Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
183.935.704 wizyty
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7352 tekstów. Zajęłyby one 29008 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 3949 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Rozum ludzki nie da się powstrzymać, żeby wciąż nie dociekać prawdy"
 Prawo » Prawo wyznaniowe » Orzeczenia, uchwały i glosy

Dyskryminujący zakaz dyskryminacji czyli chrześcijanie w Strasburgu [2]
Autor tekstu:

Druga natomiast sprawa z krzyżykiem w miejscu pracy, w której nie uznano roszczenia Shirley Chaplin, następująco została opisana w tej gazecie (pod tytułem „Krzyżyk niehigieniczny"): pielęgniarka odmówiła zdjęcia krzyżyka, który nosiła przez 30 lat, a która także wielokrotnie proponowała wspólne modlitwy ciężko chorym, w efekcie pozbawiono ją stanowiska, uzasadniając to „zagrożeniem higienicznym", w zamian powierzono jej „obowiązki duchowe", a następnie całkiem zwolniono. 30-letni staż krzyżyka liczony był chyba aż od konfirmacji zainteresowanej! Prawdziwe okoliczności były jednak inne: pani Chaplin w państwowym szpitalu na oddziale geriatrycznym w Exeter pracowała od 1989 do 2010; o zdjęcie pokaźnego wisiorka z niemałym krucyfiksem została poproszona dwa lata po wprowadzeniu do szpitala nowych uniformów, które były tak skrojone pod szyją, że jej dotychczas noszony wisiorek z Jezusem był bardziej dostępny i widoczny niż dotąd, tymczasem Departament Zdrowia wytyczał w tym zakresie ograniczenie wszelkiej swobodnie dyndającej i odstającej biżuterii — dla bezpieczeństwa pacjentów i pielęgniarek (m.in. możliwość gwałtownego pociągnięcia za wisiorek przy pewnych zabiegach) a także dla zminimalizowania ryzyka zakażenia krzyżowego (zapewne część chrześcijan byłaby skłonna uznać te reguły za przykład szczególnej chrystofobii, lecz wbrew nazwie pojęcie cross infection nie odnosi się do zarażania krzyżykami). Przepisy te zezwalają na jedynie najprostsze pierścionki i kolczyki (tylko na uszach) oraz zabraniają wszelkich naszyjników „dla zredukowania ryzyka zranienia pacjentów podczas ich obsługiwania". Chcąc pogodzić pragnienie manifestacji religijnej pielęgniarki z przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa w miejscu pracy, zaproponowano jej przypięcie krucyfiksu do uniformu, lecz pani nie uznała takiego rozwiązania za należyte zaspokojenie jej potrzeb religijnych. Widać Jezus podskakujący na łańcuszku był tutaj elementem niepomijalnym ekspresji religijnej. W konsekwencji pani Chaplin została przeniesiona na stanowisko niepielęgniarskie, do pracy za biurkiem, które jednak po 8 miesiącach zostało zlikwidowane. Oceniając tę sprawę Trybunał nie dopatrzył się żadnego naruszenia praw religijnych i to nawet nie dlatego, że uznał dane wymogi bezpieczeństwa za bardziej uzasadnione niż tak pojmowaną wolność ekspresji religijnej, ile dlatego, że nawet nie uznał się instancją właściwą dla ustalania właściwych bądź niewłaściwych reguł bezpieczeństwa: „Zarządcy szpitala są lepiej umiejscowieni dla podejmowania decyzji o regułach bezpieczeństwa klinicznego niż sąd, w szczególności sąd międzynarodowy" (z uzasadnienia).

Generalizacja pojedynczego przypadku funkcjonariuszki brytyjskiego lotniska ma nader wątłe podstawy. Znacznie natomiast wyraźniejszym przesłaniem tego wyroku jest konkluzja mówiąca, że przekonania religijne nie mogą swobodnie modyfikować reguł zawodowych, jeśli te z nimi kolidują. Chrześcijanie powinni więc generalnie wybierać takie zawody i miejsca pracy, które nie będą kolidowały z ich przekonaniami, a nie starać się, by to dane zawody dopasowały się do religijnych przekonań, powołując się na wolność ekspresji religijnej i zakaz dyskryminacji.

W odniesieniu do tego ostatniego, szczególnie kuriozalne były dwa pozostałe przypadki z omawianego wyroku, w których chrześcijanie przekonywali sądy, że są dyskryminowani, gdyż nie pozwala im się w ramach wykonywanej pracy dyskryminować innych. Oba te przypadki dotyczyły związków homoseksualnych. Lilian Ladele była urzędniczką stanu cywilnego jednej z londyńskich gmin. Kiedy przy końcu 2005 w Wielkiej Brytanii weszła w życie Ustawa z 2004 o partnerstwie cywilnym, pani odmówiła rejestrowania związków homoseksualnych, pomimo że gmina Islington wśród swoich zasad zapisała zaangażowanie antydyskryminacyjne wszelkiego rodzaju.

Najbardziej absurdalny przykład dotyczył czwartego „dyskryminowanego", Gary’ego McFarlane’a, byłego starszego dużego kościoła multikulturalnego z Bristolu, który zatrudnił się jako doradca psychoseksualny dla par w prywatnej firmie Relate, choć wiedział, że firma ta wspiera także pary LGBT (Ladele miała inną sytuację, gdyż obowiązek rejestrowania par homo wprowadzony został po kilku latach jej pracy urzędniczej). Po kilku latach pracy stwierdził, że Biblia nie pozwala mu na dalsze udzielanie porad dla par homoseksualnych, w konsekwencji czego został zwolniony.

W przypadku Lilian Ladele były także dwa głosy odrębne: sędziego z Czarnogóry, Nebojąa Vučinić, oraz sędziego z Malty, Vincenta Anthony’ego De Gaetano. Maltański sędzia, który wykładał prawo m.in. na Wydziale Teologii Archidiecezji Malty, wydaje się reprezentować konsekwentnie konserwatywny punkt widzenia. Półtora miesiąca wcześniej był bohaterem głównego artykułu wydania Naszego Dziennika, kiedy jako jedyny sprzeciwił się pociągnięciu Polski do odpowiedzialności za „sprawę Agaty" (P. i S. v. Polska), 14-latki z Lublina, która zaszła w ciążę w wyniku czynu zabronionego, której szpital odmówił legalnej aborcji (Sprzeciw De Gaetano, Nasz Dziennik, 28 listopada 2012). Na marginesie, warto zauważyć, że 30 stycznia 2013 polskie MSZ poinformowało, że nie odwoła się od tego wyroku Trybunału, tym samym batalia nastolatki o jej prawa dobiegła wreszcie końca, przy niemiłosiernej nagonce środowisk kościelnych (np. kiedy wydano wyrok, Gość Niedzielny pisał: Strasburg za cywilizacją śmierci). W składzie orzekającym był wówczas także polski sędzia, Lech Garlicki, profesor prawa konstytucyjnego z UW, b. sędzia TK, który też opowiedział się za odpowiedzialnością państwa polskiego w tej sprawie. Jedynie Maltańczyk, wedle Naszego Dziennika , reprezentował tam „głos rozsądku". Także i w omawianym wyżej wyroku prof. Garlicki był jednym z orzekających. Nie złożył żadnego zdania odrębnego, podobnie jak fiński sędzia, Päivi Hirvelä, oraz bułgarska sędzina Zdravka Kalaydjieva.

Komentując na łamach Laboratorium Więzi zarówno polski wyrok w sprawie krzyża sejmowego, jak i wydany następnego dnia wyrok ETPCz, ks. Andrzej Draguła zauważa trafnie: „powiększający się dystans między chrześcijańską moralnością a standardami organizacyjno-prawnymi pokazuje, że chrześcijańskim urzędnikom publicznym wszelkiego szczebla będzie coraz trudniej postępować zgodnie z wyznawaną wiarą". Chrześcijaństwo rozjeżdża się stale z kulturą zachodnią, bo nie potrafi zrezygnować z totalitarystycznego charakteru swych nauk, którymi chce regulować mnóstwo aspektów życia, na dodatek opierając owe regulacje na całej gamie archaicznych przesądów. Sukcesywnie więc religie monoteistyczne będą napotykały coraz więcej powodów do narzekania na rzekomą dyskryminację. Będą też domagali się coraz większej liczby wyjątków od reguł społecznych oraz klauzul sumienia. Mam nadzieję, że ten sposób spojrzenia na problem konfliktów sumienia w pracy zaistnieje zarówno w sądach jak i w parlamentach.

Na końcu jeszcze warto odnotować wycięcie ateistów przy omawianiu wyroku w naszej prasie. Przywoływano bowiem stwierdzenie na samym początku rozstrzygnięcia Trybunału, że wolność sumienia i wyznania jest fundamentem społeczeństwa demokratycznego oraz jednym z najważniejszych elementów, jakie składają się na tożsamość wyznawców i ich koncepcji życia. Pomijana druga część zdania Trybunału: „...ale jest także cennym nabytkiem dla ateistów, agnostyków, sceptyków i osób religijnie obojętnych".


1 2 
 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (12)..   


« Orzeczenia, uchwały i glosy   (Publikacja: 03-02-2013 Ostatnia zmiana: 04-02-2013)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mariusz Agnosiewicz
Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 954  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 4  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Antynaukowa Europa
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 8717 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365