Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
200.598.740 wizyt
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7364 tekstów. Zajęłyby one 29017 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy konflikt w Gazie skończy się w 2024?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
  

Oddano 348 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
Schlebianie przysparza przyjaciół, prawda wrogów.

Dodaj swój komentarz…
musashisan   19 na 19
Podążając tokiem myślenia kreacjonisty, czy chodzenie do lekarza nie należałoby uznać za niedopuszczalne podważanie woli boskiej? Czy nie chcą w ten sposób ingerować w jego plan "stworzenia", jaki miał wobec człowieka? Proponuję, żeby kreacjoniści wyłącznie modlili się o wyleczenie w kościołach (nota bene to również prośba o zmianę nieomylnego planu boga), odciążając tym samym publiczną służbę zdrowia.
Autor: musashisan  Dodano: 13-01-2013
Reklama
Jan Werbiński - Szerzenie ciemnoty ma sens dla..   16 na 16
Nauczenie się mechanizmu ewolucji może być dla wielu prowokujące do niewygodnych dla religii pytań: w którym momencie pojawia się dusza, dlaczego tylko ludzie ją mają a nie zwierzęta, po co bóg jeśli jest ewolucja?

Lansowanie kreacjonizmu wśród mniej wyedukowanych odbiorców umacnia władzę kościoła nad ich umysłami. Zdobywa przyczółki, które później mogą być decydujące dla pozostania wierzącymi owieczkami. Zadają oni mniej niewygodnych pytań. Nie muszą myśleć. Zanim się zastanowią głębiej, to mają odpowiedź podaną na tacy.

Nauczanie ewolucji, ale nie byle jak, tylko ze zrozumieniem mechanizmu przyrostu mikroskopijnych mutacji przez miliardy lat i działającej bezlitośnie negatywnej selekcji jest niezbędne do odpowiedzi na bardzo wiele pytań i wykluczenie religii z możliwości odpowiedzi na te pytania.
Autor: Jan Werbiński  Dodano: 13-01-2013
DarkIrek   11 na 11
Negowanie istnienia ewolucji to jest dla mnie glupota w czystej postaci...bo jesli jeszcze mozna mowic ze nie ma dowodow na istnienie czy nieistnienie boga to na istnienie ewolucji jest tyle dowodow i to ni etylko anukowych eksperymentow ale ogolnie wokol siebie mozna dzialanie ewolucji zaobserwowac.Nic mi tak nei dziala na nerwy jak glupota ludzka i dlatego nie moge zniesc tych bzdur kreacjonistow.... wedlug nich jesli robimy male kroczki to nie da sie nimi przejsc trasy maratonu....
Autor: DarkIrek  Dodano: 13-01-2013
Poltiser - Wały Świętej Trójcy   12 na 12
Wobec postępu nie tylko nauk przyrodniczych, ale również fizyki, astrofizyki oraz neurocognitive science, rośnie rozdźwięk miedzy niedouczonym konsumentem mediów a awangardą intelektualną Świata, bo nie tylko Świata Zachodu. Po wzrastającej agresji wierzących, nie mam tu na myśli żadnej religii jako takiej, tylko globalne zjawisko wzrastającej nietolerancji dla innych, bycie kimś innym jest przedstawiane jako atak na ustalony porządek, ratunek widzą oni w Wałach Świętej Trójcy. Co kolwiek by to nie oznaczało.
Ręce opadają jak w programach takich jak reality tv, czy Discovery spotyka się coraz częściej polowania na duchy!
Myślę że bez tych pokrętnych ornamentów myślowych rzeczywistość jest o wiele bardziej fascynująca niż opisujące ją bajki.
Dziękuję za znakomity artykuł.
Autor: Poltiser  Dodano: 13-01-2013
gofia - Oni tak na serio?!   10 na 10
Świetny artykuł. Sama nie oglądam Telewizji Trwam, właściwie praktycznie nie oglądam telewizji, tym bardziej takie artykuły są dla mnie ważne. Prawdę mówiąc nie sądziłam, że ludzie wierzący traktują biblię tak dosłownie. Kiedy chodziłam do gimnazjum i uczęszczałam jeszcze na lekcje religii, ksiądz wprost powiedział, że biblię trzeba traktować jako przenośnię, ponieważ każdy wie, że bóg nie stworzył świata w 6 dni, że cała ludzkość nie może się wywodzić od jednej pary ludzi itd. Zaskakuje mnie, że nadal istnieje takie poparcie dla kreacjonizmu.
Poza tym wydaje mi się to niezłą hipokryzją, że jeżeli ludzie wierzący coś upraszczają, manipulują faktami to jest w porządku, a ateistom zarzuca się naginanie faktów do swoich teorii (zazwyczaj te zarzuty są kompletnie bezpodstawne). To przykre, że ludzie teoretycznie kochający bliźnich, stosują zasadę, że są równi i równiejsi.
Autor: gofia  Dodano: 13-01-2013
mieduwalszczyk   7 na 7
Jedynie słuszna telewizja karmi swoje ofiary chyba dość często podobną brednią, bo ja trafiłem na koszmarek w tym rodzaju kęs czasu temu a nie jak pisze autor niedawno. No to ręce mi opadły, coż robić z odwiecznymi hamulcowymi, chyba tylko czekać na nową mutację w nadziei, że kolejne formy będą mniej uzłośliwione.Lezie to to z brudnymi,ubłoconymi buciorami ignorancji na komnaty nauki i bezcześci ciężką pracę i argumentację wielkich ludzi zasłużonych w wyjaśnianiu fenomenów natury. Ach, ach, cóż z nimi robić. Zostaje tylko siła argumentu, nie argument siły, do którego jakże często sięgali. Zostawmy więc im tę drugą metodę, a sami jako ateiści, wbrew pieronkowym wynurzeniom, bądźmy etyczni.Ja, wyznam, prowadzę tę walkę w swoim najbliższym otoczeniu i już sił zbyłem, nic nie dociera, to jest rozpacz. Jeszcze tli się resztka nadziei o kropli drążącej kamień - jednak siła narkotyku większa.To ci dopiro organizacja od puszczania krwi i pieniędzy KRK, ale nie, nie żartowałem, bo jeszcze powi ktuś, że uprawiam język nienawiści.
Autor: mieduwalszczyk  Dodano: 13-01-2013
ratus - @mushashisan   8 na 8
Ostrożnie z takimi pytaniami. Możesz się spodziewać odpowiedzi, że lekarze i ich działalność są częścią Boskiego Planu, który to Plan mogą pojąć wyłącznie ludzie obdarzeni Łaską, a więc Kapłani Jedynie Słusznego Boga, a czasami tylko normalni śmiertelnicy, ale pod warunkiem odpowiednio mocnej Wiary i pełnego podporządkowania się Kapłanom. Wszystko jasne? Jeśli nie, to jest jasne, że nie spłynęła na Ciebie Łaska, i.t.d. ...
Autor: ratus  Dodano: 13-01-2013
mieczysławski - ateiści częścią boskiego planu   4 na 4
Ateiści są częścią boskiego planu, mającego na celu wypróbowanie wiary. Tak więc wierzący nie sprzeciwiają się nauczaniu teorii ewolucji w szkole, bo tylko ta wiara która wytrzymała próbę jest prawdziwa.
Autor: mieczysławski  Dodano: 13-01-2013
rezzy   2 na 2
@musashisan

"Podążając tokiem myślenia kreacjonisty, czy chodzenie do lekarza nie
należałoby uznać za niedopuszczalne podważanie woli boskiej?"


W istocie taka jest logiczna konkluzja, ale wtedy kreacjonista powie, że fakt, że idzie do lekarza musiał być wolą boską. Z drugiej strony tylko oni wiedzą co jest wolą boską, a co nie. Dlatego kiedy im coś nie odpowiada to już wola boska nie jest.

Ja odnośnie sensu ewolucji dodam od siebie jeszcze, że istnieją algorytmy genetyczne, które wykorzystują mechanizm doboru naturalnego podczas poszukiwania optymalnych lub bliskich optymalnym rozwiązań wielu bardzo trudnych problemów obliczeniowych. Algorytmy, które rzekomo mają bazować na fałszywej ewolucji dają bardzo dobre wyniki. Nie mówię tutaj o symulowaniu życia, ale o zagadnieniach typowo obliczeniowych (a dokładniej optymalizacyjny), które pozornie z ewolucją nie mają nic wspólnego. Ewolucja jest faktem i to faktem, z którego da się wyciągnąć praktyczne korzyści. Każdego, kto uważa, że ewolucja to mit, powinno się posadzić przed mikroskopem, przed komputerem oraz kazać oglądać zwierzęta w naturalnym środowisku. Pokazać jak pozytywne mutacje się propagują, a negatywne eliminują.
Autor: rezzy  Dodano: 13-01-2013
R.Brzeziński robbo - Precz z monizmem naukowym  -10 na 10
Kiedy czytam,że kreacjoniści to niemal jaskiniowcy,wśród których nie ma znawców świadomie odrzucających ewolucjonizm zastanawiam się,czy autor Marcin Matuszczak poza niewiele znaczącym filmem zapoznał się z argumentami obnażającymi ewolucjonizm-darwinizm,neodarwinizm czy syntetyczną teorię ewolucji.
Pytam,czy zna prace Michaela Behe.Pytam,które z przytoczonych przez niego argumentów uznaje za chybione,i co ważniejsze w czym i dlaczego?
Czy zapoznał się z pracą Kazimierza Jodkowskiego "Spór kreacjonizmu z ewolucjonizmem",
Dariusza Sagana "Spór o nieredukowalną złożoność układów biologicznych".
Czy zna książkę,którą napisali Karl W.Giberson i Donald A.Yerx "O gatunkach powstawania -w poszukiwaniu opowieści o stworzeniu",czy Fred Hoyle "Matematyczność ewolucji".
Mam nadzieję,ze jest świadomy,że pierwsi twórcy genetyki tacy jak W.Johannsen,czy T.H.Morgan odrzucali ewolucjonizm (darwinizm) i,że wie dlaczego?
To fakt,żenie utrzymał się mutacjonizm Hugo de Vriesa,hipoteza "obecności-nieobecności" W.Batsona,kombinatoryka niezmiennych genów J.Lotsy'ego .które starały się zastąpić "spekulacyjną" teorię doboru naturalnego K.Darwina.
Mam nadzieją,że "będąc znawcą" zapoznał się z argumentami prof.biologii molekularnej Johna Cairnsa i wie ...
c.d.n.
Autor: R.Brzeziński robbo  Dodano: 13-01-2013
R.Brzeziński robbo - Precz z monizmem naukowym  -11 na 11
i wie w czym i dlaczego "neodarwinistów bardzo te eksperymenty zdenerwowały".
Dlaczego Lewis Wolpert o eksperymentach tych napisał,ze uchodziły za "wielką trumnę dla ludzi zajmujących się ewolucją".
Autor M.Matuszczak uważa ,że kreacjoniści wierząc w stworzenie życia nie zajmują się tym zagadnieniem.Nic bardziej błędnego.
Chociażby prof.biologii Dean Kenyon współautor książek poświęconych ewolucji odrzucił naturalistyczne wyjaśnienie powstania życia uznając za lepsze kreacjonistyczne.
Podobnie uważa Werner Arber.
Ja należę do ludzi od lat badających to zagadnienie
Uważam,że wybitnym polskim znawcą biogenezy jest prof.Włodzimierz Ługowski ,który zajmował się tym zagadnieniem w książkach "Kategoria zmiany jakości a biogeneza","Paradoks powstania życia","Filozoficzne podstawy protobiologii".
W pierwszej omawia ponad dwadzieścia takich wyjaśnień,w drugiej czterdzieści,w ostatniej wspomina o ok.stu.
Pytam więc na poważnie,który z naukowców rozwiązał zagadnienie powstania życia.
Pytam gdzie ono i w jakich warunkach powstało,raczej w jakich mogło a w jakich nie ?
Autor napisał,że nie wszystko jest czarno białe,a ja wiem,że w kwestii powstania życia,te różnią się od siebie jak biel od czerni.
Interesujące w podanych książkach ...
c.d.n.
Autor: R.Brzeziński robbo  Dodano: 13-01-2013
ratus - @Brzeziński   7 na 7
Szanowny Robbo. Popularne książki dla uczniów szkół ponadpodstawowych (Słownik filozofów, Słownik myśli filozoficznej) przedstawiają ok. 200 osób, wartych, zdaniem autorów, przybliżenia uczniom. Rzeczywista ilość ludzi, określających się dumnym mianem filozofa idzie w tysiące. Dla tego nie istnieje zagadnienie, które uznano godnym do filozofowania, które nie miałoby antagonistów i znajdywanie dla każdej opinii "autorytetu" jej przeciwnego, co jest Twoją - jak widzę - namiętnością, jest tyleż łatwe, co żałosne. Nauka - w przeciwieństwie do filozofii, nie uznaje argumentów "z autorytetu", a wyłącznie "z dowodu". Owszem, znane nazwiska w nauce istnieją i są szanowane, ale liczą się wyłącznie udokumentowane i wielokrotnie przez osoby postronne sprawdzone koncepcje. To, co ktoś "sądzi" lub "wie" jest ważne w teologii i większości nurtów filozofii. Życzę dalszej dobrej zabawy.
Autor: ratus  Dodano: 13-01-2013
R.Brzeziński robbo - Precz z monizmem naukowym  -7 na 7
jest też to,że Włodzimier Ługowski nie zajmuje się w nich tyle,czy tylko zagadnieniem :
"w jaki sposób powstały pierwsze istoty...
(,ale analizuje):
"teorie naukowe ,dokładnie zaś-filozoficzne podstawy tych teorii".
Moim zdaniem kreacjonizm jest potrzebny jako przeciwwaga.
Potrzebny z powodu faktu,że:
"Na gruncie biologii współczesnej w świetle wszechobecności ewolucjonizmu we wszystkich dziedzinach o życiu,dualistyczny pogląd na metodologię biologii nie daje się utrzymać".J.A.Stuchlinski.
Jestem przeciwny jakiemukolwiek monizmowi .Tak idealistycznemu ,jak materialistycznemu.
Tego,że monizm jakiejś teorii jest zły dowodzi moim zdaniem Lee Smolin w książce:
"Kłopoty z fizyką".
Ponieważ autor uznaje się za "znawcę" pytam na poważnie,czy "teoria ewolucji ma u swych podstaw epistomologicznych zasadę racji koniecznej,czy zasadę racji dostatecznej?
Pytam o to,bowiem odpowiedź na to pytanie wpływa na zasadności roszczeń kreacjonizmu.
Na razie tyle.
Mam nadzieję,że moje pytania nie zostaną bez odpowiedzi.
Autor: R.Brzeziński robbo  Dodano: 13-01-2013
why_not
Na kreacjonistów jest jeden prosty sposób. Udowodnić naukowo, że życie powstało samoistnie z materii nieożywionej.
Autor: why_not  Dodano: 13-01-2013
R.Brzeziński robbo - ratus...  -5 na 5
To,że istnieją osoby wśród nich filozofowie "namiętnie"zajmujący się taką,czy inna dziedziną ,nie musi przekreślać ich autorytetu,tylko dlatego,ze są filozofami.
Namawiam do zapoznania się z książkami Thomasa Kuhna,naukowca ,filozofa i historyka w jednej osobie,może przestaniesz poniżać filozofów.
Zresztą nie bardzo wiem dlaczego i po co?
Tak się składa,że filozofowie zajmują się niemal każdą dziedziną życia,także niemal każdą dziedziną nauki jak i samą metodologia nauki i czynią to udanie.
Nie zmienia to i tak faktu,że nie odnosicie się do moich wywodów.
Zarzucasz mi,że ograniczam się  do wynajdowania autorytetu przeciwnego takiej,czy innej teorii,takiego,czy innego wyjaśnienia.
Tak to prawda.Tyle tylko,że tak postępując idę drogą wytyczoną przez Karla R.Poperra-,którego niekłamanie doceniam i cenię.
Nie mów mi też ,że filozofowie nie znają się na interesujących je tematach.
Wspominany przeze mnie  W.Ługowski jest tego najlepszym dowodem.
I mało kto może w naszym kraju równać się z jego wiedzą w zakresie protobiologii.
Tak naprawdę człowieku to wynajdowanie "autorytetu przeciwnego" wcale nie jest takie proste,a żałosne jest to,że większość z was nie potrafi rzeczowo się ustosunkować do tego co piszę-do samej treści.
Autor: R.Brzeziński robbo  Dodano: 13-01-2013
marian o. - @ why-not   2 na 2
Naukowe dowody nie pomogą. Religiańci nie przyjmują ich do wiadomości!
Mądrzejsi z nich, całą swoją inteligencję kierują na uzasadnianie religijnych absurdów!
Autor: marian o.  Dodano: 13-01-2013
myprecious   4 na 4
Kreacjonizm jest przeciwwagą dla ewolucji, tak jak alchemia dla chemii i astrologia dla astronomii.
Zostawiając teorię ewolucji w spokoju, podaj proszę Robbo jeden powód, dla którego miałbym uważać kreacjonizm za wartościową epistemologicznie ideę.
Autor: myprecious  Dodano: 13-01-2013
ratus - @Robbo   1 na 1
>   ...jest też to,że Włodzimier Ługowski nie zajmuje się w nich tyle,czy tylko zagadnieniem :
"w jaki sposób powstały pierwsze istoty...
(,ale analizuje):
"teorie naukowe ,dokładnie zaś-filozoficzne podstawy tych teorii".


A kto analizuje analizy teorii Ługowskiego?

Dziękuję za dyskusję, więcej nie będę się wtrącał.
Autor: ratus  Dodano: 13-01-2013
rezzy   4 na 4
Jakakolwiek nawet nie w pełni doskonała teoria jest lepsza od niesprawdzalnego dogmatu. Dogmat nic nie udowadnia, wiec sam w sobie czasem bywa doskonały. Teorie są falsyfikowalne, więc można je podważyć. Niektórzy traktują to jako ich wadę, kiedy tak naprawdę taka jest istota nauki. Być może teoria ewolucji nie jest jeszcze perfekcyjna i w pełni dopracowana, ale da się ją badać i obalić. Dogmaty można przyjąć tylko na wiarę.
Autor: rezzy  Dodano: 13-01-2013
why_not - do marian o.  -2 na 2
Naukowe dowody jak najbardziej pomogą! Tylko trzeba je posiadać...
Autor: why_not  Dodano: 13-01-2013
doppelganger - robbo - przeczytaj uważnie   6 na 8
Mam tutaj coś o Twoim guru:

"Podczas procesu w Dover, jeden z guru kreacjonistów (a jak widzę Twój idol) Michael Behe przyznał pod przysięgą, że:

[...]nie istnieją żadne artykuły naukowe opublikowane w recenzowanych
czasopismach naukowych popierające ID z materiałem dowodowym w postaci
eksperymentów lub obliczeń."


Można tworzyć filmiki indoktrynacyjne sugerujące fachowość, można stawiać
tysiące fajnie wyglądających kreacjonistycznych stron i popełniać setki
krzykliwych pseudonaukowych książek, ale dowodów naukowych to nie
wyczaruje i pożądanej hipotezy nie uprawdopodobni.

Co szanowny Michael Behe (pod przysięgą, a że jest chrześcijaninem to przecież nie może kłamać!) przyznał powyżej."

www.racjonalista.pl/forum.php/s,532536#w532952

Zrozumiałeś co to oznacza?
Autor: doppelganger  Dodano: 14-01-2013
Scarabaeus   4 na 4
@rezzy:
Tylko, że teoria ewolucji jest tak samo mocno udowodniona jak to, że ziemia jest "okrągła" a kreacjonizm to twierdzenie, że ziemia jest płaska bo inaczej Ci z dołu by pospadali.

@why_not:
A co ma ewolucja wspólnego z powstaniem życia?
A czy na początek starczy ci dowód na to jak powstaje człowiek? Jak rozwija się z pojedynczej komórki? By obalić twierdzenie że został on stworzony z prochu?
Autor: Scarabaeus  Dodano: 14-01-2013
rezzy
Ewolucja jest udowodniona bo to widać, da się ją zaobserwować, ale pokora względem nauki nauczyła mnie, żeby nie myśleć, że wiemy o niej wszystko. Zapewne jeszcze wiele będzie odkryć w zakresie ewolucji :)
Autor: rezzy  Dodano: 14-01-2013
licho nie śpi   2 na 2
Większość ludzi to nie tytani intelektu, tylko raczej wręcz przeciwnie.
I ta większość wiedzę o świecie czerpie z tv lub czasopism.

Na przykład z publicznej tvp1, która przecież "pełni misję" za pieniądze z abonamentu. A przed głównym wydaniem wiadomości puszcza reklamy cudownych plastrów (czy czego tam), które przyłożone na stopy wieczorem nie tylko do rana usuną cały brud z takowych (co jest pokazane), ale również wyciągną złe wapory, poprawią wydolność wszelaką, uzdrowią, odżywią, a długo stosowane pewnie też nauczą śpiewać mezzosopranem.

A kanał Discovery i mu pokrewne nadaje programy o duchach, siłach nadprzyrodzonych i inszych cudach z udziałem oszołomów obficie i barwnie komentujących owe zjawiska i praktycznie bez udziału kogoś, kto jasno i wyraźnie powiedziałby, że to bzdury. Co gorsza, na zakończenie programu co raz częściej pojawia się coś w tylu: "A czy to prawda, zdecydujcie sami".

I tak oto tv wprowadza element magiczny do codziennego życia przeciętnego zjadacza chleba (który myśli, że "skoro o tym mówią w tv, to coś w tym jest") i uczy, że wewnętrzne przekonania są równie dobre (jeśli nie lepsze, bo w końcu "własne"), niż naukowe fakty.
Lenistwo intelektualne kwitnie, to i nic dziwnego, że kreacjonizm trafia na podatny grunt.
Autor: licho nie śpi  Dodano: 14-01-2013
Jacholek - szkoda
Prawie żałuję iż nie oglądam TV Trwam. Chyba że przypadkowo skanując kanały. Jaki jest procent entuzjastów tej TV ? Ponoć kilka % więc nie ma co jeszcze drzeć szat ale należy być czujnym by ta zaraza pseudonaukowości nie rozniosła się szerzej. Kiedyś pewnie entuzjaści kreacjonizmu (jak Pan Brzozowski)zechcą stworzyć w Polsce muzeum kreacjonizmu na wzór tego w Ameryce. Nieredukowalna złożoność to coś jak "God of the gaps" czyli ruchome piaski przesuwające się pod wpływem wiatru nowych dowodów naukowych. Chodzi właśnie o te nie miliony ale nawet miliardy lat jakie natura miała by zrealizować to na co pozwoliły prawa fizyki i szczególne warunki na Ziemi. A szacowane ilości planet w obszarze widzialnym Wszechświata to .. astronomiczna liczba :
www.nauka.gildi(*)a/nad_glowami/zycie_w_kosmosie
Autor: Jacholek  Dodano: 14-01-2013
Rafał Maszkowski - oglądalność
Oglądalność TV Tr. to ostatnio (III kw. 2012 r.) średno 4 tys. osób. Nie znam najnowszych danych o szczytowej oglądalności, ale pewnie jest ok. 30 tys. osób. Podobne poglądy szerzą jednak też, chociaż może nie tak otwarcie, inne media zarządzane przez lub należące do o. T. Rydzyka. Radio Maryja jest słuchane przez publiczność o liczebności 1-1,5 mln osób.
Autor: Rafał Maszkowski  Dodano: 14-01-2013
doppelganger - robbo   2 na 2
Oddałeś głos negatywny bo Twój świat się wali czy po prostu nie zrozumiałeś prostego przekazu swojego idola? Walenie minusami gdy prawda w oczy kole - bezcenne.
Ta strona chyba jednak nie jest dla Ciebie.
Autor: doppelganger  Dodano: 15-01-2013
R.Brzeziński robbo - Uwagi...
Nie bardzo rozumiem sugestie,abym podał:
"jeden powód dla którego miałbym uważać kreacjonizm za wartościową epistomologicznie ideę".
Kreacjonizm nie wykracza poza gnoseologie ,która odnosi się do poznania ludzkiego,jako takiego.
Kreacjoniści w swoim poznaniiu rzeczywistości korzystają z poznania zmysłowego i umysłowego.
Korzystają z każdego rodzaju rozumowania.To jest z istniejących zasad poznania,to jest z rzeczy wcześniejszych,późniejszych i przez analogię.
W przypadku istnienia stwórcy istnieje też etyczne uwarunkowania tego poznania-czym zajmował się chociażby A.Nossol.
Wiadome jest przecież ,ze w przypadku "niewspółmiernych teorii nie mogą-zdaniem Thomasa Kuhna- osiągnąć porozumienie,a problem wyboru jednej z konkurujących teorii nie może być rozstrzygnięty  t y l k o   na podstawie doświadczenia  i rozumowania logicznego".
Ingerują tu czynniki podmiotowe (psychologiczne i socjologiczne) ,przeto uprawiając epistemologię bez podmiotu poznajacego,ograniczajac sie do badania logicznych aspektów,jak to czyni tradycyjna metodologia,nie rozumiemy istoty nauki".
Oczywiście zamiast pisać o "niewspółmierności teorii",tylko o ich zgodzie ,lub nie.
Do takich należą kreacjonizm i ewolucjonizm.I tyle.
c.d.n.
Autor: R.Brzeziński robbo  Dodano: 15-01-2013
myprecious   1 na 1
Jak zawsze słowotok i zero treści. Pozdrawiam:)
Autor: myprecious  Dodano: 15-01-2013
R.Brzeziński robbo - Uwagi c.d.
Jeżeli idzie o sprawę :
"A kto analizuje analizy W.Ługowskiego?".
To analizy takiej podjął się chociażby doc.dr.hab.Stefan Zamęcki zajmujący się historią nauki.
Podjął się recenzji drugiego domu książki "Panta rei...Idea ewolucji w naukach przyrodniczych",między innymi art.Włodzimierza Ługowskiego "Niektóre filozoficzne konsekwencje przyrodniczych badań nad przedbiologiczną ewolucją chemiczną i powstaniem życia".
Jak sam napisał :
"Najbliższy profesjonalnie jest mi tekst W.Ługowskiego ,na temat którego nasuwa mi się kilka uwag...".
Na W.Ługowskiego jako uznany autorytet powołuje się chociażby Jakub Jakubowski w art.poświęconym relacji filozofii a biologii -dokładniej poświęcony protobiologii .
Art. z książki "Filozofia i nauki szczegółowe" -praca zbiorowa napisana m.in pod redakcją Tadeusza Ciecierskiego".str.88-95"korzystam przy tym z pracy W.Ługowskiego,za którym zresztą definiuję filozoficzne przesłanki metodologiczne i ontologiczne".
Rozwijam wątki zawarte u W.Ługowskiego " itp.
Jeżeli idzie o mojego idola M.Behe -to jest to wielka bzdura.
Nie jestem za jakąkolwiek idolatrią.
Nie jestem też zadeklarowanym kreacjonistą .
Nie należę do żadnego stowarzyszenia kreacjonistycznego.
Bliska jest mi jednak tolerancyjna postawa P.K.Feyerabenda
Autor: R.Brzeziński robbo  Dodano: 15-01-2013
hanarafa
"Problem z kreacjonistami polega właśnie na tym, że nie używają oni
racjonalnych argumentów opartych na faktach, tylko posługują się sztuczkami
zmierzającymi do wywołania jakichś emocji."
Oczekujesz cudu.:D
Opierają się na wierze a wiara nie potrzebuje faktów a właśnie emocji i to jest fakt.
Poza tym dowody naukowe  dopóty nimi są, dopóki ktoś nie udowodni, że są mylne.
Potęga nauki polega właśnie na tym iż opiera się na paradygmatach a nie dogmatach.
Naukowcy również czują opór przed zmianami przyswojonego kanonu i ci z nich, którzy nie potrafią otworzyć umysłu na nowe teorie równi są skostniałemu, wierzącemu w dogmaty klerowi.
Ad rem, wymagać aby wiara była racjonalna jest "z dziebka" irracjonalne.
Autor: hanarafa  Dodano: 15-01-2013
hanarafa - @DarkIrek
Ewolucja istnieje, ale dlaczego zadawanie pytań o jej niepodważalność to głupota i to w czystej postaci?
No to ja jednak odważę się być głupia i zapytam Ciebie.
Jeśli pochodzimy od małpy to dlaczego zmieniliśmy menu? Małpy są roślinożerne.
Jeśli już bardziej zasmakowało nam mięsko to po jaki grom pionizowaliśmy postawę?Pożywienie znacznie łatwiej dogonić na czterech.
Ewolucja to fakt, ale dowody nie zawsze.Cóż nie każda logiczna przesłanka prowadzi do słusznego wniosku.

ps żdziebko oczywista ;)
Autor: hanarafa  Dodano: 15-01-2013
Koraszewski - @hanarafa
Podważanie dotychczasowej wiedzy jest kluczem do postępu w nauce, zakłada to jednak wiedzę o stanie tej nauki i prezentację dowodów błędu. Ignorancja nie jest podstawą tego podważania, które prowadzi do postępu. Pani wiedza o ewolucji jest zerowa. Stąd te zabawne wyobrażenia i podważanie czegoś z pozycji zielonego umysłu. Małpy to b. szeroka kategoria (jeśli od tego trzeb zacząć wyjaśnianie to smutne), szympansy jedzą mięso. Zmiana diety pozwoliła na powiększenie mózgu, gdyż jest to organ bardzo energochłonny i kosztowny, przejście do postawy wyprostowanej, to proces b. długi i spowodowany zmianami środowiskowymi. Pani myślenie w kategoriach prymitywnej celowości jest tak kompletnie absurdalne, że ręce opadają. Naprawdę, trzeba najpierw wykazać odrobinę zainteresowania, poświęcić kilka lat na naukę, a potem dopiero ostrożnie zacząć zabierać głos. Proces odwrotny, który pani prezentuje, świadczy o tym, że nie szuka pani wiedzy, a prawa do trwania w głupocie. Te dyskusje z przerośniętymi przedszkolakami są doprawdy rozkoszne.              
Autor: Koraszewski  Dodano: 16-01-2013
leporello
"Niestety garstka ta nie ogranicza się do dyskusji w swoim własnym gronie, lecz próbuje stworzyć front mający na celu masowe upowszechnianie swoich poglądów. I tutaj można już mówić o działaniach szkodliwych."

Pytanie dla kogo szkodliwych. Samo posiadanie błędnych poglądów nie jest jeszcze szkodą - przynajmniej jeśli dzieje się to mocą decyzji podmiotu posiadającego (czy przyjmującego) te poglądy.

"O ile bowiem w wymiarze indywidualnym każdy ma prawo do swoich wierzeń, jak również sam decyduje, czy chce zgłębiać jakiś temat czy nie, o tyle w społeczeństwie istnieją już pewne ograniczenia."

Dosyć totalitarne to stwierdzenie. Oczywiście lepiej jeżeli ludzie mają światopogląd zakorzeniony w rzeczywistości. Niemniej wolność polega m.in. na tym, że zasadniczo wolno mieć dowolne poglądy - nawet najbardziej "odjechane". Również ich głoszenie powinno być obwarowane możliwie małą liczbą restrykcji. Prawda powinna bronić się sama.

"Tak więc wierzący nie sprzeciwiają się nauczaniu teorii ewolucji w szkole, bo tylko ta wiara która wytrzymała próbę jest prawdziwa."

Niestety wbrew temu co może Ci się wydawać w religii chodzi o władzę i wpływy, a nie o "prawdziwość" wiary. Zatem gdy nauka powoduje "odpływ owieczek", pojawia się sprzeciw.
Autor: leporello  Dodano: 16-01-2013

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365