Racjonalista - Strona głównaDo treści
Maska opadła

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
31-03-2013 22:54Małyska (6054 punktów)Maska opadła
Ocena 22 na 22
Polscy biskupi rozpoczęli kolejną ofensywę. Tym razem z niezwykłą żarliwością starają się tłumaczyć, niewygodne dla siebie, wypowiedzi nowego papieża. Nie wiedzą jak wybrnąć ze stwierdzenia o "biednym kościele dla biednych". Wiją się jak piskorze i kombinują jak przetłumaczyć papieski język na ten zrozumiały dla wiernych. Tej "mission impossible" podjął się sekretarz Episkopatu bp Wojciech Polak.
"Nauczanie papieskie zawsze stanowi drogowskaz i linię przewodnią dla pracy duszpasterskiej Kościoła w Polsce. Tak było w czasie pontyfikatów poprzednich papieży. Czytamy encykliki papieskie i inne dokumenty, słuchamy homilii, są one inspiracją do podejmowanych działań" - powiedział PAP bp Polak.
Dodał także: "Kościół zawsze i w każdym czasie jest wzywany do tego, by być solidarnym z ludźmi ubogimi. Trzeba jednak pamiętać, że Kościół nie jest jedną z wielu organizacji charytatywnych, ale to wspólnota, która przede wszystkim głosi zbawienie ludziom ubogim. Oczywiście, Kościół jest wezwany do niesienia konkretnej pomocy, ale przede wszystkim do głoszenia Ewangelii. Tak więc nie chodzi tylko o zaspokajanie materialnych potrzeb człowieka, bo to robią różne organizacje, niejednokrotnie lepiej niż Kościół".wyborcza.p(*)Polski_Episkopat__Kosciol.html
Bardzo dziękuję panu biskupowi za to oświadczenie. Zrozumiałem , że w zasadzie biskupom wystarczy lektura papieskich homilii i encyklik. Życzę więc miłej lektury.
Skoro kościół nie jest organizacją charytatywną to czas go opodatkować jak każdego zwykłego obywatela. Podatnicy też nie są organizacją charytatywną i nie powinni ze swoich podatków fundować biskupom pałaców, limuzyn, wykwintnych trunków i służby. Czcigodni kapłani i kościół są po to by tylko brać i utrzymywać w posłuszeństwie naiwne owieczki, w zamian za obietnice zbawienia!
Maska opadła. Polscy biskupi po raz kolejny pokazali hipokryzję i prawdziwą twarz kościoła.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 Dalej..
#271
07-04-2013 22:08
 Ocena 1 na 1
Irracja (4721 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi rafal73
>>I niniejszym wskazałem, że każdy racjonalista zasiadający przy kolacyjnym stole 24 grudnia o godzinie 20-stej wierzy w katolickiego boga i wszystkie z nim związane dogmaty=aksjomaty. Nawet jeśli na stole podane są zwykłe kanapki z pomidorem i żółtym serem (co miało by sugerować zwykłą kolację - taką jak 3 września czy 25 lipca) to czas oraz kontekst udowadnia, że to kolacja na cześć Pana Jednego Jedynego!

    ... ładna manipulacja. Gdyby nie jedli wtedy kolacji, to pewnie byłby to "post ku czci Pana Jednego Jedynego"? Iście katolicka logika - "'kto jest bez winy, niechaj rzuci kamień pierwszy". A może bliższe stalinowskiej maksymie "na każdego znajdzie się paragraf"?...

... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

#272
07-04-2013 22:10
 Ocena 2 na 2
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
Odp: Maska opadła
W odpowiedzi szarley
> "Tobie" jeśli łaska a nie "tobie". Tak się pisze po polsku.
Żadne tam po polsku, to zwyczaj jeno, zresztą moim zdaniem dość denerwujący, i ponoć (na szczęście) zanikający.

Szczególnie idiotycznie wygląda w internetowych naparzankach.

#273
07-04-2013 22:22
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
> Nie, po prostu nie zauważyłem tego dopisku ze strony Moderacji - musiał pojawić się później. Nie będę zakładać wątku, czuję się tu bowiem gościem i nie zamierzam wprowadzać własnych porządków. Niech zakładają wątki bardziej renomowani Forumowicze - nie lubię wybiegać przed orkiestrę. Niemniej, całe hasło "racjonalizm światopoglądowy" zamieszczone w "Wikipedii" nadaje się do kosza. Autor (kimkolwiek jest, niech wybaczy szczerość!) nie posiada bowiem głębszego zrozumienia dla spraw, o których się wypowiada, więc lepiej, żeby tego nie robił (bez niezbędnego dokształcenia się i przemyślenia całości).
Bardzo proszę: www.racjon(*)orum.php/s,558739/i,51#w558750 watek założyłem.

@@@
.

#274
07-04-2013 22:32
 Ocena 10 na 10
Fizyk (17637 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
> Ale chodzi mi o coś trochę innego: czy rozwój nauki nie zmierza w tym kierunku, iż wszystkie prawa okażą się statystyczne?

Nie. Jest raczej na odwrót: nowo odkrywane, bardziej fundamentalne prawa są deterministyczne i zastępują statystyczne prawa sformułowane fenomenologicznie. Przykład: deterministyczna mechanika atomów wyjaśnia statystyczne prawa termodynamiki.

> Nauka opiera się na wierze - w niezmienność praw przyrody. Możemy wykazać tę niezmienność tylko przy użyciu metod, które ową niezmienność zakładają.

Uparcie usiłuje Pan wcisnąć swoją wiarę tam, gdzie nie ma dla niej miejsca. Niezmienność praw przyrody można łatwo testować i wcale nie trzeba zakładać ich niezmienności. Na przykład, prawo grawitacji było takie samo gdy Newton je sformułował jak i jest dziś. Gdyby zmieniło się, to teorię grawitacji trzeba by było zrewidować. W doróżnieniu od Pańskiej wiary, której się Pan kurczowo trzyma pomimo faktów jej przeczących.

>> Owszem, istnieje niezerowe prawdopodobieństwo, że cud się zdarzył i że np. Jezus zmartwychwstał. Jeżeli chcesz, to mogę wyliczyć ile to prawdopodobieństwo wynosi. Choć podejrzewam, że wolisz nie wiedzieć jak małe ono jest.
> Jeżeli jest niezerowe, zupełnie wystarczy dla wiary. Dokładna wielkość nie ma już znaczenia.

Dla wiary to jakiekolwiek wystarczy.

Elasp (6859 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi rafal73

>A co z tą ziemią i Duchem? Wyjaśnisz mi wreszcie czemu opowiedział o gadającym wężu a o kształcie ziemi kłamał?

Odniosę się jutro z uwagi na dość późną porę.

Elasp (6859 punktów)Odp: Maska opadła

Proszę więc dopisać, że to część I uwag.

Elasp (6859 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Fizyk
>> Ale chodzi mi o coś trochę innego: czy rozwój nauki nie zmierza w tym kierunku, iż wszystkie prawa okażą się statystyczne?
>Nie. Jest raczej na odwrót: nowo odkrywane, bardziej fundamentalne prawa są deterministyczne i zastępują statystyczne prawa sformułowane fenomenologicznie.

Dziękuję, przyjmuję do wiadomości.

>> Nauka opiera się na wierze - w niezmienność praw przyrody. Możemy wykazać tę niezmienność tylko przy użyciu metod, które ową niezmienność zakładają.
>Uparcie usiłuje Pan wcisnąć swoją wiarę tam, gdzie nie ma dla niej miejsca. Niezmienność praw przyrody można łatwo testować i wcale nie trzeba zakładać ich niezmienności. Na przykład, prawo grawitacji było takie samo gdy Newton je sformułował jak i jest dziś. Gdyby zmieniło się, to teorię grawitacji trzeba by było zrewidować. W doróżnieniu od Pańskiej wiary, której się Pan kurczowo trzyma pomimo faktów jej przeczących.

Nie rozumie Pan tego niuansu, pomimo iż kiedyś już poruszałem ten problem. "Niezmienność praw przyrody można łatwo testować". Jeżeli prawa przyrody się zmieniły, każdy taki test jest niewiarygodny. Jeżeli prawa optyki się zmieniły, nie mogę polegać na lunecie. Jak więc zamierza Pan wykazać niezmienność praw optyki za pomocą lunety?

>Dla wiary to jakiekolwiek wystarczy.

Być może, jeżeli ktoś chce wierzyć w istnienie kwadratowego koła. Ale dla wiary racjonalnej - nie.

#278
07-04-2013 23:17
 Ocena 10 na 10
Fizyk (17637 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
> Nie rozumie Pan tego niuansu, pomimo iż kiedyś już poruszałem ten problem.

A ja na to "poruszenie" odpowiedziałem i widać Pan tej odpowiedzi nie zrozumiał.

> "Niezmienność praw przyrody można łatwo testować". Jeżeli prawa przyrody się zmieniły, każdy taki test jest niewiarygodny.

To nieprawda. Testy są wykonywane na wiele różnych sposobów opierających się na innych prawach niż to testowane.

> Jeżeli prawa optyki się zmieniły, nie mogę polegać na lunecie.

Ale można użyć nie tylko lunety, lecz szereg innych instrumentów.

> Jak więc zamierza Pan wykazać niezmienność praw optyki za pomocą lunety?

Luneta nie jest mi do tego potrzebna. Twierdzę, że nie jest Pan w stanie zaproponować takiej zmienności praw optyki abym nie mógł jej wykryć.

#279
07-04-2013 23:45
 Ocena 4 na 4
Fizyk (17637 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
> Katolik wcale nie musi zaprzeczać ewolucji

Niestety musi. Bo nakazano mu to robić ex cathedra.
Cytat:
30. Poligenizm
Co się zaś tyczy natomiast hipotezy, tzw. poligenizmu, synom Kościoła wspomniana wyżej swoboda bynajmniej już nie przysługuje. Nie wolno bowiem wiernym Chrystusowym trzymać się takiej teorii, w myśl której przyjąć by trzeba albo to, że po Adamie żyli na ziemi prawdziwi ludzie nie pochodzący od niego, drogą naturalnego rodzenia, jako od wspólnego wszystkim przodka, albo to, że nazwa "Adam" nie oznacza jednostkowego człowieka ale jakąś nieokreśloną wielość praojców. Już zaś zupełnie nie widać jakby można było podobne zdanie pogodzić z tym, co źródła objawionej prawdy i orzeczenia kościelnego Nauczycielstwa stwierdzają o grzechu pierworodnym, jako pochodzącym z rzeczywistego upadku jednego Adama i udzielającym się przez rodzenie wszystkim ludziom, tak iż staje się on grzechem własnym każdego z nich.
Humani Generis - Encyklika Jego Świątobliwości Piusa XII
www.iphils(*)um/Pius_XII_Humani_generis.htm

Niestety, ponoć nieomylny papież pomyłkowo zaprzeczył ewolucji, bo poligenizm okazał się ewolucyjnym faktem. I teraz katolik w fałsz musi wierzyć, bo przecież pomyłki papieżowi wytknąć nie wypada.

Irracja (4721 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Fizyk
>> Katolik wcale nie musi zaprzeczać ewolucji
>Niestety musi. Bo nakazano mu to robić ex cathedra.
>Cytat:
30. Nie wolno bowiem wiernym Chrystusowym trzymać się takiej teorii, w myśl której przyjąć by trzeba albo to, że po Adamie żyli na ziemi prawdziwi ludzie nie pochodzący od niego, drogą naturalnego rodzenia, jako od wspólnego wszystkim przodka...



    ... to dość ciekawe zdanie. Wcale nie zaprzecza temu, że Adam mógł być małpą. Kościół zapomina, iż genetyka jest stosunkowo młodą dziedziną działalności człowieka. Cała ewolucja, przy swej różnorodności i zmienności, zachodziła na drodze "naturalnego rodzenia". Nie było "in vitro", ani żadnych innych możliwości, oprócz zwykłego "bara-bara" - z całością konsekwencji w postaci ciąży i porodu. Tylko potomstwo, z pokolenia na pokolenie, miało inne cechy niż pojedynczy rodzice...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

Elasp (6859 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Fizyk

>> Nie rozumie Pan tego niuansu, pomimo iż kiedyś już poruszałem ten problem.
>A ja na to "poruszenie" odpowiedziałem i widać Pan tej odpowiedzi nie zrozumiał.

To prawda, szczerze mówiąc nadal nie rozumiem, jak można tego nie rozumieć.

>> "Niezmienność praw przyrody można łatwo testować". Jeżeli prawa przyrody się zmieniły, każdy taki test jest niewiarygodny.
>To nieprawda. Testy są wykonywane na wiele różnych sposobów opierających się na innych prawach niż to testowane.

Dlatego też napisałem, że ostatecznym sprawdzianem w nauce jest koherencja twierdzeń.

>> Jeżeli prawa optyki się zmieniły, nie mogę polegać na lunecie.
>Ale można użyć nie tylko lunety, lecz szereg innych instrumentów.

A jeżeli w tym czasie zmieniły się także wszystkie prawa rządzące tymi "innymi instrumentami"? Instrumenty te będą bezużyteczne, czyż nie?

>> Twierdzę, że nie jest Pan w stanie zaproponować takiej zmienności praw optyki abym nie mógł jej wykryć.

Takie twierdzenie należy wykazać. Znane nam prawa (np. optyki) mogą np. obowiązywać tylko lokalnie, tzn. w granicach naszej obserwacji, która przecież nie rozciąga się na cały wszechświat. Dlatego trzeba założyć (= wierzyć), że wszechświat wszędzie jest mniej więcej taki sam.

Zresztą - jeżeli zmieniają się prawa logiki wykazanie czegokolwiek i tak nie będzie możliwe.

#282
08-04-2013 09:50
 Ocena 5 na 5
Fizyk (17637 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
> Dlatego trzeba założyć (= wierzyć), że wszechświat wszędzie jest mniej więcej taki sam.

Nadal usiłuje Pan upchnąć swoją wiarę w nauce. Założenie to nie wiara.

Elasp (6859 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Fizyk

W takim razie ja zakładam, że istnieje Bóg.

#284
08-04-2013 11:11
 Ocena 5 na 5
setarkos (10757 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
> Nie "macie", tylko "mamy". Zakładam, że wszyscy Forumowicze są ochrzczeni w wierze katolickiej, są więc katolikami, czy tego chcą, czy nie. A jak nie wszyscy, to ogromna większość.
Ten wpis się Panu nie udał, gdyż zawiera błąd logiczny równający narzucenie religii z wybraniem wiary.
[Chyba że katolicyzm jeno przymusem stoi..]

#285
08-04-2013 11:55
 Ocena 9 na 9
Fizyk (17637 punktów)Odp: Maska opadła
W odpowiedzi Elasp
> W takim razie ja zakładam, że istnieje Bóg.

A jaki? Bez konkretnej hipotezy to jest puste słowo.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365