Racjonalista - Strona głównaDo treści
Maska opadła

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
31-03-2013 22:54Małyska (6054 punktów)Maska opadła
Ocena 22 na 22
Polscy biskupi rozpoczęli kolejną ofensywę. Tym razem z niezwykłą żarliwością starają się tłumaczyć, niewygodne dla siebie, wypowiedzi nowego papieża. Nie wiedzą jak wybrnąć ze stwierdzenia o "biednym kościele dla biednych". Wiją się jak piskorze i kombinują jak przetłumaczyć papieski język na ten zrozumiały dla wiernych. Tej "mission impossible" podjął się sekretarz Episkopatu bp Wojciech Polak.
"Nauczanie papieskie zawsze stanowi drogowskaz i linię przewodnią dla pracy duszpasterskiej Kościoła w Polsce. Tak było w czasie pontyfikatów poprzednich papieży. Czytamy encykliki papieskie i inne dokumenty, słuchamy homilii, są one inspiracją do podejmowanych działań" - powiedział PAP bp Polak.
Dodał także: "Kościół zawsze i w każdym czasie jest wzywany do tego, by być solidarnym z ludźmi ubogimi. Trzeba jednak pamiętać, że Kościół nie jest jedną z wielu organizacji charytatywnych, ale to wspólnota, która przede wszystkim głosi zbawienie ludziom ubogim. Oczywiście, Kościół jest wezwany do niesienia konkretnej pomocy, ale przede wszystkim do głoszenia Ewangelii. Tak więc nie chodzi tylko o zaspokajanie materialnych potrzeb człowieka, bo to robią różne organizacje, niejednokrotnie lepiej niż Kościół".wyborcza.p(*)Polski_Episkopat__Kosciol.html
Bardzo dziękuję panu biskupowi za to oświadczenie. Zrozumiałem , że w zasadzie biskupom wystarczy lektura papieskich homilii i encyklik. Życzę więc miłej lektury.
Skoro kościół nie jest organizacją charytatywną to czas go opodatkować jak każdego zwykłego obywatela. Podatnicy też nie są organizacją charytatywną i nie powinni ze swoich podatków fundować biskupom pałaców, limuzyn, wykwintnych trunków i służby. Czcigodni kapłani i kościół są po to by tylko brać i utrzymywać w posłuszeństwie naiwne owieczki, w zamian za obietnice zbawienia!
Maska opadła. Polscy biskupi po raz kolejny pokazali hipokryzję i prawdziwą twarz kościoła.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 Dalej..
#421
11-04-2013 23:08
 Ocena 3 na 3
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
>Mnie interesuje prawda - jak każdego racjonalistę.<
To odrobinę prawdy.

Wiedeński filozof Friedell w swojej "Geschichte der Neuzeit":
"..Były to najbardziej oburzające i bezsensowne czyny w historii świata. Z jaką arogancją patrzyli Hiszpanie, członkowie najbrutalniejszej, najbardziej zabobonnej i najmniej wykształconej nacji tej części świata na kultury o których założeniach(podstawach) nie mieli najmniejszego pojęcia. Cała Hiszpania nie miała żadnego błogosławieństwa za swoje haniebne czyny. Popadała coraz bardziej w uspokajające i ogłupiające przyzwyczajenie żyć z kradzionego dobra."

Ten kraj za Pirenejami przespał na liściach laurowych Conquisty kontakt z europejską nowożytnością. Inkwizycja uciskała głód wiedzy jako herezję, by bronić roszczenia Krk do władzy.
Między 1503 i 1660 przewieziono statkami do Sevilli 3,5 mln kg srebra i trochę mniej złota. Te skarby Indian przetapiano na miejscu w sztaby z których w Hiszpanii niewiele zostawało. Część statków była już zarekwirowana zanim dobiła do Hiszpanii. Cesarz Karol V i jego następcy musieli spłacać długi które zaciągnęli na Conquista i inne wojny u kupców jak przykładowo Fugger i Welser. W Europie rozwijał się wczesny kapitalizm stymulowany złotem Indian a Hiszpania w 17 w.kontrolowała tylko 5% handlu ze swoimi koloniami. Lwią część mieli Holendrzy, Francuzi, Niemcy i Anglicy. A Hiszpanie hodowali owce.... Hiszpańskim narodom nie udało stać się nowoczesnymi ponieważ w przeciwieństwie do innych krajów Oxygentu nie doświadczyli żadnej epoki oświecenia.
Tak się zemścił krwawy podbój nowego świata.

www.spiege(*)egelgeschichte/d-67068933.html


Mam dość ateistów. Oni bez przerwy gadają o Bogu - Heinrich Böll

Elasp (6859 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi setarkos

>> mam takie przeczucie, że wielość jest wtórna względem jedności (jedyności).
>Trudno mi to sobie wyobrazić. Wyglądałoby jak rozpad Jedyności ku nieuchronnemu pogorszeniu.

= filozofia Plotyna.

>Co prawda (z racji wieku) sam takiemu scenariuszowi podlegam, ale w większej skali dzieje się chyba odwrotnie..
>[Przykładowo małpoludy, przysłowiowymi gołymi rękoma, zbudowały .. globalną komunikację - tyle że wymagało to kilkuset pokoleń.]

Obawiam się, że jest to osiągnięcie bez najmniejszego znaczenia w skali globalnej: gdzieś - w sprzyjających warunkach - powstały akurat złożone związki węgla.

>> Uważam także, że światem rządzi zasada prostoty, co wskazywałoby na pierwszy scenariusz, a nie drugi.
>Czy nie powielałoby się w ten sposób błędu starożytnych, którzy z jednego żywiołu próbowali wywodzić pozostałe?

Moim zdaniem ich błąd polegał na zbyt konkretnym myśleniu, szczęśliwie nieobecnym później, np. u wspomnianego Plotyna.

>Czy nie lepiej syntezować wielości, a zbędne (wydumane) byty - za Ockhamem - pomijać?

Pozostanie wtedy zagadką, dlaczego istnieje możliwość takiej syntezy. Hipoteza pierwotnej jedności najlepiej wyjaśnia, dlaczego synteza jest możliwa. Jeżeli pewne przedmioty dobrze do siebie przystają, najrozsądniej przyjąć, iż pierwotnie stanowiły jedność. Tak przynajmniej uważam.

Elasp (6859 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Nietsche

Jutro przeczytam artykuł i odpowiem Panu.

#424
12-04-2013 00:13
 Ocena 1 na 1
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
> Jutro przeczytam artykuł i odpowiem Panu.<
To jesteśmy znowu na "Pan"?


Mam dość ateistów. Oni bez przerwy gadają o Bogu - Heinrich Böll

#425
12-04-2013 07:56
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi szarley
>W Polsce nieśubne dzieci mają pierwszeństwo przy przyjmowaniu do przedszkola, a to już narusza równość
Nie "nieślubne", tylko dzieci osób samotnie je wychowujących. Bez znaczenia jest, czy ślubne, czy nieślubne, może być "rozwiedzione".
Pytanie powstaje, dlaczego tak się dzieje. Gdyby w niedawnych latach tak rozkosznie i beztrosko nie polikwidowano przedszkoli ("bo niż") nie byłoby problemu, każde dziecko znalazłoby miejsce w przedszkolu. A tak - trzeba robić selekcję.

#426
12-04-2013 08:03
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp

> Pytałem o to odpowiadając na wcześniejszy post. Dobrze, tylko że komuś innemu te informacje wydadzą się nazbyt szczegółowe.
Zasadniczym problemem przechowywania tych danych nie jest to, czy są szczegółowe i jakie mają znaczenie dla historyków, tylko to, że z tych danych Kościół korzysta w sposób nieuprawniony (np. zaliczając wszystkich jak leci ochrzczonych do katolików). Ja bym osobiście wolała, żeby informację o moim niegdysiejszym chrzcie przechowywało np. Archiwum Państwowe.

#427
12-04-2013 08:29
 Ocena-2 na 2
Elasp (6859 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi szarley

>Rozejrzyj się, Nie wiem gdzie mieszkasz, ale spędzam w Polsce kilka miesięcy w roku i to co widzę , słyszę...
>Duchowieństwu jest bardzo daleko do chrześcijaństwa, o świętości już nawet nie wspominam.

Ja rozglądam się i nie dochodzę do tak pesymistycznych wniosków. Zresztą poziom duchowieństwa zależy od poziomu naszego społeczeństwa, a ten został radykalnie obniżony przez "komunę". Nie oczekujmy więc cudów i bierzmy wzgląd na historię najnowszą.

Czesi, o których już raz pisałem, stanowią doskonały przykład narodu bezideowego (skutek przegranej bitwy na Białej Górze, 1620). Gdyby musieli wybierać między piwem a niepodległością, niechybnie wybraliby piwo. Wolę już, gdy 90% społeczeństwa jest "trochę ideowa", niż gdy 90% jest bezideowa, a 10% "bardzo ideowa".

>Rozumiem że ludzie są różni, sam nieraz na tym forum broniłem tezy że świat jest kolorowy, ale nie jestem w stanie zrozumieć ludzi, dla których nie jest wartością samą w sobie wolność wyboru. Jaki pożytek z katolika, który nie ma żadnej zasługi w tym że jest katolikiem??? tak za niego wybrano, tak go ulepiono?

Patrzysz na sprawę zero-jedynkowo, a przecież katolicyzm jest w pewnym sensie stopniowalny: można być mniej lub bardziej katolikiem w zależności od siły przekonań i od rodzaju faktycznie dokonywanych wyborów, czyli postępowania.

>żadnej refleksji?

No właśnie, refleksja z pewnością się przyda. Mieszkasz za granicą, spróbuj więc patrzeć na katolicyzm jako na mniejsze zło wobec tego, co się dzieje "w cywilizowanym świecie". Opiewasz wolny wybór, a większość Twoich wyborów jest iluzoryczna, bo wymuszona przez wszechobecną reklamę (sięgającą już po naszą podświadomość), presję mediów oraz pomysły polityków. Jesteśmy rozgrywani przez wielki kapitał, skupiony w niewielu rękach i kontrolujący światowy rynek, rządy (a nawet świat nauki - przez politykę dotacji i grantów), i co najgorsze, nieustannie wmawiający nam, że jesteśmy wolni i że to tradycyjne normy stanowią ograniczenie i zagrożenie, z którym należy walczyć właśnie w imię wolności. Współczesny niewolnik to ten, kto ustawia się w nocy w kolejce, żeby kupić najnowszy model ipoda, i który na dodatek sądzi, iż robi to dobrowolnie. Ja nie zamierzam być takim niewolnikiem.

#428
12-04-2013 08:53
 Ocena 7 na 7
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
Niewolnik uzależniony od łykania jezusa w waflu i innego kitu podawanego przez cwaniaczków z korporacji o światowym zasięgu wytyka innym niewolnictwo. Genialne. Sam łykasz tony badziewia jak młody pelikan ryby, bo tak ci mózgownicę ustawiono i rozrywkowo - dla nas - sądzisz, że robisz to dobrowolnie zarzucając innym niewolnictwo. Ten kto nigdy nie miał wolności, nic o niej nie wie. Biedaku w niemowlęctwie ochrzczony, zniewolony i ubezwłasnowolniony.

#429
12-04-2013 10:52
 Ocena 3 na 3
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
> Ja rozglądam się i nie dochodzę do tak pesymistycznych wniosków. Zresztą poziom duchowieństwa zależy od poziomu naszego społeczeństwa, a ten został radykalnie obniżony przez "komunę". Nie oczekujmy więc cudów i bierzmy wzgląd na historię najnowszą.
Patrząc na polskie duchowieństwo pesymistyczne wnioski same się nasuwają. Ciekawe też jest tłumaczenie poziomu kleru komuną. Daje to nad wyraz słabe świadectwo wierze katolickiej, skoro ledwo kilkadziesiąt lat komuny tak znacznie ją naruszyło i spowodowało takie obniżenie poziomu.
>Czesi, o których już raz pisałem, stanowią doskonały przykład narodu bezideowego (skutek przegranej bitwy na Białej Górze, 1620). Gdyby musieli wybierać między piwem a niepodległością, niechybnie wybraliby piwo. Wolę już, gdy 90% społeczeństwa jest "trochę ideowa", niż gdy 90% jest bezideowa, a 10% "bardzo ideowa".
Zależy co to za ideologia. Ta katolicka bynajmniej nie wpływa na złagodzenie obyczajów, o czym zresztą już pisałem. Żeby się nie powtarzać, starczy spojrzeć na polskich katolików i ich chęć do nadstawiania drugiego policzka, czy pomocy bliźnim.
> Patrzysz na sprawę zero-jedynkowo, a przecież katolicyzm jest w pewnym sensie stopniowalny: można być mniej lub bardziej katolikiem w zależności od siły przekonań i od rodzaju faktycznie dokonywanych wyborów, czyli postępowania.
Można co najwyżej być bardziej lub mniej wierzącym, albo bardziej lub mniej zważać na księże gadanie. Katolikiem zaś się jest, najczęściej mimo swojej woli, a nawet wbrew niej, jako że krk nie wypuszcza tego co raz uchwycił.
>No właśnie, refleksja z pewnością się przyda. Mieszkasz za granicą, spróbuj więc patrzeć na katolicyzm jako na mniejsze zło wobec tego, co się dzieje "w cywilizowanym świecie". Opiewasz wolny wybór, a większość Twoich wyborów jest iluzoryczna, bo wymuszona przez wszechobecną reklamę (sięgającą już po naszą podświadomość), presję mediów oraz pomysły polityków. Jesteśmy rozgrywani przez wielki kapitał, skupiony w niewielu rękach i kontrolujący światowy rynek, rządy (a nawet świat nauki - przez politykę dotacji i grantów), i co najgorsze, nieustannie wmawiający nam, że jesteśmy wolni i że to tradycyjne normy stanowią ograniczenie i zagrożenie, z którym należy walczyć właśnie w imię wolności. Współczesny niewolnik to ten, kto ustawia się w nocy w kolejce, żeby kupić najnowszy model ipoda, i który na dodatek sądzi, iż robi to dobrowolnie. Ja nie zamierzam być takim niewolnikiem.
Czyli zamierzasz być innym niewolnikiem? Cóż to takiego strasznego dzieje się w cywilizowanym świecie - trafne spostrzeżenie swoją drogą - że katolicyzm to mniejsze zło? Może tolerancja, ograniczenie roli kościoła, może związki partnerskie czy in vitro, czy chociaż nie włażenie z kościelną ideologią w cudze życie? Jeśli tak to chciałbym aby takie "straszne" rzeczy działy się w Polsce. No i oczywiście spisek wielkiego kapitału, który wszystko kontroluje. Nie chodzi aby o krk, który przynajmniej w Polsce sporo kontroluje, a na brak kapitału też nie narzeka?

#430
12-04-2013 10:56
 Ocena-1 na 1
Elasp (6859 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi darkside

Nie wyszedłeś poza myśl p. Tabisza o "dilerce", tylko niepotrzebnie wyrażasz ją bełkotliwym i knajackim językiem. Wielokrotnie prosiłem p. Tabisza o uzasadnienie, to się wił jak piskorz (to a propos ryb), gdyż oczywiście wiedział, że nie jest w stanie tego zrobić.

#431
12-04-2013 11:00
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
> gdzieś - w sprzyjających warunkach - powstały akurat złożone związki węgla.
OK. Przyjmijmy za dostateczne wyjaśnienie powstania życia w sposób spontaniczny.
> dlaczego istnieje możliwość takiej syntezy. Hipoteza pierwotnej jedności najlepiej wyjaśnia, dlaczego synteza jest możliwa.
To znaczy, że nie powstaje nic nowego, a tylko przekładamy z miejsca na miejsce popłuczyny po Pierwszym Kreatorze?
Czy to kosmici musieli podrzucić fragmenty starego lasera, bo bez nich nie da się wymyślić?
Czy dowód twierdzenia Fermata* był zrealizowany pierwotnie, zaś Wiles tylko wtórnie (a może i nieudacznie) tę konstrukcję powielił?

Przypuszczam jednak, że ludzie są dość kreatywni, by budować rzeczy wcześniej nie istniejące (a przynajmniej obywać się bez podpowiedzi obcych).
Uważam przyszłość za otwartą, więc nie godzę się z twierdzeniem, jakoby wszystko już było.

(*)
Dla liczb naturalnych a, b, c, n:
jeśli an+bn=cn, to n=1 albo n=2.

#432
12-04-2013 11:04
 Ocena 4 na 4
szarley (54906 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
> Ja rozglądam się i nie dochodzę do tak pesymistycznych wniosków. Zresztą poziom duchowieństwa zależy od poziomu naszego społeczeństwa, a ten został radykalnie obniżony przez "komunę". Nie oczekujmy więc cudów i bierzmy wzgląd na historię najnowszą.

Temat na odrębną dyskusję o historii. Co do zależności poziomu duchowieństwa od całości społeczeństwa, trochę racji masz, ale tylko trochę. Od elity należy oczekiwać więcej. Polskiemu duchowieństwu brakuje przede wszystkim pokory. Dogmat o czwórcy świętej (Bóg Ojciec, Syn Boży, Duch Święty i Ksiądz Proboszcz) na pewno kościołowi nie służy. Dogmat o nieomylności proboszcza w zakresie kolejności mycia podłogi w kościele przez parafian też nie.

Pozwolisz jednak że zapytam gdzie mieszkasz, to zdaje się że ma znacznie. Ja mieszkam na Śląsku, kilka miesięcy w roku w domu pod Rybnikiem kilka następnych na Zaolziu.

>Czesi, o których już raz pisałem, stanowią doskonały przykład narodu bezideowego (skutek przegranej bitwy na Białej Górze, 1620). Gdyby musieli wybierać między piwem a niepodległością, niechybnie wybraliby piwo.

Zapewniam Cię, że Czesi mając taki wybór, wybraliby niepodległość. Nigdy zresztą na żadnym sejmie swojej wolności nie oddali, na podział kraju się nie zgodzili. Pod rządami obcej dynastii znaleźli sie wskutek ówczesnego patrzenia na Europę jako na wielki dynastyczny tort. (Polakami też rządziły obce rody) Jeśli dali się okroić z Sudetów, to pamiętaj jakie mieli szanse w miltarnym starciu przeciwko CAŁEJ Europie.

>Wolę już, gdy 90% społeczeństwa jest "trochę ideowa", niż gdy 90% jest bezideowa, a 10% "bardzo ideowa".
To już całkowicie subiektywna opinia

>spróbuj więc patrzeć na katolicyzm jako na mniejsze zło wobec tego, co się dzieje "w cywilizowanym świecie".

Jestem cholernie naiwny Szukam Dobra

#433
12-04-2013 11:39
 Ocena 7 na 7
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
> Nie wyszedłeś poza myśl p. Tabisza o "dilerce".
To nawet trudno myślami nazwać. To są tylko komunikaty, na których treści i tak jesteś impregnowany. Tak jak alkoholik, który nie przyjmuje do wiadomości informacji, że jest chory i ma problem. Z MYŚLAMI, które co niektórzy ambitniejsi tutaj Ci podają, umiesz się posługiwać tak, jak małpa brzytwą. Zupełnie nie wiem, na co liczą, bo jaki jest koń, widać od pierwszych "komentarzy". Na MYŚLI to Ty zwyczajnie nie zasługujesz, bo nie masz pojęcia, co z nimi zrobić i fanzolisz "coś tam coś tam". Muszę przyznać, że jeszcze nie widziałem tutaj takiej niemocy rozumienia nawet prostych treści i ogólnej nieumiejętności dyskusji. Chociaż zastanawia mnie źródło tej przypadłości. I to wcale nie chodzi o poglądy, tylko o zwyczajną międzyludzką komunikację. No, ale to oczywiście wolne forum i pisz, jak lubisz. Pa.

#434
12-04-2013 11:48
 Ocena 2 na 2
szuro (1757 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp

>W takim razie należy zakazać ślubów katolikom, bo chrzczą oni dzieci bez pytania ich o zdanie.
Czyli zakłada Pan że każde małżeństwo musi mieć dzieci i dodatkowo musi je chrzcić?
Zakładam że gdyby Pana dzisiaj ochrzcił jako powiedzmy wyznawcę FSM to uznałby Pan to za naruszenie swoich praw.
Tego samego natomiast prawa odmawia Pan dziecku.
>Uwierz Szarleyu, że ludzie są różni i nie dla wszystkich możliwość "wolnego wyboru" musi być priorytetowa. Nie pojmuję, na jakiej podstawie zakładasz uniwersalną ważność tej zasady.
Ja na takiej
www.un.org/en/documents/udhr/

Elasp (6859 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi szuro
>>W takim razie należy zakazać ślubów katolikom, bo chrzczą oni dzieci bez pytania ich o zdanie.
>Czyli zakłada Pan że każde małżeństwo musi mieć dzieci i dodatkowo musi je chrzcić?

Jeżeli ślub biorą katolicy, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że chcą mieć dzieci i że ochrzczą je w niemowlęctwie.

>Zakładam że gdyby Pana dzisiaj ochrzcił jako powiedzmy wyznawcę FSM to uznałby Pan to za naruszenie swoich praw. Tego samego natomiast prawa odmawia Pan dziecku.

Na to jest wiele możliwych odpowiedzi. Przypomnę tylko, że chrzest chrzestowi nierówny - nie rozumiem, na jakiej podstawie kładzie Pan znak równości między chrześcijaństwem a nieszczęsnym "pastafarianizmem", będącym infantylnym żartem z chrześcijaństwa na intelektualnym poziomie "Ulicy Sezamkowej". Oczywiście, analogiczne wyśmiewanie judaizmu byłoby już "antysemityzmem", a twórcy natychmiast zostaliby skazani na wszechstronny ostracyzm (o islamie nawet nie wspominam). Jak "pastafarinaizm" przetrwa choćby 300 lat (przetrwa, Pana zdaniem?), wtedy pogadamy.

>>Uwierz Szarleyu, że ludzie są różni i nie dla wszystkich możliwość "wolnego wyboru" musi być priorytetowa. Nie pojmuję, na jakiej podstawie zakładasz uniwersalną ważność tej zasady.
>Ja na takiej
>www.un.org/en/documents/udhr/

Te "prawa człowieka" to plagiat z nauki Jezusa (pkt. 1-6) i prawa rzymskiego (7-22), z niewielkim dodatkiem współczesnym (23-30). O źródłach tych praw i powodach, dla którego akurat takie prawa miałyby obowiązywać, rzecz jasna milczy się.

Walcząc z religią chrześcijańską świecki racjonalizm podcina gałąź, z której sam wyrasta. W twierdzeniach 1-30 nie ma bowiem nic oczywistego i wątpię, aby nauka (np. teoria Darwina) była w stanie uzasadnić chociażby jedno z tych roszczeń. Dla ogromnej większości narodów i społeczeństw prawa te byłyby zupełnie niedorzecznymi i wygórowanymi pretensjami, gdyby nie wielowiekowy wpływ cywilizacji europejskiej, chrześcijańsko-rzymskiej, wypływ obejmujący (na nasze szczęście) prawie cały świat.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365