Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
178.425.595 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7340 tekstów. Zajęłyby one 28964 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 1902 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
"Co dzień rośnie we mnie przekonanie, że chrześcijaństwo, w każdym razie w jego dotychczasowej postaci i interpretacji, dobiega na Zachodzie końca"
Komentarze do strony W mrokach chrześcijaństwa

Dodaj swój komentarz…
kobieta - polskie legendy i basnie
"Czlowiek w koncu, wbrew religijnej filozofii i hierarchii musi stac sie rowny drugiemu czlowiekowi i musi wreszcie zrozumiec, ze jest czastka Boga, a wiec i samym Bogiem".
Idiotyczny mechanizm chrzescijanstwa i kapitalizmu nie krepuje i nie wiezi Pana mysli, to jest prawdziwa Wolnosc. Mysli te wypowiedziane glosem kobiety nie zdolaly by sie przebic na powierzchnie w patriarchalnie urzadzonym swiecie, a coz dopiero w Polsce, z tak duza iloscia kleru, ktory niszczy specyficzna energie, dusi odmienne dzwieki odsylajac do przeciwnego znaku i zmusza kobiete do zycia "takim zyciem" i w tak "urzadzonym swiecie". Wspanialy wywod,mam nadzieje, ze kler i ludzie wladzy przeczytaja go dokladnie i wyciagna wlasciwe wnioski. Serdecznie Pana pozdrawiam.
Autor: kobieta Dodano: 10-07-2006
Reklama
kobieta - polskie legendy i basnie
"Czlowiek w koncu, wbrew religijnej filozofii i hierarchii musi stac sie rowny drugiemu czlowiekowi i musi wreszcie zrozumiec, ze jest czastka Boga, a wiec i samym Bogiem".
Idiotyczny mechanizm chrzescijanstwa i kapitalizmu nie krepuje i nie wiezi Pana mysli, to jest prawdziwa Wolnosc. Mysli te wypowiedziane glosem kobiety nie zdolaly by sie przebic na powierzchnie w patriarchalnie urzadzonym swiecie, a coz dopiero w Polsce, z tak duza iloscia kleru, ktory niszczy specyficzna energie, dusi odmienne dzwieki odsylajac do przeciwnego znaku i zmusza kobiete do zycia "takim zyciem" i w tak "urzadzonym swiecie". Wspanialy wywod,mam nadzieje, ze kler i ludzie wladzy przeczytaja go dokladnie i wyciagna wlasciwe wnioski. Serdecznie Pana pozdrawiam.
Autor: kobieta Dodano: 10-07-2006
Jerzy Sedziak - Pare uwag
Autor zaznaczyl, ze nie zyczy sobie komentarzy nieuczciwych krytykantow i polemistow. I slusznie. Do dyskusji na tej stronie mieszali sie katoliccy ortodoksi i wychodzily stad zenujace, wrecz zabawne dla racjonalistow wywody. Co gorsza, nie ukrywali oni swojej pogardy dla zrodel encyklopedycznych i naukowych, a preferowali zrodla religijne, zwlaszcza ojcow kosciola, ktorych naukowcy przeciez na ogol nie traktuja powaznie. Na domiar zlego, produkowali jakies przeklady z greki i hebrajskiego, ktore nie zgadzaly sie z przekladami powszechnie akceptowanymi i jeszcze bezczelnie wmawiali racjonalistom, ze to jakis wyzszy stopien wtajemniczenia w tajniki tych jezykow upowaznia ich do takich interpretacji i wnioskow.
Znalazlem kiedys website ktory zawieral pelne teksty 18 biblii angielskich. Mial on te zalete, ze po wpisie w okienko numeru rozdzialu i wersu, za jednym kliknieciem pokazywal jego przeklad we wszystkich tych bibliach. W ciagu doslownie dwoch minut mozna bylo sprawdzic czy tlumaczenie jakie podsuwaja katoliccy ortodoksi jest zgodne, lub przynajmniej w miare zgodne z tymi bibliami. Takich zestawien zrobilem sporo. I zawsze korzystalem z tych samych biblii, aby nie byc posadzonym o manipulacje faktami. I co sie okazalo. Ani jedno tlumaczenie ortodoksow nie bylo zgodne z tymi 18 bibliami. Nie bylo wiec watpliwosci ze mam do czynienia z katolickimi oszustami.
Ich strategia polegala glownie na metodzie, ktora pewien czytelnik nazwal trafnie 'zatruwaniem studni.' Wydaje sie ze wiedzieli ze swoja argumentacja nie zwojuja tutaj wiele, ale przynajmniej moga cos zepsuc i zniszczyc w czesci. To zupelnie tak jak Irakijczycy, po przegranej wojnie w Zatoce Perskiej zostali wyparci przez sily koalicji z Kuwejtu, ale przed opuszczeniem go, podpalili tam wszystkie szyby naftowe, chocby po to, aby zepsuc humor Amerykanom.
Podobna dywersyjna robote robia katoliccy apologeci wtracajacy sie do tego serwisu. Przegrywaja raz po raz, ale podpalaja co sie jeszcze da podpalic. Owi 'Einsteini' z katolickich osrodkow apologetycznych wyzywaja przy tym i opluwaja przeciwnikow ? normalna reakcja pokonanego na czyims podworku smarkacza.
Oczywiscie duzo w tym winy webmastera ktory na takie harce i wyzwiska im zezwala.
Ludzie ci nie odrozniaja racjonalizmu od racjonalnosci, czyli racjonalnego myslenia. Otoz jest roznica. Bez racjonalnego myslenia swiat w ktorym zyjemy stalby sie domem wariatow. Kazdy sedzia, prawnik musi myslec racjonalnie, kierowac sie faktami, abstrakcje i czyjes emocje malo go interesuja. Racjonalizm natomiast jest to jeden krok do przodu, nieco bardziej zaawansowana forma racjonalnosci ? tam gdzie ze wzgledu na skapy material dowodowy nie mozna bezpornie wyrokowac, racjonalista wybiera opcje bardziej racjonalna z tego co ma do dyspozycji.

A teraz przejde do tematu. Artykul ten jest ogolnie dobry i postawa autora godna pochwaly ? nie wynosi sie, nie uwaza za alfe i omege i zaklada mozliwosc paru potkniec, nie psujacych jednak meritum sprawy. Poniewaz tekst jest obszerny i niesposob skomentowac go w pelni, ogranicze sie do paru uwag, uzywajac przy tym okreslenia 'biblijny Jezus' aby nie byc posadzonym o to, ze wierze w Jezusa i uwazam ze to co mowi o nim Biblia jest zgodne z historyczna prawda.

Oto pare uwag:
Autor pisze: "Jezus nigdy nie opisal postaci Boga, "
? W tym miejscu trzeba troche uwazac. Biblijny Jezus powiedzial do Filipa: "Kto widzi mnie widzi i ojca."

Dalej pisze: Jezus mówi: ?Nie przyszedlem zwalczac (t.j. zakon), a uzupelnic".
? Biblijny Jezus nie powiedzial ze przyszedl zakon uzupelnic, lecz wypelnic, i ze nawet jedna jota z niego nie straci na waznosci. W tym miejscu nie mowil o uzupelnieniu zakonu lecz o wypelnieniu go, o jego pelnosci.

Nastepnie: "Sw. Piotr niewatpliwie zasluguje na pelne zaufanie, byl przeciez naocznym swiadkiem tamtych wydarzen. Mozemy wiec z cala pewnoscia polegac na jego slowach i uczyc sie ? z nich wlasnie ? prawdy o fundamentach chrzescijanstwa. Wszak Piotr nazwany by Opoka."
? Zaufanie autora do Piotra jest przesadne. Aczkolwiek jego wypowiedz ma znaczenie do wskazania sporych roznic doktrynalnych w okresie gdy chrzescijanstwo jako religia bylo jeszcze dzieckiem raczkujacym w pieluszkach, jednak nalezy wiedziec ze gdybysmy odrzucili Nowy Testament, to nasza wiedza o Piotrze jest mikroskopijna. Pisalem o tym w artykule "Sprzecznosci w ewangeliach."

I dalej: "Tajemnice wszechswiata przerastaja˛ zdecydowanie nasze mozliwosci poznawcze.
? Nawet nauka nie jest w stanie zglebic wszechswiata. Czlowiek jest malo znaczaca istota na tle ogromu kosmosu. Dlatego naukowcy z prawdziwego zdarzenia, w odroznieniu od amatorow, nie przeceniaja mozliwosci nauki i nie wynosza sie w swoich wywodach.

Poza tym, autor za bardzo uogolnia definicje religii. Np. buddyzm nie koncentruje sie zbytnio na niebie i na bogu. Nalezy tez byc ostroznym w stwierdzeniu ze chrzescijanstwo przesadnie uwielbialo rase zydowska. Raczej ich biblie, ale nie rase. To jest wlasnie jeden z najwiekszych absurdow w historii swiata. Zapozyczyc od kogos tyle nauk, a okazywac tyle wrogosci temu od ktorego je zapozyczono.
Ma autor jednak swieta racje, piszac o zapomnianych "za sprawa chrzescijanskich misjonarzy, w niczym nie gorszych ich wlasnych, polskich ? slowianskich, legendach i basniach," ze Jezus jakiego sie powszechnie ubostwia nie istnial nigdy, ze dziwny to Bog ktory stwarza wszystko, a potem dzieli na ludy pierszej, drugiej i trzeciej kategorii; i wreszcie dowodzac iz sukces chrzescijanstwa mial duzy zwiazek z upadkiem Rzymu.
Autor: Jerzy Sedziak Dodano: 10-07-2006
Romaro   1 na 1
Chcialbym wierzyć nie w Boga żydowskiego (ta choroba minęła i nie wróci więcej) a w ludzki rozum i mieć nadzieję że nadejdzie dzień ostateczny, dzień w którym będziemy, My Polacy głośno mówić o naszych słowiańskich, naszych prawdziwych korzeniach.Chcialbym wierzyć że nadejdzie czas w którym historia Polski nie będzie zakłamywana, czas w którym rządzący państwem nie będą składali w parlamencie modłów do obcego "boga", by przyniósł deszcz(w domyśle czytaj głosy wyborcze). Czas kiedy od kawałka drewna z przybitą doń figurką, ważniejszy będzie człowiek prawdziwie żywy.Zgadzam się z autorem, religie różne nazwy mają, lecz wspólną ideę - zawładnąć i wykorzystać pospólstwo.
Autor: Romaro Dodano: 20-07-2006
Mateusz - Katolik - pare wlaanych uwag
1. Chrzescijanstwo nie zostalo stworzone dla ludzi zamieszkujacy maly skrawek Ziemii, ale tworca Chrzescijanstwa posyla swoich Apostolow na caly swiat do gloszenia Ewangelii
2. Nie pozostaje watpliwoscia, ze w Ameryce Lacinskiej kwitnie handel bronia, zywym towarem, prostytucja, handel narkotykami i ze jest to teren, gdzie wiekszosc ludzi mieni sie Chrzescijanami, ale przyklad Francji pokazuje ze i bez wplywow Chrzescijanstwa powstaja konflikty spoleczne (demonstracje i rozruchy imigrantow i studentow), ktore niszcza poczucie godnosci czlowieka.
3. Author of this text: Andrzej Józef Utrat; Original: www.racjonalista.pl/kk.php/s,4898
"Prawda ta jednak, zamazana i zniekształcona przez różne ideologie - doktryny, przypisujące sobie możliwość wejścia w głąb zagadnienia, a nawet w głąb Boga" - Autor poznal rzeczywiscie podstawy Chrzescijanstwa. Bo nie zadne doktryny, ale wyciszenie sie, odejscie od spraw codziennych modlitwa kontemplacja i wreszcie poznanie samego siebie jest jedyna mozliwa droga do wejscia w glab Boga. Dla zainteresowanych proponuje chocby lekture O duchowosci ignacjanskiej (http://www.opoka.com.pl/temat_tygodnia/cw_duchowe.html)
4. Wyobraznie Boga jako siwego i sedziwego Starca jest tylko wymyslem ludzkim. Czytajac Ksiege Wyjscia Autor powinien napotkac wytlumaczenie, ze ktokolwiek ujrzy oblicze Pana umrze.
5.Author of this text: Andrzej Józef Utrat; Original: www.racjonalista.pl/kk.php/s,4898
"1 - Nie ma żadnego materialnego Boga. Według Biblii, jest absolutnie nieokreślony Bóg - Bóstwo, który nie ma żadnej postaci, ani żadnego określonego miejsca pobytu." - Hmm a co z Arka Przymierza, w ktorej przebywal Pan??
6. Wsrod strzepow wiedzy i pelzajacej filozfii, wsrod niekonczacych sie walk intelektualistow o punkty odniesienia w danych sprawach dla mnie szukanie BOGA jest rozwijaniem swojego intelektu.
7. "Boze moj Boze czemus Mnie opuscil" ale ostatnimi slowami Jezusa bylo "WYkonalo sie" i "Pragne"
Autor: Mateusz - Katolik Dodano: 21-07-2006
incommodus - racjonalny irracjonalizm  -1 na 1
Swój komentarz zatytułowałem paradoksem, tak jak paradoksem należy nazwać ten dlugi tekst, do którego zwraca się moja riposta. Zauważam pewną banalizację testów, które mają godzić w Chrześcijaństwo, cóż-same oklepane banały i w sumie nic sensownego z tego nie wynika-tekst nie jest odkrywczy, nie prezentuje nic, z czym bym się nie spotkał już wcześniej. Racjonalnie rzecz ujmując-jest słaby.
Pokaźnie tendencyjny, mało błyskotliwy, pusty w swej treści. Dobrze by było, gdyby autor zajrzał do Pascala, którego sylwetki nie będę przybliżał, bo ufam, że jest on jemu znany. Pascal wprowadza rozróżnienie między człowiekiem-bytem immanentnym, a Bogiem bytem transcendentnym. W człowieku istnieje wewnętrzne rozdarcie (małość, wielkość, grzeszność, świętość) dlatego niezbędne jest Objawienie. Sam człowiek nie jest w stanie przełamać tego rozdarcia. Tylko Bóg objawiony jest w stanie wynieść człowieka ponad nierozumienie Boga. A gdzie zawiera się owo objawiene? Bo autor mało, że obala religię, to obala eż istnienie Boga, z czym wielu juz walczyło, a i tak się im to obalanie nie udawało. Objawienie bowiem zawiera się w tym niepojętym dla autora systemie znaków, for, kodów-jakim jest religia. I nie chodzi tu konkretnie o religię chrześcijan, którą autor uznaje za wybitnie słabą, a w religii w ogóle.
Niech autor nie nazywa miłością w takim razie procesów chemicznych, które zachodzą w jego mózgu, dając stany podniecenia, niech nie doczepia do tego całego systemu zachowań i znaków (róż, palinek, pierścionków etc.) niech spojrzy racjonalnie-do przedłużania gatunku nie jest mu przecież potrzebne jakieś wyższe uniesienie. Niech nie nazywa rozpaczą stanu, w którym znalazł sie po śmierci osoby dla siebie bliskiej, energia znajdująca się w człowieku nie ma przecież nieograniczonych pokladów, żadna osoba nie może być też czymś bliskim, bo jest właśnie tylko czymś-zlepkiem tkanek. Tak jest też z religią...chyba, dlaczego ma nie nazywać, skoro dosrzega rzeczy nienazywalne?
Niech autor następnym razem napisze coś naprawdę odkrywczego, bo póki co to tylko bubel.
Pozdrawiam
Autor: incommodus Dodano: 26-01-2007
tommyk_ch - Opium des Volkes
Istniał już kiedyś w historii świata system który odrzucił Boga i religię, który twierdził że to "opium dla ludu" (org. "Opium des Volkes"). Ten system nie był krwawy, wszyscy byli wolni i szczęśliwi ...
Autor: tommyk_ch Dodano: 22-12-2008
papa - W mrokach racjonalizmu - też?  -1 na 1
Też tak można napisać. Racjonalizm nie daje niczego dobrego. Zapomniał autor o jednym: Człowiek. Istota ta posiada osobowość. Lubi robić rzeczy dobre i złe. Z tymi złymi potem osobowość ciężko daje sobie radę. Tylko dlatego że ludzie są źli to religie mają być złe? To iż ludzie jeżdżą pojazdami po alkoholu, nie oznacza że Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity Dz.U.2005.108.908) jest niedobra w tym względzie.
Nienawiść ateistów || racjonalistów do chrześcijaństwa (w naszej kulturze)  bierze się z poczucia pustki. Osobowości zabrano możliwość wiary w Boga (byt transcendentny twórca naszego Wszechświata i Nas). Musi więc osobowość zareagować. Tą reakcją jest właśnie wszelakie dyskredytowanie, ośmieszanie chrześcijaństwa. Podobna do reakcja dziecka jeśli zazdrości czegoś innemu dziecku. Zaczyna wyśmiewać daną rzecz, dyskredytować. Lukę próbuje się zapełnić ceremoniami niekościelnymi (choć wzorowanych na kościelnych), wprowadzeniem tradycji ateistycznych (córeczka Tradycja:D). Generalnie tęskni się za czymś co odebrano.
Autor: papa Dodano: 13-02-2010
Szymon Stefański - W mrokach klerykalizmu.   1 na 1
Nie bez powodu nawiązałem tematem do wcześniejszego komentarza, ale o tym później. Najpierw chciałem podziękować autorowi tekstu za tak wyczerpującą prace nad zgłebieniem fundametnu(choć krzywo wybudowanego i przekręconego do góry nogami) zachodzniego świata czyli religii chrześcijańskiej. Autor wymienił wiele kwestii, nad którymi często się zastanawiam, i poparł to argumentami ne znanymi mi wczesniej. Musze tu powiedzieć, że już od kilku lat dochodze wraz z przyjaciółmi do tych wszystkich wniosków, które przedstawił autor, jako że niestety wychowany w Polsce(gdzie nie ma tolerancji dla innego myślenia niż Kościelne, szczególnie w małych miasteczkach i wsiach), w katolickiej rodzinie, z wpajanymi od dziecka ideami chrześcijańskimi(żeby nie powiedzieć indoktrynowany), powoli dojrzewałem do ateizmu i dostrzegałem nielogiczność wiary - jestem jak sadze wraz z przyjaciółmi dowodem na to że religia wcale nie jest dążeniem osobowości jak mówi poprzednik, a ateizm wymysłem złej i niemoralnej nwoczesnej cywilizacji, tylko odrzucenie wiary to oświecenie i myslenie. W tekście jedynie zmieniłbym niektóre cytaty z Bibli, które mogą dać powód do czepiania sie o wyrywanie tych z kontesktu i przekręcanie sensu. Autor słusznie zauwazył że kazdy musi dojrzeć sam, nie da się zmusić do logiki.
Autor: Szymon Stefański  Dodano: 02-04-2012

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365