Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
164.150.647 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7324 tekstów. Zajęłyby one 28895 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Koronawirus z Wuhan to
wiele hałasu o nic
sezonowy problem
lokala epidemia
globalna epidemia
  

Oddano 827 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Nie wierzę w to, że jakiś Bóg dał nam przykazania moralne na kamiennych tablicach. Musimy się zdać na samych siebie i na własny rozsądek, żeby wytworzyć możliwie spójne stanowisko".
 Prawo » Prawo wyznaniowe

Oświata: między kagankiem a gromnicą [3]
Autor tekstu:

Z tego środowiska wyszła Janina Zajchowska (Barycka), szeroko przywoływana w niniejszym opracowaniu. W 1934 r. Instytut Wydawniczy „Nasza Księgarnia" ZNP wydał jej pracę — Stosunek kleru do państwa i oświaty. Fakty i dokumenty, będącą dokumentem zmagań przedwojennego nauczycielstwa z klerem w polskiej szkole złożonym z licznych przykładów zebranych ówcześnie przez Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Podobne tendencje wśród nauczycielstwa dominowały również i w innych państwach europejskich. W 1935 r. ks. Skrudnik pisał: „We Francji ogromna większość nauczycielstwa należy do związków wolnomyślicielskich. To samo zjawisko obserwujemy w Czechach" i równocześnie zauważał odnośnie Polski: „Prasa — raz po raz — przynosi wiadomości o antykościelnych i antyreligijnych wystąpieniach nauczycieli w różnych stronach kraju." I odnotowywał: „W seminarium nauczycielskim w Białymstoku (...) młodzieży — do własnej czytelni, utrzymywanej za własne pieniądze, nie wolno sprowadzać żadnych pism katolickich." [ 12 ]

Kolejną organizacją wartą wzmianki jest Związek Polskiej Młodzieży Demokratycznej, ideowo-wychowawcza organizacja młodzieży szkół wyższych, działająca w latach 1927-38. Organem ZPMD było Życie akademickie pod redakcją K. Zielińskiego i J. Sawickiego, które zasłużyło u księdza Skrudnika na określenie: "wybitnie antyreligijne", głównie za sformułowanie myśli, iż „religie zorganizowane wloką za sobą zło w postaci kasty zawodowej kapłanów". W swej odezwie ZPMD pisał: „Obce interesy Rzymu ciążą nad życiem kulturalnym i politycznym Polski Niepodległej i paraliżują młodą polską myśl postępową", dalej żądano usunięcia ze szkoły religii „jako obowiązkowego przedmiotu nauczania, zerwania konkordatu, ponieważ konkordat nakłada nieuzasadnione ciężary na państwo polskie. Interesy Kościoła katolickiego, mającego zgodnie ze swą strukturą tendencje międzynarodowe, są sprzeczne z interesami państwa"

W latach 30. zarząd Polskiego Związku Myśli Wolnej powołał „Towarzystwo przyjaciół szkoły świeckiej im. prof. Jana Baudouin de Courtenay’a" [ 13 ]

Drugi biegun reprezentowała Akcja Katolicka. Aby ukazać postulaty jakie towarzyszyły działaniom kościelnym na tym polu miarodajne będzie zacytowanie fragmentu Kodeksu Akcji Katolickiej: "Nauka religii winna zajmować w szkołach pierwsze miejsce w nauczania i wychowaniu i dominować do tego stopnia, by inne wiadomości udzielane w szkołach młodzieży wyglądały na jej pomocnicze. Trzeba nie tylko, żeby religia była wykładana dzieciom w pewnych godzinach, ale żeby całe nauczanie przesiąknięte było wonią pobożności chrześcijańskiej." [ 14 ] O szkole tolerancyjnej pisze się tak: "Niech dzieci katolickie nie uczęszczają do szkół niekatolickich, neutralnych i mieszanych, to znaczy dostępnych również dla niekatolików. Tylko biskup-ordynarjusz ma prawo decydować zgodnie z instrukcjami Stolicy Apostolskiej, w jakich warunkach i pod jakiemi zastrzeżeniami, mającemi na celu zapobieżenie niebezpieczeństwu zepsucia, może być tolerowane uczęszczanie do tych szkół."

Królowa Apostołów wzywała do krucjaty o polską szkołę: "Szkoła jest polem walki na którem się rozstrzyga, czy społeczeństwo ma zachować swój chrześcijański charakter, czy też go utraci. Jest to walka na życie i śmierć. Uporną walkę musimy toczyć o szkołę." Z kolei ks. Adamski w borszurce Szkoła wyznaniowa czy mieszana pisał: "Walczą ze sobą dwa światy. Zwycięży ten, kto posiądzie szkołę". Głosy katolickie (Nr 337, str. 32) grzmiały: "Baczność ludu katolicki! Spółka żydowsko-masońska chce koniecznie narzucić nam szkoły świeckie, czyli szkoły bez Boga i religji. Przeciw takim szkołom musimy się bronić wszelkiemi siłami. Takie bowiem szkoły byłyby nie tylko krzywdą, ale i zgubą naszą."

Kościelny nadzór „moralny" nad nauczycielstwem

Z pewnością jednak najciekawszym uprawnieniem Kościoła przewidzianym w zakresie władzy nad nauczycielami był zapis konkordatu o kontroli ich „moralności". Co w praktyce mogło to oznaczać, dowodzi znana wówczas sprawa nauczycielek z Kobiory na Śląsku. Wszystko zaczęło się od donosu, jaki złożyło kilka stowarzyszeń katolickich, przedrukowanego następnie w wielu śląskich gazetach. Oto jego fragment: "Towarzystwo katolickich mężów im. św. Izydora parafji Kobiór uchwaliło na miesięcznem posiedzeniu w dniu 26. X. jednomyślnie taką rezolucję: Najprzewiel. Administrację Apostolską w Katowicach poprosić, aby się w Wydziale Oświecenia Publicznego w Katowicach postarała o natychmiastowe przesiedlenie następujących nauczycielek: p. J. i p. M. z Kobiora, a to z następujących powodów: 1) panna J. wcale nie uczęszczała na nabożeństwa kościelne; 2) panna J. i p. M. noszą strój, który tutejsza ludność katolicka uważa za nieprzyzwoity." Podpisy: Zarząd Towarzystwa Katolickich Mężów w Kobiorze, Kongregacja Mariańska, III Zakon. W wyniku tego najpierw rozpoczęły się przesłuchania uczennic na miejscowej plebanii. Podaję za Barycką w streszczeniu: "Zostałam wezwana przez koleżankę, bym poszła do ks. proboszcza. Ks. proboszcz na wstępie polecił mi milczeć o tem, co mi powie. Zapytał się mi, jaką sukienkę nosi p. nauczycielka J, Ks. proboszcz nietylko chciał wiedzieć kolor sukienki, ale chodziło mu o dekolt, jakiej formy ten dekolt jest i jak jest głęboki. Następnie pytał się ks. proboszcz o kolor sukni, noszonej w ostatnim czasie przez p. nauczycielkę M. i o dekolt tej sukni. Ks. proboszcz z moich zeznań niebardzo był zadowolony i sprzeczał się, że p. M. ma dekolt większy. W kilka dni później ks. proboszcz w obecności kilku dziewczynek przeprowadził jeszcze raz śledztwo co do sukienek nietylko p. nauczycielki M. i J., lecz pytał się o suknie p. kierownikowej. Ks. proboszcz stawił wszystkim pytanie, czy godzi się nauczycielkom stanąć przed dziećmi w takich sukniach. Ks. proboszcz wyjął żurnal mód i, pokazując nam różne formy dekoltów, chciał od nas wydobyć orzeczenie, z któremi dekoltami w zeszycie mód równają, się dekolty naszych pań nauczycielek. Na sam koniec ks. proboszcz pytał się nas, czy kierownik dzieci w szkole przeklina, cośmy wszystkie stanowczo zaprzeczyły."

Po postępowaniu przygotowawczym prowadzonym na szczeblu parafii, zainicjowano śledztwo i proces (czarownic) przed Sądem Administracji Apostolskiej w Katowicach. Pierwszy pozew otrzymał kierownik szkoły:
Pozew. J. 701.  
Sąd Administracji Apostolskiej w Katowicach przy ul. Francuskiej Nr. 1.  
W sprawie śledczej Kobiorskiej, wytoczonej przez Administrację Apostolską, wzywa się pod odpowiedzialnością prawną Kierownika szkoły Pana M… w Kobiorze, aby się osobiście stawił w kancelarji ks. prob. Bieloka w Pszczynie dnia 29 stycznia 1925 r. o godzinie 2 popoł. w charakterze świadka celem przesłuchania.  
Katowice, dnia 22 grudnia 1924 r. Ks. Jarczyk, sędzia. Ks. Bieniek, aktuarjusz. Ks. Vogt, deleg. sędzia śledczy.

Wkrótce Kobiorę postanowiła nawiedzić inkwizycja kościelna. W wyprzedzeniu tego, kierownik otrzymuje kolejne pismo, w którym nakazuje się mu przygotowanie sali przesłuchań. Ponura aranżacja przypominała średniowieczne sądy kościelne i gdyby nie brak narzędzi tortur, nie można by w istocie rozpoznać różnicy. Poleca się więc:
Administracja Apostolska Śląska Polskiego J. 134/25.  
Katowice, dnia 11 marca 1925 r.  
W-ny Pan M… M… kierownik szkoły Kobiór.  
W porozumieniu się z p. Wizytatorem W… proszę Pana Kierownika przygotować jeden pokój szkolny na godzinę 16 w poniedziałek i wtorek dnia 16 i 17 marca b.r. Potrzeba będzie dla sądu jednego stołu i trzech krzeseł oraz kałamarza, atramentu i pióra, później jednego krucyfiksu i dwóch świeczników ze świecami. O ostatnie rzeczy można poprosić ks. proboszcza Dr.… Dla świadków potrzeba przynajmniej dwóch krzeseł.  
Oficjał z. p. Ks. Jarczyk  

Wreszcie przyszła kolej na wezwania do „czarownic":
Administracja Apostolska Śląska Polskiego Katowice  
J. 94/95. Katowice, dnia 2 marca 1925 r.  
W-na Pani W… M… Nauczycielka w Kobiorze.  
Sąd będzie chciał własnemi oczami widzieć i oglądać te ubrania, które Towarzystwo Katolickich Mężów w Kobierze, Trzeci Zakon i Kongregacja Marjańska uważają za nieprzyzwoite. Szanowna Pani zechce tedy przygotowywać wszystkie ubrania, które mogą wejść w rachubę i mieć je w pogotowiu dla Sądu, który dla zbadania sprawy przyjedzie do Kobiora. Termin tego badania będzie później podany. O ile Pani pragnie, by któregoś ze świadków nie dopuszczono do przysięgi, zechce Pani wnieść do Sądu odpowiednią prośbę, która jednak musi być uzasadniona.  
Oficjał z. p. Ks. Jarczyk

Dla tej co opuściła kilka nabożeństw z rzędu:
Administracja Apostolska Śląska Polskiego Katowice  
J. 168/25. Katowice, dnia 21 marca 1925 r.  
W-na Pani A… B… nauczycielka. Kobiór.  
W Kobiorskiej sprawie śledczej stwierdzono, że Pani w styczniu 1923 r. była niezdrowa. Pani twierdziła wówczas, że to wskutek operacji. Pani zechce nam jak najrychlej donieść, co to była za operacja i który lekarz tę operację wykonał.  
Oficjał z. p. (-) Ks. Jarczyk

W wyniku postępowania, 22 sierpnia 1925 r., w dwadzieścia dni po wejściu w życie konkordatu, postanowiono co następuje: Zaleca się aby najwyższe władze szkolne podjęły odpowiednie kroki celem przesiedlenia panny M. z Kobiory dla dobra katolickiego wychowania młodzieży i spokoju parafian kobiorskich. Panna A. zdołała się wyrwać z potrzasku skrupulatnych dociekań kościelnych inkwizytorów.

Innym przykładem „kontroli moralnej" była skarga inspektora kościelnego złożona do kurii biskupiej po kontroli przeprowadzonej w 1928 r. w jednej z miejscowości, w związku ze stwierdzeniem „koedukacyjnego" rozsadzania dziewięcioletnich dzieci (!) na lekcjach religii: "Ksiądz dziekan K… z P… donosi Kurji Biskupiej, że p. W..., nauczycielka w K… rozmieściła uczennice pomiędzy uczniów i odwrotnie. Matki tych dziewczyn przyszły do ks. dziekana ze skargami, że ich córki wracają ze szkoły z włosami rozczochranemi i ze śladami posturchania przez chłopców obok nich siedzących. Uprasza się Wysoki Wydział Oświecenia Publicznego o sprawdzenie stanu rzeczy i ze względu na niebezpieczeństwo moralne, na które uczennice przez takie rozmieszczenie są narażone, o polecenie p. nauczycielce W… natychmiastowego rozdzielenie dziewcząt od chłopców".


1 2 3 4 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Wprowadzenie religii do szkół
Szkoła jako wylęgarnia ateistów


 Przypisy:
[ 12 ] M. Skrudnik, Bezbożnictwo w Polsce, Katowice 1935, s.102, 105-107
[ 13 ] Jan Niecisław Baudouin de Courtenay (1845-1929) — wybitny polski językoznawca francuskiego pochodzenia, kandydat mniejszości narodowych na Prezydenta RP, dziś we Wrocławiu jest ulica jego imienia
[ 14 ] ks. F. Guerry, Kodeks Akcji Katolickiej, Poznań 1929, s.90-91

« Prawo wyznaniowe   (Publikacja: 21-05-2003 Ostatnia zmiana: 07-11-2003)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Mariusz Agnosiewicz
Redaktor naczelny Racjonalisty, założyciel PSR, prezes Fundacji Wolnej Myśli. Autor książek Kościół a faszyzm (2009), Heretyckie dziedzictwo Europy (2011), trylogii Kryminalne dzieje papiestwa: Tom I (2011), Tom II (2012), Zapomniane dzieje Polski (2014).
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 943  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 4  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: Rzeki to kręgosłup kraju
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 2446 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365