Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
29-12-2015 20:25Piotr Płatos (42 punktów)Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
Ocena 1 na 3
Otóż spotkałem się z zarzucaniem TE że brakuje form przejściowych. Ale może jeden raz widziałem żeby ktoś temu zaprzeczył. Dlaczego w dyskusjach nikt jawnie nie mówi o odkryciach tego "brakującego ogniwa" które stanowi dowód ewolucji?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 Dalej..
Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi W.R.
>Bla Bla Bla Biblia to prawda Bla Bla. Mówiłem ten argument przekona przekonanego na mnie nie działa więc wsadź go sobie w buty.
>
OK! Nie mam zamiaru przekonywać kogokolwiek na siłę. Ale tak naprawdę jedynie tej prawdzie możesz zaufać. Biblia to Słowo Boga - Stwórcy wszechświata i wszystkiego co w nim. I nie chodzi o to byś Ty w to uwierzył, ale żebyś usłyszał tą właśnie opinię. Bo to prawda, której nie poznasz.
>>Ty sądzisz, że ten kto odrzuca Boga i Biblię nie jest racjonalistą! To błąd!
>No ale tak pięknego strzału w stopę (nawet jeżeli to zwykła literówka) nie mogę sobie podarować. Tak tak właśnie uważam ten kto powołuje się na Biblię w temacie ewolucji nie jest racjonalistą. Cieszę się, że się zemną zgadzasz ciekawe tylko poco sam z nią wyskoczyłeś.
>
Moje poglądy na temat ewolucji były takie jak teraz o dawna na studiach, gdy o Biblii jedynie słyszałem - była mi obcą Księgą. Praca magisterska, a potem doktorska upewniły mnie w tym stanowisku. Biblia stanowiła dodatkowe potwierdzenie. Gdy rozmawiam na ten temat raczej o Biblii wspominam na końcu rozważań. Tu zaś ktoś wyciągnął fakt, iż jestem Świadkiem Jehowy, ja tego nie ruszałem.
Ale dziękuję Tobie, bo muszę powiedzieć, że właśnie w rozmowie z Tobą stwierdziłem kolejną prawdę! Jaką?! Ano taką że ten kto wierzy, że istnieje ewolucja, ten tak naprawdę żyje w swym nierealnym świecie, w swojej irracjonalnej religii - fałszywej religii w której skupieni są ludzie bez wyobraźni i umiejętności obiektywnej oceny rzeczywistości, tam oddają cześć EWOLUCJI inteligentnej sile sprawczej - twórcy przecież najinteligentniejszych stworzeń na ziemi(według nich) - ludzi. I muszę Tobie powiedzieć że będzie taki czas gdy wszyscy ludzie za tych ewolucjonistów będą się wstydzić, że tacy znaleźli się wśród ludzi.
Pozdrawiam

Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi Lilly Amina
>>Pastucha?! Pisarzami Biblii byli najmądrzejsi ludzie tamtych czasów.
>No to Cię mam Jednak ludzie, co?
>
Pisarze 40 mężczyzn, spisywało ją pod natchnieniem. (2 Tymoteusza 3:16, 17) "Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości, aby człowiek Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła". I na to jest niezliczona ilość dowodów w treści samej Biblii.

#78
08-01-2016 23:11
 Ocena 1 na 3
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi Miłujący prawdę
Znowu bla bla bo biblia bla bla. Nie dałeś żadnych argumentów a ostatni z biblią był obrazą intelektu, taka prawda. A w twoją pracę magisterską i doktorat po prostu nie wierzę, nie dałeś podstaw by w nie wierzyć.

Miłujący prawdę (1541 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi Lilly Amina
>> Mówimy tu o zmienności wewnątrz rodzaju, a to Bóg stwarzał według rodzaju.
>Zajrzyj z łaski swojej do jakiegoś podręcznika biologii. "Rodzaj" to co innego. Biblia też się na biologii nie zna, więc stamtąd się nie nauczysz.
>
Rodzaj - to jeden lub kilka gatunków. Negatywny wpływ ewolucjonistów znajdziesz wszędzie. Cała systematyka jest zrobiona w oparciu o pokrewieństwo ewolucyjne pomiędzy jednostkami - jak się zdaje ewolucjonistom.
>Rodzaj: Homo
>Gatunek: Homo habilis*, Homo erectus*, Homo sapiens (z podgatunkiem Homo sapiens neanderthalensis*) * - wymarłe.
>Adam do którego należał?
>
Wybierz sobie sama według swego widzimisię - tu panuje pełna dowolność.

#80
09-01-2016 10:59
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi W.R.
.
> A w twoją pracę magisterską i doktorat po prostu nie wierzę, nie dałeś podstaw by w nie wierzyć.
Pańskie wierzenia nie mają tu nic do tego. Ważnym jest to w co wierzy pan Miłujący Prawdę.
www.racjon(*).php/z,0/d,40/s,660262#w672540

@@@
.

#81
09-01-2016 11:08
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi Miłujący prawdę
.
>Moje poglądy na temat ewolucji były takie jak teraz o dawna na studiach, gdy o Biblii jedynie słyszałem - była mi obcą Księgą. Praca magisterska, a potem doktorska upewniły mnie w tym stanowisku. Biblia stanowiła dodatkowe potwierdzenie. Gdy rozmawiam na ten temat raczej o Biblii wspominam na końcu rozważań. Tu zaś ktoś wyciągnął fakt, iż jestem Świadkiem Jehowy, ja tego nie ruszałem.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,690785#w691914

>Ale dziękuję Tobie, bo muszę powiedzieć, że właśnie w rozmowie z Tobą stwierdziłem kolejną prawdę! Jaką?! Ano taką że ten kto wierzy, że istnieje ewolucja, ten tak naprawdę żyje w swym nierealnym świecie, w swojej irracjonalnej religii - fałszywej religii w której skupieni są ludzie bez wyobraźni i umiejętności obiektywnej oceny rzeczywistości, tam oddają cześć EWOLUCJI inteligentnej sile sprawczej - twórcy przecież najinteligentniejszych stworzeń na ziemi(według nich) - ludzi. I muszę Tobie powiedzieć że będzie taki czas gdy wszyscy ludzie za tych ewolucjonistów będą się wstydzić, że tacy znaleźli się wśród ludzi.
Prawie nie istnieje taka głupota, w którą jacyś ludzie nie byliby zdolni uwierzyć. Wierzyć można we wszystko i tylko racjonalny naukowy sceptycyzm przed wiarą w bzdury nas broni.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,689851#w691882

@@@
.

#82
09-01-2016 11:20
 Ocena 2 na 2
Misiek1984 (43 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
>Miedzy twierdzeniem, iż jestem logicznym a nim faktycznym byciem jest ogromna różnica.

Wtrącając się do dyskusji ,chciałbym powiedzieć, że dobrym przykładem na poparcie tej tezy są "logiczne" twierdzenia Arystotelesa na temat np. szybkości spadania ciał w zależności od ich wagi.
Niestety bez odpowiedniej wiedzy nie ma możliwości wysnucia wniosków, które będą z dużym prawdopodobieństwem poprawne.
Przykład Arystotelesa powinien uczyć ludzi tego, że przede wszystkim należy weryfikować własne wnioski choćby wydawały się nam prawdziwe ponad wszelką wątpliwość.

Bez wiedzy i próby weryfikacji już zdobytej wiedzy, możemy tylko gdybać.

#83
09-01-2016 11:55
 Ocena 2 na 4
W.R. (3003 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
>.
>> A w twoją pracę magisterską i doktorat po prostu nie wierzę, nie dałeś podstaw by w nie wierzyć.
>Pańskie wierzenia nie mają tu nic do tego. Ważnym jest to w co wierzy pan Miłujący Prawdę.
> www.racjon(*).php/z,0/d,40/s,660262#w672540
>@@@
>.
>

O w to nie wątpię. To jest dla mnie jedna z wielu niepojętych tajemnic wiary. Jej stopniowanie, to co ja wierzę jest mądre i wspaniałe. Wiara innych to głupota. Ja przy swojej skromności w życiu wierząc w jedną wersję boga nie przyjąłbym, głupoty wiary w 100 innych. Raczej starałbym się zastanowić czy to moja nie jest głupia. Tu mamy właśnie dowód do czego prowadzi przeświadczenie o własnej wyjątkowości każącej w rozmowie o ewolucji posługiwać się pewną książeczka uznawaną za świętą przez niektórych, ale kompletnie nie mającą przełożenia na nauki biologiczne.

A tak jak pisałem trudno uwierzyć, by człowiek o takich poglądach napisał jakąkolwiek w pełni akceptowalną pracę naukową odnoszącą się do jak sam twierdzi genetyki populacji jednocześnie nie uznając ewolucji. No ale mogę się mylić Panie niby miłujący prawdę może poda pan tytuł pracy doktorskiej z chęcią zapoznam się z pracą o tej tematyce odrzucającą ewolucję.

Jednocześnie jego powoływanie się na tytuł nic dla mnie nie znaczy właśnie ze względu na przytoczone w linku argumenty. Człowiek inteligentny nie musi się posiłkować tytułem.

#84
09-01-2016 14:10
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi Misiek1984
.
I czyż potrzebny jest lepszy dowód na to, iż Natomiast jestem wprost pewien, iż bez rozumnego oczytania w literaturze tematu logiczne myślenie tylko "psu na budę" się przyda. Choć oczywiście logiczne myślenie bardzo ważnym jest.
Miedzy twierdzeniem, iż jestem logicznym a nim faktycznym byciem jest ogromna różnica.
>Wtrącając się do dyskusji, chciałbym powiedzieć, że dobrym przykładem na poparcie tej tezy są "logiczne" twierdzenia Arystotelesa na temat np. szybkości spadania ciał w zależności od ich wagi.
>Niestety bez odpowiedniej wiedzy nie ma możliwości wysnucia wniosków, które będą z dużym prawdopodobieństwem poprawne.
>Przykład Arystotelesa powinien uczyć ludzi tego, że przede wszystkim należy weryfikować własne wnioski choćby wydawały się nam prawdziwe ponad wszelką wątpliwość.
>Bez wiedzy i próby weryfikacji już zdobytej wiedzy, możemy tylko gdybać.
Tak, ma Pan rację, choć warto tu też dodać, iż po Kurcie Gödelu logika już nie jest ta sama, co niektórym nie przeszkadza uważać, iż tylko oni są śliczni i logiczni. www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,641881#w644805

Pozdrawiam.

@@@
.

#85
09-01-2016 15:07
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi W.R.

>A tak jak pisałem trudno uwierzyć, by człowiek o takich poglądach napisał jakąkolwiek w pełni akceptowalną pracę naukową odnoszącą się do jak sam twierdzi genetyki populacji jednocześnie nie uznając ewolucji.
Czy zaraz to musi być "w pełni akceptowalna praca naukowa", a nie wystarczy promotor idiota i obecna łaskawość Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów, dla fideistycznych bzdur. www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,653062#w653585

Wydaje mi się, iż np profesor Kazimierz Jodkowski otoczył by opieką naukową człowieka "o takich poglądach" oczywiście pod warunkiem umiejętności ich w miarę racjonalnej obrony.
www.nauka-(*)czlonkowie/32-dr-dariusz-sagan
czajniczek(*)kowski-kreacjonizmu-broni.html
www.podpra(*) Z PROFESOREM JODKOWSKIM
laickie.pl(*)yli-dlugi-marsz-kreacjonistow/
Choć oczywiście pewnym tego nie jestem, w tej problematyce doktryna katolicyzmu jest zdecydowanie bardziej otwartą
od religijnej doktryny Świadków.

>Jednocześnie jego powoływanie się na tytuł nic dla mnie nie znaczy właśnie ze względu na przytoczone w linku argumenty. Człowiek inteligentny nie musi się posiłkować tytułem.
Powoływanie się na autorytet posiadania stopni i tytułów na anonimowym forum jest tylko przejawem głupoty. Przecież wystarcza kilka postów, aby było wiadomo z kim faktycznie mamy do czynienia. Ale nawet w realu ludzie wierzący w przeróżne bzdury lubią powoływać się na autorytet ludzi posiadających faktyczne stopnie i tytuły wypowiadających się o rzeczach, o których nie mają zielonego pojęcia. Mamy np książki i książeczki pod zbiorczym tytułem "Uczeni o Bogu". www.racjonalista.pl/forum.php/s,691062

@@@
.

#86
09-01-2016 16:53
 Ocena 4 na 4
Drobner (19539 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi Misiek1984
>>Miedzy twierdzeniem, iż jestem logicznym a nim faktycznym byciem jest ogromna różnica.
>Wtrącając się do dyskusji ,chciałbym powiedzieć, że dobrym przykładem na poparcie tej tezy są "logiczne" twierdzenia Arystotelesa na temat np. szybkości spadania ciał w zależności od ich wagi.

Z cudzysłowów okalających słowo 'logiczne' domniemuję, że owe 'twierdzenia Arystotelesa' mają być 'logiczne inaczej', jakoś logicznie wadliwe.
Lecz tak nie jest (nie musi być) (p. niżej #).

>Niestety bez odpowiedniej wiedzy nie ma możliwości wysnucia wniosków, które będą z dużym prawdopodobieństwem poprawne.

Często jednak i tak się zdarza (p. niżej #).

>Przykład Arystotelesa powinien uczyć ludzi tego, że przede wszystkim należy weryfikować własne wnioski choćby wydawały się nam prawdziwe ponad wszelką wątpliwość.

Niewątpliwie należy weryfikować i własne i cudze wnioski, a i rozumowania do nich wiodące takoż.
Zanim jednak to zaczniemy robić, zdecydowanie warto wcześniej przedsięwziąć co innego.

# Rozpocząć należy od zweryfikowania ZAŁOŻEŃ, PRZESŁANEK choćby wydawały się nam prawdziwe ponad wszelką wątpliwość.
Boć przecie jeśli fałszywe będą to czas jałowo stracimy, gdyż z fałszu wynika wszystko, cokolwiek zechcemy, i choć uzyskana implikacja będzie logicznie prawdziwa (takimi są ww. twierdzenia Arystotelesa o spadaniu ciał - w pełni logicznie prawdziwe), to będzie do niczego nieprzydatna.
Rozumowanie (wnioskowanie) może być logicznie całkowicie poprawne, bezbłędne - i poprawnie prowadzić do fałszywych tez, następników.
Niewykluczone - i często się to zdarzało w historii nauki - że całkowitym przypadkiem, z fałszywych, nieprawdziwych, błędnych (ba! sprzecznych) założeń uzyskiwano całkowicie poprawne tezy, następniki.
Często również świadomie korzystamy z fałszywych założeń lub przesłanek o nieustalonej wartości logicznej. Jednakże tylko w celu wykazania lub dobitnego uwypuklenia, podkreślenia ich fałszywości. Robi się to zawsze w przypadku dowodu niewprost ( reductio ad absurdum), jakże często stosowanym w matematyce, logice, retoryce. Tylko wtedy jest zasadne korzystać z fałszywego założenia.

>Bez wiedzy i próby weryfikacji już zdobytej wiedzy, możemy tylko gdybać.

Otóż to! Dlatego też Galileusz empirycznie zbadał i sfalsyfikował ZAŁOŻENIA Arystotelesa (nie twierdzenia Arystotelesa). Tym samym wykazał, że twierdzenia te, aczkolwiek prawdziwe, są bezwartościowe, jako oparte na fałszywych przesłankach.

>możemy tylko gdybać...
... i tworzyć powieści science-fiction lub fantasy.
... i powiększać - i tak już gigantycznie rozrośnięte - zasoby nikomu do niczego niepotrzebnej scholastyki.
=====

Uroczą i obfitą domeną owych gdybań, science-fiction i fantasy jest ochocza twórczość, polegająca w zasadzie na uzupełnianiu takiej oto wypowiedzi:

Jeżeli (istnieje Bóg), to (.........).

Urok polega na tym, że nikt nie wie, czy 'niebieskie (nomen omen) założenie' jest prawdziwe, czy też jest fałszywe. Nikt też nie wie czy ono w ogóle może mieć jakąkolwiek wartość logiczną.
Uwzględniając dobrze znany fakt, iż występujący w tym założeniu rzeczowniko-podobny wyraz, mający być podmiotem, nie uzyskał do tych pór żadnej klarownej definicji, można stwierdzić, że w istocie nie bardzo rozumiemy, co w istocie owo założenie wyraża. Jak więc wartościować je logicznie?
Wnikliwszy wgląd prowadzi do wniosku, że i czasowniko-podobny wyraz, mający być orzeczeniem, także nie jest specjalnie jasno określony. Umysły zmuszone błąkać się między materializmem, idealizmem, realizmem, spirytualizmem, zahaczają również o solipsyzm i sięgają granic psychiatrii klinicznej, by ostatecznie stwierdzić, że w istocie jeszcze bardziej nie rozumiemy, co w istocie owo założenie wyraża, czy w ogóle mówi ono cokolwiek.
Jakżeż - nie znając sensu żadnego ze słów - wartościować logicznie 'zdanio-podobną' jeno całość?

Jeszcze nawet nie ruszywszy: tu się zatrzymuję, "tu stoję, inaczej nie mogę" - bezradny.
I zdumionymi oczyma, niemal z zazdrością, przyglądam się swobodzie, lekkości i łatwości, z jaką inni w miejsce niebieskich kropek wstawiają biliony liter, grupujących się w miliardy wyrazów, tworzących miliony zdań w tysiącach opasłych tomów i nieprzebranej liczbie plików w internecie....
I z poważnymi minami twierdzą wszem wobec, że to nie jest science-fiction ani fantasy.


Drobner, niższy wykładowca z wyższej szkoły średniej wiedzy mniemanologicznej

#87
09-01-2016 18:50
 Ocena 1 na 1
Spring (1174 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi Misiek1984
> Niestety bez odpowiedniej wiedzy nie ma możliwości wysnucia wniosków, które będą z dużym prawdopodobieństwem poprawne.
Niby prawda, ale niewielu stosuje się do tej zasady.

www.nature(*)l/v158/n4025/abs/158906e0.html

#88
09-01-2016 22:51
 Ocena 7 na 7
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi Miłujący prawdę
>Kolego wielce uczony niedościgły w swej obiektywnej ocenie ludzi i zwierząt.
Widzę z twego mentorskiego tonu, że wiesz jaka jest różnica między obiektywizmem a subiektywizmem. Gratuluję niepotrzebnie, bo tego nie potrzebujesz.
>Masz pozory wielkiej wiedzy i dlatego mam odwagę sądzić, że zrozumiesz, że ja nie pochwaliłem się tym, że jestem Świadkiem Jehowy, ale zapytano mnie więc powiedziałem prawdę.
To mnie przecież nie obchodzi, bo nie mnie odpowiedziałeś i ja nie sugerowałem.
>>> Znam dokładnie prawdę o pochodzeniu człowieka.
No to gratuluję. Cały świat naukowy ma różne spojrzenie na tą kwestię, a Ty jesteś pewien dokładnie.
>Ta prawda dokładnie zgadza się z moimi poglądami na ten temat, a mam przygotowanie do osądzania tego, bo jestem genetykiem populacji.
Nie powaliło mnie to o dziwo! Możesz być i stolarzem, mi nie przeszkadza.
>>Ale korzystając z obecności fachowca w takiej tajemniczej dziedzinie zapytam: Jak mi wytłumaczysz, że z jednego osobnika (konkretnie z jego żebra) za pomocą sztuk tajemnych stworzono drugiego (metodą strzepnął i już, jak to poetycko określiłeś. Obydwoje, kolego uczony...itd. mają identyczne DNA i ten sam genotyp. Wobec tego co było czynnikiem pozwalającym na dalsze, mnogie rozmnażanie?
Prosty chłop nie rozmnaża swojej hodowli zwierząt gospodarskich korzystając z własnych osobników męskich, a idzie do sąsiada i dopuszcza do kopulacji z innym, nie swoim zwierzęciem. Chyba więcej wie (podświadomie) o genetyce jak my oboje, co?
>O jakże nikła jest twa wiedza, wszak mówimy tu o działaniu Boga prawdziwego, nie zaś nieudolnego człowieka o wielkich ambicjach a małej wiedzy i żadnych umiejętnościach manualnych.
Wiesz, ale nie ubolewam nad tym o czym poniżej.
>Dla Boga zaś nie ma rzeczy niemożliwych. Oboje byli ludźmi takimi samymi z krwi i kości - różnej płci. Tak jak Bóg zadbał o to by Adam był 100% mężczyzną, tak samo - patrząc na fakt, iż Ty jesteś ich potomkiem - zadbał o to by Ewa była 100% kobieta zdolna do wydania potomstwa.
Uważam, że wykręcasz się od odpowiedzi sensownej i pływasz w majaku.
>Znowu pobłądziłeś, to pycha kieruje Ciebie na manowce niewiedzy, a już myślałem żeś kompan do dyskusji.
Może jest odwrotnie. Podobno wiesz co to obiektywizm. Wiedza Twoja nie kasuje przecież innych, nie wiedzących może też i..... nie głupich.
>Jest wiele przykładów potomstwa ze związków kazirodczych, takich jak brat-siostra, syn-matka, ojciec-córka. Czy istnieje blokada genetyczna w tym zakresie - raczej nie, nie słyszałem.
No to powiem Tobie, że zna to np. każdy hodowca koni w swojej stadninie, na poziomie wykształcenia zootechnika. Przykro mi wytykać tak uczonemu, żeby pojechał sobie do Łabiszyna k/Bydgoszczy by zapytał o to pierwszego lepszego stajennego.
>.. Z genetycznego punktu widzenia prowadzą do nagromadzenia się genów w parach homozygotycznych szczególnie genów recesywnych będących nośnikami chorób. Niebezpieczeństwo pojawienia się chorób w związkach kazirodczych, kojarzeniach wsobnych, narastało w miarę jak ......
To już jeśli pozwolisz nazwę niezrozumiałym wypowiedzeniem. Skąd ta tzw. choroba królewska-hemofilia i co ma do tego oddalenie się od Boga?
>Fakt, że Kain ożenił się ze swoją siostrą
Rewelacja! Ja tylko słyszałem o dwóch synach.
>albo na przykład bratanicą lub siostrzenicą,
To jednak Adam miał brata a Ewa siostrę! Nobel za to odkrycie genetyka populacji!
>... może być dla niektórych nie do przyjęcia - zwykle z powodu norm społecznych bądź strachu przed występowaniem wad genetycznych u dzieci.
No więc powiedz uczony człowieku skąd wzięła się ta bojaźń i strach? Z norm społecznych? No czyż nie z obserwacji przekazywanej z pokolenia na pokolenie??
>Stosunki płciowe między tak bliskimi krewnymi zostały wyraźnie zabronione dopiero w roku 1513 p.n.e..Za czasów Kaina,
Tak późno zauważono ten żałosny i szkodliwy proceder?
>tysiące lat temu,
Ile tysięcy, bo mnie to interesuje bardzo.
>.... rodzaj ludzki nie oddalił się jeszcze tak bardzo od doskonałości, którą cieszyli się początkowo nasi prarodzice. Dlatego małżeństwo w obrębie rodziny najwidoczniej nie stwarzało zagrożeń zdrowotnych dla potomstwa, a w czasach od Adama do Noego kwestie dziedziczności nie stanowiły poważnego problemu.
Co Ty genetyku populacji opowiadasz! Szkodziły takie stosunki populacji czy nie?!
>Najlepiej gdyby Ci owi malarze wyjaśnili tobie co i dlaczego malowali. Ty masz pępek? No to wszystko OK!
Ja panie genetyku byłem urodzony normalnie jak i pan szanowny, a Adam i Ewa byli stworzeni (podobno). Z pępkiem i już?
>>>Darwin wierzył, że proces nazwany przez niego doborem naturalnym będzie sprzyjał osobnikom najlepiej przystosowanym do danego środowiska i że słabsze organizmy w końcu wyginą - i to jest prawdą lecz prowadzi to jedynie do utworzenia nowej rasy czy odmiany dominującej w danych warunkach i środowisku.
>>I tu masz rację. Gadasz jak ewolucjonista! Brawo!
>Na pewno nie jak ewolucjonista. Ty rozumujesz jak laik. Smutne!
Nie! Jestem z tego dumny! Bo Ty nie wiesz w czym tkwi istota problemu wałów nieskończenie długich zawieszonych w przestrzeni idealnie sprężystej. Albo jak skręt wektora fali em. powoduje powstawanie harmonicznych przebiegu w czasie. I to Ty jesteś laikiem! Zadowolony??? Smutne!.
>Darwin o takiej genetyce nie miał pojęcia. On nie rozumiał, że organizmy w drodze rozmnażania zwierząt skupione są na utrzymaniu stałych cech gatunkowych zwierząt, że nie ma możliwości by tak sobie dowolnie likwidować bariery genetyczne rozmnażania, by w jakiś sposób zakłócić podstawową cechę gatunku - rozmnażanie wewnątrz populacji gatunku i tylko tu.
Kolego mędlisz temat nie mając pojęcia i naginając nieudolnie rzeczywistość okrutną, która nie słucha Twoich wynurzeń.
>Ewolucjoniści stale błędnie podkreślają, że czas i izolacja prowadzi do wykształcenia nowego gatunku.
A co powiesz o gatunkach endemicznych? Madagaskar, Australia. Czy to Ciebie nie walnęło w głowę? Są tam gatunki nieznane

Misiek1984 (43 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
>Kurcie Gödelu logika już nie jest ta sama,<

Czy mógłby Pan rozwinąć myśl.

>co niektórym nie przeszkadza uważać, iż tylko oni są śliczni i logiczni<

Nad wyraz często mi też się to zdarza. Najtrudniej walczyć z własnym ego.

#90
10-01-2016 11:18
 Ocena 5 na 5
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Ewolucja - Ktoś tu chyba kłamie.
W odpowiedzi Miłujący prawdę
>Nie ma nic gorszego jak błądzący naukowiec, zrobi wszystko by jego odczucia znalazły potwierdzenie w przytaczanych przez niego dowodach tzw.: "naukowych".

Oczywiście, że są "wariaci" opętani swoimi wizjami "naukowymi". To jest wbrew pozorom normalne. Szaleńców a bynajmniej pomyleńców było i jest dużo. Tyle tylko, ze nikt na całe szczęście ich nie słucha. Czasem tylko dochodzą do zarządzania państwem, co tylko wróży niepowodzenia konsumowane przez prostych ludzi. Ale nie o tym.

>Jest równie wielka armia naukowców przeciwnych ewolucji. Mniej krzyczą i wołają bo społeczeństwa oczekują czegoś innego.

Jestem ciekaw jak wielka armia naukowców jest przeciwna ewolucji gatunków? No chyba nie zawodów technicznych, zawodów ekonomicznych, zawodów medycznych, astronomów, paleontologów, geologów, a nawet socjologów społecznych itd. Ta armia wg Ciebie jakoś topnieje dziwnie. To powiedz ilu.

>Śmieszne to jest gdy naukowiec twierdzi, że izolacja zwierząt i czas to podstawa powstania nowego gatunku.

To już ja nieśmiało, bo nie jestem naukowcem w dziedzinie, zauważyłem tworzenie innych gatunków na Madagaskarze, w Australii, czego Ty nie chcesz widzieć, że w izolacji od możliwości wymiany genów na "stałym" lądzie (przecież Madagaskar i Australia "odpłynęły" w skutek ruchów geologicznych Ziemi) dość dawno na tyle by być odseparowaną od rozwoju innych zwierząt pozostałych na stałym lądzie (Pangea, później Gondwana). Czy zaprzeczysz genetyku populacji???

>Ewolucjoniści w nadużywaniu argumentu czasu całkowicie zatracili umiar.

Powiedzmy, że nie masz absolutnie pojęcia istoty czasu.
>Takie sobie bajanie.

Tak jak Ty sobie bajasz od początku ujawnienia się na portalu, tak i ja mam prawo do bajania. Chciałbym wstawić moje przemyślenia, może nie pasujące Tobie. Tyle tylko, że moderator ogranicza możliwości wypowiedzi. Bo wywody muszą mieć uzasadnienia (których u Ciebie brak) na które trzeba rozumnie, racjonalnie odpowiedzieć w razie ataku takich jak Ty. Zobowiązuję się więc do opublikowania swoich przemyśleń w artykule na racjonaliście, o ile to będzie możliwe.
Pozdrawiam


Jednak jestem lepszy niż moja reputacja

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365