Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
183.928.640 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7352 tekstów. Zajęłyby one 29008 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 3945 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
John Brockman (red.) - Nowy Renesans

Znajdź książkę..

Złota myśl Racjonalisty:
"Matematyka zawiera w sobie nie tylko prawdę, ale i najwyższe piękno – piękno chłodne i surowe, podobne do piękna rzeźby."

Dodaj swój komentarz…
"obudzone demony"   19 na 21
Uważamy, że wszyscy wyznawcy różnych religii powinni sobie wytatuować lub nawet wypalić znak swojej religii na czole i w paru jeszcze innych miejscach swojego ciała. Dlaczego nie..?
Dziwne, że katolicy, którzy kochają nad życie krzyż - to narzędzie tortur, cierpienia i śmierci - sami jeszcze nie wpadli na ten pomysł. Taki z daleka widoczny krzyżyk na czółku katolika to i dla wszystkich innych "bezbożników" dobra rzecz ponieważ za wczasu wiedzieli by kogo z daleka omijać (żeby nie obrażać swoją obecnością ich religijnych uczuć...)
Myślę, że sutannowi pierwsi powinni dać przykład miłości do krzyża poprzez umieszczenie go na swoich czołach na "wieczną rzeczy pamiątkę", a naczelny szaman B16 odpowiednim zarządzeniem nakazać ten obowiązek wszystkim wiernym.
Autor: "obudzone demony"  Dodano: 03-02-2013
Reklama
DarkIrek   8 na 8
Kolejne przyklady tego ze wierzacy chca miec dodatkowe prawa ....  a ja sie pytam z jakiej racji...
Autor: DarkIrek  Dodano: 03-02-2013
Szarycz Zbigniew - mądrość ludowa   2 na 2
Krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje... Ci, którzy z symboli religijnych czynią oręż do walki o cele zgoła niereligijne, religii szkodzą.
Autor: Szarycz Zbigniew  Dodano: 03-02-2013
brzezińska43   12 na 12
Uderzające są działania mediów, które informację cenzurują lub zniekształcają, albo przemilczają istotne treści. Narzuca się pytanie dlaczego, jaki jest cel? Teoretycznie niezależne od siebie media postępują w sposób gwarantujący, że do świadomości Polaków dotrze informacja całkowicie nieprawdziwa. To zaś rodzi skojarzenie z okresem sprzed 89 roku. W jakim państwie żyjemy? Jest ono realnie demokratyczne, czy tylko z nazwy?Jeśli na taką politykę informacyjną nałożymy inne okoliczności, tworzące polskie realia to odpowiedź nie jest radosna. Stanowione w Polsce prawo promuje jedną ideologię a jej funkcjonariuszy czyni beneficjentami przemian. Do grupy tej zaliczyć można jeszcze polityków różnych szczebli i ich rodziny. Mówienie o dostępie do informacji przez internet jest tylko częściowo prawdziwe. Znakomita większość Polaków zna jedynie język ojczysty, a i to często kiepsko. Programy edukacyjne w szkołach również są z czasów minionych, dziewiętnastowieczne. Dotyczy to tak historii jak nauk ścisłych. Jedynie religia ma się świetnie.Znakomita większość Polaków nie dysponuje odpowiednimi środkami materialnymi, by zadbać o wykształcenie dzieci poza placówkami państwowymi. No i koło się zamyka. Mam poczucie, że żyję w państwie rządzonym podobnie do PRL z inną siłą przewodnią.
Autor: brzezińska43  Dodano: 04-02-2013
Robin99   3 na 3
Generalnie dziennikarstwo zeszło na psy szorujące mordami o bruk. I to nie tylko w tej dziedzinie. Jak ktoś ma większe pojęcie o jakimś temacie i akurat ten temat jest na ustach dziennikarzy to tylko może się za głowę łapać. 
Autor: Robin99  Dodano: 04-02-2013
Dariusz Godyń   7 na 7
Nasze media informacyjne dostosowały się do poziomu odbiorców, preferujących łatwo strawną papkę niby wiadomości. Przekazywanie rzetelnych informacji jest dla właścicieli stacji, wydawnictw zupełnie nie uzasadnione ekonomicznie, króluje poetyka "faktu" i tym podobnych. Jeżeli w (Zadupiu Górnym) ktoś sprofanował monstrancję, jest to najważniejsza informacja (podawana przez cały dzień w każdym serwisie) i nie ważne, że w Somali zginęło 250 osób w  egzekucji. Informacja to towar, jest adresowana do konkretnego odbiorcy a jaki on jest widać w każdych wiadomościach, sondażach  oraz podczas wyborów...
Autor: Dariusz Godyń  Dodano: 04-02-2013
Gabriel X - @"obudzone demony"
Religiantów trzeba zachęcać do oznaczania swej tożsamości, ale trudno spodziewać się masowego podjęcia tego wyzwania (mohery zlikwidowały znak ryby z karoserii samochodowych). Może więc jako ateiści zaczniemy nosić odpowiedni, ładnie wykonany, wręcz elegancki,  znaczek określający nasz stosunek do świata poparty odpowiednią kampanią plakatową itp. pokazującą jakie są dobre strony ateistycznego światopoglądu, a zwłaszcza ateistycznej moralności. Taka   akcja mogłaby stać się jedną z wielu innych podejmowanych w ostatnich latach, wszechstronność i różnorodność będzie przynosiła oczekiwane rezultaty.
Znaczek do wpięcia   w klapę mógłby być wytwarzany i sprzedawany  przez Racjonalistę , lub/i regionalne PSR-y, co mogłoby przynosić skromne środki na działalność .
Autor: Gabriel X  Dodano: 04-02-2013
makoshika - Ba, wiadomo - złoto!   4 na 4
"Humorystycznym obrazkiem redaktorskiej kreatywności może być uszlachetnienie zwycięskiego krzyża, który w Rzepie stał się „złotym", choć jak wiadomo pani Nadia od 2006 zaczęła eksponować srebrny krzyżyk i to o ten się spierała z pracodawcą."

Mnie to wcale nie dziwi. Chrześcijanom z "Rz" od dawna wiadomo - tak, jakby Jezus z Nazaretu (jeśli istniał) nie natrzaskał po pyskach hadlarzom w świątyni - że złoto jest więcej warte od srebra. Wszystko wskazuje też na to, że najmniej wartościowe dla nich jest drewno.
Autor: makoshika  Dodano: 04-02-2013
Poltiser - @brzezińska43 ;-)   2 na 2
Partia Zupełnego Podporządkowania Religii... w ten sposób można będzie oszczędzić na drukowaniu nowych tekstów... ale żarty na bok! Kultura Prawa nie zależy w Państwie od prawników i ustaw tylko od ich egzekwowania. Około 250 lat polskiej potęgi w przeszłości zależało od bezwzględnego pilnowania przestrzegania prawa i kraj był silny do czasu kiedy to prawo działało... dzięki idealistycznej szlachcie, arystokratom i urzędnikom królestwa z różnych orientacji religijnych i różnych grup etnicznych. Późniejszy okres anarchii i bezprawia spowodował dość szybki upadek imponującej potęgi, która dla kolejnych pokoleń cudzoziemców, z pozytywnego przykładu, stała się przysłowiowym wzorem głupoty politycznej i braku pragmatyzmu. Odwrócenie pojęć zajęło Kościołowi i Wazom około 100 lat ciągłych wojen i korupcji. Później nikt nie był już w stanie zatrzymać tego procesu. Mam nadzieję nie powtórzymy tego samego ciągu błędów i skandalicznych zaniechań...
Autor: Poltiser  Dodano: 04-02-2013
ratus - wojna "info"   4 na 4
Należy spojrzeć prawdzie w oczy. W miarę rozwoju narzędzi informacji, przy jednoczesnym "cywilizowaniu" wojen tradycyjnych, manipulowanie informacją -  dezinformacja, propaganda, wywiad, kontrwywiad - i co tam jeszcze spece od tej dziedziny potrafią wymysleć - stało się codziennością. W tej sytuacji narzekanie, że prasa kłamie, politycy bajdurzą a kościoły sieją hipokryzję, jest taką samą naiwnością, jak dawniej były płacze, że rycerstwo z mieczami musi ustępować chołocie z muszkietami...

W tej dziedzinie KK wiedzie prym od swego powstania, zaryzykował bym stwierdzenie, że manipulacja informacją jest jego najwiekszą siłą. Słynne powiedzenie, przypisane Goebbelsowi "Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą", KK praktykuje od trzech tysięcy lat....

Kto wygra współczesną wojnę informacyjną? Na pewno nie ci, co będą cicho siedzieć i czekać aż "prawda sama na wierzch wypłynie".
Autor: ratus  Dodano: 04-02-2013
Anna Salman - Dariusz Godyń
"Nasze media informacyjne dostosowały się do poziomu odbiorców..."
To twierdzenie jest forsowane przez dziennikarzy, którzy wykorzystują je jako alibi dla własnej indolencji oraz lenistwa. Z drugiej strony kreują się często na autorytety / elitę intelektualną. Tyle że elita w założeniu powinna ustanawiać wzorce, do których dąży "skromniej wyposażona" większość. Równanie w dół to zaprzeczenie elitaryzmu.
Schlebianie gustom "publisi" jest dopuszczalne, o ile program nazywa się "godzina w maglu", a nie program informacyjny, który powinien prezentować jak najdalej posunięty  obiektywizm.

Przy tym wybór odbiorcy wcale nie jest tak nieograniczony, jak się to sugeruje, bo przypomina wybory komsumenckie w PRL - "ocet sześcio, czy dziesięcioprocentowy".
Autor: Anna Salman  Dodano: 05-02-2013
Yksiński   2 na 2
O wyrokach tych była swego czasu dość krótka informacja na onecie. No i ta "notka", w odniesieniu do tego pana psychoterapeuty była tak napisana, jakby to panu się oberwało za to, że w ramach swojej własnej prywatnej praktyki zawodowej, nie chciał świadczyć porad dla pewnych grup społecznych, co skarżył na podstawie zapisów konwencji. Jak widać opisane to było równie rzetelnie, jak getta Amsterdamu. Rozumiem, że na dzisiejsze standardy przekaz informacji winien być jak najbardziej zwięzły. Ale przecież nie znaczy to, że należy go kompletnie wypaczać!
Kwestia kto dzięki wyrokom Trybunału może czuć się bardziej zwycięski dla mnie jest wtórna i niezbyt istotna. Grunt że TS te kwestie wydaje się rzeczowo i racjonalnie poukładał.
Autor: Yksiński  Dodano: 05-02-2013

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365