Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
192.219.434 wizyty
Ponad 1065 autorów napisało dla nas 7365 tekstów. Zajęłyby one 29038 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 W jakiej walucie masz kredyt?
złoty
euro
frank
innej
już spłaciłem/am
nie mam
  

Oddano 40 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Jeżeli obraz świata nie jest wzięty (oczywiście niebezkrytycznie) z nauki, do teologicznych lub filozoficznych rozważań wnikają rozmaite - intelektualnie podejrzane - źródła ludzkiej wyobraźni.
 Państwo i polityka » Doktryny polityczne i prawne

Ideał moralny Machiavellego [2]
Autor tekstu:

NATURA LUDZKA

Przyczyną, dla której chrześcijaństwo, zdaniem Machiavellego, nie daje się pogodzić z organizacją prężnego porządku społeczno-politycznego, jest to, że jego zasady zupełnie nie przystają do realnego polityczno-społecznego życia. Według Machiavellego, „O ludziach (...) da się to w ogólności powiedzieć, że bywają niewdzięczni, zmienni, obłudni, tchórzliwi w niebezpieczeństwie, chciwi zysku, póki im świadczysz dobrodziejstwa, są tobie całkiem oddani, gotowi poświęcić krew, mienie, życie swoje i życie swoich dzieci (...), dopóki niebezpieczeństwo stoi daleko, ale niech no tylko się zbliży, już masz ich wszystkich przeciwko sobie". [ 11 ] Ludzie są z natury źli, występni, dbają tylko o własny majątek, kierują nimi namiętności. W takiej sytuacji kierowanie się w rządzeniu zasadami chrześcijańskimi, jak dobroć, litość czy szczerość, nie ma racji bytu. Inaczej byłoby, gdyby wszyscy ludzie byli dobrzy, zdaniem Machiavellego, jednakże „...celowiej będzie iść za istotną prawdą przedmiotu niż za jego zmyśleniem…". [ 12 ] Autor Księcia nie chce pisać o ustrojach, które nigdy nie istniały i nie mają szansy zaistnienia — jego ideał jest jak najbardziej realny, gdyż istniał już w przeszłości. Jego spojrzenie na człowieka również jest, w jego opinii, realistyczne.

Przy takim postawieniu sprawy można odnieść wrażenie, że rozumowanie Machiavellego popada w pewną sprzeczność. Z jednej strony autor Księcia mówi, że krzewienie przez chrześcijaństwo określonych cnót doprowadziło do tego, iż ludzie przestali dbać o dobra doczesne, stali się ulegli, bierni, co było jedną z przyczyn upadku Włoch. Obok tego pojawia się myśl, że ludzie są źli, występni i dlatego zasadami chrześcijańskimi w rządzeniu kierować się nie należy. Powstaje tu problem, jeżeli bowiem ludzie są źli, występni i egoistyczni, to jak to możliwe, by przez swoją litość, uległość i pokorę doprowadzili do upadku Italii? Otóż, trzeba tu pewne rzeczy uściślić.

To, iż ludzie są z natury źli czy egoistyczni nie znaczy, że nie można ich złej natury „zagłuszyć". Jak w dość skrajnej postaci ujmuje to Strauss, „...choć człowiek [według Machiavellego — Ł. S.] jest z natury egoistyczny i tylko egoistyczny, a tym samym zły, to może stać się on (...) dobry. Transformacja taka wymaga przymusu. Sukces tego przymusu jest możliwy dzięki temu, że człowiek jest istotą niezwykle podatną na kształtowanie, w stopniu znacznie większym niż dotąd sądzono. Jeśli człowiek nie jest przez naturę ukierunkowany ku cnocie czy doskonałości, jeśli nie ma naturalnego celu człowieka, to może on postawić sobie niemal każdy cel, jakiego pragnie: człowiek jest niemal nieskończenie plastyczny". [ 13 ] W takiej sytuacji stwierdzenie o występnej naturze ludzkiej nie musi stać w sprzeczności z tym, że kultywowanie cnót chrześcijańskich było jedną z przyczyn upadku Włoch (zakładając, że krzewienie chrześcijaństwa było związane z pewną formą nacisku czy przymusu, z czym można by się zgodzić).

Chrześcijaństwo mogło „osłabić" zło natury ludzkiej, jakkolwiek jednak, skuteczność oddziaływania tej religii nie była pełna. To właśnie było przyczyną tego, że świat został wydany „na łup niegodziwców", którzy niczego się nie obawiając, dręczą pokornych poddanych, a także tego, że kierujący się zasadami chrześcijańskimi przywódcy ginęli „pod gruzami własnych innowacji", gdyż zmienny, egoistyczny i tchórzliwy lud się od nich odsunął.

Machiavelli sugerując, iż sukces chrześcijaństwa w kwestii krzewienia określonych cnót jest raczej połowiczny, widzi tego przyczynę. Jest nią postawienie sobie przez chrześcijaństwo zbyt wysokiego celu. W tym kontekście, jak się wydaje, tezę Straussa o prawie nieskończonej elastyczności człowieka należałoby trochę złagodzić do tezy o elastyczności, jakkolwiek jednak dość ograniczonej. Otóż, dzięki elastyczności natury ludzkiej można z człowieka uczynić istotę społeczną, nie oznacza to jednak, że można z niego uczynić istotę idealną. [ 14 ]

W tym właśnie sensie Machiavelli obniża standardy politycznej doskonałości. Nie chce on wprowadzenia we Włoszech ustroju idealnego, gdyż takowy jest niemożliwy do zrealizowania, nie chce też czynić z człowieka kogoś, kim człowiek stać się nie może. Machiavelli woli zrobić z ludzi dobrych obywateli, a nie świętych i dlatego właśnie opowiada się za moralnością pogańską, a nie wyidealizowanym, jego zdaniem, chrześcijaństwem.

CEL UŚWIĘCAJĄCY ŚRODKI

Uczynienie państwa silnym, stabilnym i prężnym może wiązać się z posunięciami pociągającymi za sobą przemoc, oszustwo i okrucieństwo. Zresztą są one konieczne także w celu utrzymania stabilności czy wielkości państwa. Owe posunięcia, w zależności od potrzeby mniej lub bardziej radykalne, mają swój cel, który je „uświęca". Machiavelli nie zaleca stosowania okrucieństwa bezcelowo, ma ono jego zdaniem czemuś służyć. Według Machiavellego okrutne egzekucje, wygnania, kary, podstępy i oszustwa, jeżeli służą dobru ojczyzny, są usprawiedliwione: „Kiedy chodzi bowiem o ocalenie ojczyzny, nie wolno się kierować tym, co słuszne lub niesłuszne, litościwe lub okrutne, chwalebne lub sromotne. Nad wszystko inne zważać należy wtedy na to, aby zapewnić jej przetrwanie i uratować jej wolność". [ 15 ]

Dobro ojczyzny jest według Machiavellego wartością najwyższą, dla utrzymania wielkości i bezpieczeństwa swego kraju społeczeństwo powinno być gotowe do największych poświęceń, nie powinno wahać się przed niczym. Stanowi to, jak się wydaje, istotę moralności klasycznej.

Ideałem Machiavellego jest służba dla własnego kraju, oddanie się realizacji celów ogólnych, które utożsamiane są z dobrem własnym. Taka moralność ma charakter wyłącznie społeczny. Zdaniem Berlina, jest to "...system etyczny (...), który panował w starogreckiej polis, a który klarownie wyłożył Arystoteles. Skoro ludzie zostali stworzeni jako istoty żyjące w społecznościach, ich społeczne cele stanowią najwyższe wartości, z nich można wyprowadzić wszystkie pozostałe, z nimi też mogą się identyfikować indywidualne cele jednostek". [ 16 ]

Istotne jest tutaj, że opowiadając się za wartościami świata pogańskiego, jednocześnie Machiavelli w znacznej mierze posługuje się językiem moralności chrześcijańskiej. Autor Księcia bardzo często używa kategorii dobra i zła w rozumieniu chrześcijańskim. Stwierdzenia mówiące, że książę w celu utrzymania się przy władzy „musi się nauczyć nie być dobrym" [ 17 ] czy też, że nienawiść wywołać można „zarówno postępowaniem prawym, jak i zdrożnościami" [ 18 ], mają właśnie taki charakter. Można więc powiedzieć, że, ogólnie rzecz biorąc, Machiavelli nie nazywa rzeczy złych dobrymi, ani też dobrych złymi (w znaczeniu, jakie mają te terminy w chrześcijaństwie).

PODSUMOWANIE

Machiavelli nie rozdzielił etyki od polityki. To, czego dokonał to rozróżnienie dwóch systemów wartości: chrześcijańskiego i pogańskiego. Pierwszy z nich Machiavelli uznaje za bezużyteczny, a nawet szkodliwy w życiu społeczno-politycznym, podczas gdy drugi staje się dla niego specyficznym ideałem. Chodzi tu o „specyficzny" ideał, gdyż jest to zdaniem autora Księcia ideał możliwy do osiągnięcia, nawet zważywszy na złą naturę ludzką. Strategia autora Księcia polega po prostu na obniżeniu „poprzeczki". Nie oznacza to jednak, że dla Machiavellego moralność pogańska jest w porównaniu z chrześcijańską czymś niższej kategorii. Moralność pogańska obejmuje cele inne, jakkolwiek jednak równie ostateczne. Nie chodzi tu już o zbawienie duszy, ale o pełną poświęcenia, czasami okrutną i bezwzględną walkę o dobro ojczyzny, utożsamiane z dobrem jednostkowym, osobistym. Zdaniem Machiavellego tak właśnie wyglądał świat wartości ludzi antyku, przede wszystkim zaś świat wartości Rzymian z okresu republiki.

*

BIBLIOGRAFIA:

  1. I. Berlin, Oryginalność Machiavellego, przeł.: Z. Dorosz, „Literatura na Świecie", 1986/6.
  2. N. Machiavelli, Książę, [w:] tenże, Książę; Rozważania, przeł.: W. Rzymowski, K. Żaboklicki, Warszawa 1993.
  3. N. Machiavelli, Rozważania, przeł.: K. Żaboklicki, [w:] tenże, Wybór pism, Warszawa 1972.
  4. M. Maneli, Machiavelli, Warszawa 1968.
  5. A. Podgórecki, Socjotechniczne wątki w twórczości Machiavellego, [w:] A. Tomasiak-Brzost (red.), Niccolò Machiavelli. Paradoksy losów doktryny, Warszawa 1973.
  6. L. Strauss, Czym jest filozofia polityki?, [w:] tenże, Sokratejskie pytania, przeł.: P. Maciejko, Warszawa 1998.

1 2 

 Zobacz także te strony:
Polityka a moralność według Machiavellego
Renesans makiawelizmu
O księstwach kościelnych
Polityka Aleksandra i Cesare
 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Polityka a moralność według Machiavellego
Konserwatywne wątki w poglądach Machiavellego

 Dodaj komentarz do strony..   


 Przypisy:
[ 11 ] N. Machiavelli, Książę, XVII, dz. cyt., s. 98.
[ 12 ] Tamże, XV, s. 92.
[ 13 ] L. Strauss, Czym jest filozofia polityki?, dz. cyt., s. 93.
[ 14 ] Jak ujmuje to Berlin, zdaniem Machiavellego, „...musimy brać ludzi takimi, jakimi są i starać się o to, by ich udoskonalić w granicach realnych, a nie sięgać po to, czego osiągnąć niepodobna" (patrz: I. Berlin, Oryginalność Machiavellego, dz. cyt., s. 233).
[ 15 ] N. Machiavelli, Rozważania, III, 41, dz. cyt., 612.
[ 16 ] I. Berlin, Oryginalność Machiavellego, dz. cyt., s. 236.
[ 17 ] N. Machiavelli, Książę, XV, dz. cyt., s. 92, przypis 1.
[ 18 ] Tamże, XIX, s. 107.

« Doktryny polityczne i prawne   (Publikacja: 14-10-2005 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Łukasz Siciński
Ukończył filozofię na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Mieszka w Kanadzie.

 Liczba tekstów na portalu: 5  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Koncepcja substancji u Spinozy
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 4407 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365