Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
164.246.745 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7324 tekstów. Zajęłyby one 28895 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Koronawirus z Wuhan to
wiele hałasu o nic
sezonowy problem
lokala epidemia
globalna epidemia
  

Oddano 904 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
W teologii znajdujemy stulecia wysiłków inteligentnych mężczyzn i kobiet, by swoją ewidentnie irracjonalną wiarę przedstawić jako coś logicznego i spójnego.
Komentarze do strony Europejskie potyczki z islamem

Dodaj swój komentarz…
Zawecki - Islam w natarciu   7 na 7
Nie potrafimy się wyzwolić od agresji jaką na naszą sferę wolności dokonuje kler katolicki, więc nie pogarszajmy jeszcze swojej sytuacji przyjmowaniem pod wspólny dach islamu.
Jestem przeciw wejściu do UE krajów islamskich, w tym Turcji. Jestem przeciw otwarciu krajów UE na imigrację islamską.

Póki co, wyznawców islamu jest w UE garstka, a już próbują urządzać nam świat na swoją modłę. Kiedy będzie ich więcej, to rozpętają nam wojnę religijną na pełną skalę.
Chcę żyć w spokoju i wolności, więc jestem przeciw, nawet jeśli miałbym być z tego powodu nazywany ksenofobem.
Autor: Zawecki  Dodano: 10-03-2009
Reklama
saruman   4 na 4
Podoba mi się spojrzenie autora, na problem islamkiej imigracji w Europie. Problem leży w nas. Sami nie wiemy nic o wartościach, które stworzyły oświeceniową i rozumną Europę. Wymowny jest tu przykład geja, który stał się demagogiem, postrzegającym świat w dwóch barwach - białej i czarnej. Jedynym środkiem do celu jest oświecanie już "oświeconych". Dopóki Europejczycy nie zaczną się powszechnie identyfikować z laickim światopoglądem, to ekstremiści po obu (a może i więcej) stronach barykady będą widzieli słabość i pole do popisu.
Receptą jest "społeczna asertywność". Swoiste zdecydowanie i delikatność w starciu z odmiennością światopoglądową. Jeżeli prawo będzie równe i zdecydowane wobec wszystkich grup, to żadna z nich nie będzie miała poczucia niesprawiedliwości i wyizolowania.
Autor: saruman  Dodano: 10-03-2009
Marcin Punpur - Turcja   1 na 3
Problemem Turcji nie jest brak sekularyzmu, kraj ten posiada dluga laicka tradycją zapoczatkowana przez pierwszego prezydenta, wielkiego reformatora Mustafe Kemala (zwanego pozniej Ataturkiem), który juz w latach 30-tych ograniczyl znaczaca wplyw isalmu na polityke oraz wprowadzil rownouprawnienie kobiet, z prawem wyborczym i powszechna edukacja. Powaznym brakiem jest natomiast slabo rozwinieta liberalna tradycja, gwarantujaca ochrone praw i swobod obywatelskich (Kurdowie).
Przy czym, od czasu kiedy Turcja uzyskala status kraju czlonkowskiego, poczynila wiele reform w kierunku modernizacji prawa i systemu politycznego, dostosowujac go do europejskich standardow: zniesiono karę śmierci, nakazano ponowne procesy w przypadkach, gdy z wyrokiem nie zgadza się Europejski Trybunał Praw Człowieka, wprowadzono przepisy dotyczące swobody wypowiedzi, prawa do zgromadzeń, równości kobiet i mężczyzn, chroniące tajemnicę dziennikarską.
Zdaje sobie sprawe, ze istnieja powazne argumenty na nie, ale jest wysoce prawdopodobne, ze pozostawienie Turcji na marginesie Uni moze doprowadzic do aliansu z bardziej radykalnym Wschodem. Jej wejscie natomiast bedzie pozytywnym symbolem dla innych muzulmanow, że Unia szuka dialogu miedzykulturowego.
Autor: Marcin Punpur Dodano: 10-03-2009
miglanc   9 na 9
" terrorystyczne ataki muzułmańskich imigrantów w Londynie,"

Trzech sporod zamachocow z 2005 roku nie bylo imigrantami tylko urodzonymi w Wielkiej Brytani. Czwarty owszem byl Jamajczykiem protestatntem, ktory przeszedl na islam. Terrorysci nie byli wyalienowani. To byli dobrze wyksztalceni, stosunkowo zamozni ludzie. Zrobili zamach nie z powodu trudnego polozenia imigranta.

"Czego uczy nas ten przypadek? Przede wszystkim tego, że ekstremizm rodzi się z wyobcowania."


Miliony europejskich chrzescijan i ateistow tez cierpi z powodu wyobcowania, ale jakos nie morduja muzulmanow i nie robia zamachow terrorystycznych. Przyczyna terroryzmu w islamskim wykonaniu jest ideologia nienawisci jaka glosi sie w ramach tej relgii, ktora zresztama solidne umocowanie w Koranie.
Autor: miglanc Dodano: 10-03-2009
filemonka - Goście   6 na 6
Bardzo dobry tekst, i ważny.
Wyalienowani muzułmanie w Europie... Czemu zatem przybyli do tej plugawej krainy, tak nie islamskiej? Czy ktoś ich zmuszał aby osiedlali się na ziemi, na której prorok nie postawił by stopy (chyba żeby ją krwawo nawracać...)?
Goście w obcym kraju powinni przestrzegać praw gospodarza, choćby mieć wzgląd na jego obyczaje i panujące zasady społeczne. Tego wymaga się od Europejczyków podróżujących po krajach islamskich. A Muzułmanie? Uważają, że w Europie, czy w ogóle w krajach "nie islamskich", należy im się specjalne traktowanie, że ich światopogląd jest ważniejszy i powinni być traktowani w sposób szczególny, bo przecież oni nie mogą żyć w sprzeczności z Koranem. A gościnna Europa na to pozwala... Obchodzi się jak z jajkiem w imię, według mnie, źle pojmowanej poprawności politycznej.
Jak się komuś nie podoba, czuje się źle, jego uczucia religijne są narażone na uszczerbek, zasady prawa nie odpowiadają - droga wolna. Nikt nie trzyma na siłę. A jak ktoś chce zostać na warunkach Europejskich - to tylko wzbogaci naszą społeczność.
Zgadzam się, że tylko równość wszystkich wobec prawa i jego przestrzeganie może rozwiązać problem wielokulturowej Europy.
Autor: filemonka  Dodano: 10-03-2009
szampans - nietolerancja   8 na 8
Podczas mych wizyt w Turcji mialem okazje podyskutowac z tureckimi, nie afiszujacymi sie zbytnio ze swymi pogladami ateistami. Potwierdzili oni moje spostrzezenia:
1. Koran nie zezwala na apostazje, czy konwersje pod kara smierci. Wnuki wyznawcow islamu pozostaja na zawsze muzulmanami i potencjalnymi fanatykami, czego juz dowiedli w kilku krajach Europy Zachodniej.Jakiekolwiek niepowodzenie moze spowodowac u nich przejscie na pozycje ekstremistyczne i jest ono calkowicie nieprzewidywalne.
2. Islam (podobnie jak i dwie inne religie objawione) jest antydemokratyczny z zalozenia i takim pozostanie na zawsze, choc muzulmanom nie przeszkadza to wykorzystywac demokracje do szerzenia islamu; podobnie wykorzystuja fundamenty demokracji nasi Wszechpolacy.
3. Mamy wciaz jeszcze ogromne problemy z Krk, choc chyba nie na dlugo. Rozrost spolecznosci muzulmanskich w Europie, to jednak jeszcze jedna kula u nogi, z ktora sie godzimy w imie poszanowania religii i swiatopogladu kazdego obywatela. Czy  jeszcze jeden wilk w owczarni jest nam potrzebny ? Nie wiem. Ja bylbym bardzo ostrozny.
4. To prawda, ze w Turcji istnieja regiony, w ktorych jakiekolwiek odstepstwo od islamu jest nie do pomyslenia.
Autor: szampans  Dodano: 10-03-2009
kobieta - Otwarcie Polski na swiat  -4 na 6
Bardzo cenny artykul.
Imigranci - jestesmy wszedzie, zawsze bylismy i zawsze bedziemy. Swiat nie moze istniec bez imigrantow.
Pozdrawiam
Autor: kobieta  Dodano: 10-03-2009
Carlos   6 na 6
Islam jest traktowany w Europie jako kolejna religia niczym Chrześciajańtwo, Judaizm itd. Ale Islamowi naprawdę bliżej do systemu polityczno- społecznego kontrolującego i wpływającego każde działanie jednostki. Każdy ktoś troche interesował się tą religią wie że pogodzenie jej z liberalną demokracją jest absolutnie niemożliwe a politycznie poprawni politycy którzy mówią o tej wspaniałej wielokulturowości chyba nie wiedzą co robią.
Odnośnie wyobcowania, to bardzo wielu emigrantów tak czuję się na obczyźnie wyobcowanych zwłaszcza jeśli nie znają za dobrze miejscowego języka a mimo to tylko muzułmanie zabijają w imię swojej wiary, domagają się specj. praw dla siebie i ciągle udają że są dyskryminowani. 
Unia Europejska powinna stanowczo powiedzieć "nie" przywilejom religijnym a nie finansować budowę meczetów i wprowadzać szariat dla muzułmanów.
Autor: Carlos  Dodano: 10-03-2009
n0e - sprecyzujmy problem   3 na 3
otoz problemem tutaj kluczowym jest dlaczego probuje sie narzucic krajom europejskim KONIECZNOSC asymilacji w celu utworzenia wielukulturowego spoleczenstwa. pytanie brzmi: czy jest to faktycznie cel RACJONALNY, tzn przy jego podejmowaniu kierujemy sie ROZUMEM, czy tez raczej cel EMOCJONALNY, i probujemy tworzyc jedno superpanstwo (jakim ostatecznie ma stac sie UE w oczach jej przywodcow) w celu wznioslych idealow oderwanych od rzeczywistosci?
dlaczego wykorzystujac zasade "wrog mojego wroga jest moim przyjacielem" socjaldemokracja europejska sprzymierza sie z Islamem w walce z kosciolem? (separacja panstwa i religii - TAK, ale nie na zasadzie 'wymienil stryjek...'). dobrym przykladem jest tu szwedzka partia socjaldemokratyczna majaca bliskie koneksje ze szwedzka rada islamu (SMR). polecam poczytac wypowiedzi ich liderki, Mony Sahlin:

en.wikiquote.org/wiki/Mona_Sahlin

na przyklad: "Jezeli dwie osoby o tych samych kwalifikacjach staraja sie o prace, gdzie jest malo imigrantow, ta ktora nazywa sie Mohamet powinna dostac prace". arogancja lewicowych inzynierow spolecznych, wychowanych na kulturowym marksizmie, nie zna granic...
Autor: n0e Dodano: 11-03-2009
kobieta - korzystne zmiany w Polsce
Jesli osoba, ktora mnie zminusowala mieszka w klasztornej dziupli przypomninam, ze swieta panienka z rodzina tez wyemigrowala do Egiptu. Matteusevangeliet 2:13-14 
Bycie imigrantem jest najwieksza sztuka zycia. Imigracje ma sie w genach, to wewnetrzny przymus wyruszenia w droge. Zdobyte doswiadczenie uczy zrywania wlasnych zaslon i traktowania siebie i innych niezaleznie od pochodzenia, narodowosci i religii jako rownych.  Poddanie sie i wynioslosc to dwie strony tej samej monety, ktorych trzeba sie pozbyc-dotyczy wszystkich ludzi-zeby latwiej bylo zyc. Czy dlatego, ze urodzilam sie w Polsce klasyfikuje mnie do jakiegos egzotycznego gatunku ludzi? Mam sie oddzielic od wspolnoty, byc ofiara podkreslajaca na kazdym kroku swoja alienacje, nawet wtedy kiedy inni mowia, ze jestem zdolna i mam wiedze. Moim pragnieniem jest bycie czescia spoleczenstwa w ktorym zyje i czescia swiata.
To, czego jestem pewna, ze mogloby funkcjonowac lepiej krytykuje, to, na co nie mam wplywu, staram sie zdobyc o tym wiedze, zeby przemyslec i dopiero wtedy zajac, albo nie, stanowisko.
 
Z tym minusem to zart. Ja wierze w Slonce i jego plusowa energie. 
Pozdrawiam
Autor: kobieta  Dodano: 11-03-2009
kobieta - polityka imigracyjna Szwecji
Wiekszosc szwedzkich imigrantow, to uchodzcy polityczni - regulacja prawna EU.
Najwiecej cudzoziemcow przybylo w okresie rzadow socjaldemokracji. Mona Salin obecnie flirtuje z cudzoziemcami w ramach kampanii wyborczej. Artykul nie trzyma sie rzeczywistosci. Rzady w tym kraju od lat 50- tych nie interesowaly sie wyznaniami -wolne koscioly. Dopiero  od niedawna, i faktycznie ogranicza sie wplywy religii w polityke akcentujac, ze wiara jest sprawa osobista obywatela.
Pozdrawiam
Autor: kobieta  Dodano: 11-03-2009
n0e - @kobieta   2 na 2
co do pierwszej pani wypowiedzi - nie wiem szczerze co ma to do rzeczy. ekstrapoluje pani wlasne doswiadczenia na przezycia imigrantow muzulmanskich - co jest totalna pomylka. uznaje pani, ze skoro pani motywy i doswiadczenia z imigracja byly pozytywne - takie same sa wszystkich innych. zapomina pani o tym jednak, ze kraje muzulmanskie to zupelnie inny krag kulturowy! emigracja np z Polski do Niemiec, albo z Polski do USA - to jedno. jestem ciekawy co powiedzialaby pani po emigracji np do Iranu i pomieszkaniu tam przez kilka lat...

pewien Szwed zreszta dobrze podsumowuje moje przemyslenia na temat Szwecji:
www.corrupt.org(*)ems_of_a_cold_country_up_north

"Wiekszosc szwedzkich imigrantow, to uchodzcy polityczni - regulacja prawna EU."
tzn, ze po ustaleniu przez pewne grono biurokratow okreslona grupa imigrantow przestala juz byc np imigrantami zarobkowymi a stala sie politycznymi?

mieszka pani w szwecji wiec na pewno zdaje sobie sprawe z zadan jakie wysuwaly ugrupowania muzulmanskie wobec parlamentu szwedzkiego?
www.sr.se/cgi-bin/ekot/artikel.asp?artikel=847120
Autor: n0e  Dodano: 11-03-2009
Marcin Punpur - ogolnie
Tak dla jasnosci, jestem osoba niewierzaca i islam wydaje mi się bardziej egzotyczny niz chcescijanstwo. Staram sie tu jednak zawiesic moje sympatie i antypatie i kierowac sie rozumem. Otoz poznalem kilku muzulmanow: z Turcji, Tunezji, Maroka, Pakistanu, czy Iranu i przyznam nie wyrozniali się wieksza ortodoksja niz przecietni Polacy. Byli to głównie ludzie mlodzi, czesto studenci, wiec nie zamierzam generalizowac, tym bardziej ze jak kazdy wiem, ze jest sporo wariatow podpisujacych sie pod ta religia.
Pamietajmy jednak, tozsamosc religijna, etniczna w warunkach emigracji rozmywa sie i jest uzupelniana przez tozsamosc lokalna. Ktora z nich ostatecznie przewazy zalezy duzo od modelu integracji jaki przyjmiemy.
Istnieja przeciez takze pozytywne przyklady muzulmanskiej integracji, jak chociazby niedawno wybrany burmistrz Rotterdamu, Marokanczyk z pochodzenia, Ahmed Aboutaleb, ktory swoj przekaz do imigrantow sformulowal tak: "przestancie widziec siebie jako ofiary, a jesli nie chcecie sie integrowac, wyjedzcie!". Jeszcze innym przykladem pozytywnej asymilacji jest Barak Obama, ktory w mlodosci musial sie zmierzyc z problemem swego dwurasowego pochodzenia... I sobie poradzil, jeszcze jak!

PS. tezie o antydemokratycznym charakterze islamu przeczy przypadekTurcji wlasnie.
Autor: Marcin Punpur Dodano: 11-03-2009
kobieta - odp. do komentarza
Napisalam pierwsza wypowiedz w tonie artykulu z ktorym sie zgadzam-reformy integracyjne panstw wielokulturowych.
 
Kiedy byla potrzeba, panstwa Europy sprowadzaly imigrantow zarobkowych do ciezkich prac fizycznych i bylo OK. Potomkowie ich sa dzisiaj trzecia, czwarta generacja, wychowana pomiedzy dwoma kulturami, nie zainteresowana emigracja do krajow ich dziadkow. Obecni imigranci (niewielka ilosc) przyjezdzaja z krajow gdzie sa wojny. W latach 70/80- Iran, Polska i inni. Przeplyw pracownikow w ramach UE nie jest zaliczany do imigracji. Domyslam sie, ze pan orientuje sie w tym temacie.
 
Jak sie kogos zaprasza do swojego domu i pozwala w nim mieszkac i pracowac przez wiele lat, to okres niskiej konjunktury nie jest pretekstem to tworzenia o tym kims krzywdzacych stereotypow i uprzedzen spolecznych. Kazda orientacja polityczna musi zmierzyc sie z tym problemem, wiec przywolanie tu marksizmu jest nieadekwatne. Lindström opisuje problem, ale wskazuje tez perspektywe na przyszlosc: edukacja, zmiana zycia, kreatywnosc, aktywny udzial w zyciu spolecznym. Jest to tez pozytywne wyzwanie dla Szwedow. Wypowiedzi moich przedmowcow o rownosci i respektowaniu prawa to kierunek dla rozwoju
Autor: kobieta  Dodano: 11-03-2009
kobieta - cd. spotkanie kultur
panstw wielokulturowych. Budowanie wielokulturowego dialogu opiera sie na testowaniu postaw i starciu swiatopogladow, w celu spotkania sie na tej samej plaszczeznie. Innej drogi nie ma. Chyba ze pan zna jakas inna recepte, chetnie poslucham, a panstwa zachodnie to kupia. Ja w kazdym razie nie znize sie do poziomu nienawisci. Przyklad z Muhamedem nie jest zgodny z prawda. Koncze, bo musze cos zjesc. Pozdrawiam 
Pozdrawiam

P.S. Dziekuje autorowi za cenny, aktualny artykul i wspaniale, te madre komentarze.
Autor: kobieta  Dodano: 11-03-2009
n0e - @kobieta  0 na 2
alez prosze pani, jest mi naprawde bardzo daleko do nienawisci! bynajmniej na nawoluje do przesladowan czy wypedzen! staram sie patrzec przez pryzmat faktow - a te sa dosc niepokojace. wystarczy spojrzec na statystyke przestepstw w mniejszosciach muzulmanskich.

spojrzmy na taki przyklad: jezeli wiem, ze pan Heniek, ktory kreci sie pod moim blokiem wykrzykiwal kiedys czesto hasla, ze chce mnie zabic, i tak na prawde nie widze, zeby mu sie jakos poprawilo - to czemu mam go zapraszac do mieszkania w moim domu? w imie naiwnego zalozenia, ze na pewno bedziemy przyjaciolmi?
odnosnie poznawania innych kultur: zalozmy, ze pan Heniek tak naprawde nie jest polakiem tylko pochodzi z jakiejs egzotycznej wyspy na oceanie spokojnym. oczywiscie moge odwiedzic go u niego, moge zaprosic na odwiedziny do mnie - ale czy zebysmy poznali swoje kultury jeden z nas musi od razu zamieszkac u drugiego?

@Marcin Punpur:
oczywiscie podaje pan przyklady pozytywne. ja jak najbardziej zgadzam sie, ze takie sa. tylko, ze w porownaniu do milionow imigrantow islamskich, jakie naplynely do europy, te przyklady sa kropla w morzu przypadkow bardzo watpliwych.
Autor: n0e Dodano: 11-03-2009
Autografka   1 na 1
Uważam, że problemy z wyznawcami islamu nie są pochodzenia wyłącznie religijnego.
To raczej efekt zderzenia różnych kultur. Owszem, koran wspiera ich poglądy i działania, ale jeżeli przyjęliby oni (muzułmanie) jako świętą księgę biblię - to z powodzeniem wysnuliby na jej podstawie takie same wnioski i takie same prawa. Muzułmanie w Europie są przedstawicielami obcej nam i barbarzyńskiej kultury. I nie na islam powinniśmy nie pozwalać  (patrz polscy Tatarzy, którzy nikomu nie wadzą), lecz na barbarzyństwo tej kultury.
Autor: Autografka  Dodano: 12-03-2009
kobieta - nie przesadzajmy!   1 na 1
Najwazniejsza jest komunikacja, wlaczenie do struktur spolecznych, nie zepchniecie do getta w ramach segregacji. Oczywiscie, przyczyna tej sytuacji jest kryzys i bezrobocie, co ma negatywny wplyw na mlodych ludzi. Oni, po prostu nie czuja sie u siebie, nie maja przed soba zadnej perspektywy przyszlosci. Maja trudnosci z zaakceptowaniem nowej kultury, bo nie ma w niej dla nich miejsca, dlatego sa lupem dla roznych przywodcow politycznych i religijnych-znikoma ilosc. Nie mozemy tez dramatyzowac, to zjawisko podlega caly czas procesowi przemian. To sa normalni ludzie, wiekszosc idzie z pradem aktualnych kierunkow myslowych, wyrywa sie z sidel religii rodzicow, pragnie wlaczyc sie w zycie spoleczne, wielu juz to zrobilo. Niewyksztalceni, jak wszyscy ludzie swiata maja swoje sciezki zycia, ale to nie znaczy, ze sa mordercami. Wiekszosc Polakow tutaj pracujacych (EU) ma przyjazny stosunek do roznych grup etnicznych. Nawet slyszalam kilka  wypowiedzi w tym temacie. Niektorzy uwazaja, ze ten polski patriotyczny lek przed obcymi, nie ma zadnego uzasadnienia w rzeczywistosci. Napewno cos w tym jest. Takie przerzucenie wlasnych problemow na wyimaginowanego wroga-co robi kler.
 
 
Autor: kobieta  Dodano: 12-03-2009
n0e - @kobieta   2 na 2
prosze pani: nikt nie musialby zostac spychany do getta - gdyby nie przyjezdzal! wysokie zasilki socjalne, tak w szwecji jak i w innych krajach, do ktorych naplynely miliony imigrantow islamskich, na pewno sa kuszace...

"lek przed obcymi"? prosze pani, ja nie boje sie niemcow, amerykanow, brazylijczykow, zambijczykow, chinczykow, i masy innych narodowosci - ale faktycznie boje sie ludzi, ktorzy sa potencjalnie niebezpieczni, a arabscy muzulmanie takimi sa! glupota jest byc naiwnym i w tym przypadku sie nie bac, jest to naturalny odruch obronny! rozumiem wplywanie na ich kulture, szerzenie oswiecenia - gdy sa u siebie!

spojrzmy jak faktycznie wyglada wielu z tych przyjaznych muzulmanow wyznajacych "religie pokoju":

"Przestepstwa honorowe szerza sie w Szwecji"
www.thelocal.se/12306/

"W przeciagu ostatnich 10 lat gwalty na dzieciach w Szwecji prawie podwoily sie"
www.thelocal.se/article.php?ID=890&date=20050125

"Ilosc gwaltow w Malmo jest 5-6 razy wieksza niz w Kopenhadze" (kopenhaga jest wiekszym miastem niz malmo ale ma duzo mniej imigrantow)
dansk-svensk.bl(*)af-overfaldsvoldtgterne-i.html

[cdn]
Autor: n0e Dodano: 12-03-2009
n0e - @kobieta (2)   2 na 2
[cd]
"Coraz wieksza koncentracja imigrantow muzulmanskich w Malmo"
"Cwierc populacji Malmo to muzulmanie"
www.foxnews.com/story/0,2933,139614,00.html

"Przestepczosc w gettach rosnie"
www.weeklystand(*)icles/000/000/005/271dgkju.asp

Powiazanie koranu z epidemia gwaltow
www.jihadwatch.org/archives/003309.php

"Jak szariat zdobywa przyczolek w Europie"
www.rights.no/h(*)arkiv/hrs_65.60_050215_102.htm

chcaca byc 'multi-kulti' norwegia ma ten sam problem:
"2 na 3 gwalty sa dokonywane przez nie-zachodnich imigrantow" (w domysle arabskich muzulmanow - to zobaczymy ze statystyk imigracyjnych)
www.aftenposten(*)nglish/local/article190268.ece


mialem gdzies tez artykul o tym jak wielu muzulmanow uwaza ze jedyne 'porzadne' kobiety to te noszace hijab. pozostale to 'niewierne' ktore moga byc gwalcone i torturowane. ma to bezposredni zwiazek z koranem.
Autor: n0e Dodano: 12-03-2009
Marcin Punpur - so what?
Skoro juz wiemy jak źle jest z muzulmanska emigracja w Skandynawii, to chcialbym sie dowiedziec jaki pomysl ma nOe na rozwiazanie tego problemu. Rozumiem, ze kolega jest przeciw, tylko jak to sie ma do muzulmanow obecnych w Europie od kilku generacji i tych nowo przybylych, ktorym pozwala sie tu osiedlic? Mamy ich odeslac, bo to "obca kultura" czy dlatego, ze z definicji sa "niebezpieczni"?!
Nie zapominajmy poza tym, ze spoleczenstwa europejskie sie starzeja i w niedalekiej przyszlosci beda musialy importowac sile robocza. Turcy zamieszkujacy Niemcy zostali zaproszeni wlasnie z powodow ekonomicznych.
Autor: Marcin Punpur Dodano: 12-03-2009
n0e - @Marcin Punpur   1 na 1
wie pan, nie musze teoretyzowac na temat prob rozwiazania tego problemu, bo nie jest to nasz, w sensie polakow, problem. jest to problem wyznawcow multi-kulturalizmu, ktorzy mieli wplyw na polityke imigracyjna krajow zachodnich w ostatnich 20-30 latach.
aczkolwiek pokusze sie o odpowiedz: przede wszystkim zaostrzyc polityke imigracyjna, potem probowac 'resocjalizowac' tych, ktorzy juz mieszkaja. imigranci, ktorzy popelniaja powazne przestepstwa powinni tracic obywatelstwo. to wystarczy.

co do importowania sily roboczej - mowi pan to zapewne w kontekscie ubezpieczen spolecznych, tj 'mlodzi pracuja na starych'. wg mnie bledem sa w ogole ubezpieczenia spoleczne, ktore powinny byc prywatne. jezeli firmom beda potrzebni tani pracownicy z zagranicy (zeby samemu byc konkurencyjnymi) same moga ich sprowadzic.

nawiasem mowiac faktycznie mysli pan, ze do wielu krajow europy zachodniej (nie mowie o niemczech, bo nie znam dobrze tamtej sytuacji) sprowadzono tylu imigrantow do pracy? to ciekawe bo widzialem gdzies statystyki, bodajze z danii, szwecji lub norwegii, twierdzace ze 90% imigrantow nie pracuje, tylko otrzymuje zasilki.

"Nie wystarczy zaakceptowac roznosc - musimy ja lubic"
- Mona Sahlin, przywodczyni socjaldemokratow, wielokrotna minister Szwecji
Autor: n0e Dodano: 12-03-2009
kobieta - Do nOe! 1
Artykuly stare. Nie wyobrazam sobie zeby jakis powazny wydawca zamiescil tego typu artykuly w swoim pismie. To jakis nacjonalny belkot dla grona ludzi majacych te same poglady. Dunski projekt ciecia zasilkow jeszcze pamietamy. Jak bede miala czas sprawdze te wydawnictwa. Czy arabscy muzulmanie (wszyscy) cos panu zrobili? W jakim celu rozpowszechnia pan takie niewiarygodne informacje. Wedlug pana wszyscy arabowie sa przestepcami, modercami a reszta obywateli swiata jest wspaniala. Czy faktycznie strach przed muzulmanami sparalizowal zycie obywateli panstw, czy miast skandynawskich? Ja w kazdym razie dowiadaje sie o tym po raz pierwszy, wlasnie od pana. Dalej, wysokie zasilki po kryzysie lat 90- tych, wczesniej tez dostawalo sie minimum, zeby przezyc. Przypomninam, ze to cudzoziemcy glosowali na koalicyjny rzad prawicowy, bo oczekiwali, ze nastapi poprawa na rynku pracy. Czy wie pan o tym, ze w latach 70- tych i 80- tych panstwu oplacalo sie utrzymywanie bezrobotnych. Prawdopodobnie pracowal pan tutaj w jakiejs parafii, to moze troche informacji o rodakach, tak dla rownowagi. Panskie pomysly na rozwiazanie problemu to zadna nowosc, wiec prosze sobie nie przypisywac tego, co nie jest panskim pomyslem. Problem jest bardziej zlozony i wymaga
Autor: kobieta  Dodano: 12-03-2009
kobieta - nie czuje sie odpowiedzialna, jestem czlowiekiem
cd. konstruktywnych rozwiazan, przede wszystkim ludzi trzeba wyedukowac. Pozwolic im dzialac, zeby ich zycie nabralo sensu. Sa wsrod nich, podobnie jak wszystkich grup etnicznych jednostki silne, ktore bez problemu instaluja sie na rynku, zakladaja przedsiebiorsta, ksztalca swoje dzieci, ciagna zycie dalej i napewno czuja sie wolni. Dzisiejsze problemy dotycza calego swiata i rozwiazac je moga tylko ludzie mlodzi, bo oni nie maja uprzedzen do innych narodow. Jak dlugo istnieje swiat, tak dlugo istnieja wedrowki ludow. Zgadzam sie z wypowiedzie Mony Salin - nie jest moja sympatia, ze ludzi mozna lubic, chociazby dlatego ze sa ludzmi. Mysle, ze byloby dobrze, zeby pan przeczytal swoje teksty, ktore napawaja groza, az trudno uwierzyc, ze cos takiego napisal dorosly czlowiek. A pro po religii, zadna z nich nie jest religia pokoju, i dobrze, ze znajduja sie w fazie upadku. A w ogole, to po co ja to wszystko pisze? Juz nie wypowiadam sie w tym tamacie!
 
Nie jestem odpowiedzialna za skale imigracji w Europie, Ameryce.....
Autor: kobieta  Dodano: 12-03-2009
Zawecki - Do Autora
1. Nie przesadazajmy z tą demokracją w Turcji. Liczne instytucje międzynarodowe mają bogatą dokumentację na temat łamania praw człowieka.
2. Poza tym, w Turcji de facto trwa wojna domowa z Kurdami, a krajów naruszających pokój nie przyjmuje się do UE.
3. Co w zamian? Blokada imigracyjna dla osób spoza Europy i polityka prorodzinna, zamiast koncentrowania się głównie na rolnictwie.
Autor: Zawecki  Dodano: 12-03-2009
Marcin Punpur - Turcja
Alez ja doskonale zdaje sobie sprawe z ograniczen i deficytow tureckiej demokracji. Buntuje sie jedynie przeciw kneblowaniu tej dyskusji "argumentem z kultury", ktory stanowi zrodlo wielu naduzyc i manipulacji dla wszelkiej masci populistow.
Stanowisko nOe, choc zgadzam sie co do krytyki multikulti. jakos dziwnie wspolgra mi z pogladami takich panow jak Le Penn, Joerg Haider (Panie swiec nad jego dusza), czy Geert Wilders.
Postawmy warunki Turcji tak aby powazniej respektowala prawa czlowieka i rozwiazala problem kurdyjski, ale nie mowmy: "my Was nie chcemy bo wy barbarzyncy jestescie"!.
I tyle.
Autor: Marcin Punpur Dodano: 13-03-2009
wolkar - Najpierw muzułmanina poznaj...   1 na 3
Aby zabierać głos na temat niebezpieczeństw jakie z sobą niesie "religia pokoju" dla nas, Europejczyków, dobrze jest sięgnąć do literatury, choć sama lektura doniesień prasowych powinna dać wiele do myślenia. Jestem zdumiony, że nikt nie wspomniał w kontekście tego artykułu zmarłej tak niedawno Oriany Fallaci, której trylogia powinna gościć w bibliotece każdego, kto w Europie mieszka, i kto nie chce być zaskoczony tym, co za parę dziesiątek lat nastąpi.
Pozwólcie, że przypomnę te tytuły:'

- "Wściekłość i Duma"
- "Siła Rozumu"
- "Wywiad z Sobą Samą. Apokalipsa"

Dedykuję je tym wszystkim, którzy widzą same pozytywy w wybieraniu muzułmańskich burmistrzów, i dla których przyjęcie Turcji do UE, to tylko kolejna gwiazdka na jej firmamencie...
Autor: wolkar  Dodano: 13-03-2009
n0e - eh  0 na 2
@Marcin
"Buntuje sie jedynie przeciw kneblowaniu tej dyskusji "argumentem z kultury""
alez prosze pana, ja nigdzie definitywnie nie mowie, ze znam jakies najlepsze wyjscie z sytuacji. jest ona dosc skomplikowana. nie twierdzilem takze nigdzie, ze arabscy muzulmanie sa z definicji zli - a jedynie ze nalezy zachowac pewna ostroznosc. napewno znajda sie tacy, ktorzy sa przyjazni i nieortodoksyjni. ale moga sie tez znalezc tacy, na ktorych mozna sie ostro "przejechac". ostroznosc ta powinna polegac nie na zamykaniu calkowitym granic (czego by chcialo wielu wymienionych przez pana ksenofobow), a o utrzymaniu pewnych wymagan, ktore umozliwialyby otrzymanie obywatelstwa - tak jak dzieje sie to w wielu krajach - zamiast przyjmowania wszystkich z otwartymi rekami. bo to ostatnie moze prowadzic do naduzyc pewnej grupy gosci wobec swojego nowego kraju - z ktorym nawet nie musza sie czuc zwiazani.
@kobieta
no niestety pani histeryczne, jednostronne spojrzenie nie umozliwia pani racjonalnej oceny sytuacji, a jedynie emocjonalna.

"Zgadzam sie z wypowiedzie Mony Salin - nie jest moja sympatia, ze ludzi mozna lubic, chociazby dlatego ze sa ludzmi"
o nie prosze pani, ona powiedziala zupelnie co innego. ona powiedziala ze innych (wszystkich) TRZEBA lubic.
Autor: n0e  Dodano: 13-03-2009
Zawecki - Do Autora   1 na 1
Musimy być praktyczni i racjonalnie rozważyć zyski i straty z przyjęcia Turcji do UE. Jeśli przyjęcie Turcji jest korzystne dla nas, to powinniśmy je popierać, inaczej lepiej być przeciw.

Argumenty za przyjęciem Turcji:
1. Pokazanie światu naszej "wielokulturowości" - do mnie ten argument nie przemawia, nie oddaję się modnej ostatnio "poprawności politycznej", każącej bardziej cenić odmienność od normalności.
2. Powiększenie zasobu siły roboczej - póki co, to nie mamy pomysłu na zagospodarowanie swoich bezrobotnych, więc nie pogarszajmy swojej sytuacji.
3. Zwiększenie rynków zbytu - bez tego dobrze radzimy sobie z handlem z Turcją.

A co przeciw?
1. Powiększenie liczby osób poszukujących pracy, zatem wzrost bezrobocia w Polsce i obniżenie realnych pensji.
2. Obniżenie średniego poziomu życia w UE, zatem dotacje unijne zostaną Polsce ograniczone i przeznaczone na wspomaganie Turcji.
3. Zdestabilizowanie sytuacji społecznej, politycznej i religijnej. Zbrodnie na tle religijnym i mniej lub bardziej gorący konflikt między katolicyzmem i islamem.

Reasumując, dla Polski i Polaków bilans przyjęcia Turcji do UE jest jak najbardziej niekorzystny, dlatego w naszym interesie jest bycie przeciw tej integracji.
Autor: Zawecki  Dodano: 13-03-2009
Marcin Punpur - Turcja
Tu dwa linki z argumentami, ktore moga stanowic podstawe do powaznej dyskusji na ten temat:

www.psz.pl/teks(*)kow-Turcji-w-Unii-Europejskiej

www.psz.pl/teks(*)Unii-Europejskiej-za-i-przeciw

Istnieja mocne za i przeciw, a wszystko tak naprawde kreci sie wokol ekonomii i geopolityki, a nie tozsamosci kulturowej.
Autor: Marcin Punpur Dodano: 13-03-2009
Zawecki - Do Autora   1 na 1
"Istnieja mocne za"? No naprawdę, wolne żarty. Przeczytałem oba artykuły, przy czym pierwszy jest konkretniejszy i nie istnieje żaden - podkreślam, żaden - pozytywny dla Polaków i Polski argument za przyjęciem Turcji do UE. Natomiast zagrożenia są dla nas jak najbardziej realne.

Istnieje cała paleta działań partnerskich i nie musimy od razu przyjmować kogoś do naszego domu, tylko dlatego, że był łaskaw zmniejszyć liczbę osób zabijanych i torturowanych w ramach bezprawia.

Zwolenników zaś proszę o podanie jakiś argumentów "za", które będą korzystne dla nas, Polaków, bo póki co, to naprawdę trudno mi takie dostrzec.
Autor: Zawecki  Dodano: 13-03-2009
Marcin Punpur - Turcja po raz ostatni
Panie Zawecki, jesli Unia to dla Pana tylko Polska, to gratuluje szerokich horyzontow. Nie zamierzam Pana do niczego przekonywac jedyne co moge zaproponowac to refleksje nad tym jaki interes mialy Niemcy czy Francja w przyjmowaniu Polski do Uni.
Autor: Marcin Punpur Dodano: 13-03-2009
Zawecki - Ostatni   1 na 1
Tak się składa, że bardziej czuję się związany z moją Ojczyzną - z Polską - i z moimi rodakami, a nie z UE, która nie jest przecież państwem. Nie widzę powodu do żadnego wstydu z powodu tego, że bliższa jest mi Polska niż inne kraje UE. Bliższa choćby z tego powodu, że tylko tu mogę bez problemu porozumiewać się w swoim języku.

A interesy krajów takich jak Niemcy, czy Francja:
- powiększenie rynków zbytu o 40 mln konsumentów;
- możliwość zakupu prywatyzowanego majątku produkcyjnego za niewygórowaną cenę;
- dostęp do tańszej siły roboczej;
- możliwość imigracji młodszych pracowników, którzy wspomagaliby starzejące się społeczeństwa;
- oderwanie państw postkomunistycznych od Rosji (osłabienie konkurenta militarnego);
- oddalenie granic zewnętrznych UE od swoich państw;
- stabilizacja wschodniej części Europy - patrz reperkusje wojny na Bałkanach;
- i jeszcze parę by się znalazło.

Proszę też nie zapominać, że przyjęcie Polski do UE było naturalną konsekwencją zjednoczenia Niemiec.

Nie od rzeczy będzie też wspomnieć, że spełniliśmy kryteria przystąpienia, co w przypadku Turcji jest realnie nader odległą perspektywą.
Autor: Zawecki  Dodano: 14-03-2009
Zawecki - PS:   1 na 1
Za Wiki...
Tureckie wydanie [Boga urojonego] stało się przedmiotem postępowania sądowego w
listopadzie 2007. Sprzedano tam przynajmniej 6 tysięcy egzemplarzy. Na
przełomie marca i kwietnia 2008 Erol Karaaslan, wydawca oraz tłumacz,
otrzymał wyrok 4 lata więzienia w zawieszeniu na 1,5, ponieważ sędzia
uznał, że treść książki "obraża wartości religijne", a sam oskarżony
"podżega ludność do nienawiści i wyśmiewania".
Dodatkowo zablokowano dostęp do strony www - patrz: richarddawkins.net/

Sprawa jest świeża i pokazuje jakie wzorce Turcja naprawdę chce wnieść do UE. Za taką "wielokulturowość" to ja serdecznie dziękuję. A każdy niech sam wyrobi sobie opinię.
Autor: Zawecki  Dodano: 14-03-2009
Mitro Dymitriadis - "Neurobilogiogia, głupcze, neurobiologia...   1 na 3
Tekst poprawny politycznie, ale pozbawiony wartości dodanej. Panie Marcinie! Integrację należy pojmować wręcz dosłownie, jako możliowść krzyżowania się organizmów. Zbyt duża różnica genetyczna czyni ewentualne krzyżówki co najwyżej bezpłodnymi; jak muły! Kulturowa hybryda Muzułmanina i Holendra to jak postulat uczynienia płodną krzyżówki szczura z myszą...Niby blisko spokrewnione gryzonie, ale zbyt odległe genetycznie by stworzyć płodną hybrydę. Można śmiało zastosować taka biologiczną analogię do ewentualnej kompatybilności współegzysujących kultur. Po mojemu, wszelkie demograficzne implanty z krajów odalonych o odległość większą niż jedna linia graniczna, to zwiększenie prawdopodibieństwa konfliktu o kolejnych 50%. Oczekiwanie, że muzułmanie zintegrują się z laickimi społeczeństwami Europy, to oczekiwanie na Godota(w najlepszym wypadku!). Pana turecka rozmówczynie lepiej zdiagnozowała sytuację, co nie czyni bynajminej wiosny...Pozdrawiam, Mitro
Autor: Mitro Dymitriadis Dodano: 15-03-2009
Marcin Punpur - @ Mitro   1 na 1
Mitro dzieki za merytoryczny komentarz! Taki naukowy i w ogole o ponadprzecietnej "wartosci dodanej". Zastanawiam sie nawet czy nie puscic jakiejs broszurki informacyjnej na ten temat w UE. Przetlumaczyc na holenderski, francuski i niemiecki... tak na poczatek. Pozniej zobaczymy moze jakas powazniejsza publikacja.
Ciesze sie, ze docenil Pan punkt widzenia mojej rozmowczyni, nie wiem tylko czy Pana diagnoza o "myszkach i szczurkach" wywola podobny rezonans w kraju jej pochodzenia.
Rowniez pozdrawiam, Marcin
Autor: Marcin Punpur Dodano: 15-03-2009
jaro   1 na 1
Marcin Punpur: tezie o antydemokratycznym charakterze islamu przeczy przypadekTurcji wlasnie

W Turcji demokracja (i to nie taka jak nasza, tylko znacznie gorsza) istnieje wyłącznie dzięki temu, że armia trzyma islamskie społeczeństwo za twarz. Nie rozumiem ludzi, którzy narzekają na "okowy katolickie" , a kraj islamski chcieliby w UE. Katolicyzm najwyżej nieco ogranicza wolność i nieco drenuje kieszenie, islam zabija, bo zabijanie nakazuje Koran. W islamie nie może być tolerancji, bo tolerancji zakazuje Koran.
Autor: jaro Dodano: 15-03-2009
Mitro Dymitriadis - A teraz na serio...   1 na 1
No to sobie trochę poironizowaliśmy, ale proszę nie brać zbyt dosłownie tego co pisałem...Liczyłem, że ironiczny charakter tej paplaniny jest czytelny, ale o 3 nad ranem i po imprezie być może nie do końca mi się to udało;-). Ale wracając do meritum i już na serio. Uważam, że poprawność polityczna Europy to strzał w stopę. Zresztą wszelka poprawność wzbudza we mnie nieufność. Kiedyś brytyjscy analitycy wywiadu w czasie II wojny próbowali uświadamiać swoich polityków, że mentalność Stalina to Kaukaz, czyli jeśli ktoś robi coś dla mnie to frajer, a nie przyzwoity i pełen empatii człowiek. Ot, misunderstunding, ale to samo tyczy się przybyszów z Bliskiego Wschodu czy Afryki. Ich mentalność naszą tolerancję i gościnność uznaje za słabość. W połączeniu z przyzwoleniem Koranu na dwulicowość i nieszczerość wobec niewiernych mamy to co mamy. Dajemy palca, potem dłoń, rękę, a na koniec podstawimy do rezania nasze gardła. Co robić? To co Arabia Saudyjska wobec swoich gości. Bezwzględnie wymuszać respektowanie swoich norm, a jak nie to na drzewo! No i niech ktoś spróbuje postawić choćby przydrożną kapliczkę na drodze do Rhiadu! Ich kultura zachowuje się względem naszej jak wirus HIV. Pozdrawiam, Mitro 
Autor: Mitro Dymitriadis Dodano: 15-03-2009

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365