 |
Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 31-08-2011 18:54 | Selanos (12869 punktów) | Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji
8 na 10 | Doszedłem dziś do wniosku, że jeszcze nigdy nie słyszałem "nie kościelnego" argumentu przeciwko aborcji. Warto dodać, że kościół z logiki nie słynie, więc powinienem raczej napisać, że nigdy nie słyszałem logicznego argumentu przeciwko aborcji.
Czy takowe istnieją? Jeśli istnieją to mógłby ktoś takowy podać?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 Dalej..#46 5 na 5 | IllusiveMan (2786 punktów) | Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji | > Temat jest skomplikowany , faktTu się muszę nie zgodzić bo temat jest tak naprawdę prosty tylko za bardzo się rozdrabniamy w nim. Płód, nie płód nie ma znaczenia czy ktoś go uzna za człowieka czy nie - kobieta powinna mieć prawo do aborcji dopóki dziecko się nie urodzi ponieważ nie jest to żadna klacz rozpłodowa, że jak nie zdąży usunąć to musi utrzymać. Powiem tak że bardziej mnie obchodzą prawa i godność jednostek dojrzałych i myślących niż tego stworka którymi zdjęciami przerzucacie się poniżej.
For a long time now, I thought I was just a survivor, but I'm not. I'm the winner. That's who I am. |
#47 7 na 9 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji | > Jako nie-teista dla mnie argumentem takim jest znikomość szans na powstanie życia człowieczego (to że jesteśmy to splot niesamowitych przypadków i każdemu należy się szansa życiaKażdemu komu? Każdemu zarodkowi? Zygocie? Czy każdej gamecie tez należy się szansa spotkania z inna gameta i wynikłego z tego życia? > brutalnośćChyba w podziemiu aborcyjnym. W cywilizowanych krajach jest to normalny, kontrolowany i bezpieczny zabieg. > ohyda samego aktu aborcjiNo to już estetyka. Małe dziecko - w sensie noworodek - jest tez dość ohydne, pokryte jakimiś błonami, śluzem, czerwonofioletowe i skrzeczy, ale pewno nie postulujesz by takowe szkaradzieństwa obligatoryjnie zabijać. Albo zakazywać dopuszczania do porodów tych obrzydliwości. > związana z tym empatia wobec przedstawicieli własnego gatunku.Znowu: masz empatię do zarodków? Myślałem, że empatia to wczuwanie się w emocje innych istot. Jakież to emocje przeżywa zarodek pozbawiony wykształconego układu nerwowego wymaganego do owych emocji przeżywania? > Do tego penalizacja aborcji powoduje wzmocnienie poczucia odpowiedzialności za to kiedy i z kim i świadomości konsekwencji.Pojebało cię? Myślisz, że ludzie myślą pod kątem aborcja legalna/nielegalna gdy idą się bzykać? Przecież nawet przy legalnej aborcji to zabieg wciąż obciążający psychicznie i fizycznie. > Nie jestem jednak za wsadzaniem do więzienia za aborcję z uwagi na złożoność ludzkich losów.> Uważam, że powinien to być czyn karalny (zło trzeba nazwać złem), ale w stopniu nie zanadto uciążliwym - jakieś godziny w sierocińcu - i oczywiście nie w przypadku gwałtu czy zagrożenia życia.no ale jak to. Czy zarodek winien gwałtu? Skoro jego zabicie to zło, to matka, nawet zgwałcona, jest po prostu morderczynią. Bądź choć konsekwentny w tym potwornym odczłowieczeniu kobiet, jakiego dokonałeś celem wywyższenia galaret zwanych "dziećmi nienarodzonymi". To nawet jakoś się zbiega z twoją "empatią" dla zarodków - ten brak życia emocjonalnego, który pozwala wesoło sobie gwarzyć o karaniu kobiet za autonomię i decydowanie o sobie. BTW: czy zgłosiłeś się jako donator nerek i płuc- narządów, które można oddać za życia i nie pozbawić kogoś szansy na życie, czy jesteś jednym z tych hipokrytów, którzy jedynie obce kobiety z odwagą skazuje na Ķsierć i cierpienie celem "ratowania życia"? > Powstrzymanie się od aborcji może być nieracjonalne w danej sytuacji, ale któż może przewidzieć konsekwencje urodzin nowej istoty.To prawda, matka Hitlera na pewno nie wiedziała ile żyć ocaliłaby jedną skrobanką. |
#48 5 na 7 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji |
> Argumenty Pani Profesor Grabowskiej są, według Niej, zupełnie "nie Kościelne".Nie licząc wspólnego rysu pedofilnego. |
#49 7 na 9 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji | > Ok, powiem wprost i krótko. Zadałem sobie pytanie, czy wolałbym być wyskrobanyJak sądzisz, jak liczna jest grupa ludzi żałujących tego, że ich wyskrobano? A jak liczna jest liczba kobiet żałujących tego, że je przymuszono do porodu? |
#50 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji | > To jest właśnie argumentacja której za chol... nie potrafię zrozumieć.To smutne, ale pociesz się, że takich jak Ty jest wielu, a na tym forum większość. > Sam akt wyskrobania też by nas nie obchodził, bo nasze mózgownice to w którymśtam tygodniu ciąży kilka komórek.Gdyby na Ciebie spadł meteoryt i byś zginął w ułamku sekundy, to też już to by Cię nie obchodziło. Niektórzy mają zdolność wczucia się w myślenie innych, którzy są lub będą. > Nie widzę tu miejsca dla wrażliwości. Moja wrażliwość działa jak widzę małe dziecko. Albo jak słucham Schuberta.No, cóż. Jedni muszą widzieć lub słyszeć, aby coś czuć, a inni mają jeszcze wyobraźnię. |
#51 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji | > Jak sądzisz, jak liczna jest grupa ludzi żałujących tego, że ich wyskrobano? A jak liczna jest liczba kobiet żałujących tego, że je przymuszono do porodu?Zapytaj dzieci tych kobiet co o tym myślą, bo ci pierwsi na pewno się nie wypowiedzą. |
#52 15 na 15 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji | > wolałbym żyć tak czy tak.Wolałbyś, bo żyjesz. Gdybyś nie żył, byłoby Ci naprawdę wszystko jedno. > Wyskrobaniec już się nie odrodzi, choćby ta sama kobieta miała później i sto dzieci.Istotnie. Ale czy jemu robi to jakąś różnicę? W tej chwili nie widzę żadnych argumentów za zakazem aborcji. Zobaczę, jak osiągniemy taki stopień edukacji oraz dostępności i niezawodności antykoncepcji, że aborcja nie będzie potrzebna. Wtedy uznam ją za działanie niepożądane. Być może.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu. |
#53 9 na 9 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji |
> Zapytaj dzieci tych kobiet co o tym myślą, bo ci pierwsi na pewno się nie wypowiedzą.Myślisz, że ktokolwiek może mieć syndrom ocaleńca poaborcyjnego? Na serio wierzysz w te bzdury? Jedyne co mogę na to odpowiedzieć: wyłączną przyczyną jakichkolwiek problemów ludzi, których matki być może rozważały aborcję mogą być prolajfowi pomyleńcy lubiący w swej krucjacie o godność człowieka torturować wmawianiem takim ludziom, że ich mamusie chciały je zabić. Nawiasem mówiąc, oczywiście przewidziałem, że wysuniesz taki "argument". Oczekiwałem tego. Chciałbym jeszcze wiedzieć - czy jednaką troskę masz dla ludzi, których rodzice rozważali antykoncepcję? Przecież to tak samo by ich "zabiło" jak aborcja. |
#54 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji |
> Pojebało cię? Zrezygnuj z takiego słownictwa, proszę uprzejmie.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu. |
#55 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji | > Pojebało cię? Myślisz, że ludzie myślą pod kątem aborcja legalna/nielegalna gdy idą się bzykać? Przecież nawet przy legalnej aborcji to zabieg wciąż obciążający psychicznie i fizycznie.Jak to obciążający? Dla was pro-aborcjonistów to przecież jak wyrwanie zęba, bądź konsekwentny. > Bądź choć konsekwentny w tym potwornym odczłowieczeniu kobiet, jakiego dokonałeś celem wywyższenia galaret zwanych "dziećmi nienarodzonymi".Świetnie powiedziane, hehe, nie ma to jak się pośmiać od rana. Gwałt to sytuacja szczególna, w odróżnieniu od typowego pieprzenia ludzi, którzy powinni mieć świadomość konsekwencji. > To nawet jakoś się zbiega z twoją "empatią" dla zarodków - ten brak życia emocjonalnego, który pozwala wesoło sobie gwarzyć o karaniu kobiet za autonomię i decydowanie o sobie.Nie wiem czy doczytałeś, ale jestem zwolennikiem symbolicznego karania, a empatię czuję do tych, którym się uda uniknąć kleszczy. Wydaje mi się, że starasz się potwornie odczłowieczyć zarodki  > To prawda, matka Hitlera na pewno nie wiedziała ile żyć ocaliłaby jedną skrobanką.Bez Hitlera by się nie obeszło, he?  |
#56 7 na 7 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji | Jeszcze małe uzupełnienie, bo ten fragment o empatii do przedstawicieli własnego gatunku nie daje mi spokoju. Czy jesteś za jeszcze bardziej restrykcyjnym prawem wobec białych kobiet? Polek? Wiesz - empatia do zarodków tej samej rasy, do zarodków tej samej narodowości (zarodek chyba ma narodowość, skoro ma już uczucia)? A jeśli nie, to po jaką cholerę gadasz coś o gatunkowej przynależności zarodka? |
| finerbijk (17282 punktów) | Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji | > Wolałbyś, bo żyjesz. Gdybyś nie żył, byłoby Ci naprawdę wszystko jedno.Gdybym dzisiaj umarł też by mi było wszystko jedno. > jak osiągniemy taki stopień edukacji oraz dostępności i niezawodności antykoncepcji, że aborcja nie będzie potrzebna. Wtedy uznam ją za działanie niepożądane. Być może.Ja bym chciał, żeby ludzie osiągnęli taki poziom etyczny, że nikt by nawet nie pomyślał o aborcji, ale to pewnie marzenie wyskrobanego zarodka  |
#58 11 na 11 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji | > Jak to obciążający? Dla was pro-aborcjonistów to przecież jak wyrwanie zęba, bądź konsekwentny.A przecież kolejki do dentystów pełne są ludzi radujących się z wizyty... > Świetnie powiedziane, hehe, nie ma to jak się pośmiać od rana. Gwałt to sytuacja szczególna, w odróżnieniu od typowego pieprzenia ludzi, którzy powinni mieć świadomość konsekwencji.A niby czemu szesnastoletnia dziewczyna ma mieć świadomość konsekwencji skoro żyje w patologicznym społeczeństwie, gdzie seksualność jest tak stabuizowana, że ona na dobrą sprawę może nie do końca wiedzieć jak to wszystko działa, zaś o automacie z kondomami w gimnazjum może pomarzyć, bo to "niemoralne"? No ale najłatwiej jej doczepić niechciane dziecko - niech zna smak swoich pomyłek. > Nie wiem czy doczytałeś, ale jestem zwolennikiem symbolicznego karania, a empatię czuję do tych, którym się uda uniknąć kleszczy. Wydaje mi się, że starasz się potwornie odczłowieczyć zarodki Ponieważ mają one z człowiekiem wspólna taksonomię, nic więcej. Reszta to projekcje jakichś religijnych wariactw. > Bez Hitlera by się nie obeszło, he?  No wybacz, ale to po prostu równie kretyński argument jak twój - z nieprzewidzianych okoliczności. |
#59 9 na 9 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji | > Gdybym dzisiaj umarł też by mi było wszystko jedno.Delikatna różnica jest taka, że zarodek powiadomiony o czekającej go aborcji zniesie to z odrobinę bardziej stoickim spokojem niż ty. |
| finerbijk (17282 punktów) | Odp: Inne niż kościelne argumenty przeciwko aborcji | > Czy jesteś za jeszcze bardziej restrykcyjnym prawem wobec białych kobiet? Polek? Wiesz - empatia do zarodków tej samej rasy, do zarodków tej samej narodowości (zarodek chyba ma narodowość, skoro ma już uczucia)?Nie rób ze mnie zaraz rasisty, bo opowiadam się przeciw aborcji. Czuję prostu głupią sympatię do ludzkich zarodków. > A jeśli nie, to po jaką cholerę gadasz coś o gatunkowej przynależności zarodka?Co ma piernik do macicy? Wydaje mi się, że każde życie trzeba szanować, ale nie jestem wegetarianinem, czy jakimś fanatycznym obrońcą każdego robala. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|