Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
200.574.515 wizyt
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7364 tekstów. Zajęłyby one 29017 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy konflikt w Gazie skończy się w 2024?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
  

Oddano 345 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
"Sądzę, że religia, ogólnie mówiąc, była przekleństwem ludzkości".
Komentarze do strony Czy religia jest zła?

Dodaj swój komentarz…
Czesław Szymoniak - Jest złem   11 na 11
o tyle, że jest jednym z istotnych powodów konfliktów społecznych, do tego, że (jej wyznawcy) dążą do narzucania jej reguł osobom spoza wspólnoty danej religii stosując różnego rodzaju przemoc: presje psychiczne i fizyczne, dekretowanie prawa, ataki zbrodnicze.
Autor: Czesław Szymoniak  Dodano: 08-08-2011
Reklama
Ojciec Lesiotr - sadomasochizm Boga   12 na 14
chodzi tu bez wątpienia o to, że jako Syn pozwolił się biczować i ukrzyżować, by dać satysfakcję sobie samemu jako Ojcu.
Autor: Ojciec Lesiotr  Dodano: 08-08-2011
myprecious   11 na 11
Religie są złe już tylko z tego powodu, że każą przyjmować za absolutną prawdę niczym niepoparte twierdzenia; przez to w sytuacjach konfliktowych nie ma możliwość polemiki i logicznego rozwiązania - pozostaje tylko przemoc oparta na infantylnym: Mój tatuś jest silniejszy od twojego!:)
Autor: myprecious  Dodano: 08-08-2011
Stanisław Hałewer - @ Czesław Szymoniak   8 na 8
Zgadzam się, i dodam, że "narzucanie reguł osobom spoza wspólnoty danej religii" dotyczy również własnych dzieci, które do momentu inicjacji (chrzest, obrzezanie) do tej wspólnoty jeszcze nie należą, a dołączane są do niej bez ich woli, czyli niejako gwałtem.
Autor: Stanisław Hałewer  Dodano: 08-08-2011
Ondraszek - Niewiadomo .   8 na 8
Religia jaka by nie była to istnieje dzięki ludziom .To wyznawcy dorabiają "gębę" swojemu Bogu .Najgorsze ,że to najczęściej grupa krzewicieli danej wiary niejako "pod siebie" i dla (często) własnego interesu interpretuje np."Stary Testament" .Tu chodzi o władzę nad ludźmi i związanymi z tym profitami ,dlatego krzewiciele robią wszystko aby powiększyć i ogłupić to stado "baranów" ,a to stado jest coraz bardziej agresywne w stosunku do innowierców .Pozdrawiam .
Autor: Ondraszek  Dodano: 08-08-2011
KORIUS   9 na 11
Czy religia jest zła?

-Tak. Cholernie zła i beznadziejnie głupia. Amen
Autor: KORIUS  Dodano: 08-08-2011
Teklon - Nie musi być złem   1 na 1
Religie będą żyły tak długo jak ludzkość. Mam nadzieję, że rozwój cywilizacji wyeliminuje to co nam się w religiach nie podoba. Prawdopodobnie społeczeństwa podzielą się na klasy bardziej wykształconych i "leniwych na umyśle". W dołach społecznych religia pozostanie czymś jak narkotyk, łatwo dostępny, przynoszący łatwe wytłumaczenia wszystkiego, uzasadniający lenistwo umysłowe. Obecnie jednak religie są kulą u nogi wszystkich społeczeństw, hamulcem rozwoju, zaczynem zła a nie siewcą dobra. Jednak dla wielu ludzi wiara staje się ukojeniem w nieszczęściach...
Autor: Teklon  Dodano: 08-08-2011
zohen - Teklon   5 na 5
"Religie będą żyły tak długo jak ludzkość. Mam nadzieję, że rozwój cywilizacji wyeliminuje to co nam się w religiach nie podoba."

Dostrzegam w tym pewną sprzeczność: nie dostrzegam w religii niczego, co by mi się podobało.
Co zatem zostanie z tej "wiecznej" religii po wyeliminowaniu z niej tego, co nam się nie podoba?
Autor: zohen  Dodano: 08-08-2011
mieczysławski - religijna trauma   6 na 8
W młodości byłem religijnie wychowywany. Opowiadania starobiblijne a w szczególności plagi egipskie i wymordowanie wszystkich pierworodnych ludzi i zwierząt wywołały duży niepokój. Wiara wpędziła mnie w olbrzymie poczucie winy i skrajny pesymizm (nihilizm), spowodowała dużą dychotomię (może rozdwojenie jaźni lub inne zaburzenia).
Może dla niektórych ludzi strach przed bogiem jest hamulcem przed popełnianiem przestępstw. Myślę, że sprawnie działająca policja i sądy skuteczniej zniechęcają przed czynieniem zła.
Czy dobro wynika tylko ze strachu przed karą lub oczekiwaniem na nagrodę?
Autor: mieczysławski  Dodano: 08-08-2011
Czesław Szymoniak - mieczyslawski   4 na 4
Otóż to.
Sprawnie działający świecki wymiar sprawiedliwosci to jest to co zniechęca nie tylko pospolitych przestępcow ale i powstrzymuje fanatykow (wiary).
Autor: Czesław Szymoniak  Dodano: 08-08-2011
KORIUS   7 na 7
>„Taki jest właśnie problem z tymi świętymi księgami. Ponadto, nie można pominąć faktu, iż są one czysto ludzkim wytworem, a mimo to uznawane za transcendentne i absolutne w taki sposób, w jaki nie są traktowane żadne inne teksty napisane przez człowieka.”

"Człowiek zajmujący się nauką nigdy nie zrozumie, dlaczego miałby wierzyć w pewne opinie tylko dlatego, że znajdują się one w jakiejś książce.(...) Nigdy również nie uzna swych własnych wyników za prawdę ostateczną" - Albert Einstein
Autor: KORIUS  Dodano: 08-08-2011
zohen   9 na 9
Ateista nie czyniący zła jest absolutnie wolny od podejrzeń, że nie czyni zła w obawie przed "karą bożą".
Ateista nie czyni drugiemu tego, co mu nie miłe nie dla tego, że się boi kary czy też ktoś mu nakazał, tylko dlatego, że jemu samemu jest to niemiłe!
Świecki wymiar sprawiedliwości jest batem na tych, którzy nie czynienie zła nie warunkują swoim człowieczeństwem tylko ewentualną karą lub nakazami – a więc przede wszystkim jest batem na tych, którym czynienie zła trzeba wyraźnie zakazać i postraszyć, tzn. wierzącym, którzy swoje człowieczeństwo i sumienie zdeponowali w kościele, a osobiście nimi nie dysponują.
Autor: zohen  Dodano: 08-08-2011
Łukasz Sobala - czemu ludzie wierzą?   2 na 6
- indoktrynacja
- ludzie religijni produkują więcej dzieci (niestety zgubiłem link do badań...)
- praktyki religijne generalnie pozwalają ludziom być bardziej szczęśliwymi
- brak czasu na przemyślenia lub mała wiedza o religii (wynikająca z indoktrynacji)
Autor: Łukasz Sobala  Dodano: 08-08-2011
myprecious   1 na 1
@Łukasz Sobala
Nie zapominajmy też o korelacji jaka zachodzi między religijnością a biedą i brakiem wykształcenia.
Autor: myprecious  Dodano: 09-08-2011
AHRW - Religia to wielkie zło   5 na 7
i nieszczęście tego świata, religia dzieli ludzi,wywołuje konflikty, przez religie giną niewinni ludzie. Religia robi tyle złego na świecie a i tak jest ciągle na piedestale. Bo obraza uczuć religijnych, bo to delikatna sfera bo to bo siamto itp..
21 wiek a większość ludzi na świecie wierzy w prymitywna bajeczkę.
Autor: AHRW  Dodano: 09-08-2011
zielmik   6 na 6
Osobiście uważam , że jedną z największych wartości czynienia dobra przez ateistów w porównaniu z ludźmi religijnymi jest fakt, że ci pierwsi czynią to oni z potrzeby człowieczeństwa, a nie w procesie przekupstwa bóstwa. Bo może nagrodzi albo, w najgorszym przypadku, nie ukarze. Dla niewierzącego, nagrodą jest samo poczucie czynienia dobra i, przy odrobinie szczęścia, zobaczenie owoców tego czynu.
Autor: zielmik  Dodano: 09-08-2011
brzezińska43   9 na 9
Muśnięty zostal zaledwie problem pochodzenia etyki.Artykul jest świetny, ale koniecznością jest odniesienie się do spraw etyki.Kiedy wreszcie biblia przestanie być wzorcem, punktem odniesienia, a zostanie potraktowana w sposób jej należny, czyli jako mocno fabularyzowana historyjka, której ocena wyplywa z zasad od dawna ogólnie akceptowanych, a dziesięcioro przykazań stanie się jedną z wielu istniejących wersji etyki ludzkiej?Stosunkowo niedawne badania nad prawami obowiązującymi wśród ludów zamieszkujących Galię przed rzymską aneksją wskazują na funkcjonowanie wśród nich praw bliższych obecnie obowiązującym, niż w Rzymie, antycznej Grecji a tym bardziej na terenie starożytnego Bliskiego Wschodu.Po ok. pięciuset latach i introdukowaniu wśród tych ludów chrześcijaństwa nastąpil regres, trwający do niedawna i kosztujący Europę miliony istnień, tak wskutek wojen, jak odrzucenia prawa ludzi do swobody przekonań, w tym rozwoju nauki.Wieloaspektowość destrukcyjnego oddzialywania religii - i tej rzymskiej i chrześcijańskiej - umyka obserwatorom, nieustannie skupionym na biblii-wzorcu, biblii-panprawdzie i wszechrzeczy.
Autor: brzezińska43  Dodano: 09-08-2011
Poltiser - Święte Księgi   2 na 2
"Wieloaspektowość destrukcyjnego oddzialywania religii - i tej rzymskiej i
chrześcijańskiej - umyka obserwatorom, nieustannie skupionym na
biblii-wzorcu, biblii-panprawdzie i wszechrzeczy."
Świętych ksiąg było mnóstwo. Nie sądzę, żeby znane były wszystkie, które wywarły piętno na historii Zachodu. Wiele tradycji "odkrywamy" na nowo, odnajdując w nich źródła chrześcijańskich przekazów. Zachowania religijne i im przeciwne, to fascynujący temat antropologii, archeologii, również tej najstarszej. Niektórzy mechanicznie przyjmują za pewnik, że to religia była pierwszym opisem świata... Nie byłbym tego wcale taki pewny!
Autor: Poltiser  Dodano: 09-08-2011
CHOLEWA - Czytałem   4 na 4
Bóg nie jest urojeniem  zaraz po Bogu urojonym, autorstwa Alistera i Joanny McGrathów. Mam wrażenie, że komentatorzy nie czytali tej antyintelektualnej ramoty, z poslowiem abp J. Życińskiego Bóg niepojęty a w nim jeden z "kontrargumentów" matematycznych- równanie Eulera, w którym występuje e, pi, i, 1, dające nam poczucie tajemniczości matematyki. Nie jest to zwyczajna równość - jak pisze dalej Życiński, gdyż występowanie w jednym rownaniu wymienionych liczb, znaku rowności oraz operacji dodawania sprawia, iż formuła e do potęgi pi pomnozonej przez i daje nam poczucie tajemniczości królowej nauki. I to jest "rozum i tajemnica" fundamentalistów religijnych. Wiara i nauka jest nie do pogodzenia na podobieństwo fundamentalnego E=mckw. Abp wspomina dyskusję Dawkinsa z Hellerem w BBC w Brnie na temat genetyki w pomieszczeniach dawnego klasztoru augustianów. Heller w owej dyskusji podkreślal, że rózni ich pojmowanie terminu "prawo" (law), dla niego pisanego dużą literą, gdyż istota praw przyrody dotyczy Boga Stwórcy, który poprzez te prawa ukazuje swoją obecność. Moim zdaniem nalezy tu przywołać zasadę antropiczną.
Autor: CHOLEWA  Dodano: 09-08-2011
Miły - Relgiia mechanizmy   7 na 7
Religie przy całej swojej złożoności ,opierają na paru mechanizmach.Przede wszystkim to co wychodzi po przyjrzeniu się im przez ,zdystansowanego do nich człowieka to bazowanie na lękach ludzkich.Najsilniejsze z nich to żerowanie na lęku przed śmiercią, niewiedzy, strachu przed wykluczeniem przez większość ludzi ,która przecież  wierzy. Wielu ludzi religijnych ma tak wpojone poglądy, przez kapłanów, że podchodzi do nauki z wyraźną pogardą.Patrzy na nią jako,na tą , która  arogancko uważa że, wie wszystko.Jaka szkoda,że to nie prawda.Nauka nigdy nie twierdziła ,że zna prawdę absolutną, stawia na progres, wciąż się zmienia, rewiduje,naukowcy sami podchodzą  krytycznie do własnych teorii aby je dobrze zbadać i odnaleźć ewentualne  alternatywy dla nich. Przede wszystkim nie stoi w miejscu.Co innego religie, to właśnie one od  dawna twierdzą ,że pozjadały wszystkie rozumy .Jakiś człowiek , który nie różni się niczym od innych ludzi, ubrany w dziwaczne szaty twierdzi ,że poznał prawdę absolutną bo tak pisze w pewnej starej księdze i nie może być inaczej.Do tego jeszcze ogromna część wierzących , nie zna w ogóle treści  tej księgi a mimo to wierzy.Niejeden ateista czy agnostyk ,zna biblię lepiej do szeregowego katolika.
Autor: Miły  Dodano: 10-08-2011
brzezińska43
Mimo akceptacji wypowiedzi CHOLEWY, zasada antropiczna jest poglądem, którego się czepię.Niczym bowiem nie różni się od biblijnej koncepcji czlowieka - pana wszelkiego życia, poza poddaniem go bożej dominacji.Nie ma żadnej przeslanki, która wskazywalaby, że jesteśmy koroną ewolucji, czy kreacji. Sukces ewolucyjny odniesiony przez dinozaury, a jeszcze lepiej - drobnoustroje przewyższa ludzki wielokrotnie chyba, że jego miarą jest budowa maszyn. Jesteśmy wprawdzie pierwszym gatunkiem mogącym przeciwdzialać ewentualnej katastrofie, badającym otoczenie ( w tym Kosmos ) , ale zanim zamkniemy ewolucję na zawsze stwierdzając, że po nas tylko potop, zastanówmy się, czy zasada antropiczna nie szkodzi nauce, zamykając badania nad istotą materii. Takie badania wykażą, dlaczego materia organizuje się w sposób przez nas obserwowany i czy kwarki są w istocie niepodzielne i stanowią postać materii sprzed Wielkiego wybuchu, oraz, czy tworzone przez materię warunki fizyczne moglyby być na jotę inne. Jeśli nie, to ewolucja materii - także żywej - nie moglaby inaczej przebiegać i w efekcie doprowadzilaby do powstania cywilizacji - niekoniecznie ludzkiej.
Autor: brzezińska43  Dodano: 12-08-2011

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365