Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
142.344.292 wizyty
Ponad 1057 autorów napisało dla nas 7253 tekstów. Zajęłyby one 28610 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Korea Północna zaatakuje
w 2018 r.
w ciągu kilku lat
nie zaatakuje
  

Oddano 1153 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
John Brockman (red.) - Nowy Renesans

Znajdź książkę..
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Wiara prowadzi do poróżnienia człowieka z immanencją, a więc z nim samym, ateizm godzi go z ziemią, synonimem życia.
 Prawo » Prawo wyznaniowe » Orzeczenia, uchwały i glosy

Dyskryminujący zakaz dyskryminacji czyli chrześcijanie w Strasburgu [1]
Autor tekstu:

Dzień po wydaniu orzeczenia w sprawie „krzyża sejmowego" przez Sąd Okręgowy w Warszawie, który (jeszcze nieprawomocnie) nie dopatrzył się w nim naruszenia żadnych praw i wolności obywateli innowierczych i niewyznaniowych, a w dniu w którym za sprawy „okołokrzyżowe" przyznano Kryształowe Świeczniki za budowę państwa świeckiego — Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał wyrok w istotnej sprawie Eweida i inni v. Wielka Brytania, dotyczący swobody religijnej w miejscu pracy. Wyrok dotyczył czterech przypadków w których chrześcijańscy pracownicy czuli się dyskryminowani: dwa dotyczyły noszenia krzyży, dwa pozostałe odnosiły się do odmowy obsługi par homoseksualnych.

Wiele polskich mediów, głównie prawicowych, wyrok ten przedstawiło karykaturalnie. Zwycięstwo krzyża w Strasburgu — odtrąbił serwis wiara.pl. Tak samo wyrok podsumowuje Wirtualna Polska. „Nasz Dziennik" ogłosił: Wielka Brytania dyskryminuje chrześcijan. Wyroku nie zrozumiała też Karolina Krukowska, która opublikowała tekst zatytułowany: Trybunał: Chrześcijanka zdyskryminowana przez British Airways. Karykaturalne podsumowanie wyroku znalazło się nawet w Gazecie Prawnej: Wielka Brytania skazana za ograniczenie wolności religijnych, gdzie dowiadujemy się, że: „Sędziowie orzekli, że linie lotnicze British Airways dyskryminowały pracownicę z powodu przekonań religijnych", choć nie przyznali tego samego w odniesieniu do pielęgniarki, której „po 30 latach pracy powiedziano, że ze względów bezpieczeństwa nie może nosić krzyżyka na szyi".

Tymczasem, w rzeczywistości, był to naprawdę ciekawy wyrok Europejskiego Trybunału, który choć w jednym przypadku dopatrzył się naruszenia wolności ekspresji religijnej, to jednak w większości spraw wskazał bezzasadność roszczeń, wykazując, że chrześcijanie znacznie częściej czują się dyskryminowani niż są rzeczywiście (tzn. prawnie).

Oto pełen tekst wyroku ETPCz, z uzasadnieniem oraz treścią zdań odrębnych:

Eweida i inni v. Wielka Brytania

Rzekome „zwycięstwo krzyża", jakie wyrozumowali bądź wymyślili niektórzy polscy dziennikarze, angielski New Statesman ujął tytułem: „Wyrok w Strasburgu oznacza porażkę dla roszczeń o chrześcijańskiej wiktymizacji". Autor tego komentarza, Nelson Jones, tak ujmuje wyrok: „Prowadzący punktację w toczących się wojnach kulturowych szybko odnotują zwycięstwo 3 do 1 sił sekularyzmu. Spośród 4 skarżących, jedynie Nadia Eweida, kontrolerka British Airways, której powiedziano, że jej mały srebrny krzyżyk narusza zasady ubioru obowiązujące w firmie, znalazła uznanie dla swych twierdzeń. Niemniej jednak jej zwycięstwo jest nader symboliczne." Podzielając opinię w zakresie symbolicznego charakteru zwycięstwa Eweidy, wyrok podsumowałbym inaczej: Prowadzący punktację powinien zanotować 7 do 1 na niekorzyść tez o naruszaniu praw i wolności chrześcijan, a to dlatego, że skarżący wnosili nie tylko o uznanie naruszenia swej wolności ekspresji religijnej (art. 9 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności), ale także i stwierdzenie, iż doznali dyskryminacji na tle religijnym (art. 14 Konwencji).

Należy podkreślić, że Trybunał wobec żadnego przypadku nie orzekł dyskryminacji ze względu na religię, a to na tym, jak można sądzić, najbardziej musiało zależeć organizacjom chrześcijańskim, które stanęły za skarżącymi. O ile bowiem ograniczenie ekspresji religijnej , samo w sobie nie przesądza gorszego traktowania danej religii, o tyle stwierdzenie dyskryminacji oznacza odnotowanie gorszego traktowania ze względu na określoną religię. Chrześcijanom zależało natomiast na uznaniu, że są jakoś szczególniej od innych uciskani. Jako ilustrację tej dyskryminacji podają np. Sikha, któremu pozwolono trzymać paradną wartę przed Pałacem Buckingham w turbanie miast tradycyjnej czapy. Trybunał nie dopatrzył się podstaw do takich tez, wskazano też, że w tym samym szpitalu w którym Shirley Chaplin nakazano schować pod strój pielęgniarski naszyjnik z krzyżykiem, dwóm sikhijskim pielęgniarkom nakazano zdjęcie podstawowych symbolów ich wiary - kara i kirpan, czemu się podporządkowały. Zakazano także fałdzistych hidżabów (dozwolone były jedynie „sportowe" — ściśle dopasowane). Dodać warto, że przykład jest tym bardziej wymowny, że o ile religia chrześcijańska nie wymaga noszenia krzyża, o tyle religia sikhijska wymaga noszenia tych symboli. Krzyż dla chrześcijan jest więc czystą ostentacją religijną, zaś kara czy kirpan dla sikhów to religijny obowiązek.

Niemniej jednak za anachroniczną uważam argumentację sądów angielskich podnoszących w tych sprawach właśnie brak obowiązku religijnego dla noszenia krzyżyka — uprzywilejowuje to bowiem zorganizowane i zbiorowe przeżywanie religii nad podejściem indywidualnym. Dodatkowo taka argumentacja w przypadku kościołów chrześcijańskich może być wątła i przeciwskuteczna. Nie trzeba było długo czekać, by hierarchowie wydali nowe zarządzenia dla swych wiernych. I tak, kardynał Keith O'Brien wezwał wiernych do większej ostentacji i dumy w noszeniu krzyży i krucyfiksów na codziennych ubraniach.

Jakkolwiek nie uważam Wielkiej Brytanii za wzór rozdziału religii od państwa, we wszystkich czterech przypadkach sądy angielskie wydały rozstrzygnięcia służące takiemu rozdziałowi. Należy bowiem podkreślić jedną ważną cechę wszystkich tych spraw: nie dotyczyły one przypadków jakichś indywidualnych aktów dyskryminacji wobec chrześcijan, jak można wywnioskować z wymowy wielu polskich komentarzy. Dotyczyły one natomiast fundamentalnej kwestii: czy indywidualne przekonania religijne mogą ingerować w zasady obowiązujące w poszczególnych zawodach. Każdy z chrześcijan skarżących się w Strasburgu domagał się, by jego przekonania zmieniły obowiązujące wszystkich reguły zawodowe czy firmowe. Sądy angielskie odmówiły prawa do tego, by przekonania religijne zmieniały takie ogólne reguły. Trybunał w Strasburgu generalnie poparł te rozstrzygnięcia za wyjątkiem jednego przypadku w którym uznał, że dana reguła nie była na tyle doniosła, by wykluczyć ekspresję religijną w postaci małego krzyżyka. Pracodawca w tym przypadku sam przyznał tę nieadekwatność, szybko wycofując się z wprowadzonej wcześniej reguły ubioru. Pracownicy British Airways przyznano więc odszkodowanie za okres w którym ze względu na obowiązujące przez pewien czas zasady stroju (wykluczające symbole religijne umieszczane nad mundurem służbowym), nie mogła pracować. [ 1 ]

Nawet jednak i to rozstrzygnięcie IV Sekcji Izby Trybunału może zostać podważone, jeśli Wielka Brytania odwoła się do Wielkiej Izby. Częściowe uznanie roszczeń Eweidy zapadło niejednogłośnie, dwóch sędziów złożyło swe votum separatum w tym zakresie, w tym przewodniczący składu David Thór Björgvinsson (islandzki profesor prawa) oraz Nicolas Bratza (brytyjski prawnik serbskiego pochodzenia).

Należy podkreślić jeszcze jedną rzecz dotyczącą rozstrzygnięć ETPCz — wielu komentatorów notorycznie popełnia błąd generalizacji rozstrzygnięć. Abstrahując już od absurdalnego „zwycięstwa krzyża" ogłoszonego wbrew temu, że jedynie w mniej znaczącej sprawie [ 2 ] Trybunał uznał ograniczenie wolności religijnej, nie dopatrując się takiego ograniczenia przy zakazie noszenia wisiorka z krucyfiksem w przypadku pielęgniarki — należy mieć na uwadze, że nie można z tego wyroku wywodzić, że pracownice lotnisk mogą nosić krzyżyki bez względu na regulacje zawodowe, zaś pielęgniarki muszą respektować ograniczenia w tym zakresie. Analogicznie, z wyroku Lautsi i inni v. Włochy, nie można wywodzić, że krzyże w szkołach nie naruszają praw i wolności zapisanych w Konwencji. Wyroki te oznaczają zawsze jedynie to, że w danych, konkretnych okolicznościach Trybunał nie dopatrzył się (bądź dopatrzył się) naruszenia zasad Konwencji. Dlatego też dla zrozumienia do czego odnosi się dany wyrok istotne są okoliczności tworzące dany przypadek.

Tymczasem, czytając streszczenia w polskiej prasie, nie da się zrozumieć dwóch różnych rozstrzygnięć ETPCz w jednym wyroku w sprawie zakazu noszenia krzyżyków. Podawane okoliczności są bądź niedomówione bądź zdeformowane. Ma się wrażenie, jakby chodziło o odtrąbienie „zwycięstwa krzyża" bądź przemilczając, że większość wyroku jest negatywna dla chrześcijańskich skarg o dyskryminację, bądź — jeśli wspomina się o pozostałych sprawach - ukazując negatywne dla krzyża rozstrzygnięcie jako mniej lub bardziej niedorzeczne.

Dla przykładu, Rzepa zatytułowała swój materiał: Strasburski wyrok korzystny dla krzyża. Trzeba jednak nader kreatywnej lektury dokumentu Trybunału, by wyrok w którym uznaje się prawo do malutkiego krzyżyka, ale nie uznaje się prawa do większego wisiorka z krucyfiksem (a nadto odrzuca dwie inne skargi chrześcijańskie) określić „korzystnym dla krzyża". Humorystycznym obrazkiem redaktorskiej kreatywności może być uszlachetnienie zwycięskiego krzyża, który w Rzepie stał się „złotym", choć jak wiadomo pani Nadia od 2006 zaczęła eksponować srebrny krzyżyk i to o ten się spierała z pracodawcą. [ 3 ]


1 2 Dalej..
 Zobacz komentarze (12)..   


 Przypisy:
[ 1 ] Warto odnotować, że na początku 2012 podobne zapisy znalazły się w wewnętrznych regulaminach polskiego LOTu w zasadach ubioru stewardów i stewardess. Podniesiono wokół tego raban i firma szybko wycofała się z zapisów.
[ 2 ] Tak bowiem należy ocenić sprawę w której pracodawca sam rychło wycofał się z reguły kolidującej z wolnością ekspresji religijnej.
[ 3 ] Jeśli już brnięto w taki detalizm, warto było jednak napisać, że był to krzyż koptyjski.

« Orzeczenia, uchwały i glosy   (Publikacja: 03-02-2013 Ostatnia zmiana: 04-02-2013)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mariusz Agnosiewicz
Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 907  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 3  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Korpokracja jako system globalnego planowania
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 8717 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365