 |
Chcesz wiedzieć więcej? Zamów dobrą książkę. Propozycje Racjonalisty: | | |
   |  |
 Złota myśl Racjonalisty: Nauka jest wielką republiką z wieczystem liberum veto, wedle którego głos jednego uczonego, gdy słuszny, zmusza do posłuchu wszystkich, naturalnie nie zaraz, ale ostatecznie zawsze. Więc w imię tych praw owej wielkiej republiki naukowej, stojącej ponad narodami, państwami, autorytetami, trzeba być cierpliwym. To nie oświata, to nauka. To nie popularyzacja lecz badanie. Jeśli ktoś mniema, że nie ma.. |  |
 |  |
 |
|
|
 |
Państwo i polityka » Politologia
W sprawie “dekalogu” etyki politycznej liberalnej demokracji Autor tekstu: Wiera Paradowska, Ryszard Paradowski
Problem moralności w polityce nurtuje filozofię polityczną od
najdawniejszych czasów. Od najdawniejszych czasów — aż po dzień dzisiejszy — podejmowane są próby zbudowania systemu etyki politycznej. Główne cechy
tych prób to z jednej strony dążenie do uniwersalizacji owej etyki (zgodnie z kontrowersyjnym założeniem, że możliwy jest — i konieczny — jeden
powszechnie obowiązujący system etyczny), z drugiej — brak konsekwentnego
wyróżnienia politycznych norm etycznych spośród etycznych norm innego
rodzaju.
Wzorem dla poniższej propozycji systemu norm etycznych dla polityki jest
judeochrześcijański dekalog. Jednak, co istotne, wyłącznie pod względem
formy — zwłaszcza pierwsze „przykazanie" stanowi niedościgły (chociaż
nie jedynie możliwy) wzór połączenia antynomiczych skądinąd wartości
podstawowych; pod względem treści etyka
(w tym polityczna etyka) liberalnej demokracji jest przeciwieństwem dekalogu.
Należy zwrócić uwagę, że liberalnodemokratyczny „dekalog"
nieprzypadkowo pisany jest w pierwszej osobie, a to dlatego, że w przeciwieństwie
do etyki autorytarnej, której system norm pochodzi od podmiotu, niepodlegającego
tym normom, etyka liberalnodemokratyczna (nie tylko polityczna etyka
liberalnodemokratyczna, ale liberalnodemokratyczna etyka jako taka) nie dzieli
podmioty na normodawców i podmioty pozostałe, zobowiązane do przestrzegania
norm, nie przez nie ustanowionych.
I jeszcze jedno: lista przedstawionych norm może być uznana za
niekompletną, i tak jest w istocie. To samo zresztą dotyczy dekalogu
judeochrześcijańskiego: nieprzypadkowe jest w gruncie rzeczy tylko przykazanie
pierwsze, dostarczające interpretacyjnego klucza do całego systemu etycznego; w „starym" dekalogu tym kluczem jest zasada panowania i posłuszeństwa, w obecnie prezentowanym — zasada wzajemnego uznania równych statusów stron.
A oto ten alternatywny „dekalog":
1. Nie będę stawiać żadnego
boga ani żadnego ustroju politycznego ponad umowny, demokratyczny porządek
konstytucyjny a każdego człowieka będę uważać za kompetentnego w rozstrzyganiu kwestii publicznych, dla siebie domagając się takiego samego
uznania.
2. Nie będę ograniczać
debaty publicznej w jej dążeniu do definiowania dobra publicznego, i będę
bronić swojego i innych prawa do nieskrępowanego w niej uczestnictwa.
3. Nie będę zastępować
racjonalnej argumentacji w debatach z innymi obywatelami odwoływaniem się do
argumentów nieweryfikowalnych, zwłaszcza związanych z wyobrażeniami
religijnymi lub obrazami i hasłami reklamowymi.
4. Nie będę podejmować żadnych
działań, które mogłyby przekształcić reprezentację polityczną obywateli
we władzę nad nimi, a wszelkie tego rodzaju działania innych będę obnażać i przeciwdziałać im.
5. Nie będę podejmować żadnych
działań, które mogłyby naruszyć trójpodział władz, a tego rodzaju działania
podejmowane przez innych będę poddawać debacie publicznej.
6. Nie będę dążyć do osłabienia
niezależności sądownictwa i niezawisłości sędziów oraz do osłabienia
kontroli sądowej nad stanowieniem prawa.
7. Nie będę naruszać obowiązującej
konstytucji, a ewentualne propozycje zmian w jej zapisach będę oceniać według
liberalnodemokratycznych wartości i zasad konstytucyjnych oraz poddawać
publicznej debacie.
8. Nie będę odmawiać
prawomocności zinstytucjonalizowanej politycznej reprezentacji, dopóki
prawomocność ta nie zostanie zakwestionowana zgodnie z przewidzianą przez
konstytucję demokratyczną procedurą, chyba że odwołanie się do tej
procedury byłoby niemożliwe.
9. Nie będę obrażać innych i tego samego będę od nich wymagać dla siebie. Będę się zachowywać
kulturalnie.
10. Liczę na pomoc innych w przestrzeganiu powyższych zasad i ze swej strony taką samą pomoc deklaruję.
« Politologia (Publikacja: 09-12-2006 Ostatnia zmiana: 25-02-2011)
Ryszard Paradowski Filozof (metafizyka, filozofia kultury, filozofia polityczna), rosjoznawca, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, Instytutu Ameryk i Europy, gdzie jest zastępcą dyrektora do spraw nauki i wykłada filozofię i filozofię kultury. Ostatnio opublikował książkę „Metafizyka i kultura. Repetycje kartezjańskie”, Wydawnictwo Centrum Studiów Latynoamerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2011 i artykuł Religia jako ideologia, w kwartalniku: Środkowoeuropejskie Studia Polityczne (1/2012, Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu). Liczba tekstów na portalu: 9 Pokaż inne teksty autora Najnowszy tekst autora: Definiowanie boga i człowieka w Księdze Rodzaju |
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl.
Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie,
bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w
kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.str. 5154 |
 |