Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
138.576.298 wizyt
Ponad 1054 autorów napisało dla nas 7230 tekstów. Zajęłyby one 28500 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Rok 2016
rok jak co rok
był dobry dla mnie
był dobry dla kraju
był dobry dla świata
był zły dla mnie
był zły dla kraju
był zły dla świata
  

Oddano 4100 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Prawo do wolności zgromadzeń należy do kategorii praw fundamentalnych, a jego ograniczenie nastąpić może wyłącznie w sytuacjach wyjątkowych i zawsze dobrze uzasadnionych.
 Filozofia » Teoria poznania

Konsekwencje linguistic turn. Richard Rorty o zwrocie lingwistycznym w filozofii [1]
Autor tekstu:

Jednym z niezbywalnych rysów współczesnej filozofii jest zainteresowanie, jakim darzy ona problemy języka i komunikacji językowej. Wielka doniosłość tej problematyki dla refleksji filozoficznej wydaje się obecnie być czymś niemal niekwestionowanym. Mówi się wręcz o zwrocie lingwistycznym w filozofii lub o jej nowym, lingwistycznym paradygmacie. Pomimo jednak ogólnej zgody co do filozoficznej istotności języka, istotność ta bywa w różny sposób teoretycznie rozpoznawana. Wyrażenie „zwrot lingwistyczny w filozofii" uzyskuje odmienny sens w zależności od tego, czy rozważane jest np. w perspektywie filozofii analitycznej, (post-)strukturalizmu czy hermeneutyki. Istnieje więc wiele ujęć teoretycznych, rozmaicie przedstawiających konsekwencje linguistic turn dla filozofii. Jedno z takich ujęć, należące zresztą do najbardziej sugestywnych i znaczących, odnaleźć można w pismach amerykańskiego filozofa Richarda Rorty’ego (ur. 1931).

Richard Rorty wywodzi się z tradycji angloamerykańskiej filozofii analitycznej, zaś to, co zwykło się określać mianem „zwrotu lingwistycznego w filozofii", stanowi jeden z konstytutywnych momentów tej tradycji. Co więcej, Rorty jest redaktorem klasycznego już dzisiaj wyboru tekstów czołowych przedstawicieli filozofii analitycznej, mającego być świadectwem owego przełomu [ 1 ]. W napisanym przez siebie obszernym wprowadzeniu do tego tomu Rorty jawi się nie tylko jako kompetentny znawca, ale i jako krytyk świadomy ograniczeń szkoły filozoficznej, z której się wywodzi. Radykalizacja owego krytycznego nastawienia prowadzi amerykańskiego myśliciela do nowego określenia swojej filozoficznej tożsamości. W późniejszych pismach Rorty utożsamia się już przede wszystkim z tradycją amerykańskiego pragmatyzmu i z tej pozycji dokonuje ponownej oceny linguistic turn w filozofii [ 2 ].

Rewolucja w filozofii?

We wprowadzeniu do The Linguistic Turn Rorty określa zwrot lingwistyczny jako kolejną (po tych zainicjowanych przez Kartezjusza, Kanta, Hegla czy Husserla) rewolucję metodologiczną w filozofii, mającą na celu definitywne rozwiązanie wszystkich jej problemów. Powstała w wyniku tej ostatniej rewolucji filozofia lingwistyczna ufundowana jest na przeświadczeniu, że „problemy filozoficzne mogą być rozwiązane (czy też zlikwidowane) albo poprzez reformę języka, albo poprzez lepsze zrozumienie języka, którym aktualnie się posługujemy" [ 3 ]. Stąd filozofia po linguistic turn w swoich dwóch podstawowych odmianach zmierza albo do konstrukcji języka, w którym niemożliwa byłaby artykulacja uznanych za bezsensowne tez tradycyjnej filozofii (tzw. filozofia języka idealnego), albo do opisu użycia wyrażeń języka potocznego i wykazania, że tradycyjni filozofowie formułując swoje tezy dokonywali językowego nadużycia (tzw. filozofia języka potocznego).

Jeżeli uznać, iż tradycyjna filozofia dotyczyła pojęć (a za ich pośrednictwem — rzeczy), w szczególności zaś pojęć ogólnych, jak prawda, piękno czy dobro, to przedmiotem filozofii po linguistic turn stają się wyrażenia językowe. Ukrytą przesłanką filozofii lingwistycznej jest zatem, zdaniem Rorty’ego, „metodologiczny nominalizm", ponieważ w obu jej odmianach, bez przesądzania kwestii sposobu istnienia uniwersaliów, zgodnie przyjmuje się, że „na wszystkie pytania filozofów dotyczące pojęć bądź też istniejących poza nimi powszechników czy natur, na które nie można znaleźć odpowiedzi poprzez empiryczne badanie zachowania albo własności indywiduów podpadających pod te pojęcia, powszechniki czy natury, można odpowiedzieć jedynie poprzez badanie użycia wyrażeń językowych" [ 4 ]. Oczywistą konsekwencją tego niejawnego założenia filozofii lingwistycznej jest fakt, iż większość jej zwolenników była zarazem zagorzałymi wyznawcami empiryzmu i nauk przyrodniczych.

Celem linguistic turn (podobnie jak i innych rewolucji metodologicznych w filozofii) było zastąpienie wielości rozbieżnych mniemań filozoficznych jedną, racjonalnie uzasadnioną wiedzą. Rorty twierdzi jednak, że ani przedstawiciele filozofii języka idealnego, ani ci zajmujący się badaniem języka potocznego nie dysponują zniewalającymi argumentami, przy pomocy których mogliby wykazać, że ostatecznie rozwiązali bądź też zlikwidowali wszystkie problemy filozofii. W szczególności nie są oni w stanie określić, na czym właściwie polega poprawna analiza logiczna wyrażeń językowych, w związku z czym nie potrafią niepodważalnie dowieść "bezsensowności, pojęciowego zamętu czy językowych nadużyć" [ 5 ], których rzekomo dopuścili się tradycyjni filozofowie. Główną wartość filozofii lingwistycznej Rorty dostrzega tutaj w jej krytycznym i dialektycznym potencjale (w pierwotnym sensie słowa „dialektyka", rozumianym jako „umiejętność racjonalnej argumentacji" czy „sztuka prowadzenia sporów"). Niezależnie bowiem od tego, iż filozofom lingwistycznym nie udało się zrealizować zamierzonego programu radykalnego przezwyciężenia tradycyjnej, niekonkluzywnej filozofii, to jednak zmusili oni jej zwolenników do ponownego starannego przemyślenia, a często i przeformułowania większości jej problemów.

Zwrot lingwistyczny przyczynił się również do wyostrzenia naszej metafilozoficznej świadomości. Po linguistic turn nie sposób już naiwnie utrzymywać, że filozofia jest poszukiwaniem rozwiązania nieuchronnie narzucających się nam problemów, rozwiązania polegającego na odkryciu jakichś jak dotąd utajonych prawd. Filozofowie lingwistyczni uświadomili nam, iż problemy filozoficzne zostały w dużej mierze wytworzone przez praktykę językową filozofów, każdą zaś próbę ich rozwiązania należy pojmować raczej jako propozycję nowego sposobu mówienia, niż jako odkrycie uprzednio istniejącej prawdy. Zarysowując perspektywy na przyszłość, Rorty podejrzewa, że losy filozofii kształtować będzie napięcie między pojmowaniem tej dyscypliny w kategoriach odkrywania specyficznych, filozoficznych prawd a koncepcją filozofii jako proponowania nowych sposobów mówienia. Przyjęcie tej ostatniej opcji doprowadzić nas może do zakwestionowania tradycyjnego obrazu filozofii jako dyscypliny zabiegającej o status naukowości, w której za wszelką cenę dąży się do popartego racjonalnymi argumentami konsensusu. W zamian, być może, filozofię pojmować będziemy jako bliską sztukom pięknym, natomiast jej powołanie dostrzeżemy np. w „tworzeniu nowych, interesujących i owocnych sposobów myślenia o rzeczach najogólniejszych" [ 6 ].

Język a zwierciadło natury

Najdobitniejszym wyrazem odejścia Richarda Rorty’ego od pierwotnych założeń i metod filozofii lingwistycznej jest jego słynna książka pt. Filozofia a zwierciadło natury [ 7 ]. W tomie tym, jak i w publikacjach po nim następujących, amerykański filozof zawarł między innymi swoje nowe ujęcie zwrotu lingwistycznego w filozofii. Już w omawianym wcześniej Wprowadzeniu jedną z dróg rozwoju filozofii lingwistycznej Rorty upatrywał w możliwości przekształcenia się jej w filozofię języka, która "zamiast przechodzić od faktów dotyczących zachowania językowego do likwidacji tradycyjnych problemów filozofii, odkrywa konieczne warunki możliwości samego języka (na modłę Kanta, który rzekomo odkrył konieczne warunki możliwości doświadczenia)" [ 8 ]. W swych późniejszych tekstach Rorty stwierdza, że wbrew deklaracjom o radykalnym zerwaniu z tradycją filozoficzną oraz mimo jej scjentystycznych i empirystycznych afiliacji, cała niemalże filozofia po linguistic turn stanowi kontynuację Kantowskiego przedsięwzięcia, jest więc jeszcze jedną postacią tradycyjnej teorii poznania. Jej celem jest odkrycie albo skonstruowanie wszechobejmującej, trwałej, formalnej struktury, w oparciu o którą można by dokonać krytyki roszczeń poznawczych wszystkich sfer kultury. To właśnie język i jego logika miał zająć, w wyniku zwrotu lingwistycznego, miejsce Kantowskich kategorii i form naoczności, język miał być tą aprioryczną dziedziną dostarczającą filozofom ich koniecznych i powszechnie ważnych prawd. Badanie logiki bądź gramatyki języka doprowadzić miało do określenia wartości poznawczej różnych form dyskursu i wyznaczenia granic ich prawomocności, przez co różnym sferom kultury (nauce, sztuce, religii, polityce, moralności etc.) przyznane zostałyby należne im miejsca.

Podstawowym motywem skłaniającym filozofów do podjęcia zwrotu lingwistycznego było, według Rorty’ego, pragnienie zachowania wobec rozwoju empirycznej psychologii (a co za tym idzie, wobec naturalizacji ludzkiej świadomości) wyróżnionego statusu filozofii jako dyscypliny transcendentalnej, to znaczy zajmującej się „formalną i niezmienną matrycą wszelkiego poznania" [ 9 ]. Paradoksalnie jednak, kolejne osiągnięcia filozofii języka doprowadziły do zakwestionowania jej pierwotnego projektu. Autor Filozofii a zwierciadła natury twierdzi, że historię filozofii analitycznej można opisać jako proces jej stopniowej detranscendentalizacji. Decydujące kroki w tym kierunku poczynili W.V.O. Quine (zacierając różnicę pomiędzy zdaniami analitycznymi i syntetycznymi) [ 10 ], W. Sellars (krytykując „mit danych") [ 11 ] i D. Davidson (odrzucając dychotomię schematu pojęciowego i empirycznej treści) [ 12 ]. Proces ten kulminuje w odrzuceniu, m. in. przez Rorty’ego, koncepcji języka jako reprezentacji rzeczywistości.


1 2 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Rorty'ego próba odczarowania Filozofii
J. Habermas i teoria racjonalności komunikacyjnej

 Zobacz komentarze (3)..   


 Przypisy:
[ 1 ] R. Rorty (red.), The Linguistic Turn, Chicago 1967.
[ 2 ] Mimo swojej autoidentyfikacji z tradycją amerykańskiego pragmatyzmu, Rorty bywa najczęściej klasyfikowany jako przedstawiciel postmodernizmu w filozofii. Próbę odpowiedzi na pytanie: „Czy Richard Rorty jest filozofem postmodernistycznym?" zawiera monografia A. Szahaja, Ironia i miłość. Neopragmatyzm Richarda Rorty’ego w kontekście sporu o postmodernizm, Wrocław 1996; zob. zwłaszcza część II, rozdz. IV, s. 189-236.
[ 3 ] R. Rorty, Introduction. Metaphilosophical Difficulties of Linguistic Philosophy, [w:] R. Rorty (red.), op. cit., s. 3.
[ 4 ] Ibidem, s. 11.
[ 5 ] Ibidem, s. 33.
[ 6 ] Ibidem, s. 34.
[ 7 ] R. Rorty, Filozofia a zwierciadło natury, tłum. M. Szczubiałka, Warszawa 1994.
[ 8 ] R. Rorty, Introduction. Metaphilosophical..., op. cit., s. 35.
[ 9 ] R. Rorty, Epistemological Behaviorism and the De-Transcendentalisation of Analitic Philosophy, [w:] R. Hollinger (red.), Hermeneutics and Praxis, Notre Dame 1985, s. 107. Filozofia transcendentalna przed zwrotem lingwistycznym była filozofią świadomości, tzn. aprioryczne warunki poznania lokowała w swoiście pojętej świadomości (była to świadomość „w ogóle", a niepodlegająca introspekcji, konkretna świadomość). Jednak w związku z rozwojem empirycznej psychologii świadomość zaczęła być pojmowana jako fenomen naturalny, zwykły przedmiot empirycznego badania, przez co straciła ona swój wymiar transcendentalny. Filozofia, aby zachować swoją odrębność od psychologii, musiała ulokować aprioryczne warunki poznania gdzie indziej, np. w logice języka. W Filozofii a zwierciadle natury Rorty’ego czytamy m.in., że "W końcu dziewiętnastego wieku filozofowie mieli powody obawiać się o przyszłość filozofii. (...) powstanie psychologii empirycznej zrodziło pytanie: 'Czy trzeba coś jeszcze wiedzieć o poznaniu ponad to, co może powiedzieć o nim psychologia?' (s. 149) oraz że filozofia języka wyrosła z usiłowań ocalenia Kantowskiej idei filozofii jako teorii poznania, tj. teorii dostarczającej niezmiennych, ahistorycznych zasad wszelkiego badania. (...) u zarania 'zwrotu lingwistycznego' leży próba odpsychologizowania empiryzmu za sprawą przekształcenia kwestii psychologicznych w kwestie 'logiczne'" (s. 229).
[ 10 ] Por. W.V.O. Quine, Dwa dogmaty empiryzmu, [w:] tenże, Z punktu widzenia logiki. Eseje logiczno-filozoficzne, tłum. B. Stanosz, Warszawa 1969.
[ 11 ] Por. W. Sellars, Empiricism and the Philosophy of Mind, [w:] tenże, Science, Perception, and Reality, London & New York 1963.
[ 12 ] Por. D. Davidson, O schemacie pojęciowym, tłum. J. Gryz, „Literatura na Świecie" 1991, nr 5.

« Teoria poznania   (Publikacja: 21-11-2006 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Łukasz Nysler
Doktor filozofii, pracuje w Zakładzie Filozofii Społecznej i Politycznej Uniwersytetu Wrocławskiego. Od 1997 roku pracuje też jako nauczyciel etyki w szkole średniej (od 2001 r. w LO nr IX im. J. Słowackiego we Wrocławiu). Organizator Wrocławskiej Wszechnicy Filozoficznej. Członek Towarzystwa Humanistycznego. Zainteresowania: filozofia współczesna, filozofia amerykańska, filozofia społeczna i polityczna, etyka, antropologia filozoficzna, filozofia religii, dydaktyka filozofii

 Liczba tekstów na portalu: 4  Pokaż inne teksty autora
 Liczba tłumaczeń: 1  Pokaż tłumaczenia autora
 Najnowszy tekst autora: O pożytkach państwa wyznaniowego
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 5118 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2017 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365