Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
183.055.326 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7351 tekstów. Zajęłyby one 29006 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 3554 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Religia jest dla ludzi bez rozumu"
 Państwo i polityka » Stosunki międzynarodowe » Wojna w Iraku

Raport z polskiej strefy 2003: Administracja [3]

Powyższe zadania mają być realizowane następującymi kanałami:
* w ramach struktur dywizyjnych GST,
* w ramach struktur wojskowych SMOC,
* włączaniu, w miarę możliwości, polskich przedstawicieli do obejmującej swym zakresem całą polską strefę struktury.

Istotny problem wiąże się z faktem, iż mimo starań Amerykanie nie dotarli bezpośrednio do żadnego przywódcy religijnego kalibru Sistaniego, czy też Muhammada al-Hakima. Przez żadnego z nich nie został np. przyjęty P. Bremer. Bezskutecznie o spotkanie zabiegał też podsekretarz stanu w Pentagonie, podczas swego niedawnego pobytu w Iraku.

Funkcjonowanie GST i SMIC w ramach dywizji wynika z NATO-wskich procedur. Szczególną uwagę należy poświęcić strukturze CPA, bowiem będzie ona obecnie w istotnym stopniu rozbudowywana. Aktualnie struktury regionalne CPA funkcjonują w al-Hilli, Bagdadzie, Basrze i Mosulu. Planuje się, iż do września 2003 r. biura regionalne powstaną we wszystkich prowincjach. Istnieje, zatem pilna potrzeba przygotowywania w Polsce rezerwowej kadry cywilnej, którą można będzie proponować do tworzonych obecnie struktur prowincjonalnych CPA.

3.3. Struktury Iokalne — religijne, rodowo-plemienne

W Iraku zamieszkuje ok. 150 plemion, dzielących się na ok. 2000 mniejszych klanów. Największe plemię liczy ok. 1 mln osób, natomiast najmniejsze kilka tysięcy. 30-40 z nich tradycyjnie odgrywa istotną rolę w kolejnych ekipach rządzących. Plemiona organizują irackie społeczeństwo częściowo ponad tradycyjnymi podziałami na szyitów, sunnitów i Kurdów. Członkowie niektórych plemion należą do różnych wyznań z chrześcijaństwem włącznie.

Należy pamiętać, iż Husajn doszedł do władzy dzięki opanowaniu partii BAAS i jej aliansowi z układami rodowo — plemiennymi. Następnie w pierwszym okresie sprawowania władzy i jej realizacji S. Husajn dążył do eliminowania wpływów rodowo-plemiennych (poza własnym rodem Tikritich) do tego stopnia, iż np. w nazwiskach zabronił używania członu wskazującego na przynależność do konkretnego rodu. Uznając układ plemienny za przeżytek, forsował lojalność wobec państwa i prezydenta. Na pocz. lat 80-tych, tj. w okresie wojny z Iranem, został jednak zmuszony do zmiany polityki. Poszukując wsparcia u przywódców plemiennych, na szeroką skalę wprowadzał przyznawanie im prawa do pewnego nadzoru i odpowiedzialności za zamieszkałe terytorium, łączonego z różnego rodzaju przywilejami i beneficjami. Zbroił ich też i przekupywał. Z kolei opornych eliminował, prześladował, zmuszał do emigracji, a ludność brutalnie pacyfikował. Pewne plemiona i rody sunnickie ponownie stały się faworyzowanym źródłem naboru do armii i sił specjalnych, a zwłaszcza formowania korpusu oficerskiego (np. Dulajmich). Wówczas też Irakijczycy zaczęli znów identyfikować się ze swoimi rodami, a w przypadku niejasnego pochodzenia — szukać jego potwierdzenia u szejków. Z kolei wielu prominentnych przedstawicieli saddamowskiego reżimu, w obawie przed samosądami i rozliczeniami, poszukuje azylu u swych rodów i z reguły go otrzymuje. Niejednokrotnie stwarza to obecnie delikatność sytuacji w kontaktach z szeregiem plemion, a także przywódcami plemiennymi — zwłaszcza tymi, którzy w przeszłości kolaborowali z saddamowskim reżimem.

Należy mieć świadomość, iż szereg plemion i rodów nadal dysponuje realnymi wpływami, jest uzbrojona i aspiruje do odgrywania istotnej roli w nowym ustroju państwowym Iraku. Pośpiech w rozwiązywaniu starej armii może powodować zwiększony napływ ochotników do plemiennych i partyjnych organizacji paramilitarnych. Irackie plemiona i rody łączą również tradycyjne więzy krwi z pobratymcami plemiennymi w innych krajach, takich jak Syria, Jordania, Arabia Saudyjska i inne państwa Zatoki Perskiej oraz Turcja. Potęguje to ich realne wpływy i możliwości oraz umożliwia prowadzenie swego rodzaju własnej polityki transgranicznej, wzmacnianej wewnątrzrodowymi mariażami.

Obszar polskiej strefy zamieszkują głównie szyickie plemiona m. in. Ghalal, Hasan, Agra, Yasir, Fatta, Hawaszim, Khaza’i, Dżanabi, Karaghuli, Dżibur, Laith, Bajd, Zubajdi, Rai’a, Ubaid, Chazael, Sawaj'id, Banu Bayad, Banu Lam, Banu Rikab. Obszar położony w rejonie miasta al-Hilla ma charakter mieszany, szyicko-sunnicki.

W końcu czerwca 2003 r. w prowincji Karbala powstała rada przywódców plemiennych, reprezentująca 45 plemion obszaru środkowego Eufratu. 5-osobowa reprezentacja tej organizacji to szejkowie: Chalaf Al-Kaabi, Aliwi Al-Hasnawi, Ala Al-Masudi, Saber Al-Kanani i Taha Al-Husajni.

Zadaniem Rady ma być działalność na rzecz „jedności i zgody narodowej w wolnym, niepodległym Iraku". Utworzyła ona specjalny fundusz, mający służyć pilnie potrzebującym pomocy.

Z opublikowanego przez Radę apelu wynika, iż jest ona zainteresowana współdziałaniem z władzami koalicyjnymi na rzecz odbudowy Iraku oraz zapewnienia bezpieczeństwa i stabilizacji. Przywódcy plemion demonstrują gotowość współpracy z władzami koalicyjnymi.

28 lipca br. w Ambasadzie RP w Bagdadzie doszło do spotkania szefa Misji R. Chałaczkiewicza z członkiem wpływowego w al-Hilli rodu oraz jednego z największych na obszarze polskiej strefy plemion. Omawiano możliwość stworzenia nieformalnego systemu dialogu, służącego tworzeniu wokół polskiego kontyngentu pozytywnej atmosfery. Ustalono, iż kontakty będzie kontynuował doradca polityczny gen. A. Tyszkiewicza.

3.4. Perspektywy demokratyzacji — wybory, rozwój społeczeństwa obywatelskiego

Ustanowienie demokracji, czy też, co bardziej realne, swego rodzaju pluralizmu, które w przeszłości nigdy w Iraku nie istniały,stanowią kluczowe wyzwanie dla działań Tymczasowych Władz Międzynarodowych. Poważną w tym przeszkodę stanowi fakt, iż istotę systemów politycznych w Iraku na przestrzeni dziejów określał ich antydemokratyzm. Pluralizmowi z całą stanowczością sprzeciwiali się zawsze sunnici mający podstawy sądzić, iż jako sprawująca władzę mniejszość utraciliby ją. Przeciwne pluralizmowi władzy były też poszczególne plemiona, zainteresowane głównie uzyskaniem dominujących wpływów w kolejnych rządach.

W okresie wojny z Iranem i sankcji ONZ wyrosła nowa generacja, żyjąca w izolacji od świata i nieznająca go, wychowana w systemie ideologii BAASistowskiej i kultu S. Husajna, w kartkowym systemie gospodarczym powszechnego niedoboru, biedy i ograniczeń. Silnie indoktrynowane saddamizmem, jest to pokolenie o znacznych nastrojach ksenofobicznych. Natomiast spauperyzowana klasa średnia, która chyba najbardziej dotkliwie odczuła skutki sankcji, praktycznie przestaje się liczyć. Straciła poprzednią wysoką pozycję w społeczeństwie oraz łączność z zagranicą, co nadawała jej uprzednio szczególny status. Przestała w związku z tym tworzyć naturalną bazę dla demokratycznych przemian.

Stanowi to istotny problem, stojący przed Tymczasową Administracją Międzynarodową i jej postulatem demokratyzacji irackiego reżimu. Bez w miarę szybkiej odbudowy tradycyjnych struktur społecznych, zdewastowanych przez saddamizm i okres sankcji, nie da się też skutecznie zrealizować szeregu podstawowych zadań społeczno-politycznych i gospodarczych.

Perspektywa przyszłego demokratycznego systemu politycznego jest zatem wysoce niepewna. Wiele partii i organizacji politycznych znajduje się w początkowym stadium organizacyjnym. Nieznane są też ich realne wpływy w społeczeństwie. Dotychczasowe doświadczenia wydają się wskazywać, iż sytuacja w Iraku preferuje raczej proces powstawania partii i organizacji na bazie religijnej, plemienno — rodowej oraz innych anachronicznych i z istoty rzeczy niedemokratycznych podstawach. Jakikolwiek nowy rząd stanie zatem przed dylematami istnienia w irackim społeczeństwie poważnych podziałów plemiennych. Może to skomplikować procesy modernizacji państwa i społeczeństwa. Powyższa sytuacja może też znaleźć niepożądane odzwierciedlenie w przyszłych wyborach lokalnych i parlamentarnych. Nie jest też jasne, na ile w tej sytuacji przyszły rząd będzie prowadził przyjazną politykę wobec Tymczasowych Władz Międzynarodowych, o ile będzie musiał liczyć się z akceptacją i poparciem najbardziej wpływowych partii politycznych.

Kolejnym źródłem społecznych i politycznych podziałów może się stać konflikt pomiędzy Irakijczykami przybyłymi z emigracji oraz tymi, którzy cały okres saddamizmu pozostawali w kraju i byli prześladowani lub też na odwrót nierzadko kolaborowali z nim z własnej woli, bądź też pod przymusem. Będzie to rodzić problem legitymizacji władzy. Pod wpływem propagandy byłego reżimu oraz nastrojów narodowo-nacjonalistycznych zdecydowana większość Irakijczyków niechętnie odnosi się do emigrantów, posądzając ich o powiązania z różnymi państwami. Z tego m.in. powodu niepopularny w polskiej strefie jest Iracki Kongres Narodowy i jego przywódca Ahmad Chalabi oraz relatywnie mało popularna Najwyższa Rada Rewolucji Islamskiej Mohameda al-Hakima która, mimo iż szyicka, działała w okresie reżimu S. Husajna z Teheranu i jest posądzana o uleganie wpływom irańskim.

Inne podziały mogą zaistnieć pomiędzy cywilną i wojskową opozycją tym bardziej, iż tradycyjnie Irakijczycy są bardzo zmilitaryzowanym społeczeństwem. Armia była swego rodzaju narodową instytucją, symbolem jedności narodowej, zazwyczaj głównym źródłem władzy, a stopnie oficerskie trampoliną do robienia karier politycznych, partyjnych i administracyjnych. Ok. 30 lat armia była silnie indoktrynowana w duchu nacjonalistycznej ideologii baasistowskiej, co nie może pozostawać bez śladu dla obecnych nastrojów. Rodzi się pytanie, na ile bardzo liczny w nieodległej przeszłości korpus oficerski będzie usiłował odgrywać polityczne role w nowej irackiej rzeczywistości. Niektórzy generałowie zaczynają być zresztą wykorzystywani przez Amerykanów i Brytyjczyków w nowej administracji.

Opr. R. Chałaczkiewicz

3.5. Perspektywa decentralizacji administracji lokalnej

3.5.1. Stan obecny: system scentralizowany

W związku z totalitarną przeszłością Irakijczycy nie mają obecnie znaczących doświadczeń związanych z zarządzaniem sprawami lokalnymi (usługami dla ludności, gospodarką komunalną, oświatą, służbą zdrowia itp.). Jak powiedział z-ca gubernatora prowincji Wasit „obecne rady irackie nie są w stanie skutecznie zarządzać sprawami prowincji, ponieważ do tej pory tego nie robiły i muszą się wielu rzeczy nauczyć". Można też zauważyć, że Irakijczycy nie odróżniają zadań realizowanych w sposób typowy dla samorządu (decyzje i środki są we władaniu wybieralnych władz lokalnych), od zadań, które realizowane są lokalnie przez administrację centralną. Np. rozmawiając z członkiem rady irackiej w Karbali spytałem go, czy rada może podejmować decyzje dotyczące szkół. Odpowiedział, że nie. A kiedy zapytałem, kto wypłaca nauczycielom pensje, odparł, że „pensje dostają od nas". Zauważyłem, że jest w tym sprzeczność, ale okazało się, że dla niego „od nas" oznacza jedynie, że pensje wypłaca bank w Karbali, a nie w Bagdadzie. Nie są to pieniądze, o których decyduje się lokalnie, lecz jedynie ich wypłata następuje na tym szczeblu, a pieniądze pochodzą z „centrum".


1 2 3 4 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Raport z polskiej strefy 2003: Bezpieczeństwo publiczne
Z perspektywy irackiej


« Wojna w Iraku   (Publikacja: 03-03-2005 Ostatnia zmiana: 30-01-2011)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 3969 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365