Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
160.544.529 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7320 tekstów. Zajęłyby one 28875 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 1711 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"
John Diamond - Cudowne mikstury. Podręcznik sceptyka
Friedrich Nietzsche - Antychryst

Złota myśl Racjonalisty:
"Postawa eksperymentalna różni się znacząco od postawy 'zdroworozsądkowej'. Zakłada bowiem, że w każdej chwili możemy odkryć nowe informacje, które znacząco zmienią nasz model świata. Tymczasem tzw. 'zdrowy rozsądek' opiera się na założeniu, że już wiemy wystarczająco dużo na temat natury świata, by tylko w ostateczności delikatnie modyfikować naszą wiedzę."
 Społeczeństwo » Laicyzacja

Rozdroża dzisiejszej laicyzacji [3]
Autor tekstu:

I wreszcie ekonomiczne reformy ostatnich dekad — najtrafniej oddaje ów problem A.Domosławski pisząc o slumsach i wyrzuceniu poza nawias współczesnych społeczeństw coraz to liczniejszych grup, warstw, jednostek nie tylko w tzw. III Świecie, ale i w krajach uznawanych do tej pory za oazy dobrobytu, spokoju, stabilizacji. Na obrzeżach współczesnych megalopolis rosną w zastraszającym tempie slumsy, dzielnice biedy i przemocy, bezprawia i wykluczenia. To powoduje nawrót do sacrum, powrót religijności i liczebny rozwój wspólnot wyznaniowych. W tych przestrzeniach królują Mahomet, Jezus czy kulty animistyczno-synkretyczne (jak np. brazylijskie candomble czy haitańskie voodoo). "O ile miasta rewolucji przemysłowej były świadkami śmierci Boga, to dziś zmartwychwstał on w postindustrialnych miastach krajów Południa". W Sao Paolo zielonoświątkowcy prowadzący intensywną (i skuteczną) działalność misyjną w tych środowiskach przekonują, że dzięki obrzędom spirytystycznym uzdrawiają ludzi. Dają wykluczonym klucz "jeśli nie do lepszego życia, to do lepszego samopoczucia". A.Domosławski cytuje dyrektora "Le Monde Diplomatique" I.Ramoneta, który słusznie zauważa, iż "dla wielu wykluczonych w krajach islamu Koran jest tym, czym dla robotników Zachodu był "Kapitał" Karola Marksa, a sukcesy polityczne islamu przypominają popularność teologii wyzwolenia wśród biedoty latynoskiej w latach 70. i 80. [ 16 ].

Problem dotyczy nie tylko Nigerii, Brazylii, Kolumbii, Meksyku czy Indonezji, ale (na razie w mniejszym stopniu) dotyka też Neapolu, Londynu, Moskwy, Frankfurtu, Paryża, a u nas — Warszawy, Wrocławia czy Krakowa.

Na zakończenie należy stwierdzić, że religijne i sakralne elementy dochodzą do głosu w coraz to nowych miejscach na Ziemi, zajmują kolejne obszary życia publicznego, stając się coraz bardziej opresyjne, nietolerancyjne, autorytarne. W zsekularyzowanej decyzjami (sprzed 80 laty) Kemala Paszy — Atatuerka, Turcji od kilku lat rządzi post-islamska partia, ma obecnie absolutną większość w parlamencie i Prezydenta — islamistę u steru kraju. Jej pomysły na rewitalizację islamu w życiu publicznym Turcji są tyleż zaskakujące co niebezpieczne (wywołują groźne „pomruki" stojącej na straży sekularyzmu państwowego armii i rzesz tureckich zwolenników laicyzmu). Kilkudziesięciu radnych-socjalistów w Rzymie próbowało zmienić nazwę największego dworca kolejowego Termini w Wiecznym Mieście; aktualnie nosi im. Jana Pawła II. Doznali klęski, a przy okazji barometr społeczny ukazał, iż laicyzacja nie jest modna w Italii (zwłaszcza w południowej części kraju).

D.Thompson w Daily Telegraph" (z dn. 29.11.2007) zwraca uwagę, na planowane przez Benedykta XVI reformy w liturgii i teologii (mają one ostatecznie wyeliminować wszelkie „nowinki" i elementy modernizacyjne z epoki posoborowej). Ma to zbliżyć katolicyzm do prawosławia, a ponadto przeciągnąć na jego stronę, a następnie — wchłonąć, ponad 400 tys. wiernych kościoła anglikańskiego (zwłaszcza ultrakonserwatystów silnych w USA i Afryce) zdecydowanie przeciwnych daleko posuniętej wewnętrznej modernizacji postępującej w tej religijnej wspólnocie. Środowiska tych anglikanów wystosowały już list do Benedykta XVI z prośbą o przyjęcie ich „na łono Kościoła rzymskiego" na zasadzie bliskowschodnich kościołów stowarzyszonych z Watykanem. W tej materii, jak podaje brytyjski komentator, Benedykt XVI może liczyć na poparcie coraz silniejszych środowisk młodych, katolickich działaczy o wybitnie konserwatywnym nastawieniu, ukształtowanych przez pontyfikat i nauki Jana Pawła II (napotyka natomiast papież na opór w kurii rzymskiej i wśród części hierarchów).

Symbolicznym potwierdzeniem stawianych w niniejszym materiale tez jest również informacja podana przez "Corriere della Serra" w dniu 2.01.2008 [ 17 ] o wzroście świętopietrza odprowadzanego do Rzymu (z całego świata): 2005 r. to kwota 59 mln. USD, 2007 r. — 102 mln. USD.

Jak uważa wybitny polski religioznawca i filozof prof.dr hab. Z.Stachowski „...ożywienie religijne (...) dotyczy głównie religii niechrześcijańskich, gdyż w zmakdonaldyzowanym społeczeństwie religia pełni istotną funkcję, ułatwiającą określenie tożsamości, zwłaszcza w odniesieniu do społeczeństwa, które charakteryzuje się tym, że dana religia wyrosła na gruncie swojej kultury, a nie jak chrześcijaństwo, które w świecie zachodnim jest implantem". Można polemizować ze zdaniem polskiego humanisty i znawcy problematyki religioznawczej co do szczegółów zaprezentowanej wcześniej tezy, lecz nie sposób odmówić jej racji w świetle totalnej komercjalizacji i „utowarowienia" całej przestrzeni ludzkiej aktywności, a także świadomości człowieka. Tak jak inne elementy neoliberalnego świata tak samo i „religia bowiem bardziej niż kiedykolwiek dotąd stała się elementem uniwersalnego rynku, na którym prawo popytu i podaży reguluje relacje między producentem i konsumentem idei religijnych, uświadamiając wszystkim, że religie mogą funkcjonować tylko wówczas, kiedy będzie na to zapotrzebowanie i znajdą się nabywcy" [ 18 ].

W coraz bardziej zglobalizowanym, multikulturowym i skomercjalizowanym świecie, który tak łatwo dziś używa religijnego języka jako wymówki czy usprawiedliwienia dla wszystkiego, należy otwarcie podjąć dyskusję nad relacjami jakie mają istnieć w demokratycznym państwie prawa, między przestrzenią laicką, neutralną światopoglądowo, świecką, a religijną, duchową, kościelną. To z tradycji oświeceniowej wynika paradygmat o równości obywateli i równouprawnienia różnych tożsamości bez względu na wiarę religijną, rasę, poglądy polityczne, pochodzenie społeczne. I żadna ze sfer tego dyskursu nie może mówić o swej absolutnej prawdziwości i jednocześnie odbierać jej innym podmiotom publicznego dialogu. J.L.Cebrian, założyciel i były redaktor naczelny hiszpańskiego, lewicowego dziennika "EL Pais" zauważa trafnie na kanwie tego dyskursu, że „...Kościół katolicki jest jedną z najmniej demokratycznych społeczności. Nie spełnia minimalnych nawet wymogów stawianych każdej formacji politycznej" uczestniczącej w życiu społecznym. Musi rzucić się ponadto jego zdaniem wszystkim „w oczy panujące w jego strukturach radykalne machisimo — absolutny brak równości kobiet i mężczyzn" [ 19 ]. Są to jak można skonstatować skłonności obserwowane we wszystkich religiach czy wierzeniach.

I jeszcze jedno — jeśli dyskurs o którym mowa w niniejszym materiale ma przebiegać według demokratycznych, oświeceniowych, wolnych i z poszanowaniem wszystkich odrębności, standardów, to organizacje religijne czy symbole tych wierzeń, tak czynnie „uczestniczące" dziś w dialogu publicznym, nie mogą być traktowane jako totemy, fetysze i nie podlegające krytyce czy negacji świętości.


1 2 3 

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Teraz inny laicyzm i ateizm
Perspektywy laicyzacji w Polsce

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (5)..   


 Przypisy:
[ 16 ] A.Domosłwski, „Slumsy — wulkan przed erupcją", [w]: "Gazeta Wyborcza" — "Duży Fromat", z dn. 31.12.2007 — 1.01.2008, s. 19
[ 17 ] Za — www.onet.pl z dn. 3.01.2008
[ 18 ] Wywiad Z.Stachowskiego dla "Res Humana" nr 3/40/1999 (wywiad prowadzi Red. Naczelny Z.Słowik)
[ 19 ] J.L.Cebrian, „Honor boga", [w]: "Gazeta Wyborcza" z dn. 19-20.01.2008 ss. 23-24

« Laicyzacja   (Publikacja: 25-06-2008 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Radosław S. Czarnecki
Doktor religioznawstwa. Publikował m.in. w "Przeglądzie Religioznawczym", "Res Humanie", "Dziś", ma na koncie ponad 130 publikacji. Wykształcenie - przyroda/geografia, filozofia/religioznawstwo, studium podyplomowe z etyki i religioznawstwa. Wieloletni członek Polskiego Towarzystwa Religioznawczego. Mieszka we Wrocławiu.

 Liczba tekstów na portalu: 129  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Return Pana Boga
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 5943 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365