Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
155.478.693 wizyty
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7301 tekstów. Zajęłyby one 28805 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 249 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
W istocie, tylko naiwny antropocentryzm może upatrywać wyłącznie w ludzkości zarówno stronę bierną, jak i czynną przy rozważaniu problematyki zła.
 Światopogląd » Sceptycyzm, agnostycyzm » Credo sceptyka

m. Ziarna prawdy w mitach
Autor tekstu:

A jeśli już ktoś chce wierzyć w mit o upadku pierwszych. ludzi: służę taką jego interpretacją, która nie jest wewnętrznie sprzeczna jak w wersji religijnej. Oto ona:
Na początku swej drogi rozwoju człowiek żył w raju nieświadomości; nie znał praw rządzących przyrodą, nie uświadamiał sobie własnej przemijalności ani śmiertelności. Nie istniało dla niego pojęcie śmierci z przyczyn naturalnych. Przeciętna jego życia wynosiła wtedy 18 lat i człowiek miał prawo wierzyć, że gdyby nie przytrafiło mu się coś złego — mógłby żyć wiecznie. Nabycie wiedzy popartej doświadczeniem, spowodowało upadek człowieka, ponieważ uświadomił on sobie własną śmiertelność. Był to proces długi, rozciągnięty na tysiące lat. Ta gorzka świadomość i wcale niechciana /co odzwierciedla sam mit/ spowodowała, iż człowiek został wygnany z raju niewiedzy dotyczącej własnego losu. Stan niewinnej nieświadomości, został zastąpiony stanem wyższego uświadomienia, a więc także i odpowiedzialnością, co wiązało się z utratą wolności. Odtąd człowiek zawsze będzie tęsknił do powrotu, do tego beztroskiego stanu szczęścia, jaki cechuje ludzi nie obarczonych wyższą świadomością. Stanu, który można porównać do szczęśliwego dzieciństwa. Ale do niego — niestety — nie można powrócić…

A co z ofiarą odkupienia złożoną przez Syna Bożego ? Otóż ukrzyżowanie Jezusa nie miało wymiaru teologicznego /czy też soteriologicznego/. Jezus został skazany na śmierć i umarł na krzyżu za to, że obraził uczucia religijne swoich głęboko wierzących współziomków. Przepisy Sanhedrynu na tę okoliczność nie pozostawiają żadnych wątpliwości:
1. „Kto świadomie i dobrowolnie przekracza przepisy Tory, a zwłaszcza nakaz szanowania szabatu /jak wiemy pierwszy spór Jezusa z fary­zeuszami powstał właśnie na tym tle: szabat dla człowieka, czy człowiek dla szabatu ?/, ten winien być upomniany, a gdy trwa w uporze, winien być ukamienowany”.
7. "Fałszywy prorok to ten, który za pomocą różnych sztuczek, przepowiedni, czarów, zaklęć albo cudów, usiłuje innych prowadzić do apostazji. Fałszywy prorok może być zesłany nawet przez Boga dla wypróbowania wiary swego ludu, ale najczęściej jest on wysłannikiem piekła i synem Beliala, który może dać mu moc czynienia cudów. Fałszywy prorok winien być osądzony przez wielki Sanhedryn i stracony w Jerozolimie przez ukamienowanie lub powiesze­nie".
10. „Uwodziciel ludu i fałszywy prorok musi umrzeć, aby jego działalność się nie rozszerzała. Trzeba usunąć szkodnika, by gniew boży nie skierował się przeciwko całemu narodowi".

W kontekście powyższego żaden prorok nie mógł być prawdziwy, gdyż nawet ten, którego posyła sam Bóg, jest tylko po to, aby wypróbować wiarę swego ludu — więc musi zostać odrzucony ! Fałszywość każdego proroka jest w tych przepisach z góry przesądzona.

Paradoksalnie więc Jezus jest najsłynniejszą ofiarą nietolerancji religijnej, którą później katolicyzm wykorzystywał jako uzasadnienie szerzenia tejże nietolerancji na wręcz masową skalę.

I w taki sposób można by punkt po punkcie wyjaśniać każdą prawdę religijną i każde religijne wydarzenie /ze względów objętościowych ograniczyłem się tylko do powyższych/.

Powtórzę więc: religie są wtedy zrozumiałe, jeśli się spojrzy na nie od strony człowieka /jego potrzeb, pragnień, a także lęków, obaw oraz uprzedzeń i przesądów/ i to człowieka grzesznego i upadłego /dlatego pierwsze co robią religie z człowiekiem, to uświadamiają mu jego „naturalną" pozycję w stosunku do swego Boga; na kolanach z pokornie pochyloną głową, z której sam – o własnych siłach — nie powinien nawet próbować podnieść się/.

Natomiast są one całkiem niezrozumiale jeśli patrzeć na nie z wysoka, od strony Boga /przyjąwszy na poważnie konsekwencje jakie wynikają z Jego atrybutów/ i to Boga doskonałego, czyli Absolut — Ideał, a więc według mnie, jedynego godnego miana prawdziwego Boga.

Czy ta znamienna perspektywa, nie świadczy o czymś przypadkiem ? Mnie te wszystkie argumenty przekonują; W taką prawdę wierzę i jestem jej całkowicie pewien.


 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
n. Deklaracja agnostyczna
j. O 'prawdziwej wierze'

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (1)..   


« Credo sceptyka   (Publikacja: 19-05-2002 Ostatnia zmiana: 06-09-2003)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Lucjan Ferus
Autor opowiadań fantastyczno-teologicznych. Na stałe mieszka w małej podłódzkiej miejscowości. Zawód: artysta rękodzielnik w zakresie rzeźbiarstwa w drewnie (snycerstwo).

 Liczba tekstów na portalu: 130  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Słabość ateizmu
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 304 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365