Do treści
Światopogląd
Religie i sekty
Biblia
Kościół i Katolicyzm
Filozofia
Nauka
Społeczeństwo
Prawo
Państwo i polityka
Kultura
Felietony i eseje
Literatura
Ludzie, cytaty
Tematy różnorodne
Znalezione w sieci
Współpraca
Pytania i odpowiedzi
Listy od czytelników
Fundusz Racjonalisty
Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
222.372.312 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało
dla nas 7343 tekstów.
Zajęłyby one 28930 stron A4
Wyszukaj na stronach:
Kryteria szczegółowe
Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..
Ostatnie wątki Forum
:
Prowokator kontrolujący narrację
Determinizm, ciągi przyczynowo-sk..
Duopol i "polityczny flow".
Quasipsychologia. Operacja na zać..
Quasipsychologia. Kompromis nie t..
Rekuperacja koszty
Pierwsze wędzenie
Człowiek bez moralności, bez krzt..
trójca, trójcą - a wątroba też 'o..
Ogłoszenia
:
30 marca 1689r w Polsce
Ostatnio rozważam wdrożenie Symfonii w chmu..
Jakie są rzeczywiste koszty wdrożenia AI
dobre szkolenia lub materiały dotyczące Arc..
Dodaj ogłoszenie..
Czy USA przejmą Grenlandię w 2026?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
Oddano 45 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Wolnomularz Polski - Wiosna 2012
Ars Regia. Czasopismo poświęcone myśli i historii wolnomularstwa. Nr 1/1993
Irena Borowik (red.) -
Religions, Churches and the Scientific Studies of Religion: Poland and Ukraine
Elisabeth Keller (red.) -
Ssaki. Leksykon Zwierząt. Tom 3
Robert Piętek -
Garcia II władca Konga a Kościół katolicki
Znajdź książkę..
Sklepik "Racjonalisty"
Prowadzę się rozumnie (dla kierowców)
Mariusz Agnosiewicz -
Kościół a faszyzm. Anatomia kolaboracji
Złota myśl Racjonalisty:
"Tylko ludzie intelektualnie rozwinięci są wolni."
Epiktet
Komentarze do wiadomości :
Niepożądane konsekwencje diet niskokalorycznych
Wpisz swój komentarz do wiadomości
Selanos - Naukowcy...
Czasem ciężko to wszystko zrozumieć. Z jednej strony, tak jak w powyższym artykule, twierdzi się, że przejście na dietę niskokaloryczną, powoduje takie a takie niepożądane skutki. Z drugiej strony, jakieś dwa lata temu, czytałem i oglądałem publikację o tym, że dieta niskokaloryczna, stosowana przez całe życie, przedłuża życie. Tą drugą, nazwijmy to teorie, mógłbym poprzeć przykładami z własnej rodziny: moja prababcia przeżyła Auschwitz, zdaje się, że dopiero od tego czasu bardzo mało jadła (wnioskuję na podstawie zdjęć), w tym roku będzie miała 97 lat i jest w niemal nienaturalnie dobrej kondycji. Nie wiem czy to tradycja, czy kwestia genów, ale wszyscy mężczyźni w mojej rodzinie (ze strony taty) jedzą mało i długo żyją... Może tylko czasowe ograniczenie kalorii powoduje "efekty uboczne" ?
Autor:
Selanos
Dodano:
22-02-2011
Reklama
psychobobas - długowieczność vs crash dieting
Fenomen zwany "długowieczność związana z restrykcją kaloryczną" (caloric restriction longevity) jest intrygujący i wciąż słabo poznany u ludzi. Nie pozostaje on w sprzeczności z komentowanymi artykułami, których interpretacja dotyczy tzw. crash dieting, czyli nieprzemyślanego i niekonsekwentnego ograniczania jedzenia. Restrykcja restrykcji nie równa... Osobiście, ciekawi mnie na ile zmienne psychologiczne mają moderujący wpływ na te efekty (np. subiektywne poczucie stresu i obciążenia odchudzaniem).
Mówiąc o diecie, zakłada się zazwyczaj pewną tymczasowość. Utrzymywanie diety wyczerpuje zasoby fizjologiczne oraz psychologiczne (motywacyjne). Może zamiast szukać cudownych diet, lepiej wprowadzić trwałe zmiany stylu życia...
Autor:
psychobobas
Dodano:
23-02-2011
Marysia - odp. do psychobobas
"Może zamiast szukać cudownych diet, lepiej wprowadzić trwałe zmiany stylu życia... "
czyli podjąć jakże odprężającą w swej istocie decyzję: "nie będę jeść do syta już nigdy". Spodziewam się, że to fenomenalnie relaksuje i człowiek aż przebiera nogami w oczekiwaniu na to nowe, wspaniałe, długie życie.
Autor:
Marysia
Dodano:
23-02-2011
Selanos - odp Marysia
Do wszystkiego się można przyzwyczaić. Znam kilka osób które po nieudanych próbach odchudzania postanowiły "nie jeść do syta" i teraz, po kilku latach, czują się "syci", jedząc część tego, co jedli kiedyś. Poprzeczkę przestawiali sobie kilka razy, trudno było im przyzwyczaić się do nowej diety, ale ani nikt nie wpadł w depresję, ani w anoreksje... Czasem zastanawiam się, czy ludzie jedzą tyle ile jedzą, bo muszą, czy dlatego, że tak jest z dziada pradziada.
Autor:
Selanos
Dodano:
24-02-2011
Wróć do wiadomości..
Aby dodać komentarz, należy się zalogować
Zaloguj jako
:
Hasło
:
Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a -
załóż konto..
Reklama
[
Regulamin publikacji
] [
Bannery
] [
Mapa portalu
] [
Reklama
] [
Sklep
] [
Zarejestruj się
] [
Kontakt
]
Racjonalista
©
Copyright
2000-2018 (e-mail:
redakcja
|
administrator
)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365