Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
150.387.340 wizyt
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7289 tekstów. Zajęłyby one 28737 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Co z Brexitem?
będzie drugie referendum
będzie początkiem końca UE
zyska na nim Wielka Brytania
ostatecznie wzmocni UE
dużo hałasu o nic
  

Oddano 925 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Wiedza jest energią naszych czasów, ropą naftową naszego pokolenia.
 Kultura » Idee i ideologie

Imperatyw tolerancji w filozofii politycznej Spinozy [1]
Autor tekstu:

Baruch Spinoza żył w latach 1632-1677. Pochodził z rodziny żydowskiej osiadłej od dwóch pokoleń w Niderlandach. Był synem małżeństwa, które zbiegło do Amsterdamu przed hiszpańską Inkwizycją. Kształcił się w ortodoksyjnej szkole żydowskiej. Studiował tam m.in. dzieła Majmonidesa. W wieku dwudziestu lat opanował łacinę i grekę, co pozwoliło mu przestudiować scholastyczną literaturę średniowieczną. Za swoje poglądy filozoficzne został wykluczony z gminy żydowskiej. [ 1 ] Po usunięciu z diaspory przyjął imię Benedykt Spinoza, nie przeszedł jednak na chrześcijaństwo. Osiedlił się w Paviljoensgracht (dzielnica w Hadze), gdzie utrzymywał się ze szlifowania szkieł optycznych. Zmarł, mając ukończone 44 lata, na gruźlicę płuc.

Spinoza, dotknięty infamią wśród Żydów długo zastanawiał się, czy ostatecznie porzucić przynależność religijną. Do przełamania stanowiska chrześcijańskiego, dopomogli mu Bracia Polscy, z których poglądami zetknął się wśród niderlandzkich kolegiantów. [ 2 ] Kolegianci byli szczególnym środowiskiem skupiającym kontestujące elity ówczesnych Zjednoczonych Prowincji i rozprzestrzeniającym swoje poglądy na całą ówczesną Europę. Kolegianci byli grupą protestantów pozbawioną duchownych.

Leszek Kołakowski badając dorobek Spinozy tak charakteryzuje to środowisko: „Spinoza wcześnie, nim jeszcze dotknęła go klątwa żydowskiej gminy, obracał się w atmosferze republikańskiego wolnomyślicielstwa - nade wszystko był to wynik obcowania z Franciszkiem van dan Ende; ów eks-jezuita, szyderca, radykał polityczny, wróg Kościoła i monarchii, wierzył w suwerenność bezwzględną ludu i później, uwikłany w spisek antykrólewski we Francji, przyświadczył swoje przekonania, oddając głowę pod topór. Jest całkiem możliwe, że poglądy religijne Spinozy posłużyły raczej za pretekst do ekskomuniki, rzeczywistą zaś przyczyną były ujawnione w jakiś sposób republikańskie opinie, niebezpieczne dla jedności gminy żydowskiej, tradycyjnie sympatyzującej z domem książąt orańskich. Zjednany dla kosmopolitycznego wolnomyślicielstwa, młody filozof rychło wszedł w styczność z działaczami republiki — formy ustrojowej panującej ówcześnie w Niderlandach, ale stale chwiejnej, stale skłóconej z aspiracjami kalwińskiego kleru i monarchicznymi pretensjami domu orańskiego". [ 3 ]

Bogactwo myśli Spinozy i wielorakie możliwości jej interpretacji skłoniły badaczy jego spuścizny do zainteresowania się środowiskiem, w którym żył i tworzył. Było to środowisko amsterdamskich kolegiantów skupiające pośród siebie republikanów, myślicieli religijnych i intelektualistów nie mieszczących się w sztywnym gorsecie kalwińskiej ortodoksji. [ 4 ] Po 1619 roku wzrósł purytański aspekt kalwinizmu: konsystorze wtrącały się nawet do najbardziej intymnych spraw wiernych. Rzeczywisty stosunek burżuazji do duchownych kalwińskich ujawnił się w trakcie ekspansji kolonialnej. Wolnomyśliciele byli traktowani z pogardą i lekceważeniem, a przedstawiciele warstw posiadających całkowicie podporządkowani gubernatorom. Od lat trzydziestych XVII stulecia środowisko to utrzymywało żywe stosunki z większością intelektualistów ówczesnej Europy.

Spinoza wyżej cenił filozofię niż teologię, i przyznawał rozumowi samodzielną moc decydowania o przyjęciu bądź odrzuceniu wiary w Boga. Filozof ten kierował się myślą, że tylko doświadczenie i oczywistość rozumu powinny być jedynym kryterium prawdy i drogowskazem moralnym człowieka.

Żył w czasach niestabilnych tak jak niestabilna była młoda demokracja w zjednoczonych Prowincjach Niderlandów. Walczące ze sobą nurty przedoświeceniowe stworzyły nie tylko rywalizujące i antagonistyczne teorie religijne, społeczne, prawne i polityczne — np. zwolennicy podejścia umiarkowanego wychwalali monarchię, a radykałowie demokratyczną republikę — ale również różne koncepcje tolerancji.

Z jednej strony wyznawano powszechnie akceptowane umiarkowane podejście do tolerancji, wywodzące się od holenderskich arminian, np. Episcopiusa, Limborcha, Le Clerca oraz w Anglii Johna Locke’a. Naczelnym założeniem owego podejścia była wolność wyznania oraz pokojowe współistnienie wszelkich wspólnot religijnych w obrębie Kościoła narodowego lub państwowego.

Z drugiej, bardziej radykalna koncepcja tolerancji, dotrwała do drugiej połowy XVIII stulecia, domagała się nade wszystko wolności myśli i słowa, w tym swobody wyrażania przekonań sprzecznych z zasadami religii objawionej, głoszonej przez współdziałające z władzą państwową Kościoły. [ 5 ] Spinoza, będąc indywidualnością samodzielną, zaangażowaną w budowę indywidualnego systemu filozoficznego, dążył do przezwyciężenia tych podziałów.

Zanim zostanie wyłożona koncepcja tolerancji Spinozy koniecznym jest przywołanie źródeł, inspiracji i podstawowych rozwiązań charakterystycznych dla tego ponadczasowego filozofa. [ 6 ] Postulował zupełne oddzielenie teologii od filozofii. Jako jeden z pierwszych opowiadał się za całkowitą niezależnością filozofii.

Głosił, że matematyzacja myślenia zbliża nas do Boga i przyrody, a oparcie o matematykę i geometrię pozwoli osiągnąć poszukiwaną pewność. Podobnie jak Kartezjusz uznał, że myśl staje się racjonalną w miarę jak zbliża się do wzorca geometrii. Dlatego też właściwą metodą prawdziwego poznania jest metoda dedukcji. W filozofii Kartezjusza Bóg potrzebny był po to, by nadać światu ruch, natomiast u Spinozy cała filozofia zmierzała do pytania o istnienie Boga. Jeżeli staramy się myśleć poza systemem, staramy się myśleć o czymś, czego istnienie nie może być zrozumiałe, ponieważ to bycie zrozumiałym oznacza bycie pojmowalnym jako część systemu. Natura dla tego jedynego systemu jest utożsamiona ze słowami Deus, sive Natura (Bóg, czyli Natura). Dlatego też nie ma dobra różnego od totalności rzeczy lub istniejącego poza nią. Atrybuty Boga, tj. przymioty nieskończoności i wieczności, należą do jednej substancji, która jest zarazem Naturą i Bogiem. Bóg jako przyroda, działa ustalonymi przez siebie prawami, i nie może być przez nikogo zmuszany bądź też ograniczony. W tym deterministycznym aspekcie systemu Spinozy widać sprzeciw wobec personalistycznej filozofii czy teologii w tym teologii socyniańskiej. Przyroda przejęła wszystkie atrybuty Boga, jej substancja stała się wieczna i nieskończona. Substancję definiował zaś jako coś co istnieje samo przez się i jest samo przez się jest wytwarzane, to coś co nie zależy w swym istnieniu od niczego innego. Pisał: „Przez substancję rozumiem to, co istnieje samo w sobie i pojmowane jest samo przez się". Bóg okazał się nazwą dla tej substancji. Niektórzy uważają, że przez tego rodzaju znak równości pomiędzy światem i Bogiem została u Spinozy zanegowana wychodząca poza przyrodę aktywność Boga. Można by powiedzieć, że koncepcja religii u tego filozofa jest taka, iż nie jest ważne, czy w naszej świadomości Bóg istnieje naprawdę, czy tylko nam się wydaje, że istnieje. Ważne, że żyjąc z taką koncepcją w rozumie i w sercu jesteśmy w stanie wytworzyć wysoką kulturę, etykę, moralność, filozofią i wejść w wymiar duchowy. Nie ma niczego złego, gdy człowiek wierzy Bogu, [ 7 ] czyli nie wierzy w przypadkowość swojego istnienia i doświadczeń, które przeżywa. Religijnym złem może być dla człowieka sytuacja, gdy traci czujność, stając się biernym elementem systemu religijnego (wspólnoty wierzących) i bezkrytycznie akceptuje wszelkie praktyki, jakie mu zostaną podane do wierzenia. Prawdziwa mesjaniczna wiara polega zatem na zrównoważeniu pierwiastka mistycznego z pierwiastkiem racjonalnym, na równych prawach, bez przewagi jednego nad drugim. Tego rodzaju filozoficzne rozumieniem religii nie mogło spotkać się z przychylnością w żadnym z istniejących kościołów.


1 2 3 4 Dalej..

 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Deklaracja kopenhaska w sprawie miejsca religii w życiu publicznym
Wolność, sztuka, państwo w myśli Friedricha Schillera

 Zobacz komentarze (2)..   


 Przypisy:
[ 1 ] Tak brzmiała treść klątwy żydowskiej — Cherem, ogłoszonej 27 lipca 1656 roku. "Postanowieniem Aniołów i wolą świętych, wykluczamy, odżegnujemy się, skazujemy na hańbę i wyklinamy Barucha d`Espinozę. Za zgodą Pana Boga Naszego i za aprobatą całej świętej gminy, wobec Świętych Ksiąg Prawa, gdzie jest spisanych 613 przepisów, wypowiadamy przeciw niemu klątwę, którą Jozue przeklął Jerycho, i klątwę, którą Eliasz przeklął dziecko, i wszystkie klątwy przepisane przez Prawo. Niech będzie przeklęty, kiedy wstaje dzień i w nocy, niech będzie przeklęty, kiedy kładzie się do snu, i niech będzie przeklęty, kiedy wstaje; niech będzie przeklęty, kiedy wchodzi, i niech będzie przeklęty, kiedy wraca. Oby spodobało się Bogu nie udzielić mu swego przebaczenia. Gniew i złość Pana rozpętują się przeciw temu człowiekowi i zleją na jego głowę wszystkie klątwy przepisane w Księdze Prawa. I Pan wymaże jego imię pod firmamentem niebios, i Pan wygna go na jego zgubę spośród wszystkich plemion Izraela, i obłoży go wszystkimi przekleństwami Niebios przepisanymi w Księdze Prawa. Wy zaś, którzy jesteście wierni Bogu Naszemu, żyjcie po dzień dzisiejszy.(...)Nie wolno im utrzymywać stosunków osobistych i listownych, wyświadczać najmniejszej przysługi, przebywać pod jego dachem, nawet zbliżyć się na mniej, niźli cztery łokcie, czytać jakiekolwiek pisma wyszłe spod jego pióra". Fragmenty za S. Nadler, Spinoza, Warszawa, 2002, s. 143-144.
[ 2 ] Por. L. Chmaj, Spinoza a Bracia Polscy. [w:] Bracia Polscy, Ludzie, Idee, Wpływy, Warszawa 1957., s. 212 passim
[ 3 ] Leszek Kołakowski, Dwoje oczu Spinozy, [w:] Antynomie wolności, Z dziejów filozofii wolności, Warszawa 1966, s. 226.
[ 4 ] "O ile doktryna Kalwina w pewnym stopniu dała psychologiczną podstawę burżuazji w jej ekspansywnych przedsięwzięciach, to holenderskie duchowieństwo kalwińskie było niechętne, a nawet wrogie sprawom ekonomicznym. Kościół kalwiński likwidując zakony katolickie, sam chciał uczynić ze społeczeństwa jeden wielki zakon. Kalwini, mimo że odegrali poważną rolę w rewolucji niderlandzkiej, nie byli jedyną grupą zdecydowaną na zerwanie z Kościołem katolickim. Liczniejsi byli luteranie, baptyści i inni, nienależący do żadnej sekty. Pierwotni protestanci całą wiarę opierali na Biblii, negowali kapłaństwo i nic nie mówili o predestynacji. Zwycięstwo kalwinów ortodoksyjnych na synodzie w Dordrechcie dało trwałe efekty na płaszczyźnie politycznej: sojusz domu orańskiego z pastorami utrzymywał się przez blisko dwa wieki, chociaż z pewnymi załamaniami. Książę Fryderyk Henryk był sympatykiem arminianizmu, a jego syn, przedwcześnie zmarły w 1650 roku, stylem życia daleko odbiegał od wzorców kalwińskich. Jednakże predykanci uważali kolejnych książąt orańskich za swoich naturalnych orędowników przeciw rzekomo wolnomyślnym, „libertyńskim" i proremonstranckim regentom. Duchowni kalwińscy często podsycali płomień sympatii oranżystowskich wśród mas i, pełniąc rolę agitatorów politycznych, wyprowadzali je na ulice miast, wywierając presję na regentów rezydujących w ratuszach". Grzegorz. Jura, Wstęp [w:] B. Spinoza, Traktaty, Kęty 2000, s. 45-46.
[ 5 ] Rozdział: Spinoza, Locke i oświeceniowy ruch na rzecz tolerancji, [w:] Jonathan I. Israel, Radical Enlightenment Philosophy and the Making of modernity 1650 -1750. Oxford, 2002, s. 265.
[ 6 ] Współcześnie system Spinozy odczytuje się w porównaniu z kartezjanizmem, który myśliciel ten akceptował co do metod i dyrektyw myślenia, ale negował co do ostatecznych konkluzji. Podstawą jego filozoficznych rozwiązań podobnie, jak i u Kartezjusza, była krytyka stanu wiedzy i dróg jej zdobywania.
[ 7 ] U Spinozy spotykamy się ze sformułowaniem wierzyć Bogu a nie „w Boga", zapewne jako pokłosie odebranego wychowania w szkole rabinackiej.

« Idee i ideologie   (Publikacja: 01-07-2010 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Jerzy Kolarzowski
Doktor habilitowany, adiunkt w Instytucie Historyczno-Prawnym Uniwersytetu Warszawskiego (Wydział Prawa i Administracji). Współzałożyciel i rzecznik prasowy PPS (1987 - luty 1988), zwolniony z pracy w IPiP PAN (styczeń 1987), współredagował Biuletyn Informacyjny Ruchu Wolność i Pokój (1986–1987), sygnatariusz platformy Wolność i Pokój (1985), przekazywał i organizował przesyłanie m.in. do Poznania, Krakowa, Gdańska, Lublina i Puław wielu wydawnictw podziemnych. Posiada certyfikat „pokrzywdzonego” wystawiony przez IPN w 2003 r. Master of Art of NLP. Pisze rozprawę habilitacyjną "U podstaw europejskiej filozofii praw człowieka. Narodziny jednostki w sferze publicznej i prywatnej w pismach Braci Polskich". Zainteresowania: historia instytucji życia publicznego i prywatnego, myśl etyczna i religijna Europy (zwłaszcza okresu reformacji). Bada nieoficjalne nurty i idee inspirujące kulturę europejską. Hobby: muzyka poważna, fotografia krajobrazowa. Autor książki Filozofowie i mistycy

 Liczba tekstów na portalu: 50  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Huig de Groot - świeckie polis i krawędzie czasu
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 7378 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365