Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
200.588.351 wizyt
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7364 tekstów. Zajęłyby one 29017 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy konflikt w Gazie skończy się w 2024?
Raczej tak
Chyba tak
Nie wiem
Chyba nie
Raczej nie
  

Oddano 347 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Drogę od ignorancji do niepewności nazywamy zdobywaniem wiedzy."
 Kościół i Katolicyzm » Organizacja i władza

Anathema sit! Bądź przeklęty! [2]
Autor tekstu:

Corpus Iuris Canonici 1580 (Ad. 3.)

Od 1580 r. prawo kościelne zostało ujednolicone w kodyfikacji zwanej Corpus Iuris Canonici. Kodeks ten regulował również ekskomuniki. Z pewnością jednak papiestwo korzystało z nich wedle potrzeb i okoliczności, np. kiedy w plebiscycie ludność północnych części Państwa Kościelnego opowiedziała się za oderwaniem od papiestwa i przyłączeniem do Królestwa Sardynii, czego dokonał formalnie król państwa piemoncko-sardyńskiego Wiktor Emanuel, papież Pius IX cisnął w niego ekskomuniką tej treści:

"Mocą Najwyższego Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego, mocą Świętych kanonów, Niepokalanej Dziewicy Marii, Matki i piastunki Zbawiciela, mocą potęg niebieskich, Aniołów, Archaniołów, Tronów, Cherubinów i Serafinów, mocą wszystkich świętych patriarchów i proroków, apostołów i ewangelistów, mocą świętych Młodzianków, śpiewających przed barankiem pieśń nieustanną, mocą świętych męczenników i wyznawców, świętych panien i wszystkich wybranych bożych, ekskomunikujemy, przeklinamy i wyłączamy go (króla Włoch, J. K.) z świętego kościoła Boga najwyższego, ażeby był męczony strasznymi mękami wraz z Dadanem i Abironem i z tymi, którzy mówią do Pana Boga: „Odstąp od nas, nie chcemy żadnej z dróg Twoich!". A tak jak ogień jest tłumiony przez wodę, tak światło jego niech zgaśnie na wieki. Niech Ojciec, Syn i Duch Święty przeklnie go. Niech będzie potępiony gdziekolwiek się znajdzie: w domu, lub na polu, na wzgórzu, lub w dolinie, w wodzie, lub w powietrzu. Niech Maria Panna, święty Michał, św. Jan, święci Piotr i Paweł przeklną go.  
Niech będzie przeklęty jako żyjący i jako umierający, jako jedzący i jako pijący, jako łaknący i jako pragnący, jako śpiący i jako drzemiący, jako czuwający i jako odpoczywający, jako stojący i jako siedzący, jako chodzący i jako siedzący i jako broczący we krwi. Niech będzie przeklęty w mózgu swoim. Niech będzie przeklęty we wszystkich swoich zdolnościach. Niech będzie przeklęty we włosach swoich. Niech będzie przeklęty w koronie na głowie swojej. Niech będzie przeklęty w skroniach swoich, w czole swoim, w uszach swoich, w brwiach swoich, w szczękach swoich, w siekaczach i zębach trzonowych swoich, w ustach i w gardle swoim, w barkach i napiąstkach swoich, w ramionach, i w rękach i w palcach swoich. Niech będzie potępiony w ustach, w swojej piersi, w swoim sercu i we wszystkich wnętrznościach swoich. Niech będzie potępiony w udach, biodrach, w kolanach swoich. Niech będzie potępiony w goleniach, w stopach i w palcach swoich. Niech będzie przeklęty we wszystkich połączeniach ciała swojego, od wierzchu głowy, aż do spodu stóp. Niech nie zostanie szelest po nim.  
Niech Syn żyjącego Boga, ze wszystką chwałą majestatu swego przeklnie go. Niech niebiosa, ze wszystką mocą, jaka się w nich porusza, powstaną przeciw niemu, przeklną go i potępią go. Tak niech się stanie. Amen."
[ 5 ]

Ale to już oczywiście nie te klątwy, którymi ciskano dawniej i które dla obłożonego nimi miały na ogół tragiczne skutki — współczesna klątwa to lex imperfecta (chyba że ktoś wierzy w niebo i w to, że papież może swoimi przekleństwami dowolnie manewrować jego wrotami). Kiedy papieżowi odebrano miecz świecki mógł przeklinać kogo chciał, lecz ten ktoś nie musiał się z tym szczególnie liczyć. Stąd też kościół z czasem siłą rzeczy zmniejszył przeklinanie „złego świata".

Jednak dla kleru kara anatemy nadal ma istotne znaczenie, jest to bowiem coś takiego jak bardzo dolegliwa kara dyscyplinarna dla urzędnika publicznego. Ofiarą klątwy padł np. ksiądz Stojałowski. Jak wiadomo papież Leon XIII gorliwie zachęcał Polaków do posłuszeństwa wobec zaborców, takie wskazówki otrzymywał również kler polski. W jednym z listów do biskupów zaboru rosyjskiego papież pisał: "Nie ustawajcie zarazem w dążności, żeby ugruntowało się w duchowieństwie i we wszystkich innych, poszanowanie władz wyższych i zastosowanie się do urządzeń publicznych". Temu nie podporządkował się ksiądz Stanisław Stojałowski (1841-1911), inicjator ruchu ludowego w Galicji, publicysta, wydawca czasopism: „Wieniec" i „Pszczółka", organizator kółek rolniczych, czytelni, wieców chłopskich i pielgrzymek. W 1896 r. założył Stronnictwo Chrześcijańsko-Ludowe. W tym samym roku spadła na niego klątwa ze wzgórz watykańskich:

"...orzeka najwyższa Św. Kongregacja, że stwierdzone są zuchwalstwo i upór księdza Stanisława Stojałowskiego, a dlatego ogłasza i wydaje wyrok, że tenże ksiądz Stojałowski publicznie popadł za wspomniane przekroczenia pod karą klątwy samym prawem kanonicznym ustanowionej, a o ile tego potrzeba, tym dekretem publicznym nakłada i wymierza tę klątwę ze wszystkimi jej skutkami na tegoż księdza Stanisława Stojałowskiego orzekając, że powinien być unikanym i należy go unikać."

Na podstawie dokumentu inkwizycji biskup przemyski Solecki wydał zarządzenie wykonawcze, w którym czytamy m.in.:

"...Taką to karę ściągnął na siebie ksiądz Stanisław Stojałowski przez swój zuchwały upór w złym. A kara to nader ciężka, bo klątwa wyłącza wyklętego ze społeczeństwa wiernych i pozbawia go uczestnictwa w łaskach i dobrach duchownych, zwłaszcza że kapłan ten został wyklęty imiennie tak, że należało go unikać. (...) a gdyby zjawił się w kościele w czasie Mszy świętej, ma być wezwany, aby wyszedł z kościoła natychmiast, a gdyby nie chciał ustąpić i nie dał się wyprowadzić, to wierni wszyscy mają wyjść z kościoła, a tylko kapłan z ministrantem zostają, a skoro tylko wypije z kielicha Krew Przenajświętszą, zaraz ma odejść od ołtarza i dokończyć Mszę świętą w zakrystii, byle nie wobec wyklętego. Gdyby wyklęty umarł nie pojednawszy się z Kościołem, nie wolno go pochować w miejscu poświęconym, a gdyby tam został pochowany, to cmentarz byłby z tego powodu znieważony i musiałby na nowo być poświęcony. Nie wolno też z takim wyklętym przestawać i żyć w poufałości. Nie wolno okazywać mu osobliwych znaków poszanowania, przysłuchiwać się jego naukom, zapraszać go na uczty itp."

Przeklęty jest jak trędowaty: należy go unikać jak ognia (chyba że dla wypicia Krwi Przenajświętszej), jeśli umrze będzie pochowany jak pies pod płotem. Każdy kto by zaprenumerował jedno z pism księdza Stojałowskiego, popada w taką samą karę klątwy — głosi zarządzenie biskupie.

Klątwy w Kodeksie z 1917 r. (Ad.4.)

Ekskomuniki regulował obszernie Kodeks kanoniczny z 1917 r. w księdze V o przepisach karnych. Wymieńmy kilka kanonów (artykułów):

Kan. 2257 § 1: "Ekskomunika jest cenzurą (karą), która ochrzczonego wyklucza ze spółuczestnictwa z wiernymi";

Kan. 2332: "Wszyscy razem i każdy z osobna bez względu na stan, stopień i stanowisko, nawet królewskie, biskupie czy kardynalskie, którzy od ustaw, dekretów lub rozporządzeń rządzącego papieża apelują do soboru powszechnego… popadają tym samym w ekskomunikę zastrzeżoną Stolicy Apostolskiej";

Kan. 2333: "Ci, którzy odwołują się do władzy świeckiej, aby spowodować zakaz pism lub jakichkolwiek innych akt wydanych przez Stolicę Apostolską lub jej legatów; ci, którzy bezpośrednio lub pośrednio zabraniają ogłoszenia albo wykonania tych pism lub akt… tym samym popadają w ekskomunikę zastrzeżoną Stolicy Apostolskiej";

Kan. 2345: "Kto przywłaszcza sobie lub zatrzymuje osobiście lub przez innych dobra lub prawa należące do Kościoła rzymskiego, popada w ekskomunikę zastrzeżoną Stolicy Apostolskiej";

"Ci, którzy ekskomunikowanemu w jakikolwiek sposób pomagają lub sprzyjają w przestępstwie, z powodu którego został ekskomunikowany, popadają tym samym w ekskomunikę zastrzeżoną Stolicy Apostolskiej w zwykły sposób";

"Pomaga ekskomunikowanemu, kto mu dostarcza środków materialnych, np. przyjmuje go lub ukrywa, daje mu pieniądze lub utrzymanie itd.; sprzyja, kto mu udziela poparcia moralnego, np. wstawia się za nim, broni go, pochwala popełnione przestępstwo itd.";

Kan. 2267: "Wierni powinni unikać obcowania z nietolerowanym (imiennie wyklętym — przyp.) także w sprawach świeckich… Nie wolno więc z ekskomunikowanym rozmawiać, do niego pisać, z nim się modlić, razem mieszkać, pracować, zapraszać go do stołu";

Z wyklętym nie można ani przebywać, ani rozmawiać, ani pracować, ani się modlić (mógłby chcieć załatwić sobie zwolnienie od ekskomuniki poza normalnym tokiem instancji, kierując je od razu do Trybunału Najwyższego). Kan. 2262 § 2 ustanawiał jednak łaskawie wyjątek: można wykupić mszę, aby pomodlił się za nieszczęśnika sługa boży: "Duchowni mogą jedynie odprawić za niego mszę św. prywatnie, tak jednak, by nie wywołać zgorszenia… Również wierni mogą tylko prywatnie… ofiarować za niego swoje prywatne wstawiennictwo, np. posty, jałmużnę itp."

Klątwy dziś (Ad. 5.)

Wśród klątw w aktualnym Kodeksie kanonicznym można wymienić następujące okoliczności skutkujące ekskomuniką lub będące podstawą jej wymierzenia:
- heretyk, schizmatyk, apostata — ekskomunika ipso iure (kan. 1364 § 1);
- oddanie dziecka na wychowanie heretykom, czyli np. ewangelikom (kan. 1366);
- odwołanie ad aktu papieskiego do soboru lub kolegium biskupów (kan. 1372);
- kapłan, który udziela rozgrzeszenia wspólnikowi w cudzołóstwie - ekskomunika ipso iure (kan. 1378 § 1);
- lekarz wykonujący zabiegi aborcyjne — ekskomunika ipso iure (kan. 1398).

Nieco inaczej wygląda to w Kodeksie Kanonów Kościołów Wschodnich promulgowanym przez Jana Pawła II 18 października 1990 r. W równoległych przepisach mamy przewidziane kary ekskomuniki w kilku innych sytuacjach, m.in.:
- symulacja „sprawowania Boskiej Liturgii lub innych sakramentów" - ekskomunika większa (kan. 1443);
- "Kto wzbudza bunt lub nienawiść przeciwko jakiemukolwiek Hierarsze lub jego podwładnych zachęca do nieposłuszeństwa względem niego" — ekskomunika większa (kan. 1447 § 1);

Odpowiadając na pytanie zadane we wstępie, można stwierdzić, że nie przewiduje się obecnie ekskomuniki za roczną absencję przy konfesjonalne. Kan 989. stanowi tylko: „Każdy wierny, po osiągnięciu wieku rozeznania, obowiązany jest przynajmniej raz w roku wyznać wiernie wszystkie swoje grzechy ciężkie." Sankcji ekstraordynaryjnej jednak brak.

Szukając odpowiednika klątwy możemy ją odnieść do kar z państwowych kodeksów karnych.

  1. Wśród kar nasz kodeks przewiduje m.in. dożywocie, 25 lat więzienia, ograniczenie wolności, grzywnę. Takimi odpowiednikami w kodeksie kościelnym są tzw. kary poprawcze, czyli cenzury, do których zalicza się ekskomunikę, interdykt, suspensę.
  2. Obok kar nasz kodeks wyróżnia tzw. środki karne, do których zalicza się m.in. pozbawienie praw publicznych; zakaz zajmowania określonego stanowiska, wykonywania określonego zawodu; zakaz prowadzenia pojazdów; nawiązka. Odpowiednikiem tego w kodeksie kanonicznym mogą być tzw. kary ekspiacyjne, do których zalicza się m.in.: zakaz lub nakaz przebywania na określonym miejscu lub terytorium; pozbawienie władzy, urzędu, zadania, prawa, przywileju, uprawnienia, łaski, tytułu, odznaczenia, nawet czysto honorowego; karne przeniesienie na inny urząd; wydalenie ze stanu duchownego.
  3. Po trzecie, mamy w kodeksie karnym tzw. środki zabezpieczające, m.in. zakład psychiatryczny lub odwykowy. I tutaj znajdujemy kościelny odpowiednik: tzw. środki zaradcze (dla zapobieżenia przestępstwom).
  4. I wreszcie: są w kodeksie karnym tzw. środki związane z poddaniem sprawcy próbie: w pewnych okolicznościach można warunkowo umorzyć postępowanie karne lub zawiesić wykonanie kary, nakładając dodatkowo szereg obowiązków, m.in. przeproszenie pokrzywdzonego, podjęcia nauki, powstrzymywania się od przebywania w złym środowisku, i in. (zdarzały się już np. obowiązek wręczenia bukietu kwiatów pokrzywdzonej, przeczytanie Pana Tadeusza, choć nie wiem czy to nie są tylko anegdoty, w każdym bądź razie sąd mógłby do tego zobowiązać sprawcę). I tutaj w pewnym sensie znajdujemy kościelny odpowiednik: pokuta (służąca „zastąpieniu kary lub jej zwiększeniu"). Oprócz tej przy konfesjonalne, może być wymierzana w podobnym charakterze jak we wspomnianych środkach kodeksu karnego: uwalniając od ekskomuniki można nałożyć pokutę. Pokuta „zewnętrzna" jest obowiązkiem wykonania jakiegoś aktu pobożności lub „aktu miłości" (kan. 1340 § 1). Drugi człon jest cokolwiek dwuznaczny, tym bardziej, iż z § 2. tegoż kanonu wynika, że może to być „publiczny akt miłości". Mając jednak na uwadze to, że miłość nieprzyzwoitą kodeks kanoniczny określa innym eufemizmem („seksualne współdziałanie" [ 6 ]), upewniamy się, że wątpliwości te są nieuzasadnione.

1 2 3 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Jak zostać ekskomunikowanym
Apostazja czyli wystąpienie z Kościoła


 Przypisy:
[ 5 ] S. Janowski, Grzechy rzymskich papieży
[ 6 ] Tak np. w Kan. 1096 § 1: "małżeństwo jest trwałym związkiem między mężczyzną i kobietą, skierowanym do zrodzenia potomstwa przez jakieś seksualne współdziałanie."

« Organizacja i władza   (Publikacja: 18-05-2002 Ostatnia zmiana: 07-07-2005)

 Wyślij mailem..   
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mariusz Agnosiewicz
Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 952  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 5  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Oceanix. Koreańczycy chcą zbudować pierwsze pływające miasto
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 233 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365