Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
184.040.932 wizyty
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7352 tekstów. Zajęłyby one 29008 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 4006 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
"Co dzień rośnie we mnie przekonanie, że chrześcijaństwo, w każdym razie w jego dotychczasowej postaci i interpretacji, dobiega na Zachodzie końca"
Komentarze do strony Spowiedź Św.

Dodaj swój komentarz…
11111111111 - 1  -2 na 2
skoro jest tak to na pewno w tym momencie pan też mógłby szczerze (naprawdę SZCZERZE) żałować taaaaaaaak?? bo coś mi sie nie wydaje...
no ale skoro jest pan mądrzejszy od Chrystusa żeby Mu wytykać błędy to po co ja sie w ogóle zastanawiam....
żałosne
Autor: 11111111111 Dodano: 25-03-2006
Reklama
ketor - moim zdaniem   1 na 1
Odnośnie artykułu to powiem, że wprowadza w błąd i tyle. Toć nawet ja wiem że za każdy grzech przyjdzie na zapłacić (tak twierdzą chrześcijanie). Mówienie więc, że na stare lata morderca się wyspowiada i już, czeka go raj jest sporym niedopowiedzeniem. Nie zapominajmy, że ten morderca MUSI za swe czyny żałować (SZCZERZE żałować). Jeśli więc zwlekał do tej pory, to zaryzykuje stwierdzenie, że na nic mu to się nie zda. Przytoczony przykład jest śmieszny, przecież Boga nie oszukasz. On zna twoje intencje ;)
Jeżeli natomiast naprawdę żałuje za swe czyny to w sumie powinno mu się wybaczyć. Przecież chrześcijaństwo polega na miłości człowieka i wybaczaniu.

BTW. Wcale nie uważam się za katolika, ale "this is a lie".
Autor: ketor Dodano: 12-09-2007
Pawel - A ja sie zgadzam
Z duza radoscia przeczytalem Twoj tekst. Zgadzam sie z nim mocno - moje podejscie do idei spowiedzi jako nieskonczonego kasowania licznika zlych czynow dla kazdego - jest identyczne z Twoim.
Teraz czeka mnie spowiedz przed slubem i szczerze mowiac zamierzam te obowiazkowa farse potraktowac tak jak na to zasluguje - na sztuke. Moje przekonania sie nie zmienia, zdarzenie zaliczyc musze, wrogow w beretach i tak sobie narobie wyrazajac moja opinie, klerowi to i tak dynda - wszak wazne jest skasowanie za slub i pokazanie spokornialem owieczce kto tu jest od odpuszczania grzechow...
Uwazam, ze najlepsza metoda na dobre postepowanie jest zycie w zgodzie ze soba i z otoczeniem oraz postepowanie tak, by w drodze do osiagniecia wlasnych celow zyciowych nie deptac innym po palcach. Nie warto walczyc z innymi o to, co dla nas jest ledwie przydatne, a dla nich konieczne do zycia. Tu odpuszczenie tematu moze przyspozyc czlowiekowi przyjaciol i popchnac w swiat lancuszek dobra.

I zeby nie bylo ze jestem nawiedzony - nie jestem. Jestem raczej normalnym czlowiekiem. Mam swoje cele i ambicje, mam tez swoje opinie. Niestety wykazuje tez brak tolerancji dla hipokryzji. A tej w kosciolach nie brakuje.
Autor: Pawel Dodano: 18-09-2007
weronih - coś
bardzo mi pomogła ta formółka
Autor: weronih Dodano: 14-10-2007
Mateusz I. - WINA a KARA
Pawle, wszystkiego najlepszego, że bierzesz ślub, ale jesteś skończonym kretynem. Weź ty sobie ślub cywilny i nie zawracaj Kościołowi głowy, skoro masz do tego tak żałośnie obłudne podejście (a zarazem tchórzliwe, bo jest ci wszystko jedno, w co wierzysz, a w co nie). To może weź ślub w meczecie?

Co do artykułu: Formułka nie jest obowiązkowa, spowiedź może tak wyglądać, ale nie musi. Natomiast w artykule jest jawne przekłamanie. Co innego KARA, a co innego WINA. Panie Mariuszu, jeśli na łożu śmierci się pan wyspowiada ( o ile pan zdąży), to nie tylko musi pan mieć żal za grzechy i MOCNE POSTANOWIENIE POPRAWY, ale wedle doktryny odpuszczenie grzechu nie "skasuje" panu potencjalnej KARY. Pomylił pan spowiedź z odpustem, radzę sobie jeszcze poczytać.
Natomiast założenie że "teraz sobie nagrzeszę, a potem się wyspowiadam", jest samo w sobie grzechem ciężkim, silnym wykroczeniem przeciwko Duchowi Świętemu. A to, że kapłan powie "odpuszczam", nie znaczy, że są odpuszczone. Jeżeli zataił pan grzechy, albo przyszedł do konfesjonału bez postanowienia poprawy, to sakrament jest ex lege nieważny. Po prostu nie odniesie skutku, mimo słów kapłana. Życzę owocnej spowiedzi przed śmiercią.
Autor: Mateusz I. Dodano: 26-03-2008
cassia - dla mnie
Spowiedź dla mnie jest wielkim darem od Boga. On sam do mnie przychodzi i słucha wszystko i zabiera to ode mnie. Bez spowiedzi chodziłabym cały czas brudna.  Tak wielka łaska zstępuje na mnie przy każdej spowiedzi, to jest niepojęte. Wiara czyni cuda, serio. A cuda zdarzają sie każdego dnia. Dziś też się zdarzył. Po spowiedzi.
Autor: cassia Dodano: 16-02-2009
Marek L J - spowiedź
a'propos tego co napisał Mateusz (Natomiast założenie że "teraz sobie nagrzeszę, a potem się
wyspowiadam", jest samo w sobie grzechem ciężkim, silnym wykroczeniem
przeciwko Duchowi Świętemu.) To w ewangelii wg. świętego Mateusza stoi tak: (mówi Jezus) >>Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będzie ludziom odpuszczone, ale bluźnierstwo przeciw Duchowi nie będzie odpuszczone.
A jeśli ktoś rzekł słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone; ale temu, kto by mówił przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie odpuszczone ani w tym wieku ani w przyszłym.<<
 Droga jaką wyznacza kościół nie jest jedyną drogą do świętości i zbawienia - to jest stanowisko kościoła - tak coś słyszałem, wydaje mi się to w pewnym sensie związane z tematem.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich.
Autor: Marek L J Dodano: 18-02-2009
MiC - re: Spowiedź
"Gdy
np. minie mi zewnętrzna młodość. Niebezpieczeństwo śmierci nagłej, w tym
wieku, wielkie nie jest," - to zdanie już Cię pogrąża... Na jakiej podstawie ocenieasz że nie jest wielkie? Może akurat TY ,masz wielkie może ja mam wielkie prawdopodobieństwo, nie jes dane nam wiedzieć. Przypowiedź owszem mówi o tym, że Bóg cieszy się z jednej nawróconej owcy bardziej niż z wielu całkowicie posłusznych - ale tak powierzchowna interpretacja przypowieści jest na poziomie dziecka idącego do pierwszej komunii świętej(albo purytanizmu). Czy czujesz się całkowicie posłuszny przykazaniom Boga? Czy ktokolwiek żyjący na świecie - nawet papież nie ma sobie nic do zarzucenia? Gdzie Ty widzisz podstawę żeby identyfikować się z posłusznymi owcami... Pozdrawiam!
Autor: MiC Dodano: 22-02-2009
MArta - bez komentarza :)
dzięki:) bardzo mi pomogło - przytoczenie formułki mam na myśli; już trzeci raz spowiadam się po latach - ale w końcu przyszedł czas się upewnić, żeby mieć 100% pewności, że gdzieś w tym nie nawalam :)
tak jest - cieszę się z szansy, którą daje mi Pan
pozdrawiam; życzę tegoż
Autor: MArta Dodano: 15-03-2009
milczewski
skoro tylko szczery żal i skrucha za grzechy powoduje zerowanie licznika to po co spowiedź, Wystarczy, żeby delikwent po dokonaniu zabronionego czynu szczerze pożałował, przecież Bóg to widzi. Z kolei, jeżeli spowiedź była szczera, to skąd u tak zwanych żarliwych katolików recydywa. Lista grzechów jest ograniczona, więc spowiadając się np. raz w miesiącu, wyczerpie się ją w kilka lat.(łącznie z tymi najcięższymi). I co dalej? Jeżeli dalej grzeszą to, albo spowiedź nieszczera, albo wiara to tylko frazes. Każdy katolik powie z charakterystyczną dla nich naiwnością - jestem człowiekiem, nikt nie jest doskonały i takie tam. A prawda jest taka, że spowiedź wymyślono po to, by rządzić masami. Wiedza, to potężne narzędzie władzy. Księżą z tej wiedzy skrzętnie robią użytek. Szczególnie na wsiach i małych miastach, to nie kapelani to masters of puppets
Autor: milczewski  Dodano: 04-04-2009
Klaudia - wiara  -1 na 1
Czytajac ten tekst można się załamać  brakiem wiedzy autora. 
Przyznam że sama kiedyś miałam poobne  zdanie ale wporę ,,poszłam"
po rozum do głowy.  Przeczytajcie sobie książkę 
,,Porażona  przez  piorun" wiele  daje do myślenia i
równie wiele wyjasnia.
Autor: Klaudia Dodano: 25-09-2009
Chrześcijanin - Spowiedź
Powiem ci to co moja nauczycielka religi. Spowiedź nie odpuszcza całkowicie grzechy ale np. spowiedź w czasie rekolekcji w gimnazjum nie wiem czy w podstawówce też.
Autor: Chrześcijanin Dodano: 06-03-2010
zenobiasz - Spowiedź?
Dla katolików spowiedź jest uzyskaniem pozwolenia na na dalsze popełnianie tych samych z reguły grzechów. I to jest obłudne. Gdyby rzeczywiście po spowiedzi więcej tych samych grzechów nie popełniali, świat byłby piękny. Tylko co mieli by do roboty księża, szczególnie przed Wielkanocą. Spowiedź w obowiązującej regule to łatwizna dla katolików. Myślą, że Bóg im wybaczy np. krzywdy wyrządzone bliźnim, gdy bliźni nam nie wybaczył. Grzechy popełnione przeciw Bogu Bóg mi sam wybaczy beż pośrednictwa księdza. Ciekawe, czy Bóg mi wybaczy, gdy np. po pijaku nawtykałem sąsiadce od najgorszych, jeśli jej nie przeprosiłem? Tutaj Bóg jest bezsilny - nie wybaczy. Zresztą o tym jest gdzieś napisane w Pismie Świętym /Mat. 6.14,15/. Co z tego, że ksiądz odklepie regułkę o przebaczeniu, a pod dzwiami kościoła będzie czekać sąsiadka z kijem bejsbolowym. I co jej powiem? Że byłem u spowiedzi i wszystko załatwione? Żałosne to jest. Spowiednik powinien wpierw wygnać petenta, aby przeprosił sąsiadkę i wrócił do pojednaniu z nią. Wtedy już ma wybaczone bez księdza. Spowiedź to jest forma inwigilacji parafian, by wiedzieć o nich wszystko. Ja nie byłem u spowiedzi ponad 40 lat i nie odczuwam potrzeby gadania coś księdzu na ucho.  
Autor: zenobiasz Dodano: 31-03-2010
Tomasz Zomkowski
Wielu katolików nigdy nie zastanawiało się, jakie następstwa na ich psychikę może nakładać praktyka sakramentu pokuty. Jest to bowiem bardzo delikatna i intymna kwestia, gdy penitent chcący pozostawać w stanie „łaski uświęcającej” – powinien raz na jakiś czas „odwiedzić” konfesjonał, w którym siedzi bądź co bądź obca mu osoba. Musi wtedy wyliczyć całą listę swoich występków z każdej dziedziny swego życia i tu księża najbardziej aktywnie wsłuchują się, kiedy grzeszy się przeciw katolickiej etyce seksualnej. Mniej ich interesuje słuchanie o „przekrętach” w życiu zawodowym i o różnych innych grzechach, które seksualności w ogóle nie dotyczą.
Autor: Tomasz Zomkowski  Dodano: 20-02-2011
serafin1 - "Spowiedź"   1 na 1
Spowiedź to wynalazek kleru, (fałszowanie i kłamliwe interpretacje tekstów Pisma Świętego). Grzechy należy wyznawać Panu Bogu. Grzechy przeciwko człowiekowi, należy wyznać także ludziom, którym się wyżądziło krzywdę i tą krzywdę naprawić. Katolicyzm to pseudo-chrześcijańska sekta. Naiwni ludzie wierzą kłamcom. Współczuję katolikom. Ja też byłem katolikiem. Pozdrawiam.
Autor: serafin1  Dodano: 12-01-2012

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365