Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
168.984.352 wizyty
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7337 tekstów. Zajęłyby one 28957 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Kiedy będzie dostępna szczepionka na SARS-CoV-2 ?
Za miesiąc
Za pół roku
Za rok
Nie będzie możliwa
  

Oddano 1008 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Wiedza bez logiki nie jest nic warta."
 Biblia » Nowy Testament » NT - spojrzenie krytyczne

Mit chrześcijańskiej rodziny [2]
Autor tekstu:

Podsumowanie:

"Jezus jest konsekwentnie egocentryczny. Jego etyka obraca się dokoła niego jako jedynej możliwej postaci centralnej. Wszystko, co dotyczy wiary i obyczajności, odnosi on do siebie, i od stosunku do siebie uzależnia zbawienie poszczególnego człowieka. „Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je" (Mt 10, 37-39). W tym miejscu Jezus znowu łączy agresywną niechęć do rodziny z argumentacją wcześniejszą: że przyniósł nie pokój, ale miecz (Mt 10, 34). Zajmujące się teologią feministki radzą sobie w obliczu takich fragmentów ewangelii — pozostając niezachwianymi entuzjastkami Jezusa — w ten sposób, że wskazują na obce wpływy, ponoć sprzeczne z jego sposobem myślenia! Wypowiedzi Jezusa świadczące o niechęci do małżeństwa i rodziny są ­ ich zdaniem — zapewne „pochodzenia esseńskiego". Qumrańskie słowa przeciwko małżeństwu i rodzinie zostały rzekomo „Jezusowi włożone w usta i jemu przypisane". „Agresywna sekciarska mentalność [...] z Qumran przeniknęła do wczesnego chrześcijaństwa." (Uta Ranke-Heinemann). Trzeba doprawdy „nie lada umiejętności dialektycznego re- i nadinterpretowania pod silnym wpływem pobożnych życzeń" (F. Buggle), by wypreparować z ewangelii Jezusa starannie oczyszczonego z niechęci do małżeństwa i rodziny. Służące temu wysiłki są porównywalne z rozpaczliwymi zabiegami Murzyna, który chciałby zreformować Ku-Klux-Klan. A zarazem tu właśnie, to znaczy w swojej niechęci do rodziny, Jezus demonstruje daleko idącą zgodność doktryny ze swoim życiem, co nie zawsze jest jego zaletą. „Jezus rozbijał rodziny, również własną" — przyznaje, nie cofający się kiedy indziej przed żadnym retuszem, żeby przedstawić Jezusa jako postać nieskazitelną, doskonałą, Franz Alt. Ostrożniej, ale w gruncie rzeczy chyba nie mniej surowo, osądza niechrześcijanin Szalom Ben-Chorin: w stosunku Jezusa do jego rodziny, szczególnie do jego „biednej matki" ten uczony dopatruje się napięcia, uznaje go za niewłaściwy i „rażąco sprzeczny z nakazem szacunku dla rodziców, który dla Żydów zawsze był szczególnie ważny". H. C. Zander mówi o „poważnym konflikcie" Jezusa ze swoją rodziną, a Peter de Rosa o tym, że dla Nazarejczyka nie liczyły się więzy rodzinne i pokrewieństwo fizyczne. Wyjątkowo źle, najgorzej, odnosił się Jezus do swojej rodzonej matki." [ 3 ]

Św. Paweł

Odradzał małżeństwa. Pisał: "Nie jesteś związany z żoną? Nie szukaj żony (...) wszyscy tacy [tzn. żonaci] będą mieli doczesne kłopoty, ja zaś chciałbym wam tego oszczędzić. Mówię, bracia, czas jest krótki; dopóki jednak trwa winni również ci, którzy mają żony, żyć tak, jakby ich nie mieli (...) chcę, abyście byli wolni od trosk; kto nie ma żony, troszczy się o sprawy Pańskie, jakby się Panu podobać. A żonaty troszczy się o sprawy tego świata, jakby się podobać żonie. I żyje w rozterce. Także kobieta niezamężna i panna troszczy się o sprawy Pańskie, aby być świętą i ciałem i duchem; mężatka zaś troszczy się o sprawy tego świata, jakby się podobać mężowi (...) kto poślubia pannę swoją, dobrze czyni, ale kto nie poślubia, lepiej czyni" (1 Kor 7, 27-38)

Praktyka

Może zarzucicie mi, że w praktyce nie było aż tak antyrodzinnie jak widzimy to w świętych pismach, że nie było aż tak sekciarsko. Posłuchajmy więc Celsusa, filozofa rzymskiego żyjącego w II w. n.e. O praktykach kaperowania:

"Widzimy, że w poszczególnych domach prywatnych gręplarze, szewcy, folusznicy, ludzie nieokrzesani i prości nie ośmielają się wyszeptać słowa w obecności starszych i poważniejszych panów; kiedy jednak spotkają na osobności dzieci i kobiety równie proste jak oni, opowiadają im przedziwne historie, że nie należy słuchać ojców i nauczycieli; że im trzeba raczej wierzyć; że tamci są głupcami i szaleńcami; że nie mogą dostrzec ani zrobić nic naprawdę szlachetnego, zajęci próżnymi głupstwami, a tylko oni jedni wiedzą, jak należy żyć; że jeśli uwierzą ich słowom, będą szczęśliwi sami i ich bliscy. A jeśli mówiąc to zobaczą, że zbliża się któryś z nauczycieli młodzieży, ktoś poważniejszy albo sam ojciec rodziny, lękliwi uciekają w popłochu, zuchwali zaś podburzają dzieci do buntu, szepcą do ucha, że w obecności ojca lub nauczycieli nie będą mogli ani chcieli wyjaśnić dzieciom tych wszystkich wspaniałości; że wzbudza w nich odrazę głupota i okrucieństwo tych zdemoralizowanych ludzi, pełnych najgorszej niegodziwości i kroczących drogą występku, którzy by ich na pewno ukarali; ale jeśli chcą się czegoś nauczyć, niechaj porzucą rodziców i nauczycieli i idą z kobietami i towarzyszami zabaw na zebranie kobiet albo do pracowni szewca lub do foluszni, a tam osiągną doskonałość. Taka jest ich argumentacja" [ 4 ]

***

Wszystkie te cytaty dowodzą, że pierwotne chrześcijaństwo, które głosił Jezus, miało charakter stricte sekciarski, w dzisiejszym rozumieniu tego słowa. Dystansowało się od rodziny, starając się zastąpić ją wspólnotą religijną, ślepo posłuszną swemu mistrzowi. Burzy to jednoznacznie mit rodzinny jako podstawowej komórki chrześcijańskiego społeczeństwa. "W 1990 r. przewodniczący konserwatystów Uniwersytetu oksfordzkiego zdecydował, że członek kościoła unifikacyjnego (the Moonies) nie może należeć do jego partii. Wyznawcy tego Kościoła, jak stwierdził, piorą mózgi swoim członkom tak, by oddali wszystko co posiadają kościołowi [ 5 ], zachęcają ich do odsunięcia się od przyjaciół i wyparcia się własnych rodzin, łącznie z rodzicami. Wydaje się, że pan przewodniczący nie zdawał sobie sprawy, że takie same wymogi stawiał Jezus wszystkim swoim wyznawcom. Chrześcijanie, jak sam Jezus, nie mogą być wybierani do partii Torysów" (Peter de Rosa). Ale nie można oczywiście wykluczyć, że powyżej opisane stanowisko Jezusa wobec własnej rodziny było jedynie konstrukcją ewangelisty i nigdy nie miało odbicia w rzeczywistości. Być może jest to wyraz sporów jakie toczyło chrześcijaństwo Pawłowe z gminą nazarejczyków, w której jak wiemy dowodzić mieli członkowie rodziny Jezusa. Niestety już nigdy nie poznamy prawdy, możemy tylko spekulować. Faktem jednak pozostaje, że na kartach ewangelii Jezus miał złe stosunki z rodziną i dlatego też nie może ta księga służyć jako wzorzec prorodzinnej polityki katolickiej.

Jedynym pozostałym symbolem Jezusa odcinającego się od swojej najbliższej rodziny, jest traktowanie najbliższej rodziny przez jego następców na tronie Piotrowym. Papież nie może utrzymywać żadnych prywatnych stosunków ze swoją najbliższą rodziną. Nie może wysłać nawet listu: „Witaj mamo, czuje się świetnie. Wiedzie mi się dobrze. Pozdrawiam. Papież." To jednak tylko symbol, stosunek Jezusa do rodziny odszedł w niepamięć...


1 2 

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Nieślubne dziecko Boże
Moralność pierwszych chrześcijan

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (15)..   


 Przypisy:
[ 3 ] Mynarek, op.cit., s.79-80
[ 4 ] Przeciw Celsusowi" — Orygenes; Akademia Teologii Katolickiej, Warszawa 1977; (III, 55)
[ 5 ] Co do oddawania wszystkiego Kościołowi przypomnij sobie historię Ananiasza i Safiry, wiernych, którzy musieli umrzeć, gdyż oddali tylko część pieniędzy Kościołowi, a nie wszystko

« NT - spojrzenie krytyczne   (Publikacja: 11-07-2002 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mariusz Agnosiewicz
Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 949  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 4  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Kultura narzekania
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 1047 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365