Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
166.374.965 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7332 tekstów. Zajęłyby one 28943 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Kiedy będzie dostępna szczepionka na SARS-CoV-2 ?
Za miesiąc
Za pół roku
Za rok
Nie będzie możliwa
  

Oddano 530 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Napatrzył się i wciąż nie mógł zrozumieć - co za fatum wisi nad tym nieszczęsnym krajem, co za przekleństwo, że jeśli nawet pojawiał się tu ktoś porządny, to albo zaraz znikał nie wiedzieć gdzie, albo po fakcie okazywał się zupełnie inny i tak czy owak do wyboru zostawali tylko kretyni i złodzieje, świnie i dupy wołowe, cynicy i nieudacznicy - i proszę, wybieraj, chciałeś wolności, chciałeś demokracji..
 Światopogląd » Świeckie religie

Gaja wiecznie żywa [3]
Autor tekstu:

Hipoteza Gaji wykazuje daleko idący optymizm poznawczy, a zarazem pesymizm egzystencjalny. Ukazuje człowieka jako istotę dynamiczną, przypisuje mu ogromny potencjał poznawczy. Człowiek może, a nawet musi w konsekwencji swego rozwoju poznać naturę wszechrzeczy, wszystkie tajemnice istnienia. Jednak gdy zgłębi te tajemnice nieuchronnie zatraci indywidualizm, „roztopi się" we wszechświecie. Element połączenia umysłu indywidualnego i kosmicznego jest obecny w wielu religiach. Ekologiczna hipoteza jest właściwie odwzorowaniem historii „dzieci Wielkiej Matki". Gaja tworzy, rodzi formy, które w rzeczywistości są przejawem jej własnej substancji. Ponieważ są w pewnym sensie oddzielone od doskonałej matki ich doskonałość jest ograniczona. Mogą jednak korzystać z własnego dziedzictwa. Mając możliwość poznawania i rozumienia wszechświata, rozwijają się dążąc do pełni, którą jest pierwotna macierz. W momencie osiągnięcia tej pełni stają się tym samym czym jest Matka i łączą się z nią. Powrót do łona matki, tęsknota za nim, złączenie się z bóstwem, są to obrazy powtarzające się w mitologiach całego świata, ale i w poezji, religiach i filozofii. Gerardus van der Leeuw [ 40 ] rozszerza obszar obowiązywania tego pragnienia. Twierdzi, że „cała ludzkość odczuwa raz po raz gorącą tęsknotę, żywe pragnienie, by powrócić do Matki: uciec w nieświadomość i znaleźć w łonie Matki bezpieczne schronienie. (...) Ziemia jest kobietą, a kobieta jest Ziemią." [ 41 ] Ludzkość pragnie powrotu do Ziemi, ponieważ ona jest jej matką. Pojawia się tu zasada cykliczności świata, która jest typowa dla religii pierwotnych i nadal funkcjonuje w religiach dalekiego wschodu. [ 42 ]

Popularność koncepcji według której człowiek poprzez odpowiednie działanie ma szansę przeistoczyć się we własnego stwórcę, może być tłumaczona jeszcze w inny sposób. Zgodnie z pierwotnym myśleniem symboliczno-mitycznym, „człowiek tak naprawdę staje się człowiekiem tylko wtedy, gdy upodabnia się do nauki wyłożonej w mitach, a więc wtedy, gdy upodabnia się do bogów" [ 43 ]. Jeśli zgodzić się, że Ziemia czy też natura, o której mówią ekologowie, ma cechy bogini Gaji, myśl o zjednoczeniu się z nią jest dążeniem do życia boskiego, pełnego i wiecznego.

Obraz człowieka żyjącego w pełnej symbiozie z naturą, odnajdujemy u H. Skolimowskiego, który pisze: „Czym jest człowiek ekologiczny? Tworem postindustrialnej świadomości; istotą świadomą swej duchowości i dążącą do jej realizowania poprzez spotęgowanie swych wrażliwości; istotą "arystokratyczną", która uznaje, że bogactwo ducha jest jedyną wartością, którą możemy posiadać." [ 44 ] Pełna świadomość, egzystencja oparta na duchowości i wreszcie szlachetność, nadzwyczajność wyrażona przymiotnikiem „arystokratyczny", są to cechy, które z powodzeniem można przypisać wielu bogom.

*

Media zalewają nas danymi o: zanieczyszczeniu powietrza i jego zgubnym wpływie na zdrowie, zanieczyszczeniach gleb, które prowadzą do skażenia żywności, przekroczeniu poziomu dopuszczalnego hałasu itd. Na tych zastraszających danych bazuje, tzw. „ekologia strachu", której hasła można streścić następująco - jak najszybciej zmniejszmy zanieczyszczenie środowiska, bo inaczej ludzkość czeka zagłada. Takie podejście do natury jest popularne i powszechnie zrozumiałe.

Pomijając wszelkie racjonalne przesłanki i odczytując te ostrzeżenia w kluczu religijności, możemy porównać dewastację środowiska z profanowaniem świętości. Odczytanie takie jest prawomocne ze względu na reakcje jakie wywołuje w przeciętnym człowieku niszczenie natury. Nawet najbardziej wstrząsające dane o charakterze naukowym nie robią na nikim takiego wrażenia jak bezpośrednie doświadczenie ich skutków. Widok terenów kopalni odkrywkowej wywołuje wstrząs, podczas gdy informacja o liczbie kilometrów kwadratowych zniszczonych w ten sposób na świecie, budzi co najwyżej niezadowolenie. Tak samo doniesienia mediów o dewastacji miejsc sakralnych skłania większość osób do ubolewania nad upadkiem obyczajów. W sytuacji gdy wierny faktycznie byłby świadkiem takiego wydarzenia prawdopodobnie zdecydowałby się, w celu ochrony takiego miejsca, zaryzykować własne zdrowie, a nawet życie.

Zbeszczeszczanie ciała Bogini Matki jest poważnym wykroczeniem wobec świętości i można spodziewać się z jej strony odwetu. W „Ekoświecie" czytamy: „Nasza pomyślność zależy od naszego gospodarowania na planecie. Dobre traktowanie Gaja wynagradza, ale za niszczenie, za bezmyślność karze nas katastrofami i utratą zdrowia." [ 45 ] H. Zimoń badając stosunek plemion afrykańskich do Ziemi dochodzi do wniosku, że przestrzeganie praw natury jest u tych ludów związane z postrzeganiem jej i człowieka jako całości. „Organiczna solidarność, jaka istnieje między ziemią a światem ludzkim, zwierzęcym i roślinnym, wypływa z religijnie rozumianego życia, które jest wszędzie jednakowe. Z racji wspólnego pochodzenia wszystkie formy życia tworzą całościowy system i biologiczną jedność. Skażenie i zagrożenie jednego z przejawów życia dotyka równocześnie innych form na skutek ich organicznej więzi i jedności. Matka ziemia jest gwarantem porządku moralnego i dyrektywą norm etycznych i zachowań społecznych. Ziemia karze ludzi łamiących porządek moralny, takich jak: mordercy, cudzołożnicy i złoczyńcy." [ 46 ]

Przykłady przypisywania Ziemi mocy nagradzania za właściwe postępowanie i karania za wykroczenia, można mnożyć tak na terenie myśli ekologicznej jak i w ramach kultów Bogini Ziemi.

*

Na wstępie powiedziane zostało, że popularność i wpływ ekologii są tak ogromne, że można przypuszczać, że jej tezy zawierają prawdy ogólne. Współczesna, intelektualistyczna interpretacja mitu, przypisuje mu taką samą funkcję. Skoro tak mit jak i ekologia odkrywają prawdy podstawowe, uprawnione jest ich porównywanie.

Zostało wykazane, że postać mitologicznej Gaji łączy się w wielu punktach z ideami propagowanymi przez ekologów. Jej specyfika trafnie oddaje przekonania na temat zależności człowieka od Ziemi. Używając imienia Gaji na określenie Ziemi ekolog podkreśla, że powinniśmy traktować ją z szacunkiem. Najwyższy szacunek przynależny jest świętości. Celem większości sympatyków ekologii nie jest utworzenie nowej religii w której Ziemia uznana zostanie za naczelną boginię. Używając imienia Gaja uwypukla się nadzwyczajność Ziemi w sposób, który umieszcza ją w obszarze świętości a nie czyni osobą świętą. Tak przedstawioną świętość może uznać każdy. Osoba religijna na zasadzie podziwu jaki należny jest dziełu stwórcy. Ateista jako substytut świętości właściwej. [ 47 ] Gaja jest matką i to matką szczególną, ponieważ od niej pochodzą nie tylko ludzie ale w ogóle wszystko co istnieje. Konsekwencją uważania się za jej dziecko jest przyjęcie prawdy o tym, że resztę świata należy traktować jako rodzeństwo. Więzy krwi wymuszają szczególną dbałość o resztę stworzenia. Gaja-Ziemia włada nie tylko życiem, ale i śmiercią. Jej wpływ ogarnia wszystkie sfery egzystencji, tak samo pożądane jak i niechciane. Może karać, od niej zależna jest też śmierć. Wydarzenie o szczególnej wadze dla człowieka, istoty świadomej swojej śmiertelność. Przede wszystkim jest jednak matką, a więc tą, która chce dobra dla swoich dzieci. Dlatego nawet śmierć nie jest przerażająca jeśli zostanie utożsamiona z powrotem do źródeł życia. Z pewnością można odnaleźć więcej elementów łączących mityczny obraz Gaji z myślą ekologiczną, ale nawet te które zostały przedstawione, pozwalają zrozumieć dlaczego właśnie imię tej bogini upodobali sobie sympatycy ekologii.

Pozostaje jeszcze pytanie: kim jest Gaja dzisiaj? Odpowiedź zależy od sposobu rozumienia mitu. Utrzymując przyjętą interpretację mitu jako historii dostarczającej wiedzy, nie o faktach, ale wiedzy na temat prawd ogólnych, można przyjąć, że Gaja jest reprezentantką jednej z takich prawd. Wydarzenia prezentowane w micie, jak i postacie w nim występujące są symboliczne, odnoszą do czegoś innego, czegoś ważniejszego. [ 48 ] „W symbolu drzemie moc uwalniania znaczeń i wywoływania zarówno intelektualnych, jak i emocjonalnych reakcji, jest on prócz tego narzędziem integracji świadomości z podświadomością, tego co racjonalne, z tym, co intuicyjne." [ 49 ] Dla współczesnych Gaja nie jest boginią ziemi, ale symbolem, ukazującym prawdę na temat praw rządzących światem i na temat roli i miejsca człowieka w nim.

*

Odnośniki internetowe:
Hipoteza Gai

The Gaia Hypothesis: implications for a christian political theology of the environment

Gaia worship — the new pagan religion

Gaia Theory: Science of the Living Earth

World Council of Churches Baptizes Heathenism


1 2 3 

 Zobacz także te strony:
Bogini,władza i zmiana znaczeń
 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Głęboko religijny niewierzący
Mircea Eliade – wierzę w Boga, ale nie w Boga jednej religii

 Dodaj komentarz do strony..   


 Przypisy:
[ 40 ] G. van der Leeuw, 1890-1950, holenderski teolog ewangelicki, religioznawca, przedstawiciel fenomenologii religii; profesor porównawczej historii religii na uniwersytecie w Groningen.
[ 41 ] G. van der Leeuw, op. cit., s. 83.
[ 42 ] Por. M. Psyk, „Religijno-infantylna tęsknota", s.2642; M. Agnosiewicz, „Wierzenia religijne jako infantylizacja dorosłości", w: „Istota religii i wiary", s. 2077.
[ 43 ] M. Eliade, Sacrum..., s. 82.
[ 44 ] H. Skolimowski, op. cit. , s. 73.
[ 45 ] G. Lewińska, Ludzkość przed trybunałem, w: „Ekoświat", nr 11/2001, s. 8.
[ 46 ] H. Zimoń, Sakralność ziemi u ludu Konkomba z Afryki Zachodniej, s. 35.
[ 47 ] Część ludzi deklaruje się jako ateiści. Każdy jednak poszukuje jakiejś podstawy, która pozwoli mu na uporządkowanie własnego systemu wartości i odnalezienie sensu życia. Podstawą taką powinno być coś co wykracza poza indywidualne możliwości człowieka. Jeśli człowiek nie odnajduje tego w Kościele, tworzy substytuty. Takim substytutem może być uznawanie za nadrzędną wartość: pieniądza, naukowości, jakiegoś autorytetu itd.
[ 48 ] por. L. Kołakowski, Kultura i fetysze, s. 222-223.
[ 49 ] J. C. Cooper, Zwierzęta symboliczne i mityczne, s. 10-11.

« Świeckie religie   (Publikacja: 11-07-2004 Ostatnia zmiana: 24-08-2004)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Beata Jakubowska
Doktorantka, ukończyła Wydział Filozofii Chrześcijańskiej UKSW w Warszwie. Specjalizacje: filozofia bytu, Boga i religii, etnologia, kulturoznawstwo, socjologia, religioznawstwo, ekofilozofia.

 Liczba tekstów na portalu: 2  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Mircea Eliade – wierzę w Boga, ale nie w Boga jednej religii
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 3499 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365