Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
141.438.822 wizyty
Ponad 1056 autorów napisało dla nas 7250 tekstów. Zajęłyby one 28601 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Korea Północna zaatakuje
w 2018 r.
w ciągu kilku lat
nie zaatakuje
  

Oddano 651 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
"Zmieniają się prądy i poglądy, a apostołowie wciąż ci sami."
Komentarze do strony Ślepa uliczka ewolucji

Dodaj swój komentarz…
RadRado   1 na 1
W teksie widać wyraźnie pewne analogie do Eksperymentu Calhouna zwanego "mysią utopią". Sam John B. Calhuon we wnioskach przyjął hipotezę, że w analogicznych warunkach społeczność ludzi także podlegałaby podobnym procesom. Oczywiście są różnice, myszy nie miały imigracji. Tutaj chciałem zaznaczyć, że wspomniani islamiści są nawet bardziej rozleniwieni od autochtonów i gdy zacznie się kryzys ich równoległe społeczeństwo upadnie również - bo nie będzie z czego płacić im zasiłków. Trudno przewidzieć co wyniknie z takiej sytuacji. Link do eksperymentu: ciekawe.org/201(*)ludzkosc-eksperyment-calhouna/
Autor: RadRado  Dodano: 09-01-2018
Reklama
Klopton - Spokojnie   2 na 2
Geny sobie radzą z wszystkim wyśmienicie. My nie mamy wglądu bezpośrednio w ewolucje bo obserwujemy tylko jej ślady a nie jej obecny stan w tym momencie w którym ja to piszę i ktoś to czyta. Gen to tylko zapis doświadczenia już przeżytego a nie wzorzec postępowania w teraźniejszości. My powtarzamy swoje doświadczenia bo tak jest wygodniej ale wcale nie musimy.
W ewolucji nie ma mechanizmów przystosowawczych bo wszystko co jest poddane obserwacji żyje lub żyło a więc było przystosowane, nie można żyć i nie być przystosowanym do życia. Naukowa t. ewolucji jest niepoprawna i pełna wewnętrznych sprzeczności.
W ewolucji są cykle i my obecnie jesteśmy na cyklu inwolucji, zwijania się i wymierania, wszystkie gatunki prócz insektów i drobnoustrojów są na tym cyklu i wymieranie jest także częścią ewolucji. Nie wymiera jednak wszystko, bo podczas tego procesu gatunki są zmuszone do rozwijania cech nowych, u ludzi jest to rozum i serce, bez chorób i problemów nie rozwinęli byśmy tych narządów a tu jest wiele jeszcze do zrobienia, kora mózgowa i szyszynka są praktycznie na etapie wstępnym, serce i płuca podobnie.
Niestety narzędziem są tu dzieci ale to nasz własny wybór, wcale nie musimy się rozwijać na błędach, wystarczy tylko zwolnić i żyć uważnej.
Autor: Klopton  Dodano: 09-01-2018
KrzysiekP
Ten artykuł posiada jeden podstawowy błąd merytoryczny. Wskazuje, ze oto istnieje jakaś powszechna cywilizacja dobrobytu, która w swoich mechanizmach uruchomiła czynnik autodestrukcji z powodu zbyt dogodnych warunków życia. Błąd polega na tym, ze jakby nie patrzeć to większość ludzkości - gdzieś pewnie pod 80%, żyje w warunkach dalekich od opisanych przez autora. Żyją w biedzie, permanentnym stanie niedoborów i na co dzień mierzą się z walką o minimum egzystencjalne. To, że w niektórych krajach osiągnięto asymetryczny poziom bogactwa nie świadczy o tym, że ewolucyjnie wpadliśmy w ślepą uliczkę. Wskazuje raczej na pewną fazę w dynamice cywilizacji.
Autor: KrzysiekP  Dodano: 09-01-2018
Miru   1 na 1
Bardzo pesymistyczne wizje. Niestety, duże uproszczenie i generalizacja zachodzących procesów się tutaj wkradły. Po pierwsze nie ma sytuacji że 100 % jakiegoś społeczeństwa zachowuje się tak jak to przedstawia autor. Wszędzie są przypadki ekstremalne od totalnych leni po pracoholików. To że być może jest większy odsetek leni nie oznacza że jest ich 90 %. Jednak większość społeczeństwa pracuje aby utrzymać siebie i rodzinę, aby zaspokoić ambicje, aby kupować coraz lepsze produkty itd. Ludzka natura jest taka ze zawsze będzie za mało i a reklamy czy dobra luksusowe będą necic do zarabiania więcej. To że nie potrafimy tak dobrze rabac drwa na ogrzanie domu nie przeszkada nam wymyślać nowsze modele pił lańcuchowych, paliwo do nich będzie wydobywane bardziej nowoczesnymi technologiami, obsulga technilogii za pomocą nowego oprogramowania itd. Zawsze będzie co sprzedac i zawsze znajdzie się kupiec który musi na to zarobić.
Autor: Miru  Dodano: 10-01-2018
Rafał Poniecki - Ewolucja jest baaaaardzo powolna   2 na 2
Nie patrzmy na ewolucję mając na sobie końskie okulary. Tak jak Marian Kowalski, który twierdzi, że gdyby ewolucja była prawdą, to mielibyśmy po dwie wątroby, bo przecież tak dawno temu wynaleziono wódkę.
Na większe zmiany w ludzkim genotypie to możemy liczyć, jeśli nastąpi katastrofa, która wyeliminuje 99% ludzkości, co zresztą nie jest niemożliwe. Coś takiego zdarzyło się zaledwie 75 tys. lat temu.
Autor: Rafał Poniecki  Dodano: 10-01-2018
KRAZ   1 na 1
Krzysztof Karoń wypowiada się w podobnym duchu i to do mnie przemawia.
Nie jedna troskliwa mamusia pozwala dziecku pospać do jedenastej, bo "jeszcze w życiu się napracuje". Tacy wychowankowie łykają potem różne wynalazki, jak bezwarunkowy dochód podstawowy, który jest, moim zdaniem, wytworem bankierów. Skoro jest już taka technologia, że kilka fabryk nasyci cały rynek wszelkimi dobrami, to gdzie i po co w ogóle pracować? Ale na BDP władza wyciągnie kasę od klasy średniej i tych, co swą pracą chcą do niej dołączyć, zaś banki i wielkie koncerny jak zwykle od płacenia się wywiną.
Autor: KRAZ  Dodano: 12-01-2018
olson   3 na 3
Felieton zawiera wiele błędów merytorycznych.

Błąd: Ewolucja jest powolna
Fakt: Szybka/powolna to kwestia względna, a ewolucja informacji jest dużo szybsza od ewolucji biologicznej

Błąd: Nasze geny nie nadążają przygotowywać się do zmieniającej się rzeczywistości
Fakt: Przystosowanie nie zależy tylko od genów.

Błąd: Przez setki tysięcy lat byliśmy przystosowywani do życia w cywilizacji plemiennej. W niej bardzo dobrze sobie radziliśmy.
Fakt: Wcale sobie dobrze nie radziliśmy, bo było o wiele gorzej

"Wszystkie państwa wysoko rozwinięte borykają się z poważnym problemem niżu demograficznego" - to nie wina ewolucji, tylko tego, że większość to zawsze idioci, a wybitne jednostki ciągnęły ludzkość w górę, a dziś rozwinął się kolektyw, który przekracza poszczególne jednostki.

Błąd: Bogate społeczeństwa straciły już zdolność reprodukcji i zmierzają do wymarcia
Fakt: Reprodukcja nie jest zdolnością, tylko słabością, a ludzie wraz z rozwojem nabywają większej świadomości i nie decydują się na powielanie schematu zakładania rodziny w celu wypełnienia życiowej pustki.
Autor: olson  Dodano: 12-01-2018
olson   3 na 3
Błąd: Na dodatek tracą też zdolność do samodzielnej egzystencji. Następuje
zanik jednostek zdolnych do pracy fizycznej. Stosunkowo też szybko
zwiększa się ilość ludzi nie robiących dla społeczeństwa nic
pożytecznego: czyli ani nie pracują ani nie wychowują dzieci. Pozostają
na utrzymaniu innych.
Fakt: To wina socjalizmu, a socjalizm jest winą demokracji, a
demokracja jest winą wyboru mniejszego zła, czyli bierność i
asekuranckie podejście wynikające ze strachu.

Błąd: Dlatego dzisiaj państwa wysoko rozwinięte muszą opierać się o pracę
emigrantów. Na Zachodzie Europy bez emigrantów ludzie w ogóle by sobie
nie poradzili.
Fakt: Powyższe to teoria wyssana z palca, a imigranci głównie obciążają socjal

Błąd: Nie miałby kto tam nawet upiec chleba, bo rdzenni mieszkańcy się do tego nie nadają.
Fakt:
Każdy może się nauczyć pieczenia chleba, więc gdyby kogoś brakowało, to
opłacałoby się tego nauczyć i pensja by wzrosła jeśli jest rzeczywiście
tak jak pisze autor.

Błąd: W pewnym momencie, gdy emigrantów będzie odpowiednia ilość, to dojdzie do buntu
Fakt:
Nie musi nawet dochodzić do buntu, bo w demokracji wystarczy, że będą
mieć większość i dlatego Niemcy, Francja czy Belgia istnieją już tylko
teoretycznie.
Autor: olson  Dodano: 12-01-2018
olson   3 na 3
Błąd: Brakuje rąk do pracy, bo ludzie są coraz bardziej rozleniwieni
Fakt: Raczej brakuje pracy, a tam gdzie jest przerośnięty socjal tam ludziom po prostu nie opłaca się pracować. Lenistwo jest wtedy gdy można sobie na nie pozwolić i każdy częściowo do niego dąży. Praca to przymus jak wydalanie, ale jest niestety potrzebna. Kreatywność, spryt i przedsiębiorczość są dziś często ważniejsze od pracowitości. To właśnie dziś tak wiele osób jest przeciążonych pracą - na jednym biegunie najbiedniejsi, którzy by przeżyć muszą harować jak woły, a na drugim ludzie, którzy chcą coś znaczyć i idą drogą wyrzeczeń do wyimaginowanych pseudocelów odciągających ich od prawdy.

Błąd: Powstrzymanie tego scenariusza będzie bardzo trudne a wręcz
niemożliwe. Problemem największym jest to, że człowiek nie nadaje się do
życia w takim dobrobycie jaki stworzyliśmy.
Fakt: Na tej zasadzie
człowiek nie nadaje się w ogóle do życia, bo albo ma cierpieć i nie mieć
dobrobytu i żyć niepotrzebnie, ciągle męcząc się i pracując i
rezygnując z przyjemności, albo przyjemność ma go przerosnąć i nim
zawładnąć - oznacza to błąd w istocie samego mechanizmu ewolucji, dla
którego człowiek jest zbędnym pikselem.
Autor: olson  Dodano: 12-01-2018
olson   2 na 2
Błąd: Ludzie dzisiaj żyjący są kompletnie nieprzygotowani mentalnie na nadchodzącą biedę. Rozleniwione jedynaki, które miały wszystkiego pod dostatkiem mogą znaleźć się nagle w świecie, gdzie będą stali w długich kolejkach żeby chociaż cokolwiek do jedzenia zdobyć. Wielu popadnie w marazm i otępienie, a wtedy staniemy się bezbronni wobec cywilizacji ze wschodu. Islamiści będą mogli bez problemu przejąć władzę w Europie.
Fakt: Islamiści mogą przejąć władzę terrorem albo za pomocą demokracji i sabotażystów, którzy są za przyjmowaniem uchodźców politycznych. Rozleniwienie i pracowitość nie mają nic do rzeczy. Islamiści mają przewagę, bo nie mają hamulców, które mają moralni i empatyczni ludzie.

Błąd: Obecnie cały system wychowania dzieci i młodzieży, jest zupełnie niedostosowany do naszej natury.
Fakt: Nigdy nie był, a nasza natura nie jest dostosowana do świata i nigdy nie była, tylko dawniej ludzie mniej mogli i byli bardziej zniewoleni oficjalnie, a mniej zniewoleni przez przyjemności. I właśnie na tym ma polegać ewolucja - gatunek musi się z tym oswoić i przetrwają geny dostosowane do tego czyli egoistyczne i ze zdolnościami manipulacyjnymi oraz płynnymi hamulcami moralnymi i niskim poziomem przywiązywania się do ludzi, rzeczy, sytuacji itd.
Autor: olson  Dodano: 12-01-2018
olson   2 na 2
Błąd: Ludzie mają w sobie pewien mechanizm przystosowawczy. Przystosowujemy się do jakiegoś życia poprzez nasz wewnętrzny układ przyjemności-przykrości. Kształtuje się on głównie w dzieciństwie i młodości
Fakt: Kształtuje się przez całe życie

Błąd: Jeżeli za dziecka musiałeś dużo ponosić wysiłku, trudu i pracy, to w dorosłym życiu praca i wyrzeczenia nie będą ci sprawiały przykrości, a często nawet przynosiły przyjemności.
Fakt: Przeciążenie obowiązkami i pracą może mieć różne konsekwencje, np przeżycie życia bez sensu, tylko po to by dostosowywać się do narzuconych reguł, albo do zmęczenia tym i chęcią przeżycia tego czego nie przeżyli w dzieciństwie. Wysiłek jest niewiele warty - należy nauczać tego jak przeżyć życie na luzie, sprytnie i w inteligentny sposób, by nie trzeba było się przemęczać bez potrzeby.

Błąd: Natomiast osoba wychowana w warunkach, gdzie nie doświadczyła niemal żadnej pracy, nie jest zdolna wykrzesać w sobie do niej chęci. Czynności wymagające dłuższego wysiłku fizycznego wywołują u niej straszne uczucia.
Fakt: Osoba, która nie doświadczyła żadnej pracy nie istnieje - dziś od dziecka jest przeciążenie obowiązkami i wyścig szczurów. Poza tym widać tu utożsamianie wysiłku jako takiego z wysiłkiem fizycznym.
Autor: olson  Dodano: 12-01-2018
olson   1 na 1
Błąd: Człowiek wychowany bezstresowo, nie doznający żadnego wysiłku w dzieciństwie, staje się praktycznie kaleką w dorosłym życiu.
Fakt: Najlepszym wygrywanie przychodzi bez większego wysiłku, a luz pozwala dobrze dysponować kreatywnością.

"Wszelka praca sprawia mu przykrości a wychowywanie dzieci to dla niego horror"
Praca sprawia przykrość gdy jest słaba i zniewala. Wychowanie dzieci nie musi być horrorem, ale rodzenie dzieci wcale nie jest dobre. Z moralnego punktu widzenia jest negatywne.

Błąd: Przeciętny człowiek powinien w życiu ponieść pewien wysiłek i trud. Musi iść do pracy i wychowywać potomstwo.
To jakiś żart, prawda? Musi wychowywać potomstwo?

To co nazywasz wysiłkiem i trudem może nim nie być, a zamiast tego może być przyjemnością, jeśli nie wychowa się dzieci w patosie i przeświadczeniu, że to wszystko jest takie bardzo ważne i wymaga wielkiego wysiłku, albo wielkiej mądrości.
Autor: olson  Dodano: 12-01-2018
olson   2 na 2
Błąd: Natomiast dzisiaj dzieci i młodzież wiodą życie lekkie, łatwe i przyjemne. Nie doświadczają pracy, trudów i wyrzeczeń.
Fakt: I niby gdzie tacy młodzi żyją? To jakaś odrealniona opinia, bo fakty są takie, że rośnie liczba depresji, zaburzeń itd, bo ludzie jednak mądrzeją i placebo i okłamywanie się przestaje działać, co zresztą Nietzsche przewidział już dawno. Ludzie dziś więcej wiedzą i przez to bardziej cierpią i są bardziej złożeni, więc łatwiej o niespójności własnych dążeń i błędy.

Błąd: Wszystkiego mają pod dostatkiem, a później gdy dorastają wymagamy od nich żeby całkowicie zmieniły styl życia: poświęciły się wychowaniu potomstwa i szły do pracy. Dla nich to jest często nie do przyjęcia.
Fakt: Nikt nie ma prawa mówić innym jaki mają mieć styl życia i czy mają mieć dzieci. Lepiej namawiać żeby nie mieli, ale ostatecznie to ich własna decyzja. Dziś mało kto wiedzie lekkie życie. Obecnie mamy na głowach dużo więcej niż nasi przodkowie i tu być może nigdy się nie dostosujemy.
Autor: olson  Dodano: 12-01-2018
olson   2 na 2
"W cywilizacji plemiennej to ludzkie potrzeby skłaniały dzieci do trudu i wysiłku: czasami był głodny, to musiał pójść pomóc przy uprawie ziemi, przy polowaniu lub musiał iść do lasu poszukać jedzenia, czasami marznął, to musiał nazbierać gałęzi na opał i narąbać drewna, chciał rozrywki, to musiał wyjść na dwór i pobawić się z rówieśnikami."

Same przymusy.

Błąd: Dzisiaj dzieci nie bywają głodne. Mają wszystkiego pod dostatkiem.
Fakt: Głodne też bywają, a mając wszystkiego pod dostatkiem mogą przejść na wyższy poziom człowieczeństwa - zrozumienie pustki i bezsensu wszystkiego i że wszystko tak naprawdę sprowadza się do odczuć w ośrodkach przyjemności i nagrody w mózgu.

Błąd: Natomiast całą rozrywkę może dostarczyć jeden mały smartfon. Można przez niego kontaktować się z przyjaciółmi, rywalizować grając w gry, czy posłuchać muzyki albo filmy obejrzeć. Dziecko nie musi już dokonywać żadnego wysiłku żeby zaspokoić swoje potrzeby.
Fakt: Jeden smartfon nie wystarczy, bo człowiek stawia sobie wyższe cele, a poza tym starania przenoszą się na wyższy wysiłek intelektualny, jakieś pasje (nawet niech to będą gry) itd.
Autor: olson  Dodano: 12-01-2018
olson   3 na 3
Błąd: Dodatkowo system odżywiania dzieci i młodzieży jest bardzo zły. Dzieci mają naturalne pragnienie jedzenia słodkiego.
Fakt: Ogólnie odżywianie takie jest, a nie tylko dzieci i młodzieży. Jedzenie niezdrowych rzeczy nie oznacza tworzenia niedoborów. Natura taka już jest, że to co jest przyjemne jest też z reguły niezdrowe lub niemoralne, a ewolucji nie zależy na naszym szczęściu tylko przetrwaniu, a nam zależy na szczęściu i jeśli jesteśmy faktycznie ludźmi to gardzimy samym przetrwaniem bez szczęścia.

Błąd: W szkole mniej wtłaczać wiedzy, a więcej przystosowywać do pracy fizycznej i różnych wyrzeczeń
Fakt: Na odwrót - więcej wiedzy, a mniej wyścigu szczurów i wmawiania patosu, że coś jest strasznie ważne. Nie potrzebujemy społeczeństwa tępych fizoli, a oni nie potrzebują żyć, skoro mają nie czerpać z tego przyjemności i tylko ciągle się wyrzekać.
Autor: olson  Dodano: 12-01-2018
GrzeTor - Pani Calment - 122 lata życia   3 na 3
Bezstresowy styl życia może sprzyjać długowieczności, np. rekodzistką była pani Calment . Co wiemy o jej stylu życia:

pl.wikipedia.org/wiki/Jeanne_Calment

"Majątek męża pozwolił jej na życie z daleka od zmartwień materialnych,
bez konieczności pracy, z wieloma rozrywkami – teatrem, operą, tenisem
czy jazdą na rowerze. W późniejszym wieku próbowała także szermierki."

Cechy jej stylu życia:

- Była spokojna i optymistyczna (jej nazwisko w tłumaczeniu na polski oznacza Spokój)
- Dużo się śmiała.
- Jadła dużo czekolady.
- Jako metodę dbania o skórę stosowała oliwę z oliwek.

No to teraz proszę porównać to osiągnięcie w dziedzinie długowieczności do stresowo wychowanych polskich mężczyzn za PRL, którzy żyli średnio 66 lat. 
Autor: GrzeTor  Dodano: 12-01-2018
Piotr - wieszczenie dziada   1 na 1
Autor wieszczy jak wioskowy dziad z Konopielki ...
Autor: Piotr  Dodano: 15-01-2018
danbog
Stresowo wychowywana młodzierz doskonale sobie radziła podrzynając gardła ludziom w wieku autora artykułu, a z braku laku sobie nawzajem .
Tak więc ja wole tych nieprzystosowanych i bezstresowych .

Wszyscy jesteśmy rozpieszczeni chodzeniem w butach, wiec trzeb idąc tokiem rozumowanai autora zacząć biegać boso . By lepiej radzić sobie w nadchodzących ciężkich czasach .

Autorowi wydaje się że problem przeludnieinia udało się już rozwiązać, więc sen z powiek spędza mu spadek rozrodczości .

Autor nie zauważył że od rewolucji technicznej w 19 wieku pracy systematycznie ubywa . Co rozwiązuje się na 2 sposoby .
1. Socjal dający mozliwość bezstresowego życia.
2. Zatrudnianiae w służbach kontrolnych [ by na jednego pracującego przypadało ze 6 kontrolujacych go ] .
Jak widać woli ten 2 kierunek - rzecz gustu .
No chyba że zamierza rozwiązać problem bezrobocia metodą depopulacji przez zestresowaną móodzierz .

Tak czy inaczej moim zdaniem wyjątkowo słaby tekst .
Autor: danbog  Dodano: 15-01-2018
PawelW - Podziękowania dla @olson i @Grzetor   1 na 1
<font="3">Bardzo niska jakość artykułu skłoniła mnie aby się zalogować i zostawić komentarz.... a
konkretnie pragnę niezmiernie podziękować komentatorowi @Olson oraz @GrzeTor za wypunktowanie tych wszelkich bzdur i bezsensów ujętych w artykule (nawet jesli nie zgadzalem sie z kontrargumentem). Dotychczas nie zdarzyło mi się czytać na racjonaliście tekstu o tak niskim poziomie. Czytając artykuł aż mnie fizycznie "zęby bolały" przy każdej prawie linijce tekstu.<font="3">
</font="3"></font="3">
Autor: PawelW  Dodano: 16-01-2018
Gabriel X - dwie strony medalu
Niezwykle pouczające! Najpierw przekonał mnie autor arta, później olson. Zderzenie myślenia zdroworozsądkowego i emocjonalności z chłodną racjonalnością i nauką? w dodatku oba rodzaje nie są tu całkowicie przeciwstawne.Rzeczywistość jest ogromnie złożona i do końca nierozpoznawalna.Logika i nauki o poznaniu każą tu dokonać syntezy obu ujęć i uzyskać rozwiązanie sprzeczności na wyższym poziomie poprzez twórczą ich integrację. Może np tak: jeśli przełamiemy nasze wewnętrzne obecne słabości i ograniczenia i to samo w uczynią pozostałe podmioty świata zewnętrznego objęte takimi sprzecznościami to uzyskamy ich ( przynajmniej lokalne) przezwyciężenie. Ale wpierw trzeba transcendentnie pokonać nieliniową do nich trudną drogę przemian (transformacji).Opisują ją teoria katastrof, mechanizmy krytycznych zmian itp. To długa droga "pod górkę", i to jeszcze ze wspinaczkową przewieszką, ale już coraz wyraźniej rysująca się w ludzkiej świadomości i umysłach.Potocznie nazywa się to oświeceniem, czyli osiągnieciem wewnętrznego wglądu.
Autor: Gabriel X  Dodano: 17-01-2018
Gabriel X - Klopton: zwolnić i żyć uważniej
Klopton: wcale nie musimy się rozwijać na błędach, wystarczy tylko zwolnić i żyć uważniej. Od lat analizując naszą rzeczywistość dochodzę do takiego samego wniosku (zob. www.prawia.pl). Sądzę też, że do rozwiązania strategicznych i globalnych problemów cywilizacyjnych warto posłużyć się wzorcami cybernetycznymi, a w szczególności programem opartym na sprzężeniu wyprzedzającym (feedforward) w formie analizy systemowej propagowanej przez Lesława Michnowskiego: "Społeczeństwo przyszłości a trwały rozwój".Trwały to dużo lepiej niż zrównoważony. Potrafimy więc już tworzyć wyobrażenia niezbędne do podejmowania dobrych decyzji sterowniczych, a te mogą poprowadzić do odpowiednich energomaterialnych działań wykonawczych. Mit dziejotwórczy stanie się ciałem, tak jak to się dzieje z mitami politycznymi. Jeśli, jak pisze Durkheim, mit stanowi zespół wyobrażeń symbolicznie odzwierciedlających wspólną dla danej społeczności koncepcję rzeczywistości jako przejaw dominującej ideologii, niekorzystnej, a nawet destrukcyjnej dla tej rzeczywistości, to ich (wyobrażeń) zmiana biegunowości nie może być błędem czy utopią. Ponadto to społeczeństwo (naród) nie pozostaje tylko biernym tworzywem. W sam raz zadanie dla tworzonego obecnie przez premiera Centrum Studiów Strategicznych. Właśnie tu i teraz.
Autor: Gabriel X  Dodano: 18-01-2018
urgo - ocena tekstu
Pod tekstem widzę tylko opcję "oceń tekst pozytywnie". Specjalnie dla tego tekstu powinniście wprowadzić opcję "oceń tekst negatywnie". :(
Autor: urgo  Dodano: przedwczoraj
Lipiński - krótko
Podjąłem trud przeczytania tego czegoś i uważam za stosowne zwrócenie uwagi moderatorowi na jakość zamieszczanych tekstów. 
Nie chcę obrażać autora, bo przecież filozof i niby każdy ma prawo wygłosić własne zdanie.
Tylko w tym tekście akapit za akapitem ignorancja goni frustrację. Wiedza o rozwoju psychiki człowieka albo na przykład o "chorobliwość" poprzednich pokoleń jest właściwie żadna.
Tak gdzieś w głębi mojego mózgu tli się pytanie - które pokolenia były dla autora wzorcowe?
Szacunek dla Olson. Ja nie mogłem wykrzesać z siebie sił na polemikę z tezami zawartymi w tekście. 
Autor: Lipiński  Dodano: przedwczoraj

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365