Politycy różnych opcji, w większości państw
europejskich wchodzących w skład Unii
Europejskiej, nie mówiąc już o innych krajach, ochoczo przekonują obywateli,
że demokracja przedstawicielska
i demokracja bezpośrednia to dwie różne rzeczy. W Polsce politycy wywodzący
się tak z
demokratycznej opozycji jak i postkomuniści zwracają uwagę na liczne zagrożenia,
niebezpieczeństwa czy wręcz nieszczęścia
jakie wynikać mogą z wprowadzenia, czy nawet poszerzenia zakresu form
demokracji bezpośredniej.
Do tekstu.. |