Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
164.149.522 wizyty
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7324 tekstów. Zajęłyby one 28895 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Koronawirus z Wuhan to
wiele hałasu o nic
sezonowy problem
lokala epidemia
globalna epidemia
  

Oddano 827 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, trzymają język za zębami.
 Prawo » Prawo karne i nauki penalne

Stan polskiej dogmatyki prawa karnego w okresie zmian ustrojowych [1]
Autor tekstu:

I

W charakterze ekspozycji ogólniejszych wpierw problemów, zwrócić chciałbym od razu uwagę, że wykształcony w toku praktyki badawczej podział nauk prawnych na dogmatyczne, historyczne i ogólnoteoretyczne, na tle współcześnie formułowanych postulatów integracji wewnętrznej i zewnętrznej prawoznawstwa, czy szerzej nauk społecznych i humanistycznych traci zarówno na swoim dawnym znaczeniu, jak i ostrości.

Dogmatyka prawa karnego, podobnie jak każda inna prawno-dogmatyczna dyscyplina szczegółowa w swojej pierwotnej, tradycyjnej wersji, ujmując prawo jako system obowiązujących norm prawnych, swoje badania redukowała do analizy samej normy prawnej jako znaczącego zwrotu językowego, wyrażającego powinny wzór zachowania, a którego znaczenie da się ustalić w płaszczyźnie językowo logicznej.

Taki sposób uprawiania nauki o normach prawnych oparty na koncepcjach pozytywizmu prawniczego w wersji angielskiej J. Austina i H..L. Harta zwany jurysprudencją analityczną, a w kontynentalnej — w ujęciu niemieckim — jurysprudencją pojęciową, samoograniczał się w swoich zadaniach badawczych do opracowywania aparatu pojęciowego i systematyki prawa obowiązującego, tudzież problemów wykładni prawa, dystansując się programowo od wszelkich rozważań metaprawnych, zwłaszcza odnoszących się do podłoża społecznego norm prawa karnego, traktując je jako „nie-prawnicze", bądź w skrajnych wypadkach jako „nienaukowe". [ 1 ]

Taki sposób rozumienia i badania prawa, mimo oczywistych jego zalet, które ułatwiają zrozumienie treści przepisów prawnych i pojęć w tym prawie używanych, a także łączenie ich w wyższe kategorie systemowe, nie jest wszakże pozbawiony wad, które zwykle dają o sobie znać, gdy badany przedmiot prawa okazuje się być strukturą ontologicznie złożoną, bądź materią, charakteryzującą się wielością „aspektów", czy „stron".

Krytyka tych teorii prawa, które oparte są na metodologicznym założeniu jednopłaszczyznowości badawczej w jednakowym stopniu dotyczyła zarówno jurysprudencji pojęciowej, jak i psychologicznych koncepcji, głównie L. Petrażyckiego, objaśniających prawo w kategoriach przeżycia psychicznego, a także tych skrajnych socjologicznych interpretacji prawa, które występując pod nazwą amerykańskiego realizmu , identyfikują prawo z zachowaniem się urzędników ograniczając jego badanie do analizy tych zachowań, (lub ich przepowiedni) z jednoczesnym pominięciem analiz logiczno-językowych norm, które mają te właśnie zachowania regulować, formułując podstawy decyzji.

Współczesne polskie prawoznawstwo wykazując (na wiele sposobów), że prawo nie da się zredukować do jednego typu przedmiotów, których naturę można by zbadać i naukowo rozpoznać z użyciem aparatury pojęciowej, a także metody, czy techniki badawczej z jednej tylko dziedziny wiedzy; przykładowo nauki o języku, logiki, psychologii, czy jakiejś szczegółowej socjologii — w charakterze repliki na jednopłaszczyznowy sposób naukowego objaśniania zjawisk prawnych — w II połowie lat 60., postrzegając prawo jako strukturę ontologicznie złożoną, sformułowało postulat jego wielopłaszczyznowego badania nie tylko od strony językowo-logicznej, ale także w jego wymiarze socjologicznym, psychologicznym i aksjologicznym. [ 2 ]

Postulat ten uwzględniając minimum materialistycznej ontologii wspiera się o założenie — po pierwsze, że obowiązujące prawo jest nie tylko zespołem norm w znaczeniu zwrotów określonego języka, które składają się z napisu (zespołu znaków), oraz znaczenia, jakie znakom tym przypisać można na gruncie reguł językowych [ 3 ], ale po drugie zakłada, że norma prawna jest także pewnym faktem społecznym, w tym sensie, że zostaje ona ustanowiona świadomie przez ludzi dla osiągnięcia społecznie zdeterminowanych celów. W takim ujęciu — prawo jako zespół norm może być ujmowane jako jeden ze środków kontroli społecznej, łącząc się z ontologią grupy społecznej, albo jako typ pewnego zachowania się o charakterze czysto empirycznym, który poznawany jest na podstawie postrzegania, albo jako fakt kulturowy złożony z empirycznego substratu oraz wartościującego sensu i wówczas od strony epistemologicznej — pojawia się on jako wynik rozumienia lub wartościowania. Po trzecie, norma prawna funkcjonuje w społeczeństwie przez to, że wyznaczając wzory powinnego zachowania się bezpośrednio wskazuje grupom swoich adresatów, jak w pewnych sytuacjach powinni się oni zachowywać. To funkcjonowanie normy od strony psychologicznej zakłada co najmniej zrozumienie treści (znaczenia normy), jak i jej uwzględnienie w procesach psychicznych, poznawczych i motywacyjnych adresatów określonych normą. Po czwarte wreszcie, norma prawna jako środek celowego oddziaływania państwa poprzez prawo na grupę społeczną w celu zapewnienia określonego stopnia jej konformizmu ma z tego powodu swój wyraźny wymiar aksjologiczny i może być badana z punktu widzenia jej zgodności z wartościami, które leżą u podstaw stanowienia prawa.

Tak rozumiana wielopłaszczyznowość prawa w ujęciu z kolei metodologicznym jest równoznaczna z hasłem integracji zewnętrznej prawoznawstwa rozumianym tu jako postulat wykorzystania przez prawoznawstwo w odpowiedni sposób metod, technik i aparatu pojęciowego nauki o języku (syntaksy, a zwłaszcza semantyki i pragmatyki języka) oraz różnego rodzaju logik (deontycznej, modalnej i logiki norm), czy wreszcie procedur badawczych stosowanych na gruncie socjologii szczegółowych, psychologii, a także cybernetyki.

II

Pod wpływem tych ogólnych postulatów prawoznawstwa również w szczegółowych dyscyplinach prawniczych, w tym także w nauce prawa karnego, zaznaczają się wyraźne tendencje do wielopłaszczyznowego badania zjawisk prawnych. — I chociaż odtwarzanie przy użyciu metody językowo-logicznej z obowiązujących przepisów prawa karnego wzorców powinnego zachowania tudzież konsekwencji, jakie wynikają z naruszenia ustalonych na gruncie danego systemu — nakazów czy zakazów, stanowi ze względów zrozumiałych nadal centralny punkt zainteresowania dogmatyki prawa karnego nazwijmy ją tutaj twardą dogmatyką — niepodobna już dziś nie zwrócić uwagi, że w naukowym objaśnianiu tych problemów, coraz częściej mamy do czynienia, przynajmniej w pracach intelektualnie bardziej otwartych dogmatyków, z rozważaniami, które łączą po pierwsze analizę dogmatyczną z ogólnymi zagadnieniami teoretycznoprawnymi, dotyczącymi samej „istoty" prawa, jego poznawalności, a także wartościowania oraz zasad tj. dyrektyw interpretacji prawa. Po drugie; obok wykładni rozwiązań zawartych w danym systemie prawnym, występują coraz częściej także elementy prawnoporównawcze. Po trzecie; w odróżnieniu od dawnej Begriffsjurisprudenz, obok formalno dogmatycznej analizy i systematyki norm prawa karnego pojawiają się badania nad prawem karnym w jego faktycznym działaniu. Badania te uwzględniając psychospołeczny kontekst zachowań adresatów zarówno norm sankcjonowanych i sankcjonujących, oparte na metodach i technikach wypracowanych przez socjologię i psychologię, czy szerzej przez „naukę o zachowaniu się" (behavioral sciences) pozwalają między innymi ustalić znaczący wpływ czynników pozaprawnych na tworzenie, a zwłaszcza na stosowanie prawa, a których działanie mogą zarówno ułatwiać jak i osłabiać, zbliżać lub oddalać realizowane prawo od założonego w ustawie modelu prawa.


1 2 3 4 5 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Racjonalny ustawodawca wobec opinii społecznej a populizm penalny
Szokująca msza

 Zobacz komentarze (3)..   


 Przypisy:
[ 1 ] Por. K.Opałek, J. Wróblewski: Pozytywizm prawniczy , PiP 1/54, s.5-8, 19-27, tychże, Zagadnienia Teorii Prawa , Warszawa 1969, s. 336 i n. Podobnie późniejsze koncepcje normatywizmu Kelsena, nawiązujące do pozytywizmu prawniczego, przyjmując w charakterze podstawowego założenia wielopłaszczyznowe oddzielenie „bytu" od „powinności", dla zachowania „czystości metodologicznej" odrzucają wszelkie historyczne, socjologiczne, psychologiczne i wartościujące (politycznie lub etycznie) podejście do prawa obowiązującego, przyjmując, że w prawoznawstwie metoda normatywna jest wyłącznie uprawnionym sposobem badania prawa jako normy (systemu norm) w płaszczyźnie logiczno-językowej, Por. H. Kelsen: Podstawowe zagadnienia nauki prawa państwowego , Wilno, t. 1, 1935, t.2, 1936, tegoż: Czysta teoria prawa. Metoda i pojęcia zasadnicze , Warszawa (bez daty), a także J. Wróblewski: Krytyka normatywistycznej teorii prawa i państwa Hansa Kelsena , Warszawa 1955, oraz tegoż: recenzja pracy H. Kelsena: Reine Rechtslehre, PiP nr 5-6/1962, s. 953 i n.
[ 2 ] Por. F. Studnicki: O dogmatyce prawa , PiP 7-8/57, s. 580 i n. K. Opałek: Problemy metodologiczne nauki prawa , Warszawa 1962, zwłaszcza rozdz. III §2,4, i literatura tam podana, J. Wróblewski: Zagadnienia przedmiotu i metody teorii państwa i prawa , PiP 11/1961, s. 752 i n. W. Lang: Obowiązywanie prawa , Warszawa 1962, s. 59 i n. J. Wróblewski: O naukowości prawoznawstwa , PiP nr 8-9/65, s. 200 i n.; tegoż: Prawo i płaszczyzny jego badania , PiP nr 6/69, s. 999 i n. K. Opałek: Swoistość prawoznawstwa a problem integracji , PiP 4-5/66, Z. Ziembiński: Logiczne podstawy prawoznawstwa , Warszawa 1966, S. Zawadzki: Z problematyki badań empirycznych w naukach prawnych, PiP 3/66, ss. 555-557, 563 i n. A. Peczenik: Wartość naukowa dogmatyki prawa , ZNUJ, Kraków 1966, rozdz. II, VI, VII, X, L. M. Borucka-Arctowa: O społecznym działaniu prawa , Warszawa 1967, rozdz. I, II. Ogólnie o psychologizmie w prawoznawstwie por. K. Opałek: Problemy metodologiczne.. op. cit., rozdz. II, § 5 i rozdz. III, § 3. O właściwościach wartościowania oraz wypowiedziach w których ono jest formułowane patrz m.in. K. Opałek, J. Wróblewski: Aksjologia — dylemat pomiędzy pozytywizmem prawniczym i doktrynami prawa natury , PiP 9/1966 i cyt. tam literatura, J. Wróblewski: Natura a reguły postępowania , Etyka 6/70, tegoż: Wartość a decyzja sądowa , Ossolineum 1973, tegoż: Metody logiczno-językowe w prawoznawstwie (w:) Metody badania prawa (red. A. Łopatka), Warszawa 1973, ss. 47-75, tamże, M. Borucka-Arctowa: Studia o podejściu socjologicznym i psychologicznym , ss. 76-91, W. Sokolewicz, S. Zawadzki: O podejściu empirycznym , ss. 136-161. J. Woleński: Semantyczne ujęcie dogmatyki prawa , Studia Filozoficzne 2-3/1985, s. 83 i n. J. Wróblewski: Paradygmat dogmatyki prawa a prawoznawstwo (w:) Szkice z teorii prawa i szczególnych nauk prawnych , pod. red. S. Wronkowskiej i M. Zielińskiego, Poznań 1990, s. 31 i n. K. Opałek, J. Wróblewski, Prawo, metodologia, filozofia, teoria prawa , Warszawa 1991, ss. 7-146 tudzież literatura tam podana. Por. także W. Wolter: W obronie metody , PiP 8-9/75, I. Andrejew: Dyskusja o metodzie z Władysławem Wolterem , PiP 10/85, P. Kardas: O dogmatyce prawa karnego, jej funkcjach i celach (w:) P. Kardas: Teoretyczne podstawy odpowiedzialności karnej za przestępne współdziałanie , Zakamycze 2001, s. 59 i n.
[ 3 ] Zagadnienie czym jest znaczenie jakiegoś znaku jest podstawowym problemem semantyki. Por. szerzej o tym J. Wróblewski: Zagadnienia teorii wykładni prawa ludowego , Warszawa 1959, rozdz. I, §3, pkt 1.2 i literatura tam podana. Przy sposobności należy zwrócić uwagę, że ujęcie normy jako znaczącego zwrotu językowego nie wyklucza traktowania normy jako faktu tj. jako zwrotu faktycznie używanego w konkretnych sytuacjach komunikowania się, spełniającego w nich określone funkcje, a więc jako określone fakty (tzw. „akty mowy") - patrz: W. Lang, J. Wróblewski, S. Zawadzki: Teoria Państwa i Prawa , 1979, s. 271.

« Prawo karne i nauki penalne   (Publikacja: 10-01-2009 Ostatnia zmiana: 25-02-2011)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Tomasz Kaczmarek
Czołowy polski specjalista od prawa karnego, profesor zwyczajny Uniwersytetu Wrocławskiego, wieloletni kierownik Katedry Prawa Karnego Materialnego, członek Komisji Kodyfikacyjnej odpowiedzialnej za nowy Kodeks Karny (1997). W 2006 r., w 40-lecie pracy naukowej, wydano monumentalne "Rozważania o przestępstwie i karze" (ss.838) - antologię rozpraw naukowych T. Kaczmarka, jako jedyny tego rodzaju projekt w powojennym prawie polskim.
 Strona www autora

 Liczba tekstów na portalu: 10  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Społeczne niebezpieczeństwo czynu jako problem kodyfikacyjny
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 6296 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365