Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
154.699.656 wizyt
Ponad 1061 autorów napisało dla nas 7299 tekstów. Zajęłyby one 28800 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 21 głosów.
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Wszystkim, którzy przyjdą po mnie, oznajmiam na piśmie, że nie mam w co wierzyć na tym świecie i jedynym wyjściem jest absolutne zapomnienie. Chciałbym zapomnieć o wszystkim, całkowicie, zupełnie, nic już nie wiedzieć o sobie ani o tym świecie. Prawdziwą spowiedź można pisać tylko łzami. Ale moje łzy zatopiłyby świat, tak jak mój wewnętrzny ogień podpaliłby go. Nie potrzebuję żadnej podpory,..
 Filozofia » Filozofia kultury

Emmanuel Levinas i teoria mediów [3]
Autor tekstu:

Tłumaczenie: Adam Gałamaga

Filozofia pozostaje nam do dyspozycji (czy raczej trzeba powiedzieć do eks-pozycji); ona sama naraża się w swoich wątpliwościach jej własnemu „narażeniu". Tak jak Nietzsche sięga Levinas, w celu przedstawienia tego, po retoryczny środek stopniowania. Podkreślenie Levinasowego tworzenia pojęć (za pomocą takich terminów jak „trauma", „obsesja", itp.) jest metodą hiperbolicznego tworzenia pojęć, a nie opisem psychiki. W literaturze o Levinasie często nie jest to uwzględnione, tak, że można być zdziwionym wobec „gwałtowności", które prowadzą aż do najwyższego stopnia „etycznej" bądź „dobrej" przemocy. Byłoby jednak zasadniczym nieporozumieniem postępować w tym miejscu w normatywny sposób na przykład w sensie teologii wyzwolenia. Nie dostrzega się, że Levinasowi chodzi właśnie o uprzedniość etyki, według której (formuła Alaina Finkielkrauta) człowiek jest społeczny, zanim staje się rozumny. Nie chodzi przy tym o wyjście z filozofii greckiej, ale o ustanowienie tragicznej w skutkach (i trzeba powiedzieć: beznadziejnej) dialektyki dobra i zła poprzez myśl przemierza, jakiego dokonał Mojżesz na górze Synaj między człowiekiem a Bogiem, a z którego dopiero wynika, że nie chodzi (jak Nietzsche uważał) o niemoralną tajemnicę moralności, ale raczej o moralną tajemnicę niemoralności. I to jest właśnie, co Levinas nazywa etyką.

Tym samym Levinas zaprzecza utartym „konceptom" dialogu, według których „ja" zwraca się - symetrycznie — do „ty". [ 15 ] Budzimy się, powiedział niegdyś Schelling, przez wymuszoną refleksję. Levinas mógłby rzec: słowo jest narażone przez wymuszoną odpowiedź. Jeśli więc chcemy zrozumieć sens tego, co jest „słowem", musimy się pożegnać z jednowładztwem logosu jako określenia czegoś jako „coś" (logos apophantikos), o ile to słowo oznacza nieobojętność czy neutralność (Levinas). Bo dlaczego słowa, które mają przecież łączyć, są zaczątkiem każdego konfliktu (con-fligere)? Wojna, powiada Levinas, jest tylko tam, gdzie wcześniej była możliwość mowy. To, że słowo jest etyczne (rozumiane w sensie poprzedniego etosu) wykazał już Arystoteles w swojej „nauce o zdaniu" (De interpretatione, rodział 4), gdzie wyraz nie tylko jest wypowiedzią, ale też prośbą. Ale słowo jest także przekleństwem; to co może być w nim zrozumiane „nie jest dającym się abstrahować logicznym sensem wypowiedzi, ale przekleństwem, które w nim się dzieje". [ 16 ] Nietzsche stopniuje sens słowa do narażenia etycznej przemocy: „wyrazić siebie oznacza więc pierwotnie powiększyć swoją władzę nad innym: [...] znak jest (często bolesnym) odciśnięciem jednej woli na drugą."

Jako wymiar legendy, pytania i obietnicy (Gadamer) słowo jest przed dyscyplinami logiki i retoryki, a więc „poza dobrem i złem"; i to jest właśnie, co Levinas (w opozycji do genealogii moralności Nietzschego) określa jako etykę, mianowicie jako „twarz", jako „stworzenie mówiące, które mówi przed językiem" i jako „wyrażenie przed słowami". To jest właśnie, czego teoretycy dialogu nie zauważają: logos nie jest zdolnością człowieka, ponieważ "samym pytaniem dialog już został rozpoczęty". Dla logiki paradoks, może to także zostać wyrażone w ten sposób: dlaczego mogę rozmawiać z Innym? Bo słowo nie może się obronić; dlatego mogę je do niego skierować.

I teraz można też będzie zrozumieć, dlaczego talmudyści wydają te dziwne dźwięki w trakcie studiowania Talmudu, które nazywa się w języku jidysz „wzdychaniem". Talmud oznacza „uczyć się". Uczenie się jednak, mówi Levinas, oznacza „ciężkie zadanie pogodzenia dużej liczby interesów".

(...)

W ten sposób „słowo" w swojej ekstremalnej podatności na zranienie i najwyższej władzy działania jest właściwym centrum historyczności. W ten sposób „poznanie, iż wyższe historyczne życie — jak wszelkie życie — jest wiadomością, komunikacją o Innym i z Innym, którego władza pokrywa naszą niemoc" [ 17 ], staje się dojrzałe i wolne.

Powyższy wykład został wygłoszony w lipcu 2007 roku na forum filozoficznym Kelkheim.


1 2 3 

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Rozlewisko
Złożoność wyjaśniona. Część 13

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (1)..   


 Przypisy:
[ 15 ] Głównym przedstawicielem tej koncepcji filozofii dialogu jest Martin Buber (przyp. tłum).
[ 16 ] Gadamer, Hans-Georg: Wahrheit und Methode. Grundzüge einer philosophischen Hermeneutik, 1972, s. 404.
[ 17 ] Zob. Fritz Kaufmann: Wiederbegegnung mit dem Grafen Yorck, [w]: Archiv für Philosophie 9, s. 206.

« Filozofia kultury   (Publikacja: 02-02-2010 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Christoph von Wolzogen
Urodzony w 1948 roku, profesor filozofii na Uniwersytecie im. J. W. Goethego we Frankfurcie nad Menem. Doktorat i habilitacja o Martinie Heideggerze. Recenzent "Frankfurter Allegemeine Zeitung", "Die Welt" oraz "Neue Züricher Zeitung". Uznawany za jednego z najwybitniejszych znawców filozofii Emmanuela Levinasa w Niemczech. Liczne prace z zakresu teorii relacji, neokantyzmu, filozofii dialogu i teorii mediów. W 2002 roku założył poradnię filozoficzną o nazwie Denkberatung.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 7118 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365