Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
158.710.273 wizyty
Ponad 1063 autorów napisało dla nas 7305 tekstów. Zajęłyby one 28821 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 933 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Uczymy się nie dla szkoły, lecz dla życia.
 Prawo » Historia prawa

Upadłość i bankructwo w Księstwie Warszawskim i Królestwie Polskim [1]
Autor tekstu:

Instytucje mające na celu ochronę stosunków handlowych, dzisiaj określanych jako obrót gospodarczy, zyskały wraz z rozwojem tych stosunków bardzo istotne znaczenie. Jako element prawa handlowego (ale również karnego, administracyjnego) stanowią dopełnienie jego regulacji, które umożliwia realizację głównych zasad, na jakich się one opierają. Chodzi tutaj w szczególności o pewność, szybkość obrotu oraz zasadę pacta sunt servanda

Podstawowe mechanizmy gospodarki kapitalistycznej nie zmieniły się od momentu jej narodzin, tj. od XIX wieku. Dzisiejsi przedsiębiorcy doświadczają w pewnej mierze tych samych trudności, przed jakimi stawali dawni handlujący, czy kupcy. Dotyczy to ryzyka, jakie zawsze wiąże się z wkraczaniem na rynek i działalnością na nim. Motywem uczestnictwa w stosunkach handlowych jest osiągnięcie zysku. Wobec tego przedsiębiorca musi dokonać wyboru odpowiednich źródeł finansowania (kredytu) oraz zaopatrzenia w środki potrzebne do prowadzenia zamierzonej działalności (np.: dostawcy, podwykonawcy). Jednocześnie jej rozpoczęcie jest praktycznie niemożliwe wyłącznie w oparciu o własne środki, kredyt zyskuje więc podstawowe znaczenie. Poza tym finansujący, dostawcy, czy podwykonawcy również są profesjonalistami i ryzykują swoim zyskiem, oferując kapitał, towary lub usługi innym przedsiębiorcom. 

Zawodowe i zarobkowe wykonywanie określonej działalności prowadzi do wielu powiązań gospodarczych i prawnych nie tylko między tymi, którzy prowadzą taką działalność, a tymi, którzy z niej korzystają, ale także, czy może przede wszystkim między samymi przedsiębiorcami. Efektem tego jest istnienie pewnego systemu naczyń połączonych. Jeżeli jeden z kontrahentów nie wykonuje swoich zobowiązań, może to prowadzić do poważnych konsekwencji nie tylko dla jego wierzycieli, ale niekiedy i dla całego rynku. W takiej sytuacji należy więc łącznie uwzględnić interesy wszystkich wierzycieli oraz dążyć do harmonijnego i optymalnego zaspokojenia ich roszczeń, poczynając od zabezpieczenia majątku dłużnika, a czynności te powinny mieć miejsce w ramach postępowania sądowego. Na tym polega instytucja upadłości. Jak wynika z powyższych spostrzeżeń odgrywa ona szczególną rolę w stosunkach handlowych. Niektóre systemy prawne „zarezerwowały" ją więc dla profesjonalistów (system francuski, a za nim polski), natomiast w innych ma zastosowanie także do pozostałych uczestników obrotu (upadłość cywilna, uniwersalna, obecnie: konsumencka). To drugie rozwiązanie zostało przyjęte m.in. w prawie niemieckim i austriackim.

Obok samej upadłości w prawie wykształciły się instytucje mające z nią związek, a posiadające charakter — można powiedzieć — prewencyjny. Regulacje o takim charakterze są zawarte nie tylko w prawie upadłościowym (termin ten w polskiej literaturze zaczyna pojawiać się głównie u J. Namitkiewicza po I Wojnie Światowej) ale i w prawie karnym. Z jednej strony chodzi tutaj o wyeliminowanie z rynku, przynajmniej na jakiś czas profesjonalistów, którzy najogólniej mówiąc utracili wiarygodność (utrata możliwości prowadzenia handlu, dzisiaj: orzekanie przez sąd zakazu prowadzenia działalności gospodarczej). Z drugiej strony chodzi o ukaranie, w znaczeniu kryminalnym, takich dłużników, którzy dopuścili się w związku ze swoją upadłością określonych zaniedbań lub zachowań ewidentnie wymierzonych przeciw wierzycielom (przestępstwo bankructwa, obecnie: art. 301 § 2 i 3 k. k. z 1997 r.).

Historycznie pierwsza była tendencja do karania dłużników, którzy nie wykonywali swoich zobowiązań. Podejście to jest w prawie dużo starsze niż dążenia do wprowadzenia jakichkolwiek rozwiązań bezpośrednio dotyczących polepszenia sytuacji wierzycieli. Bankructwo ma zatem starszy rodowód niż upadłość. Te dwa terminy długo były synonimami, również w języku legalnym [ 1 ] i są nimi do dzisiaj w języku potocznym. Samo słowo „bankructwo" pochodzi najprawdopodobniej od włoskich: banco czyli ławka (ale: banca — bank) oraz rotto — rozbita, złamana. Różni autorzy w różny sposób wyjaśniali jego etymologię [ 2 ]. Nie ulega wątpliwości, że jest ona związana ze średniowiecznym kupiectwem miast włoskich, które miało swoje stoły, czy też ławki na głównych placach tych miast, gdzie dokonywano transakcji. Natomiast określenie „ławka rozbita" miałoby dotyczyć samosądu wobec nierzetelnego kupca albo mieć charakter czysto symboliczny. Wracając do rzeczy: bankructwo, od czasu gdy wykształciła się upadłość, jest przestępstwem mającym z nią istotny związek. Do znamion tego przestępstwa należy odtąd w jakimś zakresie fakt upadłości obok przeważnie związanych z nim, w różnym stopniu zawinionych zachowań dłużnika (stąd podział na bankructwo proste i podstępne, obecnie, wg k. k. z 1997 r.: lekkomyślne i umyślne [ 3 ]). W okresie, który jest przedmiotem dalszych rozważań, regulacja odpowiedzialności za bankructwo była podzielona między ustawę handlową a kodeks karny. Sam czyn kryminalny był stypizowany obok przepisów o upadłościach, natomiast przepisom ustawodawstwa karnego pozostawiano kwestię winy i wymiaru kary.

Przed dokładniejszym przedstawieniem instytucji upadłości i bankructwa w ujęciu historycznym, w dodatku ograniczonym do czasów Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego, wypada odnieść się do kwestii przydatności takiego spojrzenia. Francuski Kodeks handlowy z 1807 r. (fr.: Code de commerce, dalej: k. h.), wprowadzony w Księstwie Warszawskim, traktujący o upadłościach i bankructwach w księdze III, był pierwszą kodyfikacją prawa handlowego w nowoczesnym znaczeniu. Rozwiązania dotyczące np. upadłości były znane również m.in. prawu pruskiemu i austriackiemu (postępowanie konkursowe), jednak wówczas i jeszcze długo później przepisy francuskie uchodziły za najnowocześniejsze. Inną kwestią jest funkcjonowanie tych przepisów na ziemiach polskich. W pierwszym okresie ich obowiązywania, przede wszystkim za czasów istnienia Księstwa, k. h. miał niewielkie zastosowanie z uwagi na złą sytuację gospodarczą kraju i jego mieszkańców [ 4 ]. Owszem, spraw upadłościowych było stosunkowo dużo, jednak były to sprawy konkursowe nierozstrzygnięte przez sądy pruskie, które wraz z innymi sprawami zaległymi powierzono specjalnie utworzonym wydziałom Trybunałów Cywilnych [ 5 ]

Natomiast Królestwo Polskie przez cały okres swojego istnienia zachowało francuskie przepisy o upadłościach i bankructwach, tak jak przepisy całego k. h., w praktycznie niezmienionej postaci [ 6 ]. To właśnie w Królestwie omawiane instytucje zyskały znaczenie w praktyce. Kongresówka była bowiem najlepiej rozwiniętym gospodarczo obszarem spośród dawnych polskich ziem, zwłaszcza w okresie po reformie uwłaszczeniowej. [ 7 ] Zainteresowanie przepisami księgi III k. h. jest uzasadnione ze względu na widoczny do dzisiaj wpływ francuskiego ujęcia upadłości na rozwiązania polskiego prawa upadłościowego. Regulacja dotycząca bankructwa może być obecnie uznana jedynie za archaiczną. Zasługuje ona jednak na przedstawienie z uwagi na wzajemne przenikanie się w pewnym zakresie obydwu instytucji. Cezura czasowa, jakiej podporządkowane będą dalsze rozważania określona jest między wejściem w życie k. h. w Księstwie Warszawskim (na ziemiach popruskich: 1 maja 1809 r. [ 8 ], w Galicji Zachodniej: 15 sierpnia 1810 r. [ 9 ]) a wkroczeniem na terytorium Królestwa Polskiego wojsk niemieckich i austro-węgierskich w lecie 1915 r. 

Należy tutaj zwrócić uwagę, że przepisy k. h. zostały uchylone wraz z wejściem w życie kodeksu handlowego z 1934 r i prawa upadłościowego z tego samego roku. Ostatni okres obowiązywania tych przepisów zostanie pominięty, ponieważ uwzględnienie go wymagałoby przedstawienia wprowadzonych wtedy nowych rozwiązań prawnych związanych z upadłością [ 10 ].

Kodeks handlowy francuski został wprowadzony w Księstwie jako trzeci, po Kodeksie Napoleona (K. N.) i k. p. c. z 1806 r. francuski akt prawny tej rangi. Wprowadzenie K. N. nakazywała Konstytucja Księstwa (art. 69), natomiast co do recepcji pozostałych kodeksów zdania przedstawicieli sfer rządowych były podzielone [ 11 ]. Dekretem Fryderyka Augusta z 18 VII 1808 r. została powołana komisja mająca opracować polski tekst K. N. oraz przygotować kodyfikację pozostałych gałęzi prawa. Przyszłe efekty pracy tej komisji miał jednak przekazywać królowi minister sprawiedliwości Feliks Łubieński, który był zwolennikiem recepcji prawa francuskiego i w ostateczności to jego stanowisko zwyciężyło, przynajmniej jeżeli chodzi o prawo prywatne.

U podstaw k. h. leżą uregulowania dwóch ordonansów Ludwika XIV: o handlu z 1673 roku (tzw. Kodeks Savary’ego) i o marynarce z 1681 roku. Geneza samego kodeksu sięga roku 1787, kiedy to powołano komisję do przejrzenia tych aktów. Prace jej przerwał wybuch Rewolucji i zostały one wznowione przez nową komisję dopiero w roku 1801. Wówczas już cel był sformułowany nie jako rewizja dawnych praw, ale jako przygotowanie projektu kodeksu handlowego. Niedługo potem efekty prac legislacyjnych przesłano do zaopiniowania Radom i Trybunałom Handlowym, Sądom Apelacyjnym oraz Sądowi Kasacyjnemu, po czym powróciły one do trzech komisarzy-redaktorów i następnie były dyskutowane w Radzie Stanu oraz zakomunikowane poufnie Trybunatowi. W 1806 roku Rada nadała projektowi redakcję ostateczną i przesłała go Ciału Ustawodawczemu, gdzie po oficjalnym zakomunikowaniu Trybunatowi, został uchwalony jako szereg ustaw [ 12 ]. Zgodnie z prawem z dnia 15 września 1807 r. zyskały one moc obowiązującą od 1 I 1808 r. jako Code de Commerce


1 2 3 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Rozwiązania dotyczące nieletnich we współczesnym prawie polskim
Wydział Prawa i Nauk Społecznych Uniwersytetu w Wilnie w latach 1919-1939


 Przypisy:
[ 1 ] Behrman H. — Bankructwo, Warszawa 1932, str. 19 — 20
[ 2 ] Ibidem, str. 1
[ 3 ] Gardocki L. — Prawo karne, Warszawa 2004, str. 324
[ 4 ] Skarbek F. — Dzieje Księstwa Warszawskiego, t. II, Warszawa 1897, str. 55 — 69
[ 5 ] Sobociński W. — Historia ustroju i prawa Księstwa Warszawskiego, Toruń 1964, str. 261, 395
[ 6 ] Bardach J., Leśnodorski B., Pietrzak M. - Historia ustroju i prawa polskiego, Warszawa 1993, str. 426
[ 7 ] Kieniewicz S. - Historia Polski 1795 — 1918, Warszawa 1983, str. 285 — 297; Czubiński A., Topolski J. — Historia Polski, Ossolineum 1989, str. 356 — 361
[ 8 ] na mocy dekretu Fryderyka Augusta z 24 maja 1809 r.
[ 9 ] na mocy dekretu Fryderyka Augusta z 9 czerwca 1810 r.
[ 10 ] dotyczy to głównie przepisów o zapobieganiu upadłości wprowadzonych rozporządzeniem Prezydenta z 1927r. Miały one charakter nadzwyczajny i zostały zastąpione później przepisami prawa o postępowaniu układowym z 1934r.
[ 11 ] Sobociński W. — Historia ustroju i prawa Księstwa Warszawskiego, Toruń 1964, str. 39
[ 12 ] Prawo postanowione d. 10 IX 1807, ogłoszone 20 IX t. r. (Ks. pierwsza, Tyt. I — VII); pr. post. d. 11 IX 1807, ogł. 21 IX t. r. (Ks. pierwsza, Tyt. VIII); pr. post. d. 12 IX 1807, ogł. 22 IX t. r. (Ks. trzecia); pr. post. d. 14 IX 1807, ogł. 24 IX t. r. (Ks. czwarta); pr. post. d. 15 IX 1807, ogł. 25 IX t. r. (Ks. druga)

« Historia prawa   (Publikacja: 02-06-2008 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Miłosz Obłoza
Ur. 1984. Student prawa UMCS. Mieszka w Lublinie

 Liczba tekstów na portalu: 2  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Rozwiązania dotyczące nieletnich we współczesnym prawie polskim
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 5906 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365