego listu)
>Teologia stosowana, a nie poradniki.
Nooo
>>Kobiety mają na tych zgromadzeniach milczeć; nie dozwala się im bowiem mówić, lecz mają być poddane jak to Prawo nakazuje. A jeśli pragną się czegoś nauczyć, niech zapytają w domu swoich mężów! (1 Kor 14,34)
>Dotyczy zachowania kobiet w czasie nabożeństwa, a nie miejsca kobiety w etyce chrześcijańskiej.
Poważnie? A za co zabito Hypatie? Śmiała baba nauczać, nie pytając Cyryla.
>>Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga, a kobieta jest chwałą mężczyzny...
>A to jest o nakrywaniu głowy w czasie mszy. Przypominam temat: "Argument na stwierdzenie, że nie ma alternatywy".
Nooo czyli w czasie mszy tylko kobieta jest upośledzona, a po już nie?
>>Podobnie też mężczyzna nie został stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny. (1 Kor 11,7)
>To przykład niejednoznaczności. Bo w innym tłumaczeniu stoi:
>"Mężczyzna bowiem nie powinien nakrywać głowy, gdyż jest obrazem chwały Bożej; lecz kobieta jest odbiciem chwały mężczyzny. Bo nie mężczyzna jest z kobiety, ale kobieta z mężczyzny."
Może ujednoznaczycie swoją popieprzoną etyke? Tak dla zdrowotności co?
>I dalej:
>"Kobieta powinna mieć na głowie oznakę uległości ze względu na aniołów".
>Może mówmy o pryncypiach, a nie o kulawych teologicznych uzasadnieniach noszenia czapki w kościele.
>>Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus - Głowa Kościoła: On Zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom we wszystkim. (Ef 5,22)
>Jest nawet taki zapis w Koranie. Chodzi tu o życie rodzinne, nie ogólny stosunek do kobiet. I warto czytać dalej, żeby zachować wieloraką równowagę:
Jasne w życiu rodzinnym kobieta ma być rozpłodowym bydłem częściąinwentarza ''menszczyzny'' Jak to leci ? Nie będziesz pożądał żony i bydła bliżniego swego?
>"Mężowie, miłujcie żony swoje, jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał za samego siebie."
>Generalnie, św.Paweł porównuje w tym liście relację kobieta-mężczyzna do relacji "Kościół-Chrystus". Jest to dla mnie mętne i nieuzasadnione, ale myślę, że to kobietom nie uwłacza.
Ja myśle, że wg Twojego myślenia kobietom nic nie uwłacza bo to upośledzone istoty wg chrześcijańskiej etyki. No chyba, że jest coś co wg. Ciebie kobietom uwłacza w chrześcijańskiejn etyce?
>"A zatem niechaj i każdy z was miłuje żonę swoją, jak siebie samego, a żona niechaj poważa męża swego".
>Albo:
>"Żony, bądźcie uległe mężom swoim, jak przystoi w Panu.
>Mężowie miłujcie żony swoje i nie bądźcie dla nich przykrymi." I Piotra 3, 7
>Kiedy połączy się dwa kolejne zdania, ujawnia się trochę więcej sensu, niż gdyby brać je z osobna.
Ale tylko troche
>"Podobnie, młodsi, bądźcie ulegli starszym; wszyscy zaś przyobleczcie się w szatę pokory względem siebie, gdyż Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje." (I Piotra 5,5)
Krytykujesz papieża?
>Poza tym 1 Kor 7 coś mówi o małżeństwie.
>>Jezeli tego nie mozna brac doslownie, to co w Pismie Sw, mozna uznac za prawde?
>a) Branie dosłownie a uznanie za prawdę to dwie rzeczy. Podejrzewam, że nic z "Pisma Św." nie można brać dosłownie, bo jest archaiczne.
No, o tym pisze. Całą ta etyka pisma jest do dupy.
>b) Co można z "Pisma Św." uznać za prawdę to na mój gust skomplikowany problem.
> Tu jest tekst o kobietach w kościele głębszy i bardziej aktualny.
>Poza tym etyka kościelna a chrześcijańska to też sprawa problematyczna. Natomiast wciąż czekam na "etyczną alternatywę", do ad remu!
>
Niestety z braku czasu kawałek odpowiedzi na to zdanie zawarłem w innym komentarzu. Ale coś o etyce chrześcijańśkiej...
Autor tekstu: Aleksander Krawczuk; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1062
Tym barbarzyństwem wewnętrznym w owych czasach, niestety muszę to powiedzieć uczciwie, przez co narażę się

#276
08-11-2011 09:57
 Ocena 2 na 2
Uriel_ (360 punktów)Odp: Argument na stwierdzenie, że nie ma alternatywy
W odpowiedzi zupełna
>A to czemu kRk ma "Nas" reprezentować a nie inne kościoły chrześcijańskie?

Kto powiedział, że inne nie?
Wszystko co nazywa Jezusa Bogiem, albo niech Go uczciwie reprezentuje albo niech zmieni sobie obiekt kultu.
Jezus jest własnością ateistów/humanistów typu Człowiek.
   

Uriel_ (360 punktów)Odp: Argument na stwierdzenie, że nie ma alternatywy
W odpowiedzi perun
>Mnie zastanawia czemu w ogóle ''Nas'', mnie, musi ktoś reprezentować.

Demokratyczne społeczeństwo w wyborach parlamentarnych powinno wybierać swoich reprezentantów.
Jakie społeczeństwo - tacy reprezentanci, taki parlament, taka rząd, taka władza.
Jesteś za zmianą ustroju ?
   

#278
08-11-2011 12:11
 Ocena 1 na 1
zupełna (2507 punktów)Odp: Argument na stwierdzenie, że nie ma alternatywy
W odpowiedzi Uriel_
>>A to czemu kRk ma "Nas" reprezentować a nie inne kościoły chrześcijańskie?
>Kto powiedział, że inne nie?
>Wszystko co nazywa Jezusa Bogiem, albo niech Go uczciwie reprezentuje albo niech zmieni sobie obiekt kultu.Jezus jest własnością ateistów/humanistów typu Człowiek.

To dość odważna uwaga. Nie wiem co Jezus by powiedział na bycie czyjąś własnością, a zwłaszcza ateistów/humanistów.
A Budda? Czy masz do tej postaci jakiś stosunek? (nieśmiało chcę obejść temat Jezusa, bo ileż można)

#279
08-11-2011 12:14
 Ocena 1 na 1
perun (8610 punktów)Odp: Argument na stwierdzenie, że nie ma alternatywy
W odpowiedzi Uriel_

>Demokratyczne społeczeństwo w wyborach parlamentarnych powinno wybierać swoich reprezentantów.
>Jakie społeczeństwo - tacy reprezentanci, taki parlament, taka rząd, taka władza.
>Jesteś za zmianą ustroju ?
Jestem. Ale ja pisałem o bogu przed którym sam siebie moge reprezentowć i nie potrzebni są mi do tego żadni ''pasterze''

perun (8610 punktów)Odp: Argument na stwierdzenie, że nie ma alternatywy
Usunięte przez moderatora

#281
08-11-2011 13:23
 Ocena 10 na 10
perun (8610 punktów)Odp: Argument na stwierdzenie, że nie ma alternatywy
W odpowiedzi Marcuch
>>>Poza tym etyka kościelna a chrześcijańska to też sprawa problematyczna. Natomiast wciąż czekam na "etyczną alternatywę", do ad remu!
>
Ponieważ mam chwilke czasu, uściśle swoje pytanie do pana Marcucha. Czym jest etyka chrześcijańska i w jakich aspektach życia się ona objawia. Ciągle słysze od chrześcijan o chrześcijańskiej etyce jaką kieruje się społeczeństwo między innymi nasze, a ja tej etyki nie potrafie dostrzec w tym społeczeństwie. Prawdopodobnie dlatego, że jak zwykle, to tylko chrześcijańskie krzyki i nic poza tym. Etyka reguluje prawie każdy aspekt naszego życia (chyba - mogę się mylić jako, że skończyłem tylko 16 klas podstawówki za czasów ministra kultury poganina A.Krawczuka.)
Przyjrzyjmy się więc różnym aspektom naszego życia i temu czy rzeczywiście, jak chcą chrześcijanie, kierujemy się w życiu ich etyką, czy jak to zwykle bywa cała ta etyka to tylko chrześcijańśka brudna woda na pogański młyn.
O rzymskim prawie, które jest podstawą naszego prawa już pisałem. Tym samym część naszej etyki wynika z tego prawa.
Medycyna - może mylą mi się święci ale, czy w medycynie nie kierujemy się naukami chrześcijańskiego świętego Hipokratesa? Tak to cześc chrześcijańskiej etyki. Nawet symbole na karetkach pogotowia mają znaki chrześcijańskiego Eskulapa - Asklepiosa. Parę lat temu moja Pani rodząc mi córeczke korzystała ze znieczulenia przy porodzie. Czy to też jest zgodne z Ch. etyką? ''W bólach rodzić będziesz'' jak naucza sadysta JHVH.
Medycyna i etyka w niej panująca to twór poganina. Prawda panie Marcuch? Matka Tersesa i jej etyka medyczna była całkiem odmienna od tej hipokratesowej.
Sport - hmm czyż ogień olimpijski nie jest z Olimpu? Nie rozpala się go wzywając pogańskich bogów?Zasady etyczne sportu, którymi się kierujemy, to też wytwór chrześcijańskiej etyki?
Już wiem czemu katol Adamek przegrał z Kliczko. Stosował się do chrześcijańśkiej etyki nadstawiania policzka
Szukajmy dalej chrześcijańskiej etyki w życiu naszym doczesnym.
Moda? Taak moda jest chrześcijańska Etyka chrześcijańska dopuszcza jak najbardziej te odkryte biusty, nogi, tyłki itd. Malowanie się ,strojenie , upiększanie kobiet. Przykro mi panie Marcuch ale raczej nie znam polskich kobiet ubierających się wg etyki chrześcijańśkiej. No dobra zakonnice się nie liczą
Kult ciała i piekna - Co z chrześcijańską etyką wspłnego ma dbanie o kondycje ciała, o jego ćwiczenie, MYCIE, dbanie o higiene ogólnie? Toż chrześcijańśka etyka chwali się świetymi, którzy w życiu sie nie myli bo to grzech. Umartwianie ciałą to wasza etyka. Łażnie wasza etyka pozamykała.
Tolerancja religijna - To w Watykanie chrześcijanie stawiali świątnie innych bogów, gdy włączali je do swojego imperium? Dobrze pan wie Marcuch, że dziejsza etyka tolerująca wszytskich bogów pochodzi zaś od pogan, a chrześcijańska nietolerancja wynikająca z waszej etyki i dzisiaj uważana jest za barbarzyństwo.
Tolerowanie lesek i gejów też nijak nie da się podpiąć do chrześcijańśkiej '' miłości bliżniego'' ,ale do etyki rzymsko-greckiej jak najbardzie, nie?
Obyczaje - taaa widziałem tego lata na plażach te rozebrane kobiety. Też zero chrześcijaństwa w nich
Małżeństwo - poważnie w tym społeczeństwie rozwód jest nieetyczny? Nieślubne dzieci? Seks przed i bez ślubu?
Pewnie zdarzają się jeszcze takie skanseny, ale nawet u mnie na Marianowie moja chrześcijańska babcia nieślubnego dziecka nie uważa za nieetyczne. Co ja pisze, toż moja wielce katolicka mamusia urodziła mnie wcześniakiem 4 miechy po ślubie.
Armia i zasady rycerskie-wojskowe. Odwaga, lojalność, walka za idee. Greccy hoplici, rzymscy legioniści, pogańscy wojowie wypracowywali je przez wieki. Kult bohatera Achillesa, Aleksandra, Scypiona itd.wszysto to pogańska etyka.
Nawet nasz wojskowy orzeł wzorowany jest na rzymskim i wbija szpony w grecką tarcze. Obejrzyj Pana Wołodyjowskiego. Luśnia tam śpiewa pieśń rycerska z ref; Marsie tyś nasz pan. Czemu panem rycerzy nie był Jezus? Bo rycerze mieli umierać jak Leonidas, a nie jak Azja I Jezus
Zabawa, rozrywka - poważnie bawimy się wg chrześcijańskiej etyki czy raczej wg pogańskiej? Czyż nasze wspólczesne zabawy nie są kopią rzymskim bachanaliów i słowiańskiej libacji? (libacja u słowian miała pozytywny wydżwięk, była to radosna zabawa na cześć bogów. Chrześcijańśkie czuby zrobiły z tego to co zrobiły z całą naszą kulturą) Co ma taka zabawa wspólnego z chrześcijaństwem i jego chorą etyką?
Myślę i myślę i naprawdę nie wiem gdzie objawia się ta etyka chrześcijańska
Może w sexie i antykoncepcji? eee niee, kto dzisiaj kocha sie na misjonarza i po ciemku, tylko ci co maja problemy sexualne
Tak, więc panie Marcuch niech mi pan pokaże gdzież ta wasza chrześcijańśka etyka w naszym życiu? gdzie, w jakich aspektach zycia kieruje się nią nasze (podobno katolickie) społeczeństwo.?
Proszę o konkretne przykłady, takie jak ja podałem wyżej. A jeśli coś popieprzyłem i moje marne wywody są niezgodne z prawdą prosze o wykazanie moich błędów.
To dotyczy nie tylko pana Marcucha, ale innych chrześcijań pełnych ignorancji i zaślepionych pychą, którzy bredzą o tym, że chrześcijańśką etyką kierujemy się w życiu. Pokażcie GDZIE się nią kierujemy.
Oświecenie - oświeceni blaskiem ognia Prometeusza, dzisiaj nikt normalny nie kieruje się chrześcijańśką etyką bo chrześcijańska etyka jest nienormalna, nieludzka i bzdurna, oraz szkodliwa dla ludzi jak wykazała to historia.
To tyle. Czekam na chrześcijańskie przykłady etyki w naszym życiu.

#282
08-11-2011 15:09
 Ocena 3 na 3
Uriel_ (360 punktów)Odp: Argument na stwierdzenie, że nie ma alternatywy
W odpowiedzi darkside
> Ok, jak dla mnie. (...)
Trochę mi ulżyło.

>oczywiście jest to totalna rewolucja i do tego brutalnie ciężka do przeprowadzenia.
Pomyśl, że zarówno my ją tworzymy jak i została [moim zdaniem jako analityka] ona zaplanowana i oddalona w czasie na tzw. "lepsze czasy". Ktoś musi wreszcie powiedzieć : DOSYĆ ! Wiedzieli o tym Ci, którzy ją zaplanowali pisząc o czasach ostatecznych prorokując jednocześnie nadejście nowej ery. Przygotowano nam społeczeństwo w wymiarze religijnym do przejęcia. To brzmi szokująco ale tego też dotyczą takie jak ten cytaty: Ap 19,11-21 .
Autor ich mógłby być odbierany jak "dotknięty bożą przypadłością mistyk" ale to w istocie filozof sprawnie operujący tym samym co my modelem rzeczywistości.

Czy możemy się bez niego obejść ? Owszem. Załóżmy, że Tobie czy mnie nie jest już osobiście potrzebny. On jest jedną z form wsparcia misyjnego gotowych do wykorzystania jako narzędzie walki z aktualnym zarządcą naszego kościoła.

Jak okaże się, że purpuraci zapomnieli do czego są powołani - Następca Jezusa - wyprostuje ich ich własną bronią. Tak onych zewangelizuje ich własną Ewangelią, że im wyjdzie uszami, aż załapią o co chodzi i rzucą się na kolana by mógł powiedzieć każdemu z nich z osobna: Bacz abyś tego nie czynił, bo jestem Twoim współsługą, i braci Twoich co mają świadectwo Jezusa: Bogu samemu złóż pokłon!. Jeśli i faryzejski pomiot stanie się Człowiekiem sam będzie wiedział co ma dalej robić i na pewno nie będzie to klęczenie przed samym sobą ale kantowski ideał w działaniu zasilonym pokutą, którą sam sobie wyznaczy.

>Moim zdanim jest w tym kierunek na mesjańskie oczekiwanie Królestwo Niebieskie, ale... nie tak łatwo. Spokojnie, to jeszcze tylko kierunek.

Ludzie mają swój rozum, miejmy nadzieję, że będzie w użyciu, kogo jak kogo ale racjonalistów usilnie namawiać na to nie potrzeba. Jeśli załapią to się zacznie niezła rewolta.

>(...) To nie jest jednak coś, do czego przywiązuję znakomitą wagę, ale jest to interesujące. I doceniam Twój wysiłek interpretacyjny.

Odarcie chrześcijaństwa z tajemnicy wiary to koniec spisku. Gdy padnie pytanie: Jesteście więc ze Mną, czy przeciwko Mnie? - to jak zachowa się człowiek, który wyrasta z kultury opartej na Jezusie dowiadując się kim jest Jezus ??? Ucieknie w objęcia islamu? - bo ten wszak ma lepszą ofertę satanistyczną w postaci nagród pośmiertnych ? Czy człowiek ostatecznie wybierze mrzonki i filozofię śmierci w innej religii czy życie doczesne i jego, więc i naszą tu, filozofię życia ? Czy jestem naiwny, że stawiam na to drugie ?

>Muszę jednak wyciągnąć coś jeszcze z Ciebie.
Jasne, co tylko chcesz.

>To mnie interesuje: "Basia, Tomek czy Ziutek są i pozostaną unikatami w sposobie doświadczania swojego gustu, smaku, uciech indywidualnego życia bo to są odrębne suwerenne egzystencje ale tego samego Umysłu ". To wytłuszczenie mi dokładnie wyłóż, jak te egzystencje mają się do Umysłu?

1. Historia życia każdego z nas jest unikatem, który dopełniamy każdego dnia. Jest naszym osobistym doświadczeniem, własnością, podwórkiem itp. Mając sprawne narządy wewnętrzne nie odczuwam bólu po wypiciu kieliszka wódki czy zjedzeniu frytek w restauracji.

2. Niezależnie od własnej historii każdy z nas jest człowiekiem, a więc każdy posiada Umysł. (czy tego chce czy nie) Ciało może być zdrowe, Dusza (=Umysł) niekoniecznie.

3. W zależności od naszego odniesienia do tegoż Umysłu zależy jakość tak naszego indywidulanego życia (OWOC) jak i życia zbiorowości, którą tworzymy. (Zbiór elementów typu OWOC) Jako, że owoce rosną na drzewie więc nie dziwi fakt, że i tu Mt 3,10 siekiera do drzewa zostaje przyłożona, skoro ma przyjść Ten, który wszystko skoryguje.

4. Czy drzewo Basi, Tomka i Ziutka jest żródłem oceny Dobrego i Złego ? Nie jeśli nie są dojrzali Umysłowo i/lub są zainfekowani fałszywym obrazem samych siebie, który sprawia, że nie mogąc przestać odczuwać potrzeby wartościowania wartościują to co na to nie zasługuje. Przez to owoce takiego wartościowania są zgnite i "jedzenie ich" obraca się przeciwko nim. Pytają potem: "Jak żyć Panie premierze, jak żyć?"

Przykład:
Owocem niepełnosprawności umysłu Tomków modlących się do fikcyjnej zewnętrznej siły sprawczej gdy siadają za kierownicą jest rosnąca ilość wypadków na polskich drogach. Tomek wierzył, że czuwa nad nim Anioł Stróż i Maryja Dziewica. Gdybyśmy w porę wyleczyli istniejącą w nim niepełnosprawność otaczając Tomka należytą opieką zanim dostał Prawo Jazdy, Tomek dzisiaj by żył.

Czy Jego rodzice są winni, że zginął - nie - nie można sądzić niepełnosprawnych umysłowo, choć czy to nie matka odpowiada za zaifekowanie dziecka fałszywą wiarą wespół z księdzem i siostrą zakonną dostępną dziś na etapie przedszkolnym w Rzeczpospolitej Polskiej ?

Dlaczego Tomek musiał zginąć ?

Czy jest alternatywa dla wartości, które zabiły tego człowieka? - o to też pyta autor wątku.

Ale to nie koniec tej historii bo gdy doszło do zderzenia bocznego Tomek jeszcze żył, krwawił. Zlecieli się ludzie by zobaczyć co się stało. Czy ktoś mu potrafił udzielić pierwszej pomocy? Nie, jedna z kobiet klękła i złożyła ręce do modlitwy za niego, reszta osłupiała przestraszona.

Ktoś wpadł na pomysł by zadzwonić na pogotowie, gdyż chłopak żył i w zasadzie jeszcze nie było tak źle ale okazało się, że nie ma w promieniu 40 km aktywnej karetki pogotowia. Ludzie Ci przepędzili też lekarza ze wsi bo podpadł księdzu, gdy krytykował go, że pieniądze, które od nich wyciąga zamiast na placówkę zdrowia upier...a w kolejną kaplicę i granitowy parking. Pojawiła się też inicjatywa postawienia pomnika prezydentowi wszech czasów Lechowi Kaczyńskiemu, premierowi wszech czasów Jarosławowi ale to potem jak postawią papieżowi Janowi Pawłowi II, który powinien zająć wysokie miejsce w ogólnopolskim konkursie międzyparafialnym. W innym konkursie wygrał Jezus ze Świebodzina. ITD

Szkoda Tomka, był młodym, wesołym i uczynnym chłopakiem.

cdn

#283
08-11-2011 15:15
 Ocena 8 na 8
Meretseger (61860 punktów)Odp: Argument na stwierdzenie, że nie ma alternatywy
W odpowiedzi Marcuch

> Tu jest tekst o kobietach w kościele głębszy i bardziej aktualny.
Godność i powołanie. Dziewica i matka. A idźcież do licha. Kobiety same sobie potrafią zadbać o swoją godność (której prezerwatywa wcale a wcale nie narusza) i swoje powołania, każda o własne.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

#284
08-11-2011 23:12
 0 na 2
Marcuch (664 punktów)Odp: Argument na stwierdzenie, że nie ma alternatywy
W odpowiedzi perun
No i z czym tu dyskutować?
>(...) kto to słyszał, żeby baba pyskowała chrześcijańskiemu chłopu. Na marginesie etyki, dzisiaj nadal to części chrześcijańskiej etyki czy już babsko może pysknąć świętemu chłopu?
Cokolwiek chciałeś przez to powiedzieć, mów "kobieta", nie "babsko", nie "baba". Trochę szacunku. Kobiety są inteligentniejsze od mężczyzn i choćby z tego względu nie można o nich tak brzydko mówić. No i zdradzasz troszkę swoją proweniencję takim językiem niewyszukanym. Powiedziałbym nawet, że kobiety trzeba kochać, ale boję się, że zrozumiesz to po swojemu.

>>Z tym można dyskutować:
>>"I nie Adam został zwiedziony, lecz kobieta, gdy została zwiedziona, popadła w grzech;" (z tego samego listu)
>>Teologia stosowana, a nie poradniki.
>Nooo
Proszę, podsuwam poważny temat, poważny zarzut wobec chrześcijaństwa, a Ty zamiast skorzystać potrafisz wydusić "noo". Pewna postać Pratchetta potrafi mówi tylko "Ook!".

>A za co zabito Hypatie? Śmiała baba nauczać, nie pytając Cyryla.
To dobrze, że czytasz. Ale brzmi to jak szkolna interpretacja lektury, zaprawiona bazarowym językiem. Trochu kultury. Po co ta "baba"? Kobiety są ozdobą tego świata.

>Może ujednoznaczycie swoją popieprzoną etyke? Tak dla zdrowotności co?
Dopisuję Cię do listy osób, które udało mi się podniecić ponad wytrzymałość ich rozumu. Zapewne kierujesz ten rześki apel do grupy ludzi, których obraz w swojej myśli nazywasz "chrześcijanie". Nie ten adres.

>Jasne w życiu rodzinnym kobieta ma być rozpłodowym bydłem częściąinwentarza ''menszczyzny'' Jak to leci ? Nie będziesz pożądał żony i bydła bliżniego swego?
To jest twoja przaśna interpretacja, wydaje mi się.

>Ja myśle, że wg Twojego myślenia kobietom nic nie uwłacza bo to upośledzone istoty wg chrześcijańskiej etyki.
Myśl, myśl.
>No chyba, że jest coś co wg. Ciebie kobietom uwłacza w chrześcijańskiejn etyce?
Pisałem powyżej, ale potrafiłeś jedynie skwitować to słowem (?) "Nooo". Troszeczkę chyba uwłacza, zależy od egzegezy.

>>"Żony, bądźcie uległe mężom swoim, jak przystoi w Panu.
>>Mężowie miłujcie żony swoje i nie bądźcie dla nich przykrymi." I Piotra 3, 7
>>Kiedy połączy się dwa kolejne zdania, ujawnia się trochę więcej sensu, niż gdyby brać je z osobna.
>Ale tylko troche
Jeśli mocno tego zapragniesz, nie dostrzeżesz sensu ani ćwierć grama.

>>a) Branie dosłownie a uznanie za prawdę to dwie rzeczy. Podejrzewam, że nic z "Pisma Św." nie można brać dosłownie, bo jest archaiczne.
>No, o tym pisze. Całą ta etyka pisma jest do dupy.
Każdym takim głębokim wejrzeniem w istotę sprawy dookreślasz publicznie swoje horyzonty i wskazujesz, czy warto z Tobą rozmawiać.

>Ale coś o etyce chrześcijańśkiej...
>Autor tekstu: Aleksander Krawczuk; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1062
Tu nie jest wątek o chrześcijaństwie, tylko o alternatywie.

#285
08-11-2011 23:44
 Ocena 1 na 1
Marcuch (664 punktów)Odp: Argument na stwierdzenie, że nie ma alternatywy
W odpowiedzi Meretseger
>Kobiety same sobie potrafią zadbać o swoją godność (której prezerwatywa wcale a wcale nie narusza) i swoje powołania, każda o własne.
Z tym powołaniem według chrześcijaństwa to trochę lanie wody, bo do czego ma być "powołana" kobieta-w-ogóle, jeśli nie do macierzyństwa, skoro możliwość rodzenia dzieci i macierzyństwo jest przyczynkiem do definicji kobiecości, w odróżnieniu od samczości u homo sapiens. Byle tylko nie czytać tego, jako "jedyne powołanie". Poza tym dzisiaj trzebaby zastąpić słowo "powołanie" słowem "kariera".
Ale godność, to nie byle co, godność gratis, zawsze to jakaś ochrona przed poligamicznymi, agresywnymi szowinistami. Wydaje mi się, że jeszcze jest krucho z tą godnością w praktyce, kobiety są uprzedmiotowione i wartościowane przesadnie ze względu na urodę. Mam wrażenie, że wiele komunikatów medialnych, również w zlaicyzowanych krajach, uwłacza kobiecej inteligencji - np. reklamy, które są marketingowo zracjonalizowane pod kątem jakiegoś chorego stereotypu kobiecej osobowości.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365