Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
147.214.106 wizyt
Ponad 1060 autorów napisało dla nas 7282 tekstów. Zajęłyby one 28737 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Korea Północna zaatakuje
w 2018 r.
w ciągu kilku lat
nie zaatakuje
  

Oddano 3415 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
Obcując z potworami, uważaj abyś nie stał się jednym z nich. Bo kiedy patrzysz w otchłań, otchłań może zacząć patrzeć w ciebie.

Dodaj swój komentarz…
Celecrin - Statystyka   2 na 2
Na 5300 samobójstw aż 1341 było pod wpływem alkoholu, 3472 nie udało się stwierdzić i 550 na trzeźwo
30% kobiet jest abstynetkami i tylko 10% facetów
Mapa jaką przedstawiłeś pokazuje, że religia może mieć wpływ na samobójstwa. Najwięcej samobójstw popełnianych jest pomiędzy 40 a 60 rokiem życia około 50% i powyżej tego wieku 20%. Religijność jest wtedy ustabilizowana. Kobiety są bardziej religijne w karajach latynoskich i we Włoszech aż 20% kobiet więcej chodzi regularnie do kościoła.Statystycznie więcej jest również ateistów płci męskiej niż żeńskiej. Odmienna jest także sama religijność. 30% kobiet jest głęboko wierzącymi i tylko 15% mężczyzn (Polska) 60% kobietom wiara daje bezpieczeństwo a tylko 40% facetom (Polska) Należy dodać że liczba samobójstw jest mała w krajach religijnych
Kobiety troszczą się o rodzinę. Mają dodatkową barierę, w Polsce opieka nad rodziną jest ciągle obowiazkiem kobiet.
Skuteczność powieszenia sięga 85% wybrało to 53% mężczyzn i 39% kobiet. Skuteczność medykamentów to UWAGA 4% wybrało to 60% kobiet i 30% facetów. Dodajmy że w krajach rozwiniętych 85% wszystkich prób samobójczych związane jest ze spożyciem leków. W Azji jest to powieszenie się lub skok z wysokości. Różnica płci związana z powieszeniem się w Polsce jest jeszcze większa
Autor: Celecrin  Dodano: 29-07-2018
Reklama
Arminius - opium na weltschmerz?  0 na 2
"Mapa jaką przedstawiłeś pokazuje, że religia może mieć wpływ na samobójstwa"
Czyli religia jest w tym wypadku - i nie tylko w tym - sui generis opium, narkotykiem - w pozytywnym sensie tego słowa - który neutralizuje, łagodzi egzystencjalny ból (ból istnienia, weltschmerz) - prowadzący niejednokrotnie do samobójstwa.
Autor: Arminius  Dodano: 30-07-2018
hyperion   1 na 1
"o ile w sensie geopolitycznym interesy Polski i Chin układają się zbieżnie, o tyle w sensie kulturowym, Chiny są największym przeciwieństwem Słowiańszczyzny."

Też zwróciłem na to uwagę. Chińczycy mają manie wielkości (bardzo dobrze skrywaną) na równi z Zachodem a w dodatku człowiek to dla nich dodatek do społeczeństwa.

Z Chinami można robić dobre interesy (nowy jedwabny szlak) ale trzymajmy ich na odległość kija. Chociaż jakąś Chinkę chętnie bym przygarnął, słowiańskim szowinistą wszak nie jestem :)
Autor: hyperion  Dodano: 30-07-2018
Celecrin - Arminius   1 na 1
"Czyli religia jest w tym wypadku - i nie tylko w tym"
Przecież będąc ministrantem wiesz, że katolicyzm ZABRANIA samobójstwa jako grzechu śmiertelnego. Samobójcy idą do piekła. Może religia komuś łagodzi egzystemcjany ból ale go nie likwiduje. Celem religii szczególnie katolickiej jest cierpienie jego celebracja. Najlepszym przykładem tego jest sprzeciw kościoła do eutanazji.
Autor: Celecrin  Dodano: 31-07-2018
Arminius - Bedąc bogiem?
"Przecież będąc ministrantem..." A Pan będąc...wszechwiedzącym Jahwe, doskonale o tym  wie???"..wiesz, że katolicyzm ZABRANIA samobójstwa jako grzechu śmiertelnego.."Kobiety są bardziej religijne niż mężczyźni i popełniają  mniej samobójstw, także z tego względu jak wyżej. Czyli religia zawiera w sobie przeciwskazania do popełniania samobójstw.Może religia komuś łagodzi egzystemcjany ból ale go nie likwiduje. Wystarczy lekkie złagodzenie jak wyżej - aby już ocenić ją w kategoriach pozytywnychCelem religii szczególnie katolickiej jest cierpienie jego celebracja.  To doktryna. W praktyce wierzący lepiej znoszą cierpienie i rzadziej decydują się na popełnianie samobójstw.Prayer as medicine: How much have we learned?
In the clinical context, prayer should not be specifically prescribed or seen as a substitute for medical treatment, but should be recognised as an important resource for coping with pain and illness and improving health and general wellbeing   
www.mja.com.au/(*)icine-how-much-have-we-learned
Autor: Arminius  Dodano: 31-07-2018
klaio   3 na 3
Ocena samobójstwa przez Kościół już nie jest tak zero-jedynkowa jak pisze Celecrin. Katechizm Kościoła Katolickiego w punkcie 2282 stwierdza, iż "Ciężkie zaburzenia psychiczne, strach lub poważna obawa przed próbą, cierpieniem lub torturami mogą zmniejszyć odpowiedzialność samobójcy." Innymi słowy, nie każde samobójstwo jest grzechem śmiertelnym. Ale nawet w przypadku braku "okoliczności łagodzących" nie wszystko jest stracone. W punkcie kolejnym KKK stwierdza: "Nie powinno się tracić nadziei dotyczącej wiecznego zbawienia osób, które odebrały sobie życie. Bóg, w sobie wiadomy sposób, może dać im możliwość zbawiennego żalu." Św.Jan Maria Vianey pocieszał wdowę po samobójcy, który skoczył z mostu do rzeki tak oto, że między mostem a wodą miał on jeszcze dostatecznie dużo czasu, by ocenić swój czyn. Współgra to z badaniami (piszę to z pamięci, nie mam czasu odszukać źródła) odratowanych samobójców, którzy się wieszali. O ile nie byli psychicznie chorzy w stopniu ciężkim, w tych kilku-kilkunastu sekundach po zawiśnięciu z całą przenikliwością większość z nich uświadamiała sobie absurdalność tej decyzji, niewspółmierność do problemu, który ich ku niej zmotywował.
Autor: klaio  Dodano: 01-08-2018
Dragan Dargomier - Kobiety w Polsce mają lżej
Mężczyźni w Polsce są bardziej zestresowani niż kobiety, bo mają ciężej. Spójrzmy na dane dotyczące zatrudnienia - mężczyźni znacznie częściej niż kobiety muszą sami zarabiać na utrzymanie. Jeżeli polska kobieta pracuje, to najczęściej wykonuje prace bezpieczniejsze, łatwiejsze i na bardziej stabilnym stanowisku niż mężczyzna. Kobiecie łatwiej uciec przed stresem w macierzyństwo (zwolnienia lekarskie na okres ciąży, urlop macierzyński, urlop wychowawczy) i zajmowanie się domem, co oczywiście nie przychodzi zupełnie bez wysiłku, ale bez przesady. Jak dziecko przychodzi na świat, kobieta ma czas na regenerację, a dla mężczyzny oznacza to najczęściej większy stres, bo potrzeby materialne rodziny rosną. Od lat - cytuję za GUS - "wyraźnie wyższy wskaźnik zatrudnienia występuje w populacji mężczyzn". Wśród bezrobotnych, co oczywiste, przeważają mężczyźni, bo to od nich oczekuje się, że będą pracować lub szukać pracy. Natomiast wśród biernych zawodowo dominują tradycyjnie kobiety (ok. 8,2 mln, dla porównania mężczyźni - zaledwie 5,2 mln), emerytki albo "zajęte" tzw. obowiązkami rodzinnymi i prowadzeniem domu. ;)
Autor: Dragan Dargomier  Dodano: 05-08-2018

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365