Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
175.781.592 wizyty
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7340 tekstów. Zajęłyby one 28964 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 806 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Karl Heinz Bohrer - Absolutna teraźniejszość
Emerich Coreth, Peter Ehlen, Josef Schmidt - Filozofia XIX wieku
Dante - Biesiada

Znajdź książkę..
Sklepik "Racjonalisty"
Mariusz Agnosiewicz - Heretyckie dziedzictwo Europy
Anatol France - Bogowie pragną krwi

Złota myśl Racjonalisty:
Nauka jest wielką republiką z wieczystem liberum veto, wedle którego głos jednego uczonego, gdy słuszny, zmusza do posłuchu wszystkich, naturalnie nie zaraz, ale ostatecznie zawsze. Więc w imię tych praw owej wielkiej republiki naukowej, stojącej ponad narodami, państwami, autorytetami, trzeba być cierpliwym. To nie oświata, to nauka. To nie popularyzacja lecz badanie. Jeśli ktoś mniema, że nie ma..
 Filozofia » Historia filozofii

Filozofia chrześcijańska (1932) - konspekt [3]
Autor tekstu: Władysław Witwicki

W wielu zdaniach występuje charakterystyczny dla Witwickiego szyk słów, np. „Komentarz do Isagogi napisał", „jeszcze i ducha mają", „krytykują ustrój świata, że zły". Stale też Witwicki ściąga filozofów chrześcijańskich z nieba na ziemię; to, co u nich brzmi wzniośle, wypowiada językiem codziennym, podkreślając w ten sposób własny dystans wobec ich rojeń np. „gatunki realne siedzą w rzeczach", „szewc znalazł a filozof nie znajdzie Boga". W niektórych przypadkach najjaskrawsze niedorzeczności zaznacza Witwicki wykrzyknikiem: „Wiedza (...) prowadzi do upadku moralnego!", "prawdy istnieją poza człowiekiem (!?)".

Gdyby jeszcze były jakieś wątpliwości, to warto wskazać na słowa, które najdobitniej podkreślają przepaść między postawami Tatarkiewicza i Witwickiego wobec tego samego materiału. Np. do mistycyzmu św. Bernarda Tatarkiewicz odnosi się z najwyższym szacunkiem i podziwem, a Witwicki — jako psycholog — widzi w nim zjawisko patologiczne i dodaje krótki komentarz: „mistyk masochista pokorny".

3. Nie do wszystkich filozofów chrześcijańskich odnosi się Witwicki z takim dystansem. Widać to już na pierwszy rzut oka z rysunków. O ile Justyn, Orygenes, Tertulian, Anzelm, Bernard mogą być traktowanie jak karykatury, to wyjątkowo piękny Augustyn (wyróżniony w dodatku akwarelą) jest przykładem portretowej idealizacji. Wiem dlaczego, ponieważ w rozmowach ze mną Witwicki wyrażał często swój podziw dla Augustyna jako dla p s y c h o l o g a. Rzecz jasna że poglądy filozoficzne Augustyna traktuje Witwicki z dystansem, a niedorzeczności zaopatruje wykrzyknikiem, ale przytacza też myśl, która zawsze była mu szczególnie bliska: „Świat jest cudowny: tylkośmy się zanadto przyzwyczaili do tych cudowności".

Także o Tomaszu z Akwinu wyrażał się Witwicki — w słowie i w druku - zawsze z wielkim szacunkiem. Szkoda, że nie starczyło mu energii na ozdobienie ostatniej karty rękopisu jego portretem. Z pewnością nie byłaby to karykatura.

4. Drukujemy tu tylko drugą część tekstu pt. Filozofa chrześcijańska, opuszczając rozdział o Arabach (z żalem, bo jest w tym rozdziale piękna główka Araba w burnusie). Odcięcie tej drugiej części od tego, co było przedtem, może wytworzyć u czytelnika błędny domysł, jakoby Witwicki wyprowadzał filozofię chrześcijańską wyłącznie ze źródeł greckich: od Platona, Arystotelesa, stoików, Plotyna, zapominając o źródłach żydowskich. Warto w związku z tym wyjaśnić, że w części I rękopisu był rozdział poświęcony Filonowi (z dwiema karykaturami Filona) i przytoczyć z tego rozdziału kilka fragmentów:

"FILON 25 przed — 50 po Chrystusie
z Aleksandrii 
Komentarz do Tory 
Legis allegoriae
De sacrificiis Abel et Caini 
De cherubin
Quod Deus sit immutabilis 
De confusione linguarum
Poznanie Boga pierwszym zadaniem filozofii a świata tylko wtórnie
Złączenie z Bogiem jest szczytem
Robi się to przez rozum wyzwolony od ciała w ekstazie, którą Bóg zsyła
Źródłem poznania PISMO ŚWIĘTE 
Duch i materia, Dobro i zło — walczą
Trzeba to pogodzić — więc wszystko z Boga, z ducha wywieść! 
Bóg szczytem i punktem wyjścia.
Jest jeden niezłożony, niezmienny, wieczny, ponad czasem i przestrzenią. Istnieje dzięki własnej naturze (Spinoza), ale jest i osobą i dobrotliwy, potężny, wszechwiedzący, wszechobecny, niepojęty. 
POZA ŚWIATEM I POZNANIEM.
MATERIA BEZKSZTAŁTNA bezwładna bezduszna bez własności 
POTENTIA a nie BYT. Ma tylko siły ujemne, uparta, zła, znikoma.
Osobisty czyli świat idej (myśli bożych i sił) kształtuje materię. Pośrednik, syn boży".

5. O istnieniu tego rękopisu nikt chyba — poza p. Haliną Sosińską — aż do połowy lutego 1988 r. nie wiedział. Nie znając tych kilkudziesięciu rysunków Witwickiego nie mogłem ich uwzględnić w pracach z 1983 r. Od Achillesa i Afrodyty do Uranii i Zenona z Elei czyli antyk w wyobraźni plastycznej Władysława Witwickiego („Meander", 1983, nr 12, s. 521-536) i Wierzenia religijne w wyobraźni plastycznej Władysława Witwickiego („Euhemer", 1983, nr 3(129), s. 51-70). Obie prace należałoby teraz napisać na nowo.

Z tematycznego punktu widzenia znajdująca się w Historii filozofii seria 63 rysunków Witwickiego z 1932 r. może być uznana za pośrednie ogniwo między ilustracjami do dialogów Platona a ilustracjami do Dobrej Nowiny. We wszystkich trzech przypadkach rysunki pełnią podobną funkcję: nie są pomyślane jako ozdoba tekstu ani zwykłe powtarzanie tych informacji, które są znane skądinąd, ale są  n a r z ę d z i e m  i n t e r p r e t a c j i  t e k s t u, podkreślając to, co według Witwickiego jest najbardziej istotne, zwracają uwagę na sprawy, których być może czytelnik nie umiałby zauważyć, gdyby ograniczył się do samej lektury.

Mówią nam też wiele o Witwickim. O jego stosunku do religii i do filozofii chrześcijańskiej.

*

„Euhemer — Przegląd religioznawczy", 1989, nr 1(151).


1 2 3 

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Św. Augustyn – pogromca herezji
Arystotelesa Projekt Filozoficzny

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (1)..   


« Historia filozofii   (Publikacja: 27-02-2005 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 3965 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365