Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
184.010.364 wizyty
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7352 tekstów. Zajęłyby one 29008 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 3994 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
"Książki są lekarstwem dla umysłu."
 Kościół i Katolicyzm » Kościół i seksualizm

Sprawa Johna Doe 16 przeciw Stolicy Apostolskiej, Josephowi Ratzingerowi i innym [4]
Tłumaczenie: Dariusz Kot

O. Murphy został wyświęcony w roku 1950, rozpoczął okres zwolnienia z obowiązków we wrześniu 1974 i nigdy nie mieszkał w archidiecezji Milwaukee w okresie mojej kadencji jako arcybiskupa. Wkrótce po objęciu urzędu dowiedziałem się, że zwolnienie z obowiązków o. Murphy’ego było związane z problemami seksualnymi, ale dopiero niecały rok temu dostałem informację, że wchodzi w grę także możliwość solicytacji. Wtedy właśnie postanowiłem zlecić śledztwo o. Connell’owi. Nie chodzi mi po prostu o konieczność wymierzenia sprawiedliwości. Bardziej nawet zależy mi na uzdrawiającym sygnale Kościoła dla społeczności głuchych w archidiecezji, o rozładowanie ich gniewu i odbudowanie ich zaufania do urzędników Kościoła.

(Tutaj następuje fragment listu, dotyczący drugiego z oskarżonych księży — DK)

Pozwalam sobie dodać, że od kiedy uświadomiłem sobie, że być może obaj — o. Murphy i (fragment wymazany) popełnili przestępstwo solicytacji (c. 1387), rozpatrzyłem całą sytuację ze swymi kanonistami (specjaliści od Prawa Kanonicznego — przyp. DK) i poleciłem, aby zbadali, jaki rodzaj postępowania kanonicznego będzie tutaj na miejscu. Trzeba wziąć pod uwagę okres czasu, jaki upłynął od popełnienia przestępstw a także, czy tego rodzaju sprawa pozostaje w gestii Świętej Kongregacji Doktryny Wiary (c. 1362, paragr. 1, p. 1), a zatem nie podlega rozstrzygnięciom norm Prawa Kanonicznego. Obecnie, po przeprowadzeniu śledztwa i zbadaniu sprawy przez kanonistów rozumiem rzecz w ten sposób, że te wykroczenia leżą w kompetencji Waszej Eminencji. Proszę więc o poradę, co dalej robić.

Wreszcie, choć moje uwagi w tym liście miały bardzo rzeczowy i prawniczy charakter, Wasza Eminencja może być pewny, że troszczę się przede wszystkim o duchowe dobro osób zaangażowanych w te sprawy, co obejmuje także o. Murphy’ego i (tekst wymazany).

Dziękuję za wsparcie Waszej Eminencji, mam honor
pozostawać oddany w Chrystusie
przewielebny Rembert G. Weakland, O. S. B.
Arcybiskup Milwaukee
17 lipca 1996

Dokument 6

Jego Eminencja,
Kardynał Gilberto Augustoni
Prefekt Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej
00120 Vatican City State
Europe

Wasza Eminencjo,

Piszę, aby uzyskać pomoc Waszej Eminencji w zakresie wymiaru sprawiedliwości dla pewnych osób, pozostających pod moją jurysdykcją. Ksiądz z mojej diecezji został oskarżony przez trzech penitentów o solicytację spowiedzi, a także o grzech przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu (c. 1387). Co więcej, każdy z penitentów to osoba głucha, zaś czyny, których dotyczą wnoszone zarzuty, miały miejsce w okresie, gdy byli oni niepełnoletni. Następnie: ponieważ osoby głuche mają z reguły spore trudności z komunikowaniem się, przestępstwa te nie stały się mi wiadome przed upływem okresu, w jakim prawo kanoniczne pozwala na sankcje karne z mojej strony. Wreszcie, w najbliższej przyszłości możliwy jest wybuch prawdziwego skandalu, gdyż 1 listopada dostałem list od adwokata, sugerujący możliwość złożenia sprawy w sądzie cywilnym, co bez wątpienia stanie się głośne w tej społeczności.

Zwracam się w tym momencie do Waszej Eminencji, aby uzyskać zwolnienie z wymogów kanonicznych, dotyczących okresu przedawnienia. Z takim pozwoleniem będziemy w stanie kontynuować właściwą procedurę kanoniczną, aby doprowadzić do sprawiedliwego wyroku.

Napisałem do Jego Eminencji, kardynała Josepha Ratzingera, Prefekta Świętej Kongregacji Doktryny Wiary w lipcu 1996 r., gdy poznałem szczegóły sprawy. Miałem nadzieję, że biorąc pod uwagę stan penitentów, czas od momentu popełnienia zarzucanych przestępstw i to, że rozstrzyganie tego rodzaju spraw wydaje się zarezerwowane dla Kongregacji (c. 1362, par. 1, p. 1), być może Jego Eminencja ustali specjalne zasady dla procesu kanonicznego w tej sprawie. Jak na razie jednak, nie otrzymałem odpowiedzi.

Proszę zatem teraz o pomoc Waszej Eminencji. Rzecz w tym, jak Kościół może zaprowadzić sprawiedliwość, gdy jej zaprowadzenie drogą administracyjną jest niemożliwe, gdyż wszyscy penitenci ze względu na swój stan fizyczny nie byli w stanie donieść o przestępstwie w okresie zajścia tych incydentów czy wkrótce potem, ze względu na brak słownictwa i rozeznania, niezbędnego dla uzmysłowienia sobie ich psychologicznej traumy.

Przypadek ten dotyczy ks. Lawrence C. Murphy, którego jedynym przydziałem była pozycja kapelana, a następnie dyrektora Saint John School for the Deaf w Milwaukee w latach 1950-1974. Jednakże według trzech osób, które złożyły zeznania pod przysięgą w sprawie wykorzystywania przez o. Murphy spowiedzi, aby dopuszczać się grzesznych występków przeciw szóstemu przykazaniu Dekalogu — wielu innych uczniów padło także w podobny sposób ofiarą o. Murphy’ego. W efekcie jestem przekonany, że w rzeczywistości mamy do czynienia także z wieloma innymi ofiarami, potrzebującymi zadośćuczynienia i pomocy.

Choć na oskarżenia przeciw o. Murphy zwrócono uwagę mojemu poprzednikowi — oskarżenia, których skutkiem był pozew cywilny, którego później zaniechano — po raz pierwszy dowiedziałem się o sprawie w 1995 r.

Na krótko przed moim urlopem naukowym 1 stycznia 1996 poleciłem mojemu zastępcy, ks. Jamesowi E. Connellowi, mojemu Vice-Chancellorowi, aby zbadał te zarzuty. Potem, po moim powrocie 1 lipca 1996 r. i poznaniu wyników tego śledztwa, kazałem ks. Thomasowi T. Brundage, J. C. L., mojemu Wikariuszowi Sądowemu, aby zbadał, jakiego rodzaju proces kanoniczny byłby odpowiedni. Jego wysiłki przekonały mnie, aby zwrócić się do kardynała Ratzingera w lipcu 1996 r.

Nie chodzi mi obecnie po prostu o konieczność wymierzenia sprawiedliwości. Bardziej nawet zależy mi na uzdrawiającym sygnale Kościoła do społeczności głuchych w Archidiecezji Milwaukee, o rozładowanie ich gniewu i odbudowanie ich zaufania do urzędników Kościoła.

Wreszcie, choć moje uwagi w tym liście miały bardzo rzeczowy i prawniczy charakter, Wasza Eminencja może być pewny, że troszczę się przede wszystkim o duchowe dobro osób zaangażowanych w te sprawy, co obejmuje także o. Murphy’ego. Oczekuję teraz na odpowiedź Waszej Eminencji.

Dziękuję za wsparcie Waszej Eminencji, mam honor
pozostawać oddany w Chrystusie
przewielebny Rembert G. Weakland, O. S. B.
Arcybiskup Milwaukee
10 marca 1997

Dokumet 7

Jego Ekscelencja,
Przewielebny Rembert G. Weakland, O. S. B.
Arcybiskup of Milwaukee, USA
Wasza Ekscelencjo,

Wasza Ekscelencja w liście z 11 grudnia 1996 prosił o wskazówki co do procedury, jaka powinna być przestrzegana przy prowadzeniu spraw ks. Lawrence C. Murphy’ego i Michaela T. Neubergera, księży Archidiecezji Waszej Ekscelencji, oskarżonych o przestępstwo solicytacji w czasie spowiedzi (cf. c. 1387).

W dalszym ustalaniu szczegółów, o jakich Wasza Ekscelencja donosił, Kongregacja prosi Waszą Ekscelencję o kierowanie się w stosownych działaniach załączoną 'Instructio de modo procedendi in causis sollicitations", ze szczególnym uwzględnieniem nr. 5 i 55. Podczas gdy normy, zawarte w tym dokumencie pozostają w mocy, muszą one oczywiście być odczytywane w świetle nowych przepisów kanonicznych, zwłaszcza w zakresie powoływania się na poszczególne kanony.

Z wszelkimi dobrymi życzeniami, pozostaję
oddany w Panu
Tarcisio Bertone
Kongregacja Doktryny Wiary
24 marca 1997

Dokument 8

Drogi Msgr. Punderson,

jestem o. Thomas Brundage, jestem wikariuszem sądowym Archidiecezji Milwaukee. Być może zna mnie Pan jako moderatora internetowej grupy (tekst nieczytelny) kanonu. Arcybiskup zezwolił mi na rozmowę z biskupem z La Crosse, który z kolei zasugerował, abym pozostawał w kontakcie z Panem, aby uzyskać poradę co do sposobu uporania się z bardzo delikatną sytuacją tutaj, w Archidiecezji. Będę używał pewnych odniesień do kanonu i innych metod szyfrowania, na wypadek, gdyby kontakt e-mailowy nie zapewniał jeszcze całkowitej dyskrecji.

W późnych latach 60. i wczesnych 70. mieliśmy prezbitera, który był dyrektorem szkoły podstawowej dla głuchych dzieci z naszej Archidiecezji. Nie ma zbyt wielu śladów na jego temat w dokumentach w naszych archiwach, włączając tajne archiwa. W źródłach zachowały się oderwane aluzje o jego wydaleniu do diecezji Superior w Wisconsin, ale niewiele poza tym wiemy o nim z archiwów.

Mniej więcej dwa lata temu Arcybiskup zaczął otrzymywać listy od rzekomych ofiar i ich adwokatów, dotyczące C. 1395.2. Arcybiskup natychmiast przystąpił do działania i rozpoczął badanie sprawy. Śledztwo pokazało, że w grę może wchodzić 100-150 potencjalnych poszkodowanych...

Co jeszcze bardziej przygnębiające, w trakcie śledztwa zdałem sobie sprawę, że wydarzenia opisane w C. 1387 miały miejsce w niemal każdym z powyższych przypadków. W tej chwili mamy w tym zakresie złożone pod przysięgą zeznania trzech świadków.

W lipcu 1996 r. Arcybiskup zwrócił się listownie do CDF, prosząc o wskazówki, jak postępować w tej sprawie. Odpowiedź nie nadeszła. W grudniu 1996 r. Arcybiskup zwrócił się do CDF ponownie.

Gdy odpowiedzi z CDF nadal nie było, 3 marca 1997 r. Arcybiskup powiadomił o zaistniałych wypadkach Sygnaturę, załączając do listu także większość dokumentacji. W liście tym Arcybiskup prosił zwłaszcza o uchylenie okresu przedawnienia, który uniemożliwiał mu prowadzenie postępowania karnego (większość przypadków miała miejsce ponad 25 lat temu). Arcybiskup w imieniu społeczności głuchych z Archidiecezji zwrócił uwagę, że jeśli kiedykolwiek pojawiła się sprawa, gdzie dla kogoś było fizycznie niemożliwe powiadomienie o zachodzących wypadkach — miało to miejsce właśnie w tym przypadku. W pewnym sensie ich kalectwo uniemożliwiło zaprowadzenie sprawiedliwości. Jak dotąd nie otrzymaliśmy odpowiedzi z Sygnatury.

W międzyczasie 2 kwietnia otrzymaliśmy odpowiedź z CDF! Odpowiedź ta zawierała dokument z 1962 roku i nakazywała Arcybiskupowi kontynuować dochodzenie według instrukcji dokumentu z 1962 roku, z uwzględnieniem zmian wynikających z Kodu z 1983 roku, ze specjalnym uwzględnieniem nn. 5 i 55.

Mam kilka problemów, co do których potrzebuję wskazówek. Po pierwsze, czy to już jest ostateczna odpowiedź, czy też powinienem czekać jeszcze na odpowiedź z Sygnatury? Po drugie, skoro wskazano nam, jak kontynuować procedury — czy to oznacza, że CDF weźmie tę sprawę pod uwagę, nawet pomimo że minął już okres jej przedawnienia? Czy powinniśmy napisać do Sygnatury i po prostu ich powiadomić, że CDF odpowiedziała na nasze pytania?


1 2 3 4 5 6 7 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Generator nieprawdopodobieństwa
Pakistański szejk wydaje fatwę przeciwko terroryzmowi

 Zobacz komentarze (13)..   


« Kościół i seksualizm   (Publikacja: 01-05-2010 Ostatnia zmiana: 02-05-2010)

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 7274 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365