Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
160.405.804 wizyty
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7320 tekstów. Zajęłyby one 28875 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 1672 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
"Napatrzył się i wciąż nie mógł zrozumieć - co za fatum wisi nad tym nieszczęsnym krajem, co za przekleństwo, że jeśli nawet pojawiał się tu ktoś porządny, to albo zaraz znikał nie wiedzieć gdzie, albo po fakcie okazywał się zupełnie inny i tak czy owak do wyboru zostawali tylko kretyni i złodzieje, świnie i dupy wołowe, cynicy i nieudacznicy - i proszę, wybieraj, chciałeś wolności, chciałeś demokracji..

Dodaj swój komentarz…
Sargon - Prawosławie a "maryjny" katolicyzm
Pomimo pewnego obeznania w temacie, nie jestem w stanie dostrzec żadnej oczywistej analogii między prawosławiem a "maryjnym" katolicyzmem. Zastanawiam się co pozwala Panu na "ryzykowanie" podobnych stwierdzeń - głęboka wiedza czy po prostu równie głęboka ignorancja? Mam nadzieję, że będzie Pan na tyle uprzejmy, by rozwiać moje wątpliwości.
Autor: Sargon Dodano: 11-04-2005
Reklama
Lesław Kawalec - do Sargona   1 na 1
Porównywałem szyitów do prawosławnych i maryjnych katolików. To tak Sargonie jakby porównać np. samochody francuskie i niemieckie, np. Peugeota 306 do Opla Corsa i VW Polo. Jak zapewne wiesz, Corsa i Polo nie są tymi samymi samochodami, ale oba na swój sposób są podobne do Peugeota 306. Np.porównując najpopularniejsze wersje, Polo jest równie mały i dynamiczny, a Corsa równie mała i podobnie wygodna. Jakimś tam wspólnym mianownikiem będzie tu rozmiar i to co łączy samochody niemieckie a różni od francuskich, np. twarde zawieszenie. Podejrzewam jednak, że miłośnicy VW obruszyliby się gdyby porównać ich ulubieńca do masówki typu Corsa, podobnie jak duchowny prawosławny obruszy się gdy go porównać w jednym rzędzie z Ojcem Rydzykiem do szyity.
Po tym przydługim wstępie który - mam nadzieję - wyjaśnił Ci, że nie utożsamiałem "maryjnego" katolicyzmu z prawosławiem, ufam że mam rację porównując szyizm trochę do "m" k. trochę do p. ponieważ:
- sz. podobnie jak mk. i p. mają zamiłowanie do ikony swoich świętych i ubóstwianych
- mk. i p. podobnie jak sz. doszukują się "sukcesji apostolskiej" i tak jak szyici czczą dom Proroka tak mk. i p. czczą świętą rodzinę; jak sz. Fatimę tak mk. i p. Maryję, choć domyślam się że p. polemizują z mk. np. na temat "niepokalanego poczęcia"
- tak u sz. jak i u mk. i p. dość widoczna jest rola kleryków vis-a-vis roli teologów u protestantów i sunnitów. Dodatkowo, tak jak szyizm zrodził wiele szkół mistycznych, które kładłý nacisk na duchowe przewodnictwo guru/szejka tariki , tak i w p. widzimy podobne podejście do roli pasterza.
- społeczeństwa sz. są zasadniczo dość zapóźnione cywilizacyjnie, podobnie jak Rosja czy bałkany, o wiele bardziej "uduchowione" i mniej obdarzone zacięciem naukowym, być może bierze się to z:
- roli p. w Bizancjum czy Rosji i k. w Hiszpanii czy Polsce podobnie jak sz. w Persji jako religii związanej z krajową władzą. Osobiście uważam, że rola ta sprowadzała się do utrzymywania społeczeństw w religijnym amoku i umysłowej ciemnocie.
Itp. Można dyskutować o różnicach m. mk. p. a sz. albo i o podobieństwach m. np. sz. a gnostycyzmem. Mnie jednak w/w podobieństwa o wiele bardziej - jako trochę zorientowanemu obserwatorowi - narzucały się bardziej.
Ha, wygląda na to że z mojego komentarza robi się osobny artykuł (dzięki za natchnienie and stay tuned), który napiszę jako rozwinięcie wątku i do którego zalinkuję przytoczony przez Ciebie cytat.
Jakiekolwiek ujęcie syntetyczne - a ja takie artykuły próbuję pisać - skazane jest na uproszczenia. Moje podejście do tematu jest dziennikarskie - widzę i opisuję, starając się załączać sporo linków, a w notce o mnie pisze że jestem anglistą, co pewnie czytałeś. Jeśli z tego wyciągasz wniosek że jestem ignorantem, to tą drogą rozumowania powinieneś dojść do przekonania, że o KK najlepiej napisze Papież, zaś syntetyczne artykuły - jakieś kolegium edytorskie złożone z kardynałów, rektorów seminariow, religioznawców, imamów, działających wspólnie pod natchnieniem.
Autor: Lesław Kawalec Dodano: 11-04-2005

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365