 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-07-2016 12:32 | Max Golonko (1811 punktów) | Opłaty za CO2 | PIS starszy górników UE (grożą nam jakieś straszne opłaty za palnie węglem) a tymczasem ... Jak to jest z tymi słynnymi opłatami za CO2? Z pierwszej ręki od fachowca w tym względzie wiem, że Polska ma dobre limity (na bazie 1990 roku) i jeszcze na tym zarabia sprzedając nadwyżki. Japonia musi już płacić lub odkupywać limity. Instytucja, która zbiera te opłaty daje potem pieniądze różnym krajom na modernizacje proekologiczne lub monitoring środowiska. Te kraje zwykle wpuszczają te pieniądze w budżet czyli na wszystko, a potem, ze wstydu, około połowy tych środków wykorzystują zgodnie z przeznaczeniem. PIS jak zwykle straszy i szczuje Polaków na kolejnych wrogów. A ateiści to sodomici, gwałciciele i agenci Rosji - stąd komisja do sprawy przeciwdziałania ateizacji Polski.  Przypominam, że ateistą (co szkodzi innym) jest Jarek K. bo jest niemożliwe żeby homoseksualista, który miał w szkole teorię ewolucji, wierzył w boga. Ale to KrK nie przeszkadza. Ubijają swoje interesy. Jarek realizuje misję swego życia - zemsta na Wałęsie i jego sojusznikach - za wyrzucenie go z ekipy Wałęsy. KrK i Rydzyk po prostu biorą kasę, grunty i przywileje jakie Jarek K im daje w zamian za umożliwienie swojej misji. Jarek nigdy nie zaprzeczył i nie zwalczał przelicznych doniesień w mediach o jego homoseksualizmie (bo musiałaby skłamać). Ten homoseksualizm (odmienny niż u jego brata - jednojajowego bliźniaka) nie jest dziwnym bo nie u wszystkich mężczyzn orientacja seksualna jest wrodzona. Może ukształtować się później - pod wpływem pewnych zdarzeń w sferze "social". Ba, była społeczność, w której czynniki "social" doprowadziły do 20% udziału homoseksualnej orientacji wśród mężczyzn. Wszystko to wyszło w szerokim badaniu Szwedom w 2007,2008 roku. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 Dalej..krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Opłaty za CO2 | Nie podporządkuję się obecnym regułom nawet jeśli moje życie dzięki temu mogłoby stać się pięknie łatwe, zdrowe i przyjemne. Takie podporządkowanie się uznaję za zdradę samego siebie, za kłamstwo, za zło. Człowiek musi być w życiu dobry inaczej staje się małpą szukająca wyłącznie zaspokojenia. Nie zostawię swoim dzieciom świata takim jaki jest. Może go nie zmienię ale pozostawię na nim swój wyraźny sprzeciw. Wszystko co robię w fabryce, robię najlepiej jak tylko potrafię i daję z siebie tyle tylko ile mogę bez wyniszczenia siebie. Pracuję sam z potężną na 20m maszyną, właściwie jesteśmy swoimi częściami. |
#77 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Opłaty za CO2 | > Gdybyś nawet potarfił, musiałbyś coś za to dostać a do tego K H-K kwapi się, jak Palikot na mszę o.Dyrektora  > Krystkon kwapi się, ale gównie do własnego cierpienia, w dalszej perspektywie do obdzielania nim innych.Fakt. Tacy ludzie podwójnie irytują, bo potem mając problem trzeba się dodatkowo zmagać z oskarżeniami o krystkonizm  Z drugiej strony to motywuje bo nie chce się być takim jak on i nawet mając realny problem aż wstyd mieć depresję  > >Jeśli ktoś ma tylko złe emocje, to istnieje amputacja tylko nich  > To mrugnięcie w zasadzie mi wystarcza  Do czego? |
#78 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Opłaty za CO2 | > >- nie umiesz logicznie wytłumaczyć swojego zdania, więc zostaje na moim i Jacka> Czego nie potrafię?Pisać na temat i trzymać się meritum. Nie martw się, bo pod tym względem nie różnisz się od większości ludzi, a w dodatku masz fajny styl ucieczki. Gdy jest mowa o czymś to wyciągasz jakąś JEDNĄ właściwość i robisz z tego ogólną "teorię" nie na temat. > Przestań Olson, tu nie idzie o żaden brak logicznej spójności tylko zwyczajnie o WOLĘ zakorzenioną w emocjach.O to, to! Wola zakorzeniona w emocjach, albo czynność będąca obiektem czy jakieś tam inne pierdoły tego typu. > Proponuję:> 1. Stwórzmy jedną, wspólną, jawną księgę kapitału a w odpowiedzi słyszę NIE!> Gdzie tu brak logiki?Nie czytałeś uzasadnień dla tego "NIE"? > 2. Zamieńmy wszystkie podatki i opłaty państwowe na jeden, określany w demokracji bezpośredniej, podatek od własności prywatnej a w odpowiedzi słyszę NIE!> Gdzie tu brak logiki?Brak logiki może nie, ale brak ładu i składu, myślenia przyczynowo-skutkowego i etycznego. > 3. Znieśmy kary za zdradę cudzych tajemnic a w odpowiedzi słyszę NIE!> Naprawdę sądzisz, że to brak logiki?Sądzę, że nie umiesz logicznie tłumaczyć. Stawiasz takie postulaty, ktoś je obala i słyszy "NIE". Czy to logika? Tak, ale pokrętna. > To nie żaden brak logiki tylko małpy nie chcą zejść z drzew bo nie mogą pojąć, że inne życie może być lepsze.Ta, lepsze bo Krystkon tak powiedział i trzeba go słuchać. > Cholerny pech, że musiałem urodzić się i muszę żyć wśród prymitomózgów.Raczej normalka, a nie pech. Sam różnisz się od większości tylko rodzajem zaburzeń. > A tak szczerze Olson, gdybyś teraz pomaszerował do dżungli i przekonywał szympansy, żeby zamiast gniazd na drzewach zaczęli budować małe, stabilne i komfortowe chatki na ziemi to jakie miałbyś szanse je przekonać?> pl.wikipedia.org/wiki/Szympans#ZachowanieNo żadne, tak jak Ciebie nie przekonam do tego, że mógłbyś mieć normalne życie gdybyś się przyznał do błędu. |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Opłaty za CO2 | Co zostało obalone? Jakoś nie przypominam sobie, żebyś podczas mojej półtorarocznej dyskusji z Jackiem, Szarleyem i innymi, w czasie kiedy Szarley obalał moje postulaty jednym argumentem, w którym zwykli ludzie nie poradzą wycenić jednej rury zasilającej, choc tłumaczyłem Szarleyowi, że nie chcę zasilania w energię wszystkich z jednej rury, Jacek pluł na mnie, abyś ty cokolwiek obalał. Chcesz podyskutować o moich postulatach? Np. o jednej księdze kapitału? Bo ja nawet mialbym dla ciebie pewną propozycję w kierunku twoich wartości. Może poza miliardem norm społecznych zróbmy jeszcze kapitał tak tajny, żeby nawet sędzia i komornik nie poradzili ustalić co jest czyje. Pasuje? |
#80 -1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Opłaty za CO2 |
> > Problem w tym, ze starym cwaniakom moje propozycje gospodarcze> > nie odpowiadają> I oczywiście powód nieodpowiadania to tajemnica, względnie ochrona ich interesów  Południowcy też nie chcieli zrezygnować z niewolnictwa, bo przecież fajnie mieć własnych murzynów. Wchodzisz do baraku i wybierasz sobie, którą murzynkę chcesz teraz mieć ale to się społecznie nie opłaca bo osłabniesz na chwilę a zaraz jakiś murzyn wbije ci widły w plecy. Teraz rolę takich baraków z własnymi murzynami pełnią firmy z własnymi pracownikami. Moja żona, kiedy była przez chwilę zatrudniona, była proszona przez właściciela firmy o wyprowadzenie jego psa, bo przecież płaci jej to co za różnica? I ten świat właśnie chciałbym, mówiąc językiem robotniczym jak na robotnika przystało, rozjebac, żeby kamień na kamieniu nie został. Dobry bożek da to znajdę sposób, żeby to zrobić, zły nie da trzeba będzie umierać w poniżeniu. |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Opłaty za CO2 | Wiesz co? Byłbyś bardziej wiarygodny gdybyś nie opisał swojej historii życia, która zwraca się przeciwko Tobie. Ok, zostawmy same postulaty i na chwilę załóżmy, że faktycznie chodzi tylko o nie. W takim razie dlaczego jesteś odporny na wszystkie argumenty i spłycasz je teraz do takiej wersji? Czytałem Wasze dyskusje i posty Jacka i Szarleya wg mnie wygrały z Twoimi. Szarley to taki użytkownik, który sprawia wrażenie osoby mocno emocjonującej się i to utrudnia dyskusję. Sam tego doświadczyłem i wiem, że to przesłania obraz, choć merytorycznie też ma dużo do powiedzenia. Spróbuj podejść do tego na chłodno, jak mężczyzna. |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Opłaty za CO2 | > Wiesz co? Byłbyś bardziej wiarygodny gdybyś nie opisał swojej historii życia, która zwraca się przeciwko Tobie.Byłbym bardziej wiarygodny, gdybym nie opisał swojej historii? Wow, Cóż to za szczególny rodzaj wiarygodności? Ach przecież, to współczesna wiarygodność, głęboko zakorzeniona w kłamstwie dla korzyści. A może najbardziej wiarygodny byłbym dopiero wtedy, gdybym w ogóle nie wyraził żadnej prawdziwej myśli a wszystkie jedynie zmyślone specjalnie pod oczekiwania rozmówców, żeby wszyscy usłyszeli to co chcą usłyszeć? Znaczy jacy są piękni, wspaniali i dobrzy bo brzydcy, źli i bez żadnej wartości to zawsze ONI. Podejrzewam Olson, że ty nie tyle nie masz pojęcia o wiarygodności, co niewiarygodne jest dla ciebie wszystko czego nie chcesz przyjąć do siebie, bo to zmieniałoby twój system wartości a ty przecież jesteś najzajebistszy na tym globie. > Ok, zostawmy same postulaty i na chwilę załóżmy, że faktycznie chodzi tylko o nie. W takim razie dlaczego jesteś odporny na wszystkie argumenty i spłycasz je teraz do takiej wersji? Czytałem Wasze dyskusje i posty Jacka i Szarleya wg mnie wygrały z Twoimi.Jak piszesz do mnie, że coś z czymś wygrało, to napisz co z czym, żebym mógł ci tę bzdurę wybić z głowy. Nie rozmawiaj ze mną w taki sposób. > Szarley to taki użytkownik, który sprawia wrażenie osoby mocno emocjonującej się i to utrudnia dyskusję. Sam tego doświadczyłem i wiem, że to przesłania obraz, choć merytorycznie też ma dużo do powiedzenia. Spróbuj podejść do tego na chłodno, jak mężczyzna.A to nawet zabawne z tym chłodem mężczyzn, bo ja mam takie obserwacje, że kobiety to i owszem są emocjonalne w kwestii własnych dzieci ale poza tą kwestią obojętne często są jak góry lodowe. Szarley z Jackiem, teraz ty wychodzicie z bardzo silnej pozycji, bronicie tego co już istnieje i działa nie dopuszczając do głosu możliwości poważnego kwestionowania współczesnej organizacji życia homo sapiens. Szarley, Jacek czy ty to PANOWIE szlachta, bronicie swoich społecznych przywilejów, nie widząc jak ślepcy bardziej złożonych korzyści. Jakoś tak to już jest na tym świecie, że stary porządek społeczny można zakwestionować tylko siłą. Dawnego, niedobrego dominanta potrzeba przegonić przemocą, bo nie odpuści. Próbuję inaczej ale widzisz, że z tego nic nie wychodzi? Właściciel zakładu przetwórstwa owoców nie pozwoli sobie na nowe stosunki społeczne z podległymi mu pracownikami. To wam potrzeba zrobić lobotomię i podać psychotropy nie mi, bo świat zmienia się a wy próbujcie za wszelką cenę zachować na nim dominację dinozaurów. Tak to nie idzie, albo ewoluujesz i zmieniasz się wraz ze światem albo wypad. Chętnie przerobię z tobą wszystkie moje postulaty od początku. Punkt za punktem. Udowodnię ci, że pleciesz bzdury. Wy po prostu CHCECIE zachowania dotychczasowych zasad pomimo możliwości wykształcenia się w ich miejsce nowych, bo jesteście dinozaurami i dinozaurze życie chcecie wieść już do końca, dominując przy tym nad innymi. Ale już czas, żeby dinozaury odeszły w skamielinę. Bóg mi świadkiem, że za 20-30 lat w firmach nie będzie już tak zjebanych stosunków społecznych, tkich stosunków nadrzędności i podporządkowania jakie panują we współczesnych korporacjach. Wasz czas dobiega końca. Może ty Olson jesteś aż tak zadufany w sobie, że nawet nie masz pojęcia jak wyglądają współczesne stosunki pracownicze w różnych, dziwnych miejscach. Ja za to wiem jedno na pewno. Ja tego świata nie chcę. Ja takich ludzi w okół nie nie chcę. Nie pozwolę temu wszystkiemu po prostu być. |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Opłaty za CO2 | > Byłbym bardziej wiarygodny, gdybym nie opisał swojej historii?> Wow, Cóż to za szczególny rodzaj wiarygodności?Przecież przed chwilą o tym pisaliśmy z Jackiem. Nie chcesz przyznać się do błędu, więc usprawiedliwiasz swoje uczynki poprzez zmianę kontekstu, co nazywasz różnicą między Twoją moralnością, a moralnościami reszty ludzi. Dzięki temu w magiczny sposób znika Twoja wina i pojawia się u całej reszty. A ja Ci daję furtkę - nie ma Twojej winy, tylko błędy z przeszłości, bo nie istnieje realna osoba, która mogłaby być winna. Jesteśmy wszyscy trupami, bo za kilkadziesiąt lat nas nie będzie. Twoje ciało się rozłoży i będzie gnić, albo zostanie spalone. Twoje czyny zostaną zapomniane i zostaną jedynie wpisy na forum jakiegoś obcego człowieka "Krystkona". Budujesz teorie, które mają usprawiedliwić Twój błąd, a gdybyś tego nie opisał, miałbyś większą wiarygodność jako po prostu ktoś kto przedstawia swoją ideę. Teraz nie unikniesz już kontekstu, w którym przedstawiłeś swoje teorie. Właśnie dlatego będziesz ich tu bronił, być może nawet jeśli zrozumiesz swój błąd, a może w tym momencie po prostu odejdziesz z forum. > Ach przecież, to współczesna wiarygodność, głęboko zakorzeniona w kłamstwie dla korzyści. A może najbardziej wiarygodny byłbym dopiero wtedy, gdybym w ogóle nie wyraził żadnej prawdziwej myśli a wszystkie jedynie zmyślone specjalnie pod oczekiwania rozmówców, żeby wszyscy usłyszeli to co chcą usłyszeć? Znaczy jacy są piękni, wspaniali i dobrzy bo brzydcy, źli i bez żadnej wartości to zawsze ONI.Te słowa chyba nie są do mnie. > Podejrzewam Olson, że ty nie tyle nie masz pojęcia o wiarygodności, co niewiarygodne jest dla ciebie wszystko czego nie chcesz przyjąć do siebie, bo to zmieniałoby twój system wartości a ty przecież jesteś najzajebistszy na tym globie.Ja nie jestem wcale zajebisty, nie twierdzę tak o sobie. Gdybym był to pewnie teraz bym z Tobą nie dyskutował. Mój system wartości kształtował się pod wpływem wielu różnych wydarzeń, więc nie widzę powodu, dla którego miałbym podzielać Twój pogląd na swój temat. Dla mnie prawda liczy się bardziej od komfortu, ale Ty zwyczajnie nie jesteś przekonujący. > Jak piszesz do mnie, że coś z czymś wygrało, to napisz co z czym, żebym mógł ci tę bzdurę wybić z głowy.> Nie rozmawiaj ze mną w taki sposób.www.racjonalista.pl/forum.php/s,710656#w710999I reszta tej dyskusji. > A to nawet zabawne z tym chłodem mężczyzn, bo ja mam takie obserwacje, że kobiety to i owszem są emocjonalne w kwestii własnych dzieci ale poza tą kwestią obojętne często są jak góry lodowe.Innymi słowy: nie masz powodzenia u kobiet, niewiele je obchodzisz i nie wzbudzasz w nich emocji  > Szarley z Jackiem, teraz ty wychodzicie z bardzo silnej pozycji, bronicie tego co już istnieje i działa nie dopuszczając do głosu możliwości poważnego kwestionowania współczesnej organizacji życia homo sapiens.Bzdura. Ja krytykuję to co jest teraz, ale to nie znaczy, że mam od razu przyjmować Twój pogląd. Ile osób przekonałeś? Wszyscy byli debilami, albo złymi ludźmi? Ok, takich jest faktycznie sporo, więc może powiedz mi jakimi argumentami ich zaorałeś, których oni nie chcieli przyjąć do wiadomości, a powinni. > Szarley, Jacek czy ty to PANOWIE szlachta, bronicie swoich społecznych przywilejów, nie widząc jak ślepcy bardziej złożonych korzyści.> Jakoś tak to już jest na tym świecie, że stary porządek społeczny można zakwestionować tylko siłą. Dawnego, niedobrego dominanta potrzeba przegonić przemocą, bo nie odpuści.Ja np krytykuję demokrację i wiele socjalistycznych postulatów, ale to nie znaczy, że zaraz mam przyjmować rewolucyjne poglądy Krystkona. Rewolucjoniści to zazwyczaj oszołomy, a tu potrzeba przemyślanych i stopniowych zmian na lepsze. Twoje zmiany byłyby na gorsze. > Próbuję inaczej ale widzisz, że z tego nic nie wychodzi?> Właściciel zakładu przetwórstwa owoców nie pozwoli sobie na nowe stosunki społeczne z podległymi mu pracownikami.> To wam potrzeba zrobić lobotomię i podać psychotropy nie mi, bo świat zmienia się a wy próbujcie za wszelką cenę zachować na nim dominację dinozaurów.> Tak to nie idzie, albo ewoluujesz i zmieniasz się wraz ze światem albo wypad.> Chętnie przerobię z tobą wszystkie moje postulaty od początku.> Punkt za punktem.> Udowodnię ci, że pleciesz bzdury.Ok, udowodnij. > Wy po prostu CHCECIE zachowania dotychczasowych zasad pomimo możliwości wykształcenia się w ich miejsce nowych, bo jesteście dinozaurami i dinozaurze życie chcecie wieść już do końca, dominując przy tym nad innymi.> Ale już czas, żeby dinozaury odeszły w skamielinę.Tak mógłby powiedzieć Palikot do Kaczyńskiego, a z mojego punktu widzenia jeden i drugi są siebie warci. > Bóg mi świadkiem, że za 20-30 lat w firmach nie będzie już tak zjebanych stosunków społecznych, tkich stosunków nadrzędności i podporządkowania jakie panują we współczesnych korporacjach. Wasz czas dobiega końca.Bóg Ci świadkiem, Stevie Wonder widzem, a Beethoven słuchaczem  A prawda jest taka, że zbliża się świat komputeryzacji i trzeba będzie się przy tym uporać z nowym problemem, czyli bezrobociem jakie będzie z tego wynikało. > Może ty Olson jesteś aż tak zadufany w sobie, że nawet nie masz pojęcia jak wyglądają współczesne stosunki pracownicze w różnych, dziwnych miejscach.Słyszałem też takie historie, że aż włos się na głowie jeży, ale nie masz wcale sposobów na rozwiązanie tych problemów. > Ja za to wiem jedno na pewno. Ja tego świata nie chcę. Ja takich ludzi w okół nie nie chcę. Nie pozwolę temu wszystkiemu po prostu być.#Werter |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Opłaty za CO2 | Spróbuję zachować nieco więcej rozsądku w rozmowie z tobą. Najpierw o błędach: 1. Gdybym nie był windykatorem nie znałbym i nie czułbym w tej chwili rzeczywistych motywacji przedsiębiorców. Dzięki temu, że byłem, wiem co tak naprawdę w przedsiębiorcach jest pod skorupą pozorów. Uwierz mi na słowo, że nie jest to szacunek dla drugiego człowieka i troska o jego potrzeby ale podwaliny nazizmu i idea nad i podludzi. 2. Gdybym nie wziął kredytu, nie zadłużył się na całe życie na zakup poletka, na którym spędziłem w sumie 30 minut, gdybym nie stracił ogromnie na nagłej zmianie ceny, nie zablokował możliwości komuś innemu zbudowania tam domu to nie miałbym świadomości jakim chorym absurdem jest współczesny system gospodarczy będący mieszanką kasyna, oszukiwania każdego przez każdego, miliarda socjalistycznych nakazów, zakazów, gróźb i kar oraz wynikającej z tego niewiarygodnej biurokracji i niewiarygodnej liczby biurw. 3. Gdybym nie zliczył finansowej padaczki nigdy nie poznałbym parszywości stosunków pracowniczych panujących w prostych, powszechnych, podstawowych zawodach a mówię ci kupa gnoju, której na pewno nie da się nazwać kulturą pracy a co najwyżej prymitywną, zwierzęcą hierarchią. 4. Gdybym nie poznał sprzeciwu i oporu ludzi na tym forum nie poznałbym zależności pomiędzy prymitywnymi stosunkami pracowniczymi a dominującymi w umysłach ludzi ideami. itd. Ty mówisz o błędach a ja o warunkach mojego kształtowania się. Ty nazywasz to błędami bo uznajesz mnie za kogoś złego o niskiej wartości Ja uznaję się za dobrego i o dużej wartości więc dla mnie to żadne błędy. Nie chcę być kimś innym niż jestem, ty być może chciałbyś żebym zmienił się ale ja tego nie chcę. > A prawda jest taka, że zbliża się świat komputeryzacji i trzeba będzie się przy tym uporać z nowym problemem, czyli bezrobociem jakie będzie z tego wynikało.Znalazłem rozwiązanie, zaproponowałem i nie raczyłeś rozważyć. Bezrobocie będzie wówczas, kiedy wszystkie komputery będą należały do jednego człowieka. Aby bezrobocia nie było własność musi być nieustannie rozproszona, tzn. kapitał nie może nadmiernie skoncentrować się, choćby urodzili się najzdolniejsi przedsiębiorcy w dziejach ludzkości. Naprawdę nie dostrzegasz tego, że kapitał to dominacja woli jednego człowieka na wolą pozostałych? Nie rozumiesz, że nadmiar władzy deprawuje w 100% przypadków? Tak na zdrowy rozum, wyobraź sobie, że kapitał jest doskonale rozproszony. Widzisz w takiej wizji bezrobocie? I nie mam tu na myśli komunizmu gdzie nie ma własności prywatnej a jedynie nakazy sekretarzy egzekwowane przez pracowników służby bezpieczeństwa lecz mam na myśli rozproszoną własność prywatną i znikome nakazy urzędnicze. > Słyszałem też takie historie, że aż włos się na głowie jeży, ale nie masz wcale sposobów na rozwiązanie tych problemów.Naprawdę nie rozumiesz, że nadmierna koncentracja kapitału i gospodarka oparta na korporacjach i koncernach to chore stosunki społeczne, nieszczęśliwi i wściekli ludzie? Wiesz, że najwięcej książek napisano o WOLNOŚCI? Wiesz jaka jest wolność ludzi w świecie korporacji, koncernów i przy miliardzie urzędniczych dyrektyw z wyłączeniem japiszonów z wysokich stanowisk? Żadna - czyste zniewolenie - brak wpływu woli zwykłego człowieka na cokolwiek. Proponuję ci, żebyś przemyślał kwestię pragnienia i poczucia wolności, bo wydaje mi się w kształtowaniu życia ludzi najważniejsza. Stwórz świat korporacji i koncernów zamiast świata małych i średnich przedsiębiorstw a doczekasz wojny światowej. Gospodarka musi być zbudowana wyłącznie z małych i średnich firm bowiem za każdą organizacją przedsiębiorstwa stoją stosunki pracownicze, które są podstawą stosunków społecznych. Ja już wiem co to znaczy być psem drugiego człowieka i daję ci słowo, że mógłbym zabić, żeby przestać nim być. Na razie jednak bez wzajemnego zabijania się spróbuję przekonać innych do zmiany poglądów, zachowań i w efekcie stosunków społecznych. |
#85 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Opłaty za CO2 | > I ten świat właśnie chciałbym, mówiąc językiem robotniczym> jak na robotnika przystało, rozjebac, żeby kamień na kamieniu nie zostałWow, aż tak?  Nie trzeba nic robić ze światem, aby małżonka była w pracy ceniona i nie dostawała poniżających poleceń służbowych. Trzeba przede wszystkim mieć taki fach, żeby był ceniony i nie bać się stawiania granic. > była proszona przez właściciela firmy o wyprowadzenie jego psaJa bym odpowiedział, że zaagażowano mnie do robienia czegoś innego i na wyprowadzanie psa moja płaca jest zbyt wysoka a zbyt cenię pracodawcę, aby to robić. Jeśli jednak zrozumiałbym, że celowo nie wykorzystuje się moich zdolności, to po porostu bym olał firmę i znalazł inną. Pisałeś, że twoja żona zna mnóstwo języków. Naprawdę tak trudno jej znaleźć pracę jak tobie? Albo to nieprawda, albo znów jakaś ściema ludzi szukających sobie problemów na siłę.
Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie? |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Opłaty za CO2 | W Berlinie 3 języki płynnie niewiele znaczy. Tu większość tak ma, no może z wyjątkiem Niemców ale tych jest tu stosunkowo niewielu. Tu nikt nie będzie zatrudniał człowieka dla języka polskiego, bo zatrudni Polaka w Polsce ze znajomością niemieckiego lub angielskiego za psi grosz, na śmieciówce i w specjalnej strefie ekonomicznej, w której nie zapłaci ani zeta podatku a jeszcze mu dotację unijno-inwestycyjną przysuną. To jest Jacku zwyczajnie tragiczny system. Tego nie da się nawet inaczej określić. Dlatego też znalazł się w trwałym kryzysie, choć dla ciebie zdaje się, żadnego kryzysu nie ma. Jeśli uznamy, że jednak kryzys jest, to jaką, poza rewolucją, inną perspektywę wyjścia z tego kryzysu Jacku widzisz? Ludzie zaczną brać kredyty i otwierać dzięki nim mikrofirmy? Nie ma głupich, nie ma już tylu aż tak głupich, żeby to mogło pomóc. |
#87 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Opłaty za CO2 | Zależ co tak naprawdę znaczy jej płynna znajomość. Znam tłumaczkę tłumaczącą na bieżąco sympozja, wizyty itd. Zarabia nieźle, a Niemcy to przecież znacznie większy rynek.
Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie? |
#88 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Opłaty za CO2 | > To jest Jacku zwyczajnie tragiczny system. Tego nie da się> nawet inaczej określić. Dlatego też znalazł się w trwałym> kryzysie, choć dla ciebie zdaje się, żadnego kryzysu nie ma.Kryzys zaczął się dla ciebie w 2008 r. i obydwaj znamy powód. > Jeśli uznamy, że jednak kryzys jest, to jaką, poza rewolucją,> inną perspektywę wyjścia z tego kryzysu Jacku widzisz?Dokształcenie się i zmiana pracy, to radzę od ponad roku a ty nic. > Ludzie zaczną brać kredyty i otwierać dzięki nim mikrofirmy?Faktycznie lepiej aby nie brali z podobnych do twoich pobudek. > Nie ma głupich, nie ma już tylu aż tak głupich, żeby to mogło pomócZ powodu? Krystkon dał ciała w 2008 r. i dlatego ludzie nie mogą brać kredytów i otwierać dzięki nim mikrofirm 
Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie? |
#89 -2 na 2 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Opłaty za CO2 | > Kryzys zaczął się dla ciebie w 2008 r. i obydwaj znamy powód.Chyba nie tylko dla mnie z tego co zdążyłem zauważyć. Powód znamy - wadliwy system społeczny, w którym ktoś musi znaleźć się na dnie. Wg ciebie sprawiedliwie, wg mnie niesprawiedliwie. Wg ciebie to dobrze, wg mnie to źle. > Z powodu? Krystkon dał ciała w 2008 r. i dlatego ludzie nie mogą brać kredytów i otwierać dzięki nim mikrofirm  I co? Pójdą konkurować z Apple, Google, Amazonem, Facebookiem, Visacard? A może z Biedronką? Szczerze wątpię aby byli aż takimi wariatami. Znam paru młodych ludzi i potrafię porównać ich pęd do przedsiębiorczości z pędem ludzi mojego pokolenia w młodości. Nie widzę w nich wiary w ten system. Może patrzę na to przez pryzmat własnego położenia ale to się jeszcze przekonamy. Prawda? |
#90 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Opłaty za CO2 | > >Kryzys zaczął się dla ciebie w 2008 r. i obydwaj znamy powód.> Chyba nie tylko dla mnie z tego co zdążyłem zauważyćDla kogo jeszcze? > Powód znamy - wadliwy system społeczny, w którym ktoś musi znaleźć się na dnie.Czyżby? euro-dane.com.pl/niemcy> Wg ciebie sprawiedliwie, wg mnie niesprawiedliwie. Wg ciebie to dobrze, wg mnie to źleTwoja czy moja subiektywna ocena nie jest tu specjalnie ważna. Czasem warto popatrzeć na dane, być może prognozy www.pwc.pl(*)5/2015-02-10-swiat-w-2050.html> >Z powodu? Krystkon dał ciała w 2008 r. i dlatego ludzie nie mogą brać kredytów i otwierać dzięki nim mikrofirm  > I co? Pójdą konkurować z Apple, Google, Amazonem, Facebookiem, Visacard?> A może z Biedronką?Czyżby na Apple Store wisiały tylko programy stworzone przez Apple?  Ech jak ty mało wiesz np. o rynku informatycznym.. > Szczerze wątpię aby byli aż takimi wariatami. Znam paru młodych> ludzi i potrafię porównać ich pęd do przedsiębiorczości z pędem> ludzi mojego pokolenia w młodości.Że niby mniejszy? > Nie widzę w nich wiary w ten systemBo to nie o wiarę w system chodzi, ale o robienie swojego. Bynajmniej młodzi ludzie dziś nie siedzą z założonymi rękami i nie plują sobie w brodę, jak ty na bezrobociu. A znam paru. > Może patrzę na to przez pryzmat własnego położenia ale> to się jeszcze przekonamy. Prawda?Nie może, a z pewnością. Na marginesie pisałem ci już kiedyś kilka razy, jak co chwilę bardzo widać że chcesz aby gospodarka na całym świecie się zawaliła, liczysz na to w dzień i w nocy gdyż wtedy okaże się, że miałeś rację i w założeniu da ci to przewagę, a przynajmniej satysfakcję. Ta głęboka wiara człowieka, któremu się nie powiodło jest typowa: 'przynajmniej nie będę na dnie sam'. Jednym zdaniem im gorzej, tym dla niego lepiej (?) Pozostawiam cię ze swoją wiarą i żegnam, gdyż na taką wiarę nie ma rady.
Czy ambicja, której pożyteczności nikt na zewnątrz nie uznaje to już kapitał, czy jeszcze nie? |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|