Racjonalista - Strona głównaDo treści
Grzech pierworodny

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
26-03-2012 21:37Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Grzech pierworodny
Ocena 5 na 5
W 1996 r. Ukazał się w Osservatore Romano artykuł Jana Pawła II, kierowany do członków Papieskiej Akademii Nauk, zajmujący stanowisko nauk Kościoła do Teorii Ewolucji Darwina. Pisał wtedy jak połączyć mityczną opowieść o Adamie i i Ewie z założeniem naukowców o pochodzeniu człowieka od małpy. Już wcześniej w 1992 r. przy okazji rehabilitacji G.Galilei wyjaśnia że teolodzy tamtych lat mylili się przyjmując że Biblia opisuje dosłownie fizyczny stan ziemi.
Jednak w swojej wydanej w 1995 r. książce "Pamięć i tożsamość" konsekwentnie odwołuje się do Biblii jako autentycznego źródła. Jako źródło zła panującego na świecie podaje upadek pierwszych rodziców. Wątek ten nie ma jednak służyć odpowiedzi na pytanie czy adresatów swojej książki traktuje za głupszych od członków Akademii. Chcę żebyście odpowiedzieli na pytanie dlaczego teoria grzechu pierworodnego jest fałszywa. Grzech należy rozumieć jako postępowanie wbrew woli bożej wyrażonej w zakazach i nakazach biblijnych oraz później powstałych zakazach i nakazach kościelnych.
Czy można dziedziczyć zło?,
Czy zło może być przenoszone drogą płciową na potomstwo?

Mogą to być argumenty z medycyny, filozofii i teologii-religii.

P.S. Temat grzechu pierworodnego przewijał się już wielokrotnie w różnych wątkach, chciałbym go przerobić w jednym miejscu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Dalej..
#151
17-04-2012 12:24
 Ocena 1 na 3
Przemek J. (3008 punktów)Odp: Grzech pierworodny
W odpowiedzi kaktus5
>Pisałem o tym,że stoję na stanowisku,iż istnieją inne dziedziny,które rozumieją tą kategorie w zupełnie inny sposób.

A ja to nazwałem stekiem bzdur. Uważasz, że jest inaczej, to zdefiniuj te inne dziedziny. Dowiedź, że to coś więcej niż każdy inny stek bzdur.


Tonący cynizmu się chwyta. [P. Jarocki]

kaktus5 (306 punktów)Odp: Grzech pierworodny
W odpowiedzi astrotaurus
>>Stoję na stanowisku, że termin "rzeczywistość" nie przynależy jedynie do nauki
>Nieprzemakalność to mało powiedziane.
>Czemu w tym morzu bełkotu nie potrafisz sformułować prostego zdania, że w zwyczajnej rzeczywistości czasowo-przestrzenno-historyczno-geograficznej, takiej zwykłej rzeczywistości bez wymyślnych przymiotników, opowieści religijne są tyko fikcją?
Po pierwsze- ponieważ w przeciwieństwie do ciebie, nie wychodzę z założenia, że pojęcie rzeczywistości redukuje się do znaczenia jakim posługuje się współczesna nauka. Po drugie, znam wiele innych funkcjonujących ujęć rzeczywistości niż fenomenalistyczna,czyli sprowadzająca się do rozumienia rzeczywistości jako zbioru zjawisk o charakterze czasowo-przestrzennym (tak nauka definiuje fakty)jak np. myślenie,któremu odpowiada co prawda czasowość ale nie rozciągłość(czyli charakterystyka przestrzenna)

#153
17-04-2012 12:40
 Ocena 2 na 2
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Grzech pierworodny
W odpowiedzi kaktus5

>Po pierwsze- ponieważ w przeciwieństwie do ciebie, nie wychodzę z założenia, że pojęcie rzeczywistości redukuje się do znaczenia jakim posługuje się współczesna nauka. Po drugie, znam wiele innych funkcjonujących ujęć rzeczywistości niż fenomenalistyczna,czyli sprowadzająca się do rozumienia rzeczywistości jako zbioru zjawisk o charakterze czasowo-przestrzennym (tak nauka definiuje fakty)jak np. myślenie,któremu odpowiada co prawda czasowość ale nie rozciągłość(czyli charakterystyka przestrzenna)
Nauka zna pojęcie myślenia i jakoś go nie myli z rozciągłością. Wprowadzenie "rzeczywistości religijnej" do rozmowy nie wniosło nic, niczego nie wyjaśniło.
Ty chociaż zgodziłeś się z Przemkiem w dziedzinie steku bzdur, ale dla Marcucha i Vancalara to czysta ucieczka od uznania prawdy.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

#154
17-04-2012 12:47
 Ocena 3 na 3
Horacy Dżyngis Dołgorukij de Bourbon (2079 punktów)Odp: Grzech pierworodny
W odpowiedzi kaktus5
> w przeciwieństwie do ciebie, nie wychodzę z założenia, że pojęcie rzeczywistości redukuje się do znaczenia jakim posługuje się współczesna nauka.

Czy mógłbyś zatem zdefiniować pojęcie rzeczywistości, jakim się posługujesz?

If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.

#155
17-04-2012 14:12
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Grzech pierworodny
W odpowiedzi Przemek J.
.
>>>>Stoję na stanowisku, że...
>Strasznie dużo słów, tylko po to żeby powiedzieć, że religia to stek bzdur oderwany od rzeczywistości. Chyba żeby przyjąć definicję rzeczywistości wyprowadzaną z tej religii, tylko że wtedy jest to tautologia, więc nadal stek bzdur.
Nawet życie można oddać za przekonania, ale:
* Oddać życie za teologiczne przekonania jest najgorszym użytkiem, jaki człowiek może z życia uczynić.

############
Karl Rahner:
* Zadaniem teologii jest wyjaśnianie wszystkiego przez Boga i wyjaśnianie Boga jako niewyjaśnialnego.
Elbert Hubbard:
* Teologia to próba wyjaśnienia problemu przez ludzi, którzy go nie rozumieją. W zamierzeniu nie służy wyjawieniu prawdy, lecz usatysfakcjonowanie pytającego.
Jan Twardowski:
* Ach, teologia to jest koronkowa robota. Te podziały, spory czy to jest dogmat, czy półdogmat, a może ćwierćdogmat... Służy wiedzy o Bogu, rozwija ją, ale i tak nie dowiemy się przecież wszystkiego, Tajemnica pozostanie Tajemnicą.
Arthur Schopenhauer:
* Stos jest to ultima ratio theologorum (ostateczny argument teologów).

Wikipedia:
Rzeczywistość w znaczeniu potocznym to "wszystko co istnieje". Termin rzeczywistość w najszerszym znaczeniu zawiera wszystkie byty, zarówno obserwowalne jak i pojęciowe, wprowadzone przez naukę czy filozofię.

W zachodniej filozofii istnieje hierarchia poziomów pojęć rzeczywistości: od subiektywnej i fenomenologicznej przez obiektywną* opisywaną za pomocą faktów aż do matematycznych modeli rzeczywistości wyrażanych za pomocą równań i aksjomatów. Inne podejście do rzeczywistości występuje we wschodnich filozofiach takich jak hinduizm i buddyzm. Rzeczywistość opisywana jest za pomocą pojęć takich jak np. dharma, paramattha dhamma, samsara i maja.

Rzeczywistość fenomenologiczna.
W szerszym i podmiotowym sensie, prywatne doświadczenia, ciekawość i selektywność obserwacji wpływają na osobistą interpretacje zdarzeń i kształtują rzeczywistość dostępną dla danej osoby. Ta rzeczywistość może pokrywać się w dużym stopniu z rzeczywistością innych, ale istnieją jej elementy unikalne dla tej osoby i niedostępne dla kogokolwiek innego. Większość doświadczeń duchowych następuje na tym poziomie rzeczywistości. W sensie psychologicznym ta rzeczywistość jest definiowana przez to co dana osoba uważa za rzeczywistość.

___________________

* Rzeczywistość obiektywna jest to rzeczywistość niezależna od nas i sposobu obserwacji. W tej rzeczywistości istnieją ciała i oddziaływają ze sobą. Musimy zdać sobie sprawę z tego, że rzeczywistości obiektywnej jako takiej nie jesteśmy w stanie zaobserwować. Możemy zaobserwować jedynie ciała i wynik oddziaływania ciał w tej obiektywnej rzeczywistości.

Warto także przeczytać ten referat: Piotra Bylicy

Czy jeszcze trzeba coś dodawać?
No - może tylko te cytaty!

Marie von Ebner-Eschenbach:
* Kto nic nie wie, musi we wszystko wierzyć.
Paulo Coelho:
*Kiedy rozmawia się z ludźmi, opowiadają tak niestworzone rzeczy, że czasem nie wiadomo doprawdy, co powiedzieć.


Pozdrawiam serdecznie.

@@@
.

Wiara albo rozum - wybór należy do ciebie!
A tu ks. Karlak naucza jak pogodzić wiarę z rozumem:
.

#156
17-04-2012 13:02
 Ocena 2 na 2
kaktus5 (306 punktów)Odp: Grzech pierworodny
W odpowiedzi Przemek J.
>>Pisałem o tym,że stoję na stanowisku,iż istnieją inne dziedziny,które rozumieją tą kategorie w zupełnie inny sposób.
>A ja to nazwałem stekiem bzdur. Uważasz, że jest inaczej, to zdefiniuj te inne dzieciny. Dowiedź, że to coś więcej niż każdy inny stek bzdur.
Spokojnie, nie trzeba się tak gorączkować.Po prostu widocznie przeceniłem stan wiedzy niektórych forumowiczów,myśląc,że znane są im chociażby podstawowe koncepcje ontologiczne.Nie szkodzi, ja też wielu rzeczy nie wiem i pewnie nigdy się nie dowiem.Mogą to być dziedziny filozoficzne,takie jak chociażby idealizm transcendentalny, rozpoczęty przez słynnego Immanuela Kanta, sprowadzający rzeczywistość nie tylko do świata fenomenów ale również noumenów.Co więcej,owa rzeczywistość poza zjawiskowa, a więc rzeczywistość noumenów, czy też jak nazywa je Kant "rzeczy samych w sobie", nie tylko leży poza naukowym poznaniem ale również wedle Kanta, z definicji pozostaje poza apriorycznymi kategoriami podmiotu transcendentalnego,który to podmiot wedle wspomnianych apriorycznych kategorii, takich jak chociażby czasowość i przestrzenność, konstytuuje rzeczywistość fenomenalistyczną (tym własnie zajmuje się nauka już od Kanta). Że wspomnę jeszcze z tego nurtu neokantyzm, chociażby szkoła marburska czy badeńska.Dobrym przykładem będzie wspomniany tutaj wcześniej przez jednego z rozmówców Eliade, który rzeczywistość fenomenalna oddzielił od noumenalnej w rozumieniu kantowskim, z tym, że tą pierwsza sprowadził tym razem do apriorycznych struktur kulturowych, albo Rickera oddzielającego rzeczywistość "samą w sobie" od fenomenalistycznej, sprowadzając tą pierwszą do apriorycznych norm logicznych.Przytoczę chociażby jednego z najwybitniejszych współczesnych filozofów nurtu hermeneutyki filozoficznej Gadamera,który z kolei sprowadza rzeczywistość do języka. Mogą być tez przykłady wcześniejsze już bardzo stare. Weźmy przykładowo hylemorficzną koncepcję bytu Arystotelesa, gdzie rzeczywistość, sprowadzona jest do złożenia formy i materii albo idealizm subiektywny Berkeleya, sprowadzający rzeczywistość jedynie do zespołu wrażeń zmysłowych. Wystarczy? Jak widać przykłady można mnożyć bez końca.Wszystkie owe koncepcje ujmują rzeczywistość na swój własny sposób i wskazują, to co mówiłem wcześniej,że istnieją różne ujęcia rzeczywistości, często o wiele bardziej bogate zakresowo niż koncepcja rzeczywistości we współczesnej nauce (o której pisałem wcześniej), do dzisiaj funkcjonujące i będące elementarnymi podstawami ludzkiej wiedzy. Teraz sięgnij po kilka książek i sprawdź sobie definicję idealizmu transcendentalnego,idealizmu subiektywnego,hylemorfizmu arystotelesowskiego,potem chociażby ontologicznej koncepcji bytu św. Tomasza, opartej na hylemorfiźnie arystotelesowskim, neokantystycznej koncepcji rzeczywistości szkoły badeńskiej lub marburskiej,filozofii hermeneutycznej Gadamera itd.

#157
17-04-2012 13:08
 Ocena 2 na 2
maceox (6766 punktów)Odp: Grzech pierworodny
W odpowiedzi kaktus5
>Oczywiście,że można się wiele nauczyć.Nigdy nie byłem innego zdania.Wypada jednak zauważyć,że przyjmowanie zarówno pewnej wiedzy jak i umiejętności,bardzo często wymaga zmiany sposobu myślenia,która nieodłącznie wiąże się ze zrozumieniem.Jest to pewnego rodzaju postawa otwartości na to, co "poza mną",co dla mnie samego "obce". Tyko dzięki niej jak sądzę, możliwy jest, po pierwsze jakikolwiek dyskurs, po drugie rozumienie,po trzecie rzeczowa krytyka.
Zgoda

>Zadziwia jednak, jak często się o tym zapomina.Zamiast tego istota właściwego zagadnienia ustępuje pod ciężarem wzajemnych animozji,prowadzących jedynie do propagandowych sztuczek,których celem jest zachowanie własnych ograniczeń za cenę zwycięstwa na polu erystyki.
Częściowo zgoda, aczkolwiek czasem pozory mogą mylić - czy jesteś pewien kto tak naprawdę stosuję erystykę, a kto tylko się wypowiada całkiem obiektywnie, choć z polemistycznym humorem? Czy jesteś pewien, że w Twojej filozofii nie jest ukryta pewna doza erystyki lub propagandy?

Jednocześnie sądzę, że może się zdarzyć, że to ja sam jestem ograniczony.

>>Do którego z tych światów zaliczyłbyś "rzeczywistość religijną"?
>Stoję na stanowisku, że termin "rzeczywistość" nie przynależy jedynie do nauki w jej współczesnym najbardziej rozpowszechnionym rozumieniu.
Ja nawet nic nie mówiłem o nauce. Zaproponowałem jedynie wyczerpujący podział "świata" (ewentualnie: rzeczywistości) na świat fizyczny, świat umysłu i świat kultury. Czy ten podział Ci nie odpowiada? Czy uważasz, że te trzy kategorie nie obejmują wszystkich aspektów rzeczywistości poznawanej i doświadczanej przez człowieka?

Moim zdaniem "rzeczywistośc religijna" oczwyiście jak najbardziej istnieje, tyle, że przynależy do świata umysłu i kultury. Oczywiście hierofanie - święta miejsca i rzeczy istnieją jako przedmioty w świecie fizycznym - ale przyporządkowanie im symboliki religijnej odbywa się już w umyśle poprzez oddziaływanie kultury. Zgadzasz się z tym, czy nie?

>Co za tym idzie, nauka nie posiada monopolu na ujmowanie rzeczywistości.
Zgoda. Uważam, że dla człowieka wcale nie nauka jest najważniejsza, ale on sam - jego życie w świecie i w społeczeństwie. Tak więc to zawsze człowiek ujmuje rzeczywistość ze swego punktu widzenia - każdy pewnie trochę inaczej - pewnie w dużej mierze w zależności od genów i wychowania. Sęk w tym, że tę moją tezę opisuje ... nauka, a czyni to moim zdaniem w sposób najbardziej weryfikowalny.

>Istniały i istnieją dalej inne dziedziny ludzkiej działalności, które na swój sposób ujmowały i ujmują "rzeczywistość", takie jak chociażby religia,czy poszczególne dziedziny filozofii (ontologia,etyka,estetyka,epistemologia,logika itd.),określające "rzeczywistość" zgodnie z własnymi założeniami,kryteriami, wedle własnych sposobów, czy metod.
Hmmmm. To prawda, ale ja bym odróżnił te dziedziny, które mówią coś weryfikowalnego o obiektywnie istniejącym świecie fizycznym (a to właśnie robi nauka) od tych, które opieraja się na - często bardzo ciekawych, i często nawet psychologicznie potrzebnych - ludzkich IDEACH. Zgodzisz się z tym, że to rozróżnienie jest potrzebne?

>Jeśli zatem, ktoś pojmując rzeczywistość na sposób fenomenalistyczny,sprowadzając ją do faktów, a więc zdarzeń mających charakter czasowo-przestrzenny, zgodnie z rozumieniem rzeczywistości w ujęciu współczesnych nauk przyrodniczych i napotka na inne jej rozumienie, w sposób naturalny dla siebie ma prawo do argumentacji na rzecz swojego stanowiska i swoich racji z nim związanych.
No tak.

>Podobnie sprawa ma się przy każdym innym ujęciu rzeczywistości.Weźmy dla przykładu rzeczywistość w kategoriach ontycznych, czy religijnych.Nie sposób jednak sprowadzić przykładowy termin "rzeczywistość" do jednej tylko opcji, w sposób inny niż konwencja.
Hmmmm. Faktem jest, że jeśli człowiek w swym doświadczaniu poddaje się treściom danej konwencji - np. literaturze naukowej, albo literaturze religijnej - to jego doznania będa pewnie różne, w zależności od tych treści (a także w zależności od swej postawy). Sądzę jednak, że można dośc prosto odróżnić, te konwencje, które bazują na weryfikowalnych stwierdzeniach o obiketywnie istniejącej rzeczywistości odbieranej zmysłami, od tych konwencji, które bazują na ludzkich wyobrażeniach - ideach. Religie zaliczyłbym do tej drugiej kategorii.

>Sprawa wygląda podobnie z wieloma innymi kluczowymi dla człowieka kategoriami.Zatem, aby dyskutować należy wpierw ustalić,właściwe znaczenie omawianego zagadnienia.
Pełna zgoda - właśnie usiłuję to zrobić. Moim zdaniem treści religijne są ideami komunikowanymi przez innych ludzi. Powstają one w ludzkich umysłach. Istnieją w świecie fizycznym tylko o tyle, o ile umysł bierze się z mózgu.
Plus moja spekulacja ewolucyjna: Archetypy są obrazami instynktów. W toku wyłaniania się homo sapiens ze świata zwierzęcego człowiek zyskiwał umiejętność coraz bardziej świadomego i "artystycznego" przetwarzania tychże obrazów w swym umyśle. ... Jesteśmy u genezy religii... Mogę się mylić. I przyznaję, że to spekulacja, a nic sprawdzonego.
Jednak to, że religie są ideami powstalymi w umyśle ludzkim jest dla mnie dość oczywiste.
Co ty na to?

>Jeśli chodzi o przytoczoną przez Pana "rzeczywistość" w ujęciu religijnym warto zauważyć,że określenie jej znaczenia możliwe jest jedynie poprzez kategorie samej religii.
Zgadzam się - tak robił właśnie Eliade.

ciąg dalszy w kolejnym wpisie

Gdy zatrzymujesz uwagę swą na czymś powodujesz utratę wszystkiego

#158
17-04-2012 13:10
 Ocena 2 na 2
maceox (6766 punktów)Odp: Grzech pierworodny
W odpowiedzi kaktus5
ciąg dalszy:
>Nie sądzę aby możliwe było zredukowanie jej do którejkolwiek z dziedzin wymienionych przez Pana wcześniej( świat fizyczny,umysłu,kultury) bowiem każda z nich nie wyczerpuje problematyki człowieka ani boga, które są kategoriami kluczowymi z punktu widzenia religii własnie,podobnie jak i ujęcia rzeczywistości, na które powołuje się każda religia.
Coś w tym jest, aczkolwiek chyba właśnie w konwencji ... religijnej.
Na tym forum - racjonalistycznym - zastanawiamy się nad religiami raczej w konwencjach weryfikowalnych - czyli najlepiej naukowych - zarówno na gruncie biologii (np. ewolucji i naukach o mózgu), jak również na gruncie historii i historii religii, a także na gruncie socjologii i psychologii. Co do psychologii - to ja z moim zamiłowaniem do psychoanalizy już na przyklad się w ramach tego forum nie bardzo mieszczę, ale się tym nie przejumuję, bo tu staram się (i uczę) rozmawiać w konwencji racjonalnej.

>Z pewnością jednak, każdą z tych dziedzin, można przyporządkować niejednej religii, ujmującej wspomnianą "rzeczywistość" wedle własnych kategorii, jako aspekt lub tez element składowy.
To prawda. Religioznawcy potem nam tę rzeczywistość ujętą religijnie ukazują.
Wiekszość ludzi poddaje się owej konwencji religijnej - z różnym nasileniem i z różnymi skutkami, ale są też tacy, którzy widzą to raczej sceptycznie. Do których Pan należy?
I proponuję przejść na "Ty" - zgodnie z ogólnym trendem.

>>Gdy wyjaśnimy tę wątpliwość, wówczas powstaje dopiero ciekawe pytanie:
>>Skąd bierze się umysł i kultura, a skąd "rzeczywistość religijna"?
>>Jakie są ich ewentualne związki ze światem fizycznym?
>Podobnie jak wiele innych pytań.Tutaj również zgoda.
Na razie nie jestem jeszcze pewien, z czym się zgodziłeś. Jeśli odpowiesz mi konkretnie i możliwie klarownie na moje pytania, będziemy wiedzieć, w czym się zgadzamy, a w czym nie.
Pozdrawiam


Gdy zatrzymujesz uwagę swą na czymś powodujesz utratę wszystkiego

#159
17-04-2012 13:13
 Ocena 1 na 1
kaktus5 (306 punktów)Odp: Grzech pierworodny
>> w przeciwieństwie do ciebie, nie wychodzę z założenia, że pojęcie rzeczywistości redukuje się do znaczenia jakim posługuje się współczesna nauka.
>Czy mógłbyś zatem zdefiniować pojęcie rzeczywistości, jakim się posługujesz?
>
If you only have a hammer, you tend to see every problem as a nail.

Mówiłem jedynie,ze jest ich wiele, w przeciwieństwie do tych, którzy uznają tylko jedną. W tym także religijna,ontologiczna etc.Przeczytaj moją odpowiedź powyżej skierowaną do Przemka J. Podąłem różne przykłady.

#160
17-04-2012 13:16
 Ocena-1 na 3
Vancalar (1804 punktów)Odp: Grzech pierworodny
W odpowiedzi astrotaurus
Cytat:
>Ty chociaż zgodziłeś się z Przemkiem w dziedzinie steku bzdur, ale dla Marcucha i Vancalara to czysta ucieczka od uznania prawdy.


A jaka jest prawda i jak możesz to udowodnić ? Co możesz mi przedstawić oprócz swojej wiary, którą dzielisz z Bogusławskim i Izdebskim, że "istnieje tylko rzeczywistość świata materialnego" ? Jeśli masz coś konkretnego, to z chęcią publicznie przyznam Ci rację i zostanę gorliwym ateistą... Tylko mi nie mów, że "Boga nikt nigdy nie widział". Nawet tego nie możesz być pewny ale nawet gdyby tak było, to czy jeśli ludzie widzieliby monochromatycznie, oznaczałoby to, że kolory nie istnieją ?

Pozdrawiam

Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.

#161
17-04-2012 13:17
 Ocena 2 na 2
maceox (6766 punktów)Odp: Grzech pierworodny
W odpowiedzi kaktus5
Wszystko to bardzo eleganckie.
Czy można tylko zaproponować odróżnienie świata odbieranego zmysłami i weryfikowalnego naukowo od filozofii (idei)?
Czy to zbyt prostackie?

Gdy zatrzymujesz uwagę swą na czymś powodujesz utratę wszystkiego

#162
17-04-2012 13:21
 Ocena 6 na 6
maceox (6766 punktów)Odp: Grzech pierworodny
W odpowiedzi Vancalar
>A jaka jest prawda i jak możesz to udowodnić ? Co możesz mi przedstawić oprócz swojej wiary, którą dzielisz z Bogusławskim i Izdebskim, że "istnieje tylko rzeczywistość świata materialnego" ?
To nie jest żadna wiara, tylko raczej odróżnienie tego, co można powiedzieć o świecie w sposób weryfikowalny od tego, co w żaden sposób weryfikowalne nie jest (bo wyłącznie ideowe).

Gdy zatrzymujesz uwagę swą na czymś powodujesz utratę wszystkiego

#163
17-04-2012 13:28
 Ocena 3 na 7
Przemek J. (3008 punktów)Odp: Grzech pierworodny
W odpowiedzi kaktus5
> Spokojnie, nie trzeba się tak gorączkować.

To była jakaś próba zdeprecjonowania mnie na wstępie? Bo jakoś nie widzę w moich wypowiedziach oznak rozgorączkowania. No chyba, że nie radzisz sobie z sarkazmem.

> Po prostu widocznie przeceniłem stan wiedzy niektórych forumowiczów,myśląc,że znane są im chociażby podstawowe koncepcje ontologiczne.

To że nadużywasz definicji, żeby zawęzić przedmiot dyskusji to swojej wizji świata nie oznacza, że inni są głupsi. Po prostu nie reagują na wszystkie zaczepki.

> Nie szkodzi, ja też wielu rzeczy nie wiem i pewnie nigdy się nie dowiem.

Swoją edukację może zacznij od przyswojenia sobie, ze po znakach przestankowych robi się odstęp.

> Takie jak chociażby idealizm transcendentalny, rozpoczęty przez słynnego Immanuela Kanta, sprowadzający rzeczywistość nie tylko do świata fenomenów ale również noumenów.

To właśnie przykład takiej zaczepki. Obraz świata postulowany przez Kanta, jest przestarzałym. Nauka z czasów Kanta jest inną nauką niż obecna. Nie podważam faktu, że Kant był jedną z cegiełek obecnej nauki i metody naukowej, ale na miłość boską, od jego czasów minęły 2 wieki najbardziej dynamicznego rozwoju w dziejach gatunku Homo sapiens.

Fenomenologia, na którą tak często się powołujesz, zajmuje się badaniem zjawisk w ramach aktów świadomości. Jest jedną z gałęzi kongitywistyki, ale nie wyczerpuje wszystkich zagadnień naukowych.
Dalej fundujesz nam jakiś uproszczony wyciąg z historii rozwoju nauki, bez podania klucza i powodu jego powstania, więc ciężko mi się do tego odnieść. Za to zaciekawiło mnie jedno zdanie:

>Przytoczę chociażby jednego z najwybitniejszych współczesnych filozofów nurtu hermeneutyki filozoficznej Gadamera,który z kolei sprowadza rzeczywistość do języka.

I tym jednym zdaniu opierasz swój obraz świata? Z takiego zdanie można wnioskować, że wszystko co można powiedzieć, jest rzeczywiste (co zdaje się pasuje do Twoich wcześniejszych wypowiedzi).

> Mogą być tez przykłady wcześniejsze już bardzo stare.

A umiesz podać jakieś przykłady współczesne. Najlepiej zacznij od podania definicji rzeczywistości, o którą Horacy prosił.

> Teraz sięgnij po kilka książek i sprawdź sobie definicję idealizmu transcendentalnego,idealizmu subiektywnego,hylemorfizmu arystotelesowskiego,potem chociażby ontologicznej koncepcji bytu św. Tomasza, opartej na hylemorfiźnie arystotelesowskim, neokantystycznej koncepcji rzeczywistości szkoły badeńskiej lub marburskiej,filozofii hermeneutycznej Gadamera itd.

Znam to. Stek bzdur. Z znacznej mierze śmierdzący ( w sensie przeterminowany) stek bzdur. Obecnie, bo nadal nie neguję wkładu ludzi myślących w rozwój współczesnej nauki. Żyli w czasach w jakich żyli, ograniczeni ówczesną wiedzą i otoczeniem opisywali świat w miarę swoich możliwości. Ale to było dziesiątki, setki lub tysiące lat temu. Obecnie to albo historia i podwaliny, jeśli pod tym kątem na to patrzeć, albo stek bzdur, jeśli ktoś twierdzi, że ich metody poznawcze i opis świata nadal obowiązują.

Tonący cynizmu się chwyta. [P. Jarocki]

#164
17-04-2012 13:31
 Ocena 1 na 1
Vancalar (1804 punktów)Odp: Grzech pierworodny
W odpowiedzi maceox
Cytat:
>>A jaka jest prawda i jak możesz to udowodnić ? Co możesz mi przedstawić oprócz swojej wiary, którą dzielisz z Bogusławskim i Izdebskim, że "istnieje tylko rzeczywistość świata materialnego" ?
>To nie jest żadna wiara, tylko raczej odróżnienie tego, co można powiedzieć o świecie w sposób weryfikowalny od tego, co w żaden sposób weryfikowalne nie jest (bo wyłącznie ideowe).


   Sformułowanie: "istnieje tylko rzeczywistość świata materialnego" to twierdzenie. W dodatku w żaden sposób nie jest weryfikowalne ( a może się mylę? ). Więc jest to wiara, czy nie?

Pozdrawiam

Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiają moją prywatną opinię. Nie reprezentuję żadnej grupy religijnej, wyznaniowej, czy świeckiej. Do niczego nie zmuszam ani niczego nie sprzedaję.

#165
17-04-2012 13:36
 Ocena 10 na 10
Przemek J. (3008 punktów)Odp: Grzech pierworodny
W odpowiedzi Vancalar
>że kolory nie istnieją ?

Tak się składa, ze kolory nie istnieją. To dopiero nasz umysł różnym długościom światła widzialnego nadaje pojęcie koloru (tak w skrócie). Podobny proces nastąpił gdy ludzie nie rozumieli zjawisk przyrody i nadali im miano boga. Z tą różnicą, że rozpoznanie kolorów miało fundamentalne znaczenie dla przeżycia (zdobywanie pożywienia), prawdopodobnie powstało wcześniej niż pojęcie boga. Na pewno powstał wcześniej niż Twoje pojęcie boga, jakiekolwiek ono jest. Dlatego pojęci kolorów nie jest szkodliwe, ułatwia komunikację, choć może stanowić pewną barierę przy próbach poznania. Pojęcia boga jest szkodliwe już na poziomie swobodnej komunikacji, bo zazwyczaj utrudnia komunikację i prowadzi do konfliktów.

Tonący cynizmu się chwyta. [P. Jarocki]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365