Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
153.457.095 wizyt
Ponad 1061 autorów napisało dla nas 7297 tekstów. Zajęłyby one 28797 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 2487 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Rzecz jasna ludzie przeczą temu, co oczywiste, i żyją w świecie wyobraźni, w którym teksty biblijne wciąż stanowią doskonałe źródło wiedzy geologicznej i paleobiologicznej. Ale wymaga to ogromnego wysiłku. Przeważająca część wierzących Europejczyków woli wnikać tego typu kwestii, uznając, że religia jest odrębną sferą i że stawia pytania, na które nie znajdzie odpowiedzi żadna z nauk.
 Społeczeństwo » Socjologia

Status społeczno-ekonomiczny jako faktor postaw politycznych [1]
Autor tekstu:

Jeszcze przed dwoma miesiącami Polska znajdowała się, podobnie jak inne państwa członkowskie Unii Europejskiej, w wirze walki politycznej, związanej z przeprowadzanymi wyborami do Parlamentu Europejskiego. Kandydaci, partie, programy wyborcze były stałym elementem telewizyjnej ramówki, zaś na stronach internetowych można było na bieżąco niemal śledzić przebieg kampanii poszczególnych komitetów wyborczych. Z punktu widzenia obserwatora życia społecznego jednak szczególne zainteresowanie wzbudzały kolejne sondaże wyborcze, pojawiające się niemal codziennie we wszystkich mediach masowych. Mniej lub bardziej precyzyjnie informowały nas o tym na kogo Polacy chcą głosować, stanowiły nie tylko tło, ale również aktywny element toczonej walki politycznej. Wiele powiedziano już o tym, że sam fakt publikowania sondaży wyborczych odgrywa znaczącą rolę przy formułowaniu się postaw i zachowań wyborczych elektoratu. Równie wiele głosów mówi o manipulacyjnym wpływie sondaży wyborczych i ich niewielkiej rzetelności i wartości poznawczej.

Odsuwając jednak na bok dyskusję na temat faktycznego odwzorowania nastrojów społecznych za pomocą prowadzanych na bieżąco sondaży, należy powiedzieć, że z socjologicznego punktu widzenia mają one znaczenie drugoplanowe. Pozwalają wprawdzie, na lepsze nakreślenie społecznego tła zachodzących procesów politycznych, niemniej jednak nie wnikają w prawdziwą istotę podejmowanych wyborów politycznych, nie odpowiadają na zasadnicze pytanie: dlaczego wyborcy głosują tak a nie inaczej?

Odpowiedź na tak postawione pytanie stanowi natomiast przedmiot dociekań specjalistycznych zespołów badawczych, wykorzystujących w swojej pracy rozległe wywiady oraz skomplikowane narzędzia statystyczne. Owocem tych prac jest szereg koncepcji teoretycznych, odwołujących się do odmiennych paradygmatów, rozpatrujących problem z innych perspektyw, akcentujących określone wymiary życia społecznego. W zależności od regionu, historii, rozwoju gospodarczego można mówić o dominującym znaczeniu poszczególnych faktorów. W poniższym opracowaniu chciałbym skoncentrować się na znaczeniu jednego z takich czynników, mianowicie statusu społeczno-ekonomicznego, w kontekście polskich wyborów parlamentarnych po 1989 r.

Status społeczno-ekonomiczny

Postawy polityczne, są najczęściej kształtowane w złożonym i długotrwałym procesie, na który składają się najogólniej mówiąc osobiste doświadczenia, spostrzeżenia refleksje oraz informacje docierające do wyborcy ze strony społeczeństwa. Najczęściej źródłami informacji kształtujących preferencje polityczne, a w konsekwencji również zachowania wyborcze są: media, najbliższa rodzina, znajomi oraz własne przemyślenia. Osobiste doświadczenia, stanowisko rodziny, a w dużej mierze również znajomych są, jak w swoich pracach podkreśla Henryk Domański, w znacznej mierze kształtowane przez status społeczno-ekonomiczny wyborcy.

Status społeczno-ekonomiczny można definiować jako „wskaźnik, który ma na celu klasyfikację jednostek, rodzin lub gospodarstw domowych". W literaturze przedmiotu i w prowadzonych badaniach empirycznych, najczęściej wykorzystywanymi wskaźnikami pomiaru statusu społeczno-ekonomicznego są: wykształcenie, pozycja zawodowa, dochód [ 1 ] (jako wskaźniki obiektywne) oraz niekiedy również odczuwana satysfakcja życiowa i ocena sytuacji ekonomicznej respondenta (jako wskaźnik subiektywny). Już w 1958 r. Hollingshead i Redlich zaproponowali wskaźnik Index of Social Position, który uwzględniał znaczenie dwóch podstawowych zmiennych wpływających na pozycję społeczną jednostek, właśnie pozycji zawodowej oraz wykształcenia [ 2 ]. Jak wskazuje Henryk Domański „pozycja zawodowa zapewnia dostęp do cenionych dóbr, umożliwia ich kumulację, a jeżeli chodzi o aspekty psychologiczne, to kształtuje samoocenę, orientacje i poglądy jednostek (...) pozycja zawodowa rzutuje na osobowość i poczucie tożsamości jednostek, wypełnia im życie, jest również czynnikiem formowania się trwałych podziałów i więzi społecznych" [ 3 ].

Badacze tematu uwarunkowań kształtowania się postaw politycznych chętnie odwołują się do zagadnień natury ekonomicznej i gospodarczej. „Na ogół wśród politologów panuje przekonanie, że na poziomie jednostkowym zachowanie wyborcze jest funkcją poziomu wykształcenia, wieku i pozycji socjoekonomicznej" [ 4 ]. Co więcej, z perspektywy kilkudziesięciu już lat prowadzonych analiz i badań nad wyborami można orzec, że właśnie czynniki klasowe, z czasem chętniej definiowane jako czynniki ekonomiczne czy też strukturalne, były fundamentem pierwszych zainteresowań na obszarze tejże problematyki badawczej i to one stanowiły podstawę podejścia socjologicznego w badaniach zachowań wyborczych. „Podstawowym założeniem socjalno-strukturalnego modelu zachowań wyborczych jest przyjęcie, że akt głosowania jest uwarunkowany tym, jakie miejsce zajmuje jednostka w ramach struktur społecznych" [ 5 ]. Nierzadko również dziś uważa się, że właśnie takie wskaźniki jak: miejsce zamieszkania, pozycja zawodowa, dochody, czy też postrzeganie rzeczywistości gospodarczej kraju są najskuteczniejszymi predykatorami deklarowanych postaw politycznych.

Wybrane ujęcia teoretyczne

Trudno nie przyznać racji badaczom, którzy przywiązują tak wielką wagę do problemów ekonomicznych. Wielu badaczy przyjmuje dominującą rolę czynników ekonomicznych jako niekwestionowany paradygmat badań nad kształtowaniem się preferencji politycznych. Już w 1947 r. Robert MacIver pisał, jednoznacznie utożsamiając podziały społeczno-polityczne z klasowością: „Prawica to zawsze sektor partyjny związany z interesami klas wyższych lub dominujących, a lewica - sektor wyrażający interesy niższych klas ekonomicznych lub społecznych, centrum zaś reprezentuje klasy średnie" [ 6 ]. Z takim poglądem jak najbardziej zgadzał się Seymour Martin Lipset, formułując słynną koncepcję „zamrożenia", która niejako scalała położenie w strukturze społeczno-ekonomicznej z postawami politycznymi i zachowaniami wyborczymi jednostek. Z drugiej jednak strony, rozwój badań nad procesem kształtowania się postaw politycznych, a przede wszystkim przemiany społeczne jakie nastąpiły po tzw. rewolucji kulturalnej z lat 60. i 70., wymuszają uwzględnienie w analizach również innych czynników: kulturowych, religijnych, historycznych, co powoduje osłabianie dominującej roli czynników ekonomicznych.

Nie ma tu miejsca na przedstawianie poszczególnych koncepcji uzasadniających zainteresowania właśnie tymi czynnikami, warto jednak wspomnieć o argumentacji przedstawionej przez M. Mateju, B. Rehakovą i G. Evansa w pracy zbiorowej The End of Class Politics? Class Votting In Comperatice Context, dotyczącej postkomunistycznych państw Europy Środkowo-Wschodniej. Autorzy uwzględnili w niej cztery procesy, wzmacniające znaczenie interesów klasowych w procesie kształtowania się postaw i podziałów politycznych: „Powstanie klasy właścicieli (kapitalistów) i przedsiębiorców. Wzrost świadomości klasowej robotników, pozbawionych specjalnej pozycji przyznawanej im formalnie przez ideologię komunistyczną, a także zagrożonych skutkami racjonalizacji produkcji i zatrudnienia. Wzrost nierówności społecznych. Wzmocnienie materializmu i konsumeryzmu jako podstawy systemu wartości, związane z raptownym przejściem z «gospodarki niedostatku» i pustych półek sklepowych do pełnej podaży wszelkich dóbr konsumpcyjnych" [ 7 ].

Warto przytoczyć również opinię Evansa i Whitefielda, którzy zwracali uwagę na specyfikację warunków panujących w poszczególnych państwach postkomunistycznych, która będzie wpływała na odmienne natężenie wpływu poszczególnych czynników na kształtowanie się preferencji politycznych. W takich państwach jak Rumunia, Słowacja czy Węgry szczególnie istotnym elementem kształtującym preferencje polityczne będą kwestie etniczne. „Jeśli chodzi o Polskę, przewidywali oni, że, wobec braku mniejszości etnicznych i zagadnień tożsamości państwowej, główna oś współzawodnictwa politycznego powinna być określona przez podział społeczno-ekonomiczny, którego jeden kraniec zdefiniowany będzie przez postawy redystrybucyjne, autorytarne i antyzachodnie, drugi zaś — przez prorynkowe, liberalne i kosmopolityczne" [ 8 ].

Podobne wnioski wynikają również z wyników badań prowadzonych przez amerykańsko-węgierski zespół: Eva Fedor, Eric Hanley i Ivan Szelenyi. Na podstawie analiz wyborów w pierwszej połowie lat 90. doszli do przekonania, że „o ile w pierwszych (Polsce 1989, Węgry 1990) i do pewnego stopnia następnych wyborach dominującą rolę w kształtowaniu zachowań wyborczych odgrywał podział kulturowy, (...) [konflikt na osi konserwatyzm versus liberalizm — D.K.], o tyle z czasem coraz większą rolę zaczyna odgrywać podział drugi, krzyżujący się z pierwszym, określony przez interesy ekonomiczne i odpowiadający tradycyjnemu podziałowi na opiekuńczą lewicę i wolnorynkową prawicę" [ 9 ].

Znaczenie statusu społeczno-ekonomicznego w świetle badań

Pierwsze lata demokracji — rozmycie kryteriów ekonomicznych

W przypadku okresu pierwszej połowy lat 90. szczególnie pomocne są wyniki przedstawione przez Tadeusza Szawiela w pracy Budowanie demokracji [ 10 ]. Jak się okazuje, wskazują one na zasadniczo słaby związek pozycji ekonomicznej z popieraniem kandydatów poszczególnych partii politycznych. „Wszystkie trzy badania pokazują tendencję do skupiania głosów, które być może oznaczają poszukiwanie reprezentanta (...). Nie zaobserwowaliśmy jednak trwałego, jednokierunkowego trendu skupiania głosów danej kategorii społecznej na jednej partii czy formacji" [ 11 ]. Podobnie wyniki dotyczące postaw politycznych, określanych m.in. poprzez usytuowanie się respondentów na skali polityka socjalistyczna vs. polityka kapitalistyczna, nie potwierdzają hipotezy o bezpośrednim przekładaniu się położenia społeczno-ekonomicznego na postawy polityczne i zachowania wyborcze. „Bez uwzględniania przekonań ideologicznych i wartości nie można odpowiedzieć na pytanie, dlaczego to właśnie inteligencja humanistyczna jest najbardziej prorynkową grupą społeczną, albo dlaczego wcześniejsza przynależność do PZPR osób o wysokich kwalifikacjach i zasobach osłabia nastawienie prorynkowe" [ 12 ]. Również Radosław Markowski analizując wyniki badań CBOS z października 1995 r., dotyczących wyborów prezydenckich stwierdza: „odnotowujemy znaczne różnice w odniesieniu do poszczególnych cech; z jednej strony bardzo silny związek między ideologiczną autoidentyfikacją na skali lewica-prawica czy częstotliwością praktyk religijnych a zachowaniami wyborczymi, z drugiej zaś, niezbyt silny związek z nim statusu materialnego czy afiliacji związkowych" [ 13 ].


1 2 3 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Hedonizm polski. Ujęcie z przymrużonym okiem.
Tajna narada Ewangelistów


 Przypisy:
[ 1 ] Por.: G. Marshall red., Słownik socjologii i nauk społecznych, Warszawa 2005, s. 357.
[ 2 ] Por. H. Domański, Struktura społeczna, Warszawa 2007, s. 131.
[ 3 ] H. Domański, Z. Sawiński, K.M. Słomczyński, Nowa klasyfikacja i skale zawodów. Socjologiczne wskaźniki pozycji społecznej w Polsce, Warszawa 2007, s. 16-17.
[ 4 ] I. Białecki, B. Heyns, Poparcie dla „Solidarności" a wyniki wyborów w 1989 roku, Wyniki badań - wyniki wyborów 4 czerwca 1989, L. Kolarska-Bobińska, P. Łukasiewicz, Z.W. Rykowski red., Warszawa 1990, s. 241.
[ 5 ] W. Cwalina, Telewizyjna reklama polityczna. Emocje i poznanie w kształtowaniu preferencji wyborczych, Lublin 2000, s. 54.
[ 6 ] Cyt. za: S.M. Lipset, Homo politicus. Społeczne podstawy polityki, Warszawa 1998, s. 237.
[ 7 ] K. Jasiewicz, Portfel czy różaniec? Wzory zachowań wyborczych Polaków w latach 1991-2001, System partyjny i zachowania wyborcze: dekada polskich doświadczeń, R. Markowski red., Warszawa 2002, s. 80.
[ 8 ] K. Jasiewicz, Portfel..., dz. cyt., s. 77.
[ 9 ] Tamże.
[ 10 ] Pierwsze badanie zostało przeprowadzone przez PGSS w 1992 roku i dotyczyło zachowań wyborczych w wyborach parlamentarnych w 1991 roku, drugie zostało przeprowadzone przez PGSS w 1994 roku i dotyczyło również zachowań wyborczych w wyborach parlamentarnych w 1993 roku, natomiast trzecie badanie zostało zaprojektowane przez Instytut Socjologii UW w 1995 roku i dotyczyło jedynie preferencji politycznych w hipotetycznych wyborach parlamentarnych w 1995 roku.
[ 11 ] M. Grabowska, T. Szawiel, Budowanie demokracji. Podziały społeczne, partie polityczne i społeczeństwo obywatelskie w postkomunistycznej Polsce, Warszawa 2001, s. 276-277.
[ 12 ] Tamże, s. 296-297.
[ 13 ] R. Markowski, Społeczne a polityczne podziały społeczeństwa polskiego, Prognozy i wybory. Polska demokracja '95, red.: Kolarska-Bobińska L., Markowski R., Warszawa 1997, s. 37.

« Socjologia   (Publikacja: 03-08-2009 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Dominik Kuciński
Absolwent socjologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Aktualnie rozpoczął studia doktoranckie.

 Liczba tekstów na portalu: 3  Pokaż inne teksty autora
 Poprzedni tekst autora: Postawy religijne jako korelaty zachowań wyborczych obywateli
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 6714 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365