Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
157.065.771 wizyt
Ponad 1063 autorów napisało dla nas 7302 tekstów. Zajęłyby one 28805 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 582 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Jan Wójcik, Adam A. Myszka, Grzegorz Lindenberg (red.) - Euroislam – Bractwo Muzułmańskie

Znajdź książkę..
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Wiedza nie ma właściciela.
 Społeczeństwo » Laicyzacja

Rozdroża dzisiejszej laicyzacji [2]
Autor tekstu:

Ajatollah R.Chomeini na spotkaniu z delegacją szyitów z radzieckiego Azerbejdżanu (1979) wyraził sąd, iż ".....dzisiaj islam staje w obliczu wrogów i bluźnierców. Potrzebujemy siły. Siłę można uzyskać zwracając się ku Bogu, Najwyższemu i Błogosławionemu..." [ 7 ]. Jakże to bliskie pojęciu „cywilizacji śmierci" (dżahilijja [ 8 ]) i sformułowaniom zawartym w encyklice "Fides et ratio".

Egzemplifikację wspomnianej idolatrii znaleźć można w wielu płaszczyznach, w różnorodnych formach i w różnych częściach globu: np. w Polsce to hurtowy „wysyp" pomników papieskich, stawianych za Jego życia, nazwy ulic, placów, obiektów użyteczności publicznej etc. Nie szło to jednak, bo nie mogło, w parze z pogłębioną refleksją nad istotą nauk K.Wojtyły (zwracał na to wielokrotnie uwagę m.in. b. jezuita S.Obirek).

O lokalnych, znanych ze światowych mediów postaciach reprezentujących różnorodne religie, przywódcach takich jak: anglikański biskup z RPA i laureat pokojowej nagrody Nobla (1984) D.Tutu, charyzmatyczny rabin M.Kahane, sikhijski kaznodzieja (i terrorysta) J.S.Bhindranwale czy baptystyczny teleewangelista amerykański J.Falwell, w tej perspektywie nie warto wspominać, choć samo przypomnienie ich obecności czy znaczenia w kontekście prezentowanej problematyki jest niezwykle istotne.

Od 1979 roku, na niepokojące (z punktu widzenia teizmu) procesy autonomizacji i laicyzacji kultury, Kościół katolicki przedstawia koncepcję autorstwa Jana Pawła II polegającą na tzw. "...inkulturacji jako najbardziej dynamicznego wyrazu teologii kultury czy też doktryny kulturalnej Kościoła" [ 9 ]. To zdaniem filozofa, religio- i kulturoznawcy, prof.dr.hab. M.Nowaczyka rodzaj "tęsknoty za mediocentryzmem kulturowym"; czyli — swego rodzaju nostalgia za przeszłością [ 19 ].

Wspomniana pomoc globalnych mediów — często nie zamierzona, spontaniczna, podyktowana z jednej strony emocjonalnym zaangażowaniem, a z drugiej względami komercyjnymi — była ze wszech miar widoczna w ugruntowywaniu i wdrażaniu tej idei (na zasadzie sprzężenia zwrotnego). I dotyczyło to większości wierzeń religijnych traktowanych obecnie jako fenomen, jako zjawisko oraz coś nadzwyczajnego i nieziemskiego. I dlatego warte bezkrytycznego zainteresowania. Nie traktowanego jako egzemplifikacja wielopłaszczyznowych procesów społecznych.

A od tego już krok ku irracjonalizmowi, anty-rozumowemu postrzeganiu zjawisk, płaskiej mistyce i emocjonalno-manifestacyjnej ekspresji, ku afektywnym kultom charyzmatycznych jednostek. Jak przypomina niemiecki teolog, filozof i psycholog H.Mynarek tego typu kulty były i są, "podporządkowane zawsze prawidłowościom fundamentalistycznym" [ 11 ].

Ponowny wzrost notowań religijności wiąże się z wieloma przyczynami, często odległymi od siebie. Jednak można wymienić przynajmniej cztery elementy, które odegrały w ostatnich dekadach decydujące znaczenie w przywróceniu wierzeniom religijnym doniosłej roli w życiu publicznym:

  • krytyka Oświecenia, jego dorobku oraz minimalizowanie, często wręcz deprecjacja, roli rozumu w poznaniu i postępie ludzkości
  • propagowanie przez media (w imię niewłaściwie pojmowanej political corectness) równoznaczności, a niekiedy i preferencji, dla pozarozumowych i nie empirycznych form opisu rzeczywistości (intuicjonizm, parapsychologia, afektywność, emocjonalizm, mistycyzm etc.)
  • wykorzystywanie fundamentalistów i fanatyków religijnych do walki czysto politycznej z przeciwnikami politycznymi, a przez to legitymizacja tych środowisk w życiu publicznym
  • powszechność reform neoliberalnych w świecie (po upadku „muru berlińskiego") bez względu na koszty społeczne oraz doprowadzenie do stanu, iż bogaci są coraz bogatsi zaś nędza i wykluczenie coraz powszechniejsze

Trzeba też podkreślić, że kręgi postępowe, modernistyczne, liberalne i lewicowe nie doceniły siły tradycji, przyzwyczajeń, konserwatyzmu i zachowawczości jakie drzemią w ludziach, w społecznościach lokalnych, w całych narodach. Tu religia ma niesłychanie doniosłe znaczenie dla konserwowania określonych struktur materialnych, duchowych, psychologicznych czy kulturowo-cywilizacyjnych. Wrogiem państwa neutralnego światopoglądowo i funkcjonującej na takich zasadach przestrzeni publicznej zwanej z francuska laicite, jest każda wiara religijna w wydaniu ortodoksyjnym, ekstremistycznym, fanatycznym czy fundamentalistycznym, utożsamiająca na dodatek religię z narodem, rasą bądź grupą swoich wyznawców kosztem obywatelskości, uniwersalizmu, kosmopolityzmu.

Zakwestionowanie dorobku Oświecenia, a w konsekwencji i jego zwieńczenia jakim była Rewolucja Francuska, podważyło jednocześnie wiarę jaką otaczano dotychczas racje rozumowego poznania, w utożsamianie racjonalizmu z cnotą itp. Umiar i dystans jako ich emanację obłożno przy okazji anatemą.

Jak pisze F.Furet to epokowe wydarzenie europejskiego orbis terrarum — Rewolucja Francuska — "....naruszyło świat wartości, a co za tym idzie także poczucie sensu życia" [ 12 ]. Historyk, ekonomista i arabista libańskiego pochodzenia G.Corm [ 13 ] uważa z kolei, iż totalna krytyka Oświecenia prowadzona przez takich myślicieli (obok wspomnianego F.Fureta) francuskich jak R.Aron, P.Gueniffey czy F.Rouvilloise (dodać tu można jeszcze A.Besansona czy A.Finkielkrauta) doprowadziła do zakwestionowania całości dzieła racjonalizmu i empiryzmu w myśli zachodniej. Racje rozumu stały się podejrzane, nieuczciwe, niepewne i mętne, często nawet zaczęto im przypisywać predylekcje kryminogenne bądź zbrodnicze.

Atak na Oświecenie poszedł nie tylko ze strony przeciwników ideowych modernizmu i postępu, ale ze strony (wydawać by się mogło) myślicieli i teoretyków pozostających w symbiozie czy będących bezpośrednimi spadkobiercami tego dorobku — postmodernistów: J.F.Lyotard, J.Baudrillard, J.Derrida. Dekonstrukcja wszystkiego co nas otacza, wszelkich paradygmatów dotychczasowej rzeczywistości — także rozumu, jego osiągnięć i samej idei postępu — doprowadziła Zachód na skraj sądu "chcąc nie chcąc sugerującego, że oto jesteśmy świadkami kresu ery nowoczesnej". Na jakiej podstawie nasze czasy możemy określać "jako późno nowoczesne ?"- pyta prof. Z.Baumann — "chyba dlatego, że spodziewamy się rychłego nowoczesności zgonu". A przecież "nigdy jeszcze nowoczesność nie wspięła się na tak wysokie jak dziś, bo iście planetarne, wyżyny" [ 14 ].

Jak pisze w podobnym duchu największy filozof amerykański II połowy XX wieku R.Rorty (dostrzegając jednocześnie w tym zabiegu inne zagrożenie) "porzucenie projektu historii uniwersalnej" [ 15 ] skłaniać może do niepokoju, gdyż antyutopizm prowadzi skutecznie do utraty wiary w liberalną demokrację.

I to widać wyraźnie, kiedy obserwujemy ostatnie dekady i rozwój na świecie różnego rodzaju fundamentalizmów religijnych, ich ofensywność i wzrost poparcia dla rozwiązań skrajnych, drastycznych, wręcz terrorystycznych. I nie tylko to — równolegle notuje się również wzrost popularności i poszerzenie bazy społecznej dla okultyzmu, parapsychologii, magii, różnego rodzaju runów, horoskopów, astrologii, ezoteryki czy numerologii. W takim klimacie intelektualnym rozum nie ma racji bytu.

Wykorzystywanie fanatyków i ekstremistów religijnych czy odwoływanie się do ich retoryki, ich uzasadnień, zastosowanie w życiu i języku publicznym argumentów wywiedzionych bezpośrednio z tradycji religijnej (np. wystąpienia Prezydenta USA G.Busha jr. charakteryzują się zgodnie z tradycją born against christians licznymi odwołaniami do tradycji biblijnej, millenarystycznej i apokaliptycznej) wprowadza coraz powszechniej elementy sacrum do codzienności, do praktyki życia publicznego, do rzeczywistej aksjosfery. Takie pomieszanie sacrum z profanum prowadzi wprost do procesów delaicyzacyjnych, antysekularystycznych i wzmacnia a priori wszelkiej maści ortodoksję.

Przykładów „flirtu" z ekstremizmem religijnym, w celu osłabienia bądź walki z politycznymi adherentami, znajdujemy bez liku. A to A.Sadat, Prezydent Egiptu umizgiwał się do fundamentalistycznie islamskiego Bractwa Muzułmańskiego celem zdobycia społecznego poparcia (członkowie tego ekstremistycznego ugrupowania doprowadzili później do skutecznego zamachu na życie A.Sadata); a to rząd USA finansował, wspomagał i niemalże organizował afgańskich fundamentalistów muzułmańskich w wojnie z ZSRR (efektem tych działań są: al.-Kaida, talibowie, siła ekstremizmu religijnego w Pakistanie i różnej maści fanatyczne organizacje islamskie na całym świecie); a to Izrael celowo wspomagał finansowo i logistycznie palestyński Hamas i jego założyciela szejka A.I.Jassina — terrorystyczną i ekstremistyczną organizację — jako przeciwwagę dla wpływów (świeckiego, lewicującego, zeuropeizowanego) al-Fattahu i J.Arafata. We wszystkich tych wypadkach osiągnięto zamierzone cele, ale koszty przewyższyły zyski.

Elementy tradycjonalistycznego sposobu myślenia (w których bez wątpienia znajdują się konotacje religijne) znaleźć można w programach wszystkich konserwatystów zachodniej Europy. W swej książce (Religia Republika, Nadzieja) aktualny Prezydent Francji N.Sarkozy napisał m.in.: "Republika nie rozumie dziś pojęcia dobra i zła. Broni jedynie reguł, prawa, ale nie jest w stanie powiązać ich z porządkiem moralnym". Czy jest to zapowiedź „utylizacji" idei laicyzmu, tak immanentnie kojarzonego z Francją (jak chce głośne lobby katolicko-konserwatywne nad Sekwaną) ? Czas pokaże. Już bowiem samo stawianie w ten sposób pytania, w przestrzeni publicznej we Francji uchodziło dotychczas za faux pas.


1 2 3 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Teraz inny laicyzm i ateizm
Perspektywy laicyzacji w Polsce

 Zobacz komentarze (5)..   


 Przypisy:
[ 7 ] Za — K.Armstrong, W imię Boga, Warszawa 2005, s. 458-459
[ 8 ] Dżahilijja (arab. = czas niewiedzy) — nazwa okresu przedislamskiego w Arabii; wg terminologii fundamentalistów islamskich jest to określenie społeczeństw odwróconych od Boga, odmawiających poddania się Jego władzy, a która dotyczy także społeczności muzułmańskich nie dość ich zdaniem ortodoksyjnych.
[ 9 ] Z.Stachowski, "Kościół i kultura" , [w]: "Euhemer/Przegląd Religioznawczy" nr 1/143/1987, s. 162
[ 19 ] M.Nowaczyk, "Kościół a przyszłość kultury", [w]: Wybrane problemy kultury katolickiej i polityki kulturalnej Kościoła, Warszawa 1986, t I, s. 344
[ 11 ] H.Mynarek, Zakaz myślenia, Gdynia 1996, s. 23
[ 12 ] F.Furet, Penser la Révolution française Paris 1978, s. 90
[ 13 ] G.Corm, Religia i polityka w XXI wieku, Warszawa 2007, ss. 29 — 36
[ 14 ] Wywiad Z.Baumanna dla "Res Humana", nr 2/64/2003 (wywiad prowadzi Red. Naczelny Z.Słowik)
[ 15 ] R.Rorty, Obiektywizm, relatywizm, prawda, Warszawa 1999, s. 329

« Laicyzacja   (Publikacja: 25-06-2008 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Radosław S. Czarnecki
Doktor religioznawstwa. Publikował m.in. w "Przeglądzie Religioznawczym", "Res Humanie", "Dziś", ma na koncie ponad 130 publikacji. Wykształcenie - przyroda/geografia, filozofia/religioznawstwo, studium podyplomowe z etyki i religioznawstwa. Wieloletni członek Polskiego Towarzystwa Religioznawczego. Mieszka we Wrocławiu.

 Liczba tekstów na portalu: 129  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Return Pana Boga
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 5943 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365