Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
161.223.606 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7320 tekstów. Zajęłyby one 28875 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 1999 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Istnienie staje się, nieporównywalnie bardziej interesujące, gdy poszerza się nasz horyzont doznań, uczuć i przemyśleń. I gdy praktycyzm życiowy nie ogranicza widzenia świata do perspektywy tego co własne, jednostkowe. Nie wstydźmy się marzeń. Ich najgłębszym sensem jest bowiem pobudzenie nas do działania. Człowiek czynu stara się kształtować swoje życie na miarę własnych tęsknot i pragnień skrystaliz..
 STOWARZYSZENIE » Biuletyny

Biuletyn Neutrum, Nr 4 (31), Listopad 2003 [5]

Na marginesie rodzi się pytanie: Czy uprawnione jest w państwie „niezależnym" od Kościoła sponsorowanie wyznaniowej imprezy jednego Kościoła?

Z punktu widzenia stosunków państwo - Kościoły najbardziej jednak bulwersuje informacja zawarta w zaproszeniu na konferencję. Otóż w Komitecie Honorowym znaleźli się: Prymas Polski kard. J. Glemp, nuncjusz apostolski abp J. Kowalczyk, Prymas Węgier abp (dzisiaj już kardynał) Peter Erdö, Metropolita Lubelski abp J. Życiński, były prezydent RFN R. Herzog oraz przedstawiciele państwa polskiego: ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej H. Suchocka i.. Prezes Trybunału Konstytucyjnego RP prof. Marek Safjan.

Nad obecnością w tym dostojnym gremium H. Suchockiej można by było przejść do porządku dziennego - była w końcu głównym „sprawcą", że mamy konkordat. Ale obecność Prezesa Trybunału Konstytucyjnego na tej (wyznaniowej!) imprezie i to w Komitecie Honorowy6m (!!!) nie powinna mieć miejsca. Jego obecność w Komitecie Honorowym jest pośrednią informacją, że prof. M. Safjan lekceważy przepisy Konstytucji. A one są jednoznaczne. Ustęp 2 art. 25 Konstytucji nakazuje bezstronność państwa (dotyczy ona również Trybunału Konstytucyjnego), zaś przepis ust. 3 art. 195 Konstytucji jednoznacznie mówi, że „Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w okresie zajmowania stanowiska nie mogą (..) prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów". Jego obecność wśród Członków Komitetu Honorowego w powiązaniu z bulwersującym sposobem załatwienia sprawy Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego [ 9 ] jest dowodem, że Prezes Trybunału nie stosuje w praktyce zasady niezależności instytucji państwa od Kościoła Katolickiego.

Czesław Janik

"Już od dawna jesteśmy zdania, że nie należy ograniczać wolności wyznania. Każdy człowiek ma prawo do myśli i pragnień, aby jego świat duchowy był taki, jak sobie sam wybrał. Dlatego wydaliśmy stosowne rozkazy, aby każdy mógł być wyznawcą takiej religii,
która jest zgodna z jego sumieniem"

Zdania powyższe zapisano w 313 roku w tekście Edyktu Mediolańskiego. Cesarz Konstantyn wyprzedzał o tysiąclecie powołanie Świętej Inkwizycji i o około tysiąc pięćset lat papieski Syllabus św. Piusa IX.

*

Stowarzyszenie „Neutrum" podpisało „List otwarty do europejskiej opinii publicznej"

My niżej podpisani, obywatele, którzy poparliśmy wstąpienie Polski do Unii Europejskiej pragniemy zabrać głos w sprawie kształtu Konstytucji Europejskiej. Decydujemy się na to, ponieważ naszych opinii nie reprezentuje ani parlament, ani główne media.

Media i politycy stawiają nas przed wyborem „śmierć albo Nicea", czasem tylko sugerują, że mimo wszystko powinniśmy pójść na kompromis. Frazeologia narodowego interesu używana przez wszystkie partie od LPR po SLD przesłania fakt, iż Konstytucja dla Europy to kolejny krok na drodze do integracji europejskiej. Pozytywne zjawiska, jakimi wydaje się nam budowa wspólnych instytucji centralnych czy bardziej demokratyczne wybory — unifikujące państwa w jeden organizm i przyspieszające powstanie europejskiej sfery publicznej - są nam przedstawiane jako oczywiste zagrożenie. Wszyscy oficjalnie twierdzą, że w naszym interesie leży zachowanie ustaleń z Nicei, że nasza narodowa tożsamość wymaga popierania preambuły, w której podkreśla się udział wartości chrześcijańskich w tradycji europejskiej.

My chcemy innej Europy.

Europy, która ma wspólne wartości, takie jak wolność, równość, solidarność, lecz nie musi nazywać ich źródeł, bo nie chce nikogo odepchnąć ani wykluczyć. Chcemy Europy silnej politycznie, sprawnie zarządzanej, zdecydowanie dążącej do jedności — bo tylko tak możemy przeciwstawić się niebezpieczeństwom jednostronnej globalizacji ekonomicznej. Nie chcemy być we wspólnej Europie państwem utrudniającym integrację, symbolem konserwatyzmu i partykularyzmu. Obawiamy się, że przedstawianie naszego interesu jako przeciwstawnego interesowi wspólnej Europy nie służy naszemu dobru. Że w konsekwencji doprowadzi do powstania w Europie grupy państw rozwijających się i szybko integrujących oraz marginesu, na którym my się znajdziemy.

I pragniemy, aby nasza opinia została wzięta pod uwagę, tak jak wszystkie inne.

Dotychczas list podpisali m.in.:

prof. J. Szacki, prof. B. Szacka, prof. M. Janion, prof. A. Walicki, prof. J. Tazbir, prof. M. Głowiński, prof. A. Jawłowska, prof. M. Siemek, a także kilkadziesiąt innych osób.

*

Dodatek specjalny

Na kształt polskiego prawa wyznaniowego i jego stosowanie mają wpływ nie tylko ustawy uchwalane przez władzę ustawodawczą i akty wykonawcze do ustaw, wydawane przez resorty, ale również orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Ze względu na wagę orzeczenia, które 12 czerwca 2002 r. wydała Izba Cywilna Sądu Najwyższego, powinny z nim zapoznać się szerokie kręgi społeczeństwa. Po 1989 r. głośne były sprawy, mające związek z dziedziną wolności myśli, sumienia i wyznania, wniesione do rozpatrzenia przed sądy, m.in.: przeciwko „Trybunie" o znieważenie papieża, przeciwko ministrowi Markowi Siwcowi również o znieważenie papieża, bo jakoby „małpował" go całując ziemię podczas pobytu na Kielecczyźnie, przeciwko plakatowi reklamującemu film „Skandalista Larry Flynn", a ostatnio przeciwko artystce Dorocie Nieznalskiej.

Argumentacja przedstawiona w uzasadnieniu wyroku przez Izbę Cywilną Sądu Najwyższego w sprawie plakatu reklamującego film „Skandalista Larry Flynt", w przyszłości w sądach niższej instancji powinna stanowić: po pierwsze — wykładnię przepisów prawa i po drugie — podstawę oddalania podobnych wniosków o ściganie w sprawach o „obrazę uczuć religijnych". I na nią powinni się powoływać wszyscy, którzy „ciągani" są po sądach w podobnych sprawach.

Wyrok Sądu Najwyższego — Izba Cywilna z dnia 12 czerwca 2002 r.


1 2 3 4 5 

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Stanisław Musiał SJ
Apostazja czyli wystąpienie z Kościoła

 Dodaj komentarz do strony..   


 Przypisy:
[ 9 ] Patrz: Wniosek Prawosławnego Metropolity Warszawskiego i Całej Polski do Trybunału Konstytucyjnego oraz dokumenty z tym wnioskiem związane, „Wiadomości Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego", Nr 8 (165) z 2003 r., s. 2-27.

« Biuletyny   (Publikacja: 18-05-2002 Ostatnia zmiana: 31-10-2003)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 258 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365