Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
155.610.386 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7301 tekstów. Zajęłyby one 28805 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 278 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Jest prawdą, że kult cierpienia, wyrosły z neoplatońskich korzeni chrześcijaństwa, był przez wieki organem nieskończenie i bezwstydnie przez rządców Kościoła używanym do usprawiedliwiania krzywdy i ucisku, i że służył bez miary układom uprzywilejowanym w ich trosce o utrwalenie swojego przywileju.
 Religie i sekty » Socjologia religii

Racjonalizacja, odczarowywanie świata, a problem legitymizacji władzy [1]
Autor tekstu:

W rozumieniu M. Webera

"Oszalały człowiek wskoczył między nich przeszywał ich spojrzeniami swymi.
Gdzie się Bóg podział? — zawołał. Powiem wam! Zabiliśmy go — wy i ja! Wszyscy
jesteśmy jego zabójcami! Lecz jakżesz to uczyniliśmy? Jakżesz zdołaliśmy wypić
morze? Kto dał nam gąbkę, by zetrzeć cały widnokrąg? Cóż uczyniliśmy, odpętując
ziemię od jej słońca? Dokąd, zdąża teraz? Dokąd my zdążamy?".
F. Nietzsche

Centralne miejsce w projekcie badawczym M. Webera zajmuje problematyka zachodniego racjonalizmu. Wprawdzie nie znajdziemy u niego, ze względu na ogólność i nieostrość tego zjawiska, jednoznacznej definicji, w zamian za to jednak napotkamy na oryginalną analizę poszczególnych dziedzin życia wspólnotowego: gospodarki, nauki, religii oraz prawa i polityki, w których zachodni racjonalizm uzyskał swą specyficzną formę, a niniejszy esej swą treść.

Na początku przedstawię charakterystykę racjonalności w wyżej wymienionych dziedzinach, a w dalszej części spróbuję dokonać porządkującej syntezy i uogólniającego opisu kategorii racjonalności na tle całej twórczości Webera.

Proces racjonalizacji

Jak przyznaje Weber, racjonalizm istniał już u zarania naszej cywilizacji, jednakże dopiero mniej więcej od XVI, wraz z nastaniem Renesansu, zaczął przybierać na sile i obejmować swym zasięgiem coraz większe połacie życia zbiorowego. Jego nasilenie było związane z dwoma przełomami w ewolucji nowoczesnego społeczeństwa, z rewolucją naukową oraz powstaniem gospodarki kapitalistycznej [ 1 ].

Warto przy tym podkreślić, że Weber traktował proces racjonalizacji jako zjawisko typowo „okcydentalne", tj. zachodnie. Nie odmawiając „Orientowi" pewnego poziomu racjonalności, był zdania, że tylko Zachód był w stanie wytworzyć sformalizowaną naukę, skodyfikowany system prawny oraz upowszechnić kapitalistyczną organizację gospodarki na tyle, by można było mówić o procesie racjonalizacji sensu stiricte. Genezę takiego stanu upatrywał przede wszystkim w odmienności zachodniej religii [ 2 ].

Jakkolwiek bez wątpienia nauka stanowiła niepodważalny fundament nowego ładu, to jednak dopiero dzięki kapitalizmowi racjonalność upowszechniła się na tyle, by zyskać miano uniwersalnej zasady porządkującej byt społeczny. Wiązało się to nie tylko z dość ograniczonym zasięgiem oddziaływania samej nauki, ale wynikało przede wszystkim z istoty kapitalizmu. Zgodnie bowiem z logiką systemu kapitalistycznego zysk — cel działalności przedsiębiorstwa — zależy przede wszystkim od racjonalnej organizacji pracy. Racjonalność zatem jest cnotą, ponieważ prowadzi do zysku. To jednak nie wszystko. Taki układ rzeczy istniał bowiem także wcześniej w innych systemach gospodarczych. To dopiero powstałe w nowożytności rozdzielenie gospodarstwa domowego od zwykłego zakładu pracy pozwoliło na ekspansję kapitalizmu, a wraz z nim rozkwit racjonalności. Nie mniejsze znaczenie miało także pojawienie się stabilnych struktur prawa i administracji. Dzięki nim świat stał się bardziej przewidywalny, a planowanie — sedno racjonalnego myślenia, uzyskało należytą wartość [ 3 ].

Spoiwem łączącym racjonalność z gospodarką była kalkulacja. Oparty na rachunku ekonomicznym schemat doboru odpowiednich środków do danego celu, tj. maksymalizacji zysku, stał się najważniejszą siłą racjonalnej kolonizacji świata. Schemat ten stanowi także esencję weberowskiego rozumienia racjonalności. Dokonując pierwszej jej artykulacji, należy podkreślić, że rozum dla Webera to przede wszystkim narzędzie, instrument służący do osiągania praktycznych celów poprzez precyzyjną kalkulację adekwatnych środków. Racjonalnym natomiast jest takie działanie, które zmierza do optymalizacji tego zadania. A zatem racjonalność to nic innego jak funkcja sukcesu optymalizacji, którego ekonomicznym wyrazem jest zysk. Tak pojęta racjonalność została określona przez Webera jako „racjonalność ze względu na cel" (Zweckrationalität), co w polskim piśmiennictwie przyjęło się określać mianem racjonalności formalnej [ 4 ].

Obliczalność decydujących czynników ekonomicznych, stanowiących podstawę kapitalistycznego gospodarowania, upowszechniło racjonalność w stopniu dotąd nie znanym. Wkrótce weszła ona do innych sfer życia wspólnotowego takich jak polityka, sztuka czy religia. Największe napięcia powstały oczywiście w obszarze sacrum. Z jednej strony mitologiczny, a tym samym irracjonalny charakter religii stawiał zdecydowany opór rosnącej sile rozumu. Z drugiej strony jednak, religia stała się paradoksalnie elementem wzmacniającym proces racjonalizacji. Jak podkreśla Weber, zjawisko to nie dotyczyło wszystkich odmian religii, a jedynie jej purytańsko-ascetycznej wersji, której najbardziej wyrazistą egzemplifikacją był kalwinizm [ 5 ].

Wszechstronna analiza tego tematu została podjęta przez Webera w znanej pracy pod tytułem Etyka protestancka i duch kapitalizmu [ 6 ]. Centralną tezą tego dzieła jest zgodność etyki ascetycznego protestantyzmu z „duchem kapitalizmu". Jej uzasadnienie można odnaleźć w kalwińskiej koncepcji predestynacji. Zgodnie z nauką Kalwina, stan zbawienia został określony zawczasu w bożym planie stworzenia. Jego zdaniem, człowiekowi wprawdzie nie jest dane wprost poznanie boskich zamysłów, lecz nie jest on także skazany na całkowitą niewiedzę. Spełnianie dobrych uczynków bowiem miało być oznaką przynależności do „wybranych" przez Boga. Co więcej, również materialne powodzenie miało stanowić dowód Bożej łaski. Zdaniem Webera, teoria ta stała się motorem wytężonej pracy i poprzez apoteozę zysku doprowadziła do rozwoju kapitalizmu. Nie szło przy tym o bogactwo, którego kulminacją miał być luksus i zbytek, lecz o bogactwo w imię Boga i dla dobra ogółu. Surowy charakter protestanckiego etosu był sprzeczny z lenistwem i próżniaczym oddawaniem się uciechom życia. Przeznaczeniem człowieka nie miała być zabawa, lecz praca. Pracowało się nie po to, by żyć, lecz żyło po to, by pracować. Zabawa wprawdzie miała wartość, ale o tyle, o ile służyła utylitarnym celom. Tak na przykład sport był wartościowy, jeśli służył sprawności fizycznej. Jeśli jednak stanowił jedynie środek spontanicznej ekspresji popędów czy przejaw woli rywalizacji, stawał się grzechem i był godny pogardy. Ponadto protestanci wierzyli, że tym, czego żąda Bóg nie jest praca jako taka, lecz racjonalna praca w zawodzie. W ich mniemaniu, „zawód-powołanie" stanowił jedyny środek upewnienia się o stanie łaski. Można by rzec, był jedynym prawomocnym sprawdzianem woli Boga.

Te i inne cechy ascetycznego protestantyzmu prowadziły ostatecznie do sakralizacji życia zawodowego, sprowadzając je do religijnego aktu. Były to idealne warunki do ekspansji kapitalizmu. Purytanizm, na mocy sublimacji popędów, skłaniał do gospodarczej aktywności. Pogarda dla zbytków warunkowała oszczędność i pęd inwestycyjny, przeradzając się w pasję posiadania kapitału. Ideał odpowiedzialność, poczucie obowiązku "selfmademana" sprzyjały gospodarności. Trzeźwa celowość, uniformizacja życia wreszcie, przyspieszyły kapitalistyczną standaryzację produkcji. Duch purytańskiej ascezy zjednał się z duchem kapitalizmu przeobrażając jednostkę w homo oeconomicus.

Ten ekonomicznie uświęcony sposób życia zaowocował wzrostem racjonalności. Logika życia gospodarczego, dzięki religijnej legitymizacji, wpłynęła znacząco na sferę prywatną, stwarzając racjonalny modus vivendi. Nowy styl życia zawierający znaczny ładunek uporządkowania oraz praktycznej użyteczności, dyskryminował wszelkie formy irracjonalności, począwszy od życia popędowego, a kończąc na ekonomicznej niezaradności. Racjonalna umiejętność doboru odpowiednich środków do wyznaczonych celów, tożsamych oczywiście z wolą Boga i zgodnych z dobrem ogółu, została wyniesiona na piedestał i stała się nową zasadą regulującą stosunki społeczne. Ten imperatyw ekonomicznej optymalizacji, w połączeniu z dyscypliną i metodycznością nadał racjonalności rangę nieomal nakazu moralnego. Dobro utożsamiono z tym, co racjonalne, zło stało się synonimem irracjonalności. Jakkolwiek zbawienie było nadal celem nadrzędnym, to racjonalność stała się warunkiem koniecznym jego realizacji.

Rozważania zawarte w Etyce protestanckiej pozwalają uchwycić kolejną swoistość weberowskiego pojmowania zachodniej racjonalności. Mowa tu o praktycznej użyteczności, surowej dyscyplinie podporządkowującej życie jedynie praktycznym celom. Tak rozumiany racjonalizm jest tożsamy z gloryfikacją interesu jako nadrzędnej wartości indywiduum. Można zatem przyjąć, że racjonalne będzie to wszystko, co podporządkowane pragmatycznie określonemu interesowi.

Odczarowanie świata

Wraz z racjonalizacją świata rozpoczął się proces jego „odczarowywania". Świat stawał się coraz bardziej urzeczowiony, przejrzysty, obliczalny, przewidywalny, a przez to mniej „magiczny". W procesie jego demistyfikacji kluczową rolę odegrała nauka. Metoda eksperymentalna — sedno naukowego myślenia — wyposażona w abstrakcyjne pojęcia oraz narzędzia coraz bardziej sformalizowanej logiki, zainicjowała nową jakość poznawczą. Technika — zastosowanie wiedzy naukowej w praktyce — stanowiła naoczny dowód jej prawdziwości. Z czasem krytyczne myślenie, zyskując uznanie coraz liczniejszych warstw, zaczęto stosować do religijnych wykładni świata. Wskutek tego magia trafiła na śmietnik zabobonu, a zbawcze uzasadnienia ludzkiej egzystencji poważnie straciło na swym znaczeniu.


1 2 3 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Prawo a racjonalność
Niebezpieczna gra. Rozmowa z profesorem Bohdanem Chwedeńczukiem

 Zobacz komentarze (2)..   


 Przypisy:
[ 1 ] Widać tu wpływ K. Marksa. Zresztą Weber wielokrotnie przyznawał się do intelektualnego długu zaciągniętego u autora „Kapitału", a dowodem na to może być chociażby określenie własnego projektu badawczego mianem pozytywnej krytyki materializmu historycznego. Pomimo licznych podobieństw — analiza natury systemu kapitalistycznego oraz jego wpływ na świadomość człowieka — istnieją także poważne rozbieżności. Weber wszak odrzuca zarówno ekonomiczny monokauzalizm, marksowską pseudonaukowość z jej pretensjami do obiektywizmu, a także historiozoficzną absolutyzację dziejów.
[ 2 ] Taki punkt widzenia budził oczywiście zrozumiałą krytykę. Można bowiem pytać: czy rzeczywiście tak pojmowany racjonalizm jest wyłącznie cechą zachodnich społeczeństw; na jakiej podstawie właściwie odmawia się racjonalności wschodnim systemom religijno-filozoficznym takim jak taoizm, czy buddyzm (nie wspominając już o klasycznym przypadku konfucjanizmu), które będąc „doktrynami bez Boga" są w istocie znacznie bliższe nowoczesnej nauce niż racjonalny ponoć protestantyzm?
[ 3 ] Por. M. Weber, Racjonalność, władza, odczarowanie, PBN, Poznań 2004, s. 50-52.
[ 4 ] Por. M. Weber, Gospodarka i społeczeństwo, Zarys socjologii rozumiejącej, PWN, Warszawa 2002, s. 13.
[ 5 ] Poza kalwinizmem Weber wymienia metodystów, pietystów, purytanów i baptystów.
[ 6 ] M. Weber, Etyka protestancka a duch kapitalizmu, przeł. J. Niziński, Test, Lublin 1994.

« Socjologia religii   (Publikacja: 01-04-2008 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Marcin Punpur
Absolwent ekonomii i filozofii. Studiował w Olsztynie, Bremie i Bernie. Zainteresowania: filozofia kultury, religii i polityki.

 Liczba tekstów na portalu: 53  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: W co wierzą ateiści
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 5813 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365