Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
138.665.803 wizyty
Ponad 1054 autorów napisało dla nas 7230 tekstów. Zajęłyby one 28500 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Rok 2016
rok jak co rok
był dobry dla mnie
był dobry dla kraju
był dobry dla świata
był zły dla mnie
był zły dla kraju
był zły dla świata
  

Oddano 4129 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Dzięki Bogu, siedzę u stóp Darwina i Huxleya.
 Religie i sekty » Chrześcijaństwo

Chrześcijanin jest pacyfistą
Autor tekstu:

Jeśli katolicy mieliby być w istocie chrześcijanami, to nie musieliby kombinować jak wywinąć się od służby wojskowej, gdyż religia im tego zabrania.

Zacznijmy od świadectwa samego biskupa rzymskiego, Hipolita, który pisał w Tradycji apostolskiej (pocz. III w.): "Żołnierzowi w służbie gubernatorskiej należy zwrócić uwagę, że nie wolno mu zabijać ludzi (wykonywać wyroków śmierci), nawet gdyby otrzymał taki rozkaz; o ile nie chciałby się na to zgodzić, trzeba go odesłać z powrotem. Dostojnik posiadający prawo miecza lub wysoki urzędnik miejski uprawniony do noszenia purpury, mają albo zrezygnować z godności albo odejść. Zarówno katechumena, jak wiernego, który chciałby wstąpić do wojska, należy wyrzucić, gdyż byłoby to lekceważeniem Boga" [ 1 ]

Didaskalia, czyli Katolicka nauka dwunastu Apostołów i świętych uczniów Zbawiciela naszego, pochodząca z początków III w. ze środowiska chrześcijan z północnej Syrii, zaostrza rygor w tej kwestii, wprowadzając zakaz przyjmowania ofiar na rzecz sierot i wdów od osób, które parają się niegodziwymi czynnościami, w tym związanymi z przelewem ludzkiej krwi, czyli od "morderców, oprawców sądowych, a także wszystkich urzędników rzymskich, splamionych wojnami i przelewających bez sądu krew niewinnych." [ 2 ]

Apologeta chrześcijański pochodzący z Afryki — Tertulian (ok. 155- ok. 220), napisał dziełko przeciwko służbie wojskowej chrześcijan, pt. De corona (O wieńcu), w którym wyraża również swe radykalne poglądy w kwestii kary śmierci i przelewu krwi. Zapytuje się tam: "Jakże ten, komu nie wolno mścić własnych krzywd, — czyli chrześcijanin — może wykonywać karę śmierci i tortury, więzić i zakuwać innych w kajdany." (11). Jako ciekawostkę podam fragment tekstu, na jaki natknąłem się w Katolickim Serwisie Apologetycznym (www.apologetyka.katolik.pl), gdzie jeden z tamtejszych mędrców, niejaki Jan Lewandowski, podjął próbę uspokojenia umysłów swoich owieczek po lekturze Deschnera. Zamyślił obalić całe jego pisarstwo, wydłubując kilka wątpliwych przykładów, w liczbie 9 sztuk. Oto próbka jego argumentów: "W I tomie swojej Kryminalnej historii… Deschner pisze: „wciągu pierwszych trzech wieków chrześcijaństwa nigdzie nie jest dozwolona służba wojskowa!" (str. 158). Następnie na tej samej stronie cytuje (bez podania źródła) słowa Tertuliana, aby dowieść, że tenże Tertulian cytuję „ostro przeciwstawia obowiązki chrześcijanina i służbę wojskową". Tendencyjności Deschnera nie ma końca. Ten sam Tertulian pisał przecież o wspólnym życiu chrześcijan i niechrześcijan: „Spotykamy się razem z wami na okrętach, razem odbywamy służbę wojskową, razem uprawiamy rolę i razem prowadzimy handel" (Tertulian, Apologetyk, 42, 3)." Niestety apologeta nie był tak biegły w sztuce, której się podjął, aby odnaleźć dziełko O wieńcu, którego fragmencik przytoczyliśmy powyżej. Tak więc, panie Janie, jak to z tym Tertulianem — potępiał czy też nie?

Orygenes w swej apologii wymierzonej przeciw Celsusowi (połowa III w.): "My chrześcijanie walczymy więcej, niż inni, dla cesarza; prawda, że nie idziemy za nim na wojnę, nawet kiedy nam to rozkaże, ale tworzymy dla niego armię pobożności i wspomagamy go naszymi modłami" (Przeciw Celsusowi, VIII, 73).

Ok. 250 r. Laktancjusz pisał: "Od tego przykazania [informacja dla katolików: chodzi o V, pt. Nie zabijaj — przyp. M.A.] nie może być uczyniony żaden wyjątek, zawsze bowiem zabicie człowieka jest niesprawiedliwe, jako, że z woli Bożej życie ludzkie musi pozostawać niezagrożone" (Boże nauki 6,20,15)

Podobne przesłanie zawierają Kanony Hipolita, powstałe ok. IV w. w Egipcie lub Azji Mniejszej: do gminy chrześcijańskiej można przyjąć tylko i wyłącznie tych, którzy powstrzymują się od rozlewu krwi. Jeśli wierny korzysta z prawa miecza związanego z wykonywanym urzędem i wykonuje wyroki śmierci, winien być wykluczony ze wspólnoty chrześcijańskiej.

Jeszcze św. Jan Chryzostom (IV/V w.) utrzymywał, że heretyków nie wolno poskramiać za pomocą kary śmierci (PG 57,477). Jednak był to już inny okres w dziejach chrześcijaństwa. Jego zdanie się już nie liczyło.

Jak pisze o tej epoce pewien katolicki teolog-moralista: "(...) w całym okresie, którym się tu zajęliśmy, nie znajdziemy u żadnego pisarza chrześcijańskiego ani jednej aluzji do tego, iż zabijanie w obronie koniecznej jest dozwolone; ci którzy poruszają ten temat, dopatrują się w obronie koniecznej grzechu (...) Słowa Kazania na Górze [o tym by nadstawiać zawsze drugi policzek] są zawsze rozumiane dosłownie (...) Tamte słowa [które Jezus skierował do Piotra, aby ten schował swój miecz do pochwy] cytuje się niezmiennie jako wszechogarniający zakaz zabijania" (Prawo zabijania u pisarzy wczesnochrześcijańskich sprzed epoki konstantyńskiej, Schöpf). Proszę odnieść to teraz do Głódzia i jego kompanów w mundurach z koloratkami! Proszę to przede wszystkim jednak odnieść do całej historii Kościoła i jego trzody wyznawców, ponoć religii chrześcijańskiej (bez różnicy: katolików czy protestantów)

Pacyfizm chrześcijan zakończył się wraz z równouprawnieniem religijnym Konstantyna. W podzięce synod biskupi w 314 r. odbywający się w Arelate „przypomniał" służącym w armii chrześcijanom, aby nie unikali walki, oraz zawczasu ekskomunikował wszystkich dezerterów chrześcijańskich. Konstytucje Apostolskie pochodzące z IV lub V w. stanowią wprawdzie, iż zabicie jest grzechem, jeśli ofiara jest niewinna, jednak wobec przestępcy jest kara ta dozwolona. Wprawdzie poszczególni pisarze oraz biskupi chrześcijańscy miewali jeszcze czasami pewne rozterki natury etycznej (np. św. Augustyn), zostały one jednak ostatecznie rozwiane przez papieża Innocentego I (401-417), który zawyrokował w 405 r., że władza świecka ma prawo miecza od samego Boga i stosuje to prawo dla odpłaty za popełnione wykroczenia przeciwko niej [ 3 ]


 Zobacz także te strony:
Katolicyzm i służba wojskowa - wyrok NSA 10XII91
Katolicyzm i służba wojskowa - wyrok NSA 5VIII92
Katolicyzm i służba wojskowa - wyrok NSA 17XI92
 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Dlaczego nie jestem chrześcijaninem
Katolicyzm i służba wojskowa - wyrok NSA 10XII91

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (9)..   


 Przypisy:
[ 1 ] za: „Religia i prawo karne w starożytnym Rzymie", pod red. Dębińskiego i Kuryłowicza, Wyd. KUL, 1998, s.46
[ 2 ] Ibidem, s.48
[ 3 ] Ibidem, s.54-55

« Chrześcijaństwo   (Publikacja: 18-07-2002 Ostatnia zmiana: 15-08-2003)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mariusz Agnosiewicz
Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 891  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 3  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Czy oryginalny marksizm da się obronić?
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 1256 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2017 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365